Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

styl wnętrza


Recommended Posts

Tak jak mówią „gusta” są różne – a to raczej nie podlega ani ocenie ani dyskusji.

Biorąc jednak pod uwagę funkcjonalność, to sam nie chciałbym w tej kuchni gotować, a już na pewno utrzymywać ją (jej) w czystości.

dopisałem:

Warto, przed urządzeniem kuchni zapoznać się choćby z tymi zasadami
https://budujemydom.pl/wystroj-wnetrz/kuchnia/a/1059-ergonomia-w-kuchni

Te "trójkąty" naprawdę "działają". Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
łoj tam czepiasz się chodzi o tą bajerancką mini wyspę po środku z butelczynami wina pod spodem... icon_biggrin.gif
A swoją drogą lodówa jest, blat przy lodówie jest tuż obok kuchnia i to 2 piekarniki ( dla mnie bajer bo w jednym się nie mieszczę :/)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

łoj tam czepiasz się chodzi o tą bajerancką mini wyspę po środku z butelczynami wina pod spodem... icon_biggrin.gif



W zasadzie - mnie też, bo tylko te wina "usprawiedliwiają" jej obecność akurat w tym miejscu. icon_biggrin.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śliczne są te meble+blat, ale nie zamierzam tak ją dokładnie skopiować. Ustawienie mojej kuchni jest w kształcie litery U i o wyspie nie ma mowy, ale zastanawiam się nad małym bareczkiem z jednej strony, zachowany będzie ciag komunikacyjny i ten trójkąt tez. Poza tym przy bareczku byłaby taka fajna witryna na szkło... a pod spodem .... do wyboru, do koloru. Piekarnik chcę umieścić na wysokości łokci, żeby nie chylać się do niego, bo często korzystam, a płyta z palnikami będzie na 5 palników. Chyba starczy. Sprzątania w niej na pewno będzie niemało, ale w której kuchni nie trzeba sprzątać?
A tu znalazłam "moją kuchnię", kształt i rozmiar mojej kuchni w rzeczywistości:

DSC01446.jpg


i tak rozmieszone mam zlew-kuchnia-lodówka.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cholewka też fajna - a jakie masz wymiary kuchni ?
bo moja ciut nieustawna jest :/



Moja ma wymiary 3m na 3,85m, jest otwarta z jednej strony, zlew pod oknem, kuchnia z prawej, z lewej lodówka i piekarnik w "panelu" oddzielone cargiem. Załączone wyżej zdjęcie bardzo jest podobne. A jakie są wymiary twojej kuchni i czemu nieustawna?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Cytat

Moje są w moim dzienniku budowy tam są rzuty ok 2,7m na 6m. Chyba jednak wejście do kuchni zrobię przez spiżarkę..

Postaram sobie zrobić wizualizacje kuchni i zamieszcze ją w DzB icon_smile.gif



Ciut wąska, ale nie na tyle aby nazwać ją nieustawną. Przy takiej powierzchni dobry byłby układ w kształcie litery L i zamiast tradycyjnego stołu wybrać podłużny blat/barek. Najlepiej jest podjąć decyzję robiąc właśnie wizualizację (power net, kitchen draw), bo wtedy można znaleźć najwygodniejszy układ szafek itp.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wykończenie domu. hmm teraz są takie możliwości - tylko trzeba mieć kaske. No i tu pies pogrzebany, bo jak ktos (tak jak ja )większośc mebli przeniosę ze starego mieszkania do nowego domu (no oprócz kuchni i niektórych szczegółów) to już nie ma możliwości kombinowania od początku z doboem mebli itd. Ale ja za bardzo nie lubię przepychu więc wyjdzie może na dobre. Chciałem mieć nowoczesny wystrój w mieszkaniu ale to nie wyjdze bo meble stare będą. Ale ważne w takim przypadku będzie dobór kolorów ścian. tu będzie można się wykazać. Zwłaszcza, że teraz jest tyle możliwośći. Kolory są żywe i piękne. Ładnie stylowo to połączyć. Myślę jeszcze o tapetach albo fototapetach na niektórych ścianach. Narazie to tylko w mojej głowie się układa ( a raczej w głowie żony) ale wierzę, że będzie pięknie, tak jak sobie wymarzymy, Bo tu o to chodzi. Ma się podobać nam:P
A i jeszcze co już gdzieś pisałem. Ostatnio wpadłem na coś co mnie bardzo zaskoczyło.. Mianowicie to grzejniki o którcyh zawsze myślałem, że nijak się mają jako ozdoby wnętrz. I to ozdoby bardzo stylowe, które fajnie mogą właśnie dodać takiego nowoczesnego wyglądu jaki bym chciał osiągnąć. I tak je trzeba założyc i tak, więc czemu nie mają być ozdobą..
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do tej fototapety zgadzam się w w stu procentach, odpowiedni ich dobór może naprawdę dodać pomieszczeniu więcej nowoczesności niż meble, które swoją drogą też można przemalować albo lekko przerobić tanim kosztem żeby stylem nie odstawały od pomieszczenia. Polecam np. oddanie starych krzeseł czy stołu do kowala, jeśli ma się ciekawą wizję to za pomocą kilku metalowych dodatków i małe pieniądze może wyjść z takiego krzesła towar, za który w sklepie musielibysmy zaplacic sporo pieniedzy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gama w podobnym bardzo stylu kuchnię ma moja koleżanka, i dobrała sobie do niej małe płyteczki na których zamówiła przez internet u jakiejś kobitki ręcznie namalowany motyw. Bardzo ładnie jej to namalowała (bukiet lawendy) i do takiej tradycyjnej kuchni fajnie to pasuje.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Dzięki Kropeczko, mnie też widzą się małe płyteczki w pastelowych brązach i do tego w różnych odcieniach na raz- ale tak z fajnym umiarem. Na bank będę mieć blat granitowy, no i ta kuchnia jest jeszcze sporna z moją połówką- troche różne mamy gusta, no i sama juz wiem, że kompromis i na czym stanie, nie wiem do końca. Wiem na pewno, że musi być jasna i przytulna icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie powiem, fajne są te meble, podobała mi się umywalka z szafką w łazience, bardzo stylowe. Znalazłam coś, co odpowiada w guście i mnie i mężusiowi ( nie mam zamiaru rezygnować z tej kolorystyki, chociaż mąż najlepiej jakby były jak najciemniejsze meble):
http://www.kuchniewenex.pl/11,safri.html
jeszcze coś bym założyła na okno, jakaś rzymska roleta...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

ostanio zachwycil mnie skandynawski styl, drewniane, jasne, niemal biale olejowane deski na podlodze, do tego jasne sciany i meble z ciezkiego drewna, zdecydowanie urzekajacy efekt




Jasne drewno jest mmmmm icon_biggrin.gif Nie miałabym nic przeciwko, aby zamieszkać w całkowicie drewnianym domu, tyle że nie chciałabym ciężkich , masywnych mebli. Wolałabym coś co będzie dawało wrażenie lekkości, czyli bardziej delikatne konstrukcje i oczywiście kolory. icon_biggrin.gif Przy jasnych wnętrzach nie trzeba się aż tak bardzo ograniczać z doborem barw!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
A ja podziele sie moimi doświadczeniami icon_biggrin.gif preferuje nowoczesny styl, natomiast moj kochany małżonek woli tradycyjnie urzadzone pomieszczenia, wiecie, stare meble, kolonialne czy coś w ten deseń.. Przy urzadzaniu mieszkania poszliśmy na kompomis: salon urządziliśmy w nowoczesnym stylu, natomiast sypialnia i gabinet udekorowaliśmy klasycznymi meblami. Jedyna rzecz która spoi te pomieszczenia to ttradycyjna podłoga drewniana, konkretnie dębowa, pełne deski lite o kolorze caffe. No i muszę przyznać, że taka podłoga świetnie wygląda zarówno w moim ulubionym stylu, jak i w tym klasycznym.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Uwielbiam nowoczesne wnetrza , a zwlaszcza kuchnie :wielka wyspa na srodku , zero uchwytow przy meblach , zintegrowane wyposazenie .... lsniacy blat z kamienia...itd.itp.

Nie wyobrazam sobie mieszkac w takim domu,gdzie kazde w nim pomieszczenie ma inny kolor scian (!???)... a jak patrze na lazienki ,ktore maja zaledwie 6 m2 a sa zrobione z trzech odmian plytek(do tego trzy kolory) ,to az mnie mdli ! :-/
Lubie jasne sciany , minimalizm i delikatne kontrasty.

MOj dom bedzie w stylu nowoczesnym: ciemne okna ,przewaga bialych scian , gdzieniegdzie kontrast cieplego brazu ,pomaranczu i szarosci... kamien, metal i drewno :-)


Dom musi byc przytulny a takze praktyczny (czyt.wygodny ) dla jego uzytkownikow ,dlatego nie chce miec niepotrzebnych mebli (zadnych komod ,zandych wystawionych talerzy, porcelany...) Edytowano przez Supersaxo (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobór stylu urządzenia wnętrza powinno się oprzeć o indywidualne preferencje przyszłych mieszkańców. Należy wziąć pod uwagę pasje, ukochane kolory, itp.

W dopasowanym wnętrzu będziemy się dobrze czuć, relaksować, odpoczywać... a to chyba chodzi najbardziej.

Spotkałem się z kuriozalnym przykładem kiedy właściciele wykonali w salonie piękną drewnianą podłogę na którą zakazali wstępu dzieciom a psiakom (bardzo malutkim) zakładają specjalnie uszyte kapcie. MASAKRA!!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Cytat

Podoba mi się pomysł na te meble z klejonki. Ale ława zamiast krzeseł przy stole to kiepskie rozwiązanie.


dlaczego,nie wydaje mi się mam takie dwie ławki przy stole i jest to super rozwiązanie przy większej liczbie gości a że często mam ich dość dużo to zdają egzamin,dobra rzecz i są wygodne...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

dlaczego,nie wydaje mi się mam takie dwie ławki przy stole i jest to super rozwiązanie przy większej liczbie gości a że często mam ich dość dużo to zdają egzamin,dobra rzecz i są wygodne...



dokladnie . Sama mam taka lawke(ze skory i z oparciem) ,ktora pomiesci 5 osob.... Jest super wygodna i strasznie praktyczna ,zwlaszcza jesli chodzi o odkurzanie....;)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Cytat

ogólnie chodzi o to żebyś Ty się dobrze czuła w swoim domu więc rób tak, żeby podobało się Tobie.



Zgadzam się całkowicie. Oczywiście nie można pozostawać całkiem w tyle:) i należy brać pod uwagę nowoczesne trendy ale właśnie najważniejsze jest to, jak będziemy się czuć we własnych wnętrzach. Remont robimy zazwyczaj raz na kilka a nawet kilkanaście lat, warto więc dokładnie wszystko przemyśleć. Trzeba się zastanowić czy zrobić malowanie czy raczej lepsza będzie tapeta, a może połączenie jednego z drugim. Najlepiej byłoby oczywiście zatrudnić projektanta ale nie kazdego na to staćicon_smile.gif. Myśłę, że warto skorzystać z doświadczenia i rad firmy remontowej, którą zatrudnimy. Sugestie takiej ekipy, która w branży jest od wielu lat, w połączeniu z naszymi pomysłami, mogą się okazać strzałem w dziesiątkę. Sposób wykończenia wnętrz trzeba też na tyle przemyśleć, aby póżniejsze dopasowanie mebli czy innych ważnych elementów, nie okazało się problematyczne.
Reasumując, najważniejszy jest komfort i dobre samopoczucie we własnym domu!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 lata temu...
Cytat

Reasumując, najważniejszy jest komfort i dobre samopoczucie we własnym domu!



Odświeżę temat cytując ostatnie zdanie. Jet to uniwersalna fraza "....najważniejszy jest komfort i dobre samopoczucie we własnym domu!"

Teraz można już zaszaleć ponieważ nastała moda na lofty i ceglane ściany. O ile loftów jak na lekarstwo, bo stare fabryki zostały zauważone przez deweloperów i szybko zaanektowane, o tyle ściana z cegły lub wyłożona płytkami ceramicznymi wraca do łask dekoratorów.
Przykład - galeria vandersanden z wnętrzami
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w domu króluje minimalizm, co wbrew pozorom nie oznacza wcale, że nie jest w nim przytulnie. Dla przykładu mój salon wygląda bardzo podobnie jak realizacje przedstawione tutaj: https://www.dulux.pl/pl/wskazowki-i-porady-...czesnym-salonie. Na ścianach królują biel, beż i brąz. Domowego klimatu dodają takie dodatki jak: ciepłe koce, poduszki czy zasłony. Świetnie się odnajduję w takim wnętrzu, jestem dużo bardziej zrelaksowana i wypoczęta.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 lata temu...
Dnia 20.10.2010 o 14:22, Kama3 napisał:

Jak urządzić wnętrze domu?
Tak by czuć się w nim dobrze.

I to jest najlepsza odpowiedź :) Akurat ja lubię takie skandynawski, prosty styl, ale uważam, że największy wpływ na wygląd pomieszczenia mają dodatki użyte do jego wykończenia. To one robią cały klimat i atmosferę: doniczki, wazony, świeczniki czy świece zapachowe. Bez nich wnętrza są takie zimne i bezbarwne. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Dnia 30.12.2020 o 00:15, Anna Sylwia napisał:

I to jest najlepsza odpowiedź :) Akurat ja lubię takie skandynawski, prosty styl, ale uważam, że największy wpływ na wygląd pomieszczenia mają dodatki użyte do jego wykończenia. To one robią cały klimat i atmosferę: doniczki, wazony, świeczniki czy świece zapachowe. Bez nich wnętrza są takie zimne i bezbarwne. 

Świece zapachowe tak, ale tylko te naturalne :) U mnie są tylko te wykonane z sojowego wosku, bez szkodliwych substancji i bez kopcenia. Świece mają dodatkowo wieko i knot zrobione z drewna, więc bardzo eco :D 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.10.2016 o 09:54, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 


Odświeżę temat cytując ostatnie zdanie. Jet to uniwersalna fraza "....najważniejszy jest komfort i dobre samopoczucie we własnym domu!"
 

 

Temat został odświeżony tym razem przez reklamę świec ekologicznych ;) ... niemniej jednak uważam, że jest na tyle ponadczasowy, że warto co jakiś czas go podnieść. 

 

Dobre samopoczucie w domu powiadasz ;) . Częściowo przyznam rację.

 

Ok. Moja mama - kocham Ją nad życie. Kiedy wyjeżdża na swoją wieś na wiele miesięcy w roku, zostawia mi pod opieką swoje mieszkanie i dżunglę do podlewania. Kiedy zrobiła to pierwszy raz, dostała ode mnie jasny i klarowny komunikat: ok, ale nie wycieram kurzy :icon_biggrin:

Setki figurek, kryształów, obrazków, przeszklone witryny z wazonami ... nie na moje nerwy. Ona czuje się w tym wnętrzu wyśmienicie ;) - kwestia tego, że jest ono kompletnie niefunkcjonalne.

 

Reasumując - komfort i dobre samopoczucie ok, jednak umiar jest w tym przypadku najlepszym doradcą.  Wiemy, że w dużej mierze to dodatki dopełniają, lub nawet nadają kierunek stylistyce wnętrz. To taki ostateczny szlif stanowiący o konkretnym kierunku aranżacyjnym. Ich dobór powinien być gruntownie przemyślany i dostosowany nie tylko kolorystycznie, ale i stylistycznie. I najważniejsze - umiar, umiar i jeszcze raz umiar.

  • Może zamiast dziesiątki obrazków  na ścianie warto postawić na nowoczesną wielkoformatową grafikę?
  • Może, zamiast obrzucać kanapę milionem poduszek, warto zainwestować w nową wyrazistą narzutę, która odmieni wizualnie strefę wypoczynku?
  • Może, zamiast odziedziczonego po dziadkach z pokolenia na pokolenie dywanu zakrywającego całą podłogę lepiej zdecydować się na niewielki dywanik wydzielający strefę relaksu?
  • Może, zamiast niemodnych (każda z innej parafii) doniczek na parapecie, zainwestować w powtarzalny wzór białych geometrycznych donic w różnych rozmiarach, lub jedną wielką donicę?

Dodatki stanowią o charakterze i "przytulności" wnętrza - dlatego dobierajmy je rozważnie ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Umiar - przemówi tylko do osób, które nie lubią "durnostojek" i gromadzenia rzeczy. Zasada świetna, bo nie zabiera przestrzeni życiowej i ogranicza konieczność usuwania kurzu z tych "dekoracji". Ale są osoby, które źle się czują w takich "czystych" wnętrzach, bo lubią otaczać się pamiątkami z podróży, czy z dzieciństwa. Takich osób chyba nawet nie warto przekonywać do zmiany preferencji, wszak najważniejsze, jak już tu zostało to wielokrotnie podkreślone, jest to by czuć się dobrze we własnym domu, urządzić go dla siebie, wg własnego gustu i potrzeb.

Oczywiście, jeśli jest taka możliwość, warto skorzystać z porady architekta wnętrz, by uniknąć wpadek  z nietrafionymi zakupami, zorientować się co jest trendy i co oferują producenci, ale wszystko to dobrze jest przepuścić przez własny gust i wyczucie smaku.

W urządzaniu własnego domu nie ma jednej recepty, właściwej dla każdego.

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

warto skorzystać z porady architekta wnętrz, by uniknąć wpadek  z nietrafionymi zakupami,

A co zrobić, jak architekt wnętrz, pomimo rozmów o stylu, preferencjach, potrzebach życiowych urządzi ci dom według trendów i ofert producentów, swojej "wiedzy" - a ty czujesz się w TWOIM mieszkaniu jak gość?

Na oddanie domu po urządzaniu przez kogoś, kto nawet ma odpowiednie wykształcenie i praktykę najlepiej zaprosić kamerę z ekipą... Wtedy da się wmówić inwestorowi różne rzeczy, a on będzie piał z zachwytu, choć to nie będzie JEGO sposób na urządzenie mieszkania... to pasuje do tego... to wymaga tego... to podkreśla tamto...

A według mnie nie pasuje, nie wymaga, nie podkreśla...

 

Ale zrobione, trzeba kasę przelać, choć dusza wyje...

Widzę to w programach w telewizji... Miruć, Szelągowska, ci z USA, czy inni wyszykują mieszkanie, czy domek i wprowadzają właścicieli... niektóre rozwiązania nawet do głowy nie przyszłyby, ale.... zrobione, zaskoczenie...

 

No, chyba, że chodzi o zrobienie takiego salonu na przykład, żeby goście widzieli, że jest to odwzorowanie najnowszych trendów i ofert producentów i prezentacji z najnowszych magazynów wnętrzarskich...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polskie programy bazują na niedrogich rozwiązaniach z sieciówek i marketów budowlanych. Ciężko tam o efekt wow, jaki robią wysokiej jakości realizacje.
I nie chodzi o potrzeby mieszkańców a zmieszczenie się w budżecie programu.

 

Amerykańskie to po prostu show reklamowe. Nie chodzi o urządzenie wnętrz tylko reklamę producentów.

Nie myl widowisk telewizyjnych z prawdziwą pracą projektanta wnętrz.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
Dnia 14.01.2021 o 15:26, podczytywacz napisał:

A co zrobić, jak architekt wnętrz, pomimo rozmów o stylu, preferencjach, potrzebach życiowych urządzi ci dom według trendów i ofert producentów, swojej "wiedzy" - a ty czujesz się w TWOIM mieszkaniu jak gość?

Na oddanie domu po urządzaniu przez kogoś, kto nawet ma odpowiednie wykształcenie i praktykę najlepiej zaprosić kamerę z ekipą... Wtedy da się wmówić inwestorowi różne rzeczy, a on będzie piał z zachwytu, choć to nie będzie JEGO sposób na urządzenie mieszkania... to pasuje do tego... to wymaga tego... to podkreśla tamto...

A według mnie nie pasuje, nie wymaga, nie podkreśla...

 

Ale zrobione, trzeba kasę przelać, choć dusza wyje...

Widzę to w programach w telewizji... Miruć, Szelągowska, ci z USA, czy inni wyszykują mieszkanie, czy domek i wprowadzają właścicieli... niektóre rozwiązania nawet do głowy nie przyszłyby, ale.... zrobione, zaskoczenie...

 

No, chyba, że chodzi o zrobienie takiego salonu na przykład, żeby goście widzieli, że jest to odwzorowanie najnowszych trendów i ofert producentów i prezentacji z najnowszych magazynów wnętrzarskich...

Nie do końca to tak wygląda. Współpraca z architektem wnętrz polega na wspólnym projektowaniu. Wysłuchaniu oczekiwań i dostosowaniu do nich projektu. Zawsze inwestor akceptuje propozycje, zmienia, jeśli coś mu się nie podoba. Architekt powinien proponować efektowne i funkcjonalne rozwiązania w stylu, który lubią inwestorzy. On ma pomóc zaaranżować wnętrza, w których właściciele będą się dobrze czuli.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

Nie do końca to tak wygląda.

Może i tak...

Mnie architekt nic nie projektował... często ja "robiłem" za "architekta wnętrz" i podpowiadałem pewne rozwiązania w remontowanych mieszkaniach - aranżacja łazienki, rozplanowanie i pomoc w wyborze materiałów wykończeniowych w kuchni, przedpokoju, czy salonu... i znam to z tej strony...

Ale nie zmieniam zdania w sprawie:

19 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

wprowadzają właścicieli... niektóre rozwiązania nawet do głowy nie przyszłyby, ale.... zrobione, zaskoczenie...

 

20 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

zrobione, trzeba kasę przelać, choć dusza wyje...

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.01.2021 o 17:26, daggulka napisał:

Setki figurek, kryształów, obrazków, przeszklone witryny z wazonami ... nie na moje nerwy. Ona czuje się w tym wnętrzu wyśmienicie ;) - kwestia tego, że jest ono kompletnie niefunkcjonalne.

To jest funkcjonalne - ma funkcję sentymentalno widokową. Podoba się twojej mamie. Czyli spełnia funkcję.

A to, że jest niewygodne w utrzymaniu - cóż, uprawiamy półgodzinny bieg - przed trzeba sie przebrać, po tym trzeba sie wykąpać, umyc włosy, odpocząć - jakaż to niefunkcjonalna czynność  - ten bieg.

Dnia 7.01.2021 o 17:26, daggulka napisał:

Może zamiast dziesiątki obrazków  na ścianie warto postawić na nowoczesną wielkoformatową grafikę?

Dziesiatki obrazków ktoś zostawił z jakiegoś powodu - może rodzą jakieś wspomnienia?

 

Dnia 7.01.2021 o 17:26, daggulka napisał:

Może, zamiast obrzucać kanapę milionem poduszek, warto zainwestować w nową wyrazistą narzutę, która odmieni wizualnie strefę wypoczynku?

Nie milion, a kilka - to tradycja, a tradycja to porządek, spokój, wspomnienia, bezpieczeństwo, styl....:)

Dnia 7.01.2021 o 17:26, daggulka napisał:

Może, zamiast odziedziczonego po dziadkach z pokolenia na pokolenie dywanu zakrywającego całą podłogę lepiej zdecydować się na niewielki dywanik wydzielający strefę relaksu?

No właśnie - odziedziczonego po dziadkach... to ważne...

I jakie ekologiczne...

zamiast mnożyć śmieci zmnieniając dywan, zostawiamy stary, skoro ładny - szanujemy srodowisko w ten sposób też - i tradycję... też...9_9

Dnia 7.01.2021 o 17:26, daggulka napisał:

Dodatki stanowią o charakterze i "przytulności" wnętrza - dlatego dobierajmy je rozważnie ;)

No właśnie - niekoniecznie "wielkoformatowa grafika" jest przytulna...stawiam na makatkę w tym względzie :takaemotka:

Dnia 14.01.2021 o 15:26, podczytywacz napisał:

A co zrobić, jak architekt wnętrz, pomimo rozmów o stylu, preferencjach, potrzebach życiowych urządzi ci dom według trendów i ofert producentów, swojej "wiedzy" - a ty czujesz się w TWOIM mieszkaniu jak gość?

Co to znaczy urządzi - chyba najpierw prezentuje jakieś wizualizacje. Chyba że ktoś chce mieć wnętrze na pokaz schlbiające modzie.

No ale albo masz gust własny, albo schlebiasz cudzym - a schlebianie ma swoją cenę :)

 

Inna sprawa, że człowiek nie zawsze musi wiedzieć, w jakim wnetrzu sie poczuje dobrze, jest kwestia przyzwyczajeń, gustu, snobizmu, propagandy modowej - no i czasu na przyzwyczajenia sie do nowego wnętrza.

1 godzinę temu, podczytywacz napisał:

Mnie architekt nic nie projektował... często ja "robiłem" za "architekta wnętrz" i podpowiadałem pewne rozwiązania w remontowanych mieszkaniach - aranżacja łazienki, rozplanowanie i pomoc w wyborze materiałów wykończeniowych w kuchni, przedpokoju, czy salonu... i znam to z tej strony...

Rozumiem, że inwestorzy traktowali cię jako "robola", w lepszym przypadku jako "rzemieślnika", natomiast projektanta jako "artystę".

To jest niestety efekt snobizmu inwestorów, albo nieświadomości twojego wkładu w dzielo i braku tego wkładu ze strony projektanta.

No coż, tak bywa, że ciasteczko dostają nie ci, co zasłużyli. Snobizm = głupota.

Współczuję.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.01.2021 o 14:32, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

Umiar - przemówi tylko do osób, które nie lubią "durnostojek" i gromadzenia rzeczy. Zasada świetna, bo nie zabiera przestrzeni życiowej i ogranicza konieczność usuwania kurzu z tych "dekoracji". Ale są osoby, które źle się czują w takich "czystych" wnętrzach, bo lubią otaczać się pamiątkami z podróży, czy z dzieciństwa.

To nie zawsze tak.

 

Wielu rzeczy żal wyrzucić, nawet jak nie ma gdzie wstawić. To są relikty dawnych czasów. Mam pralkę z lat 50-tych z obudową drewnianą (brak silnika -ktoś wymontował, bo pasował do czegos). To pralka po ciotce - ale żal wyrzucić jednak prawie "antyk". Wartość sentymetalna żadna, pieniężna żadna - ale relikt. Może daruję do muzeum PRL?

To jest chyba szacunek dla starych rzeczy, dla historii, dla "dowodów" - przeszkadzają, ale tyle ich zginęło na śmietnikach, w czasie wojny i po. 

Zawsze mam wyrzut sumienia, kiedy coś takiego wyrzucam. Mam czyste sumienie - dedukujesz, co z tego wynika 9_9 :)...no kłopot...

 

Np. 3 maszyny do szycia (Singer też) - tak piękne, że aż żal na nich szyć... jakie piękne kraty, kształty, nawet blat i pokrywka mają styl... 

 

Mam klucz francuski, jakiś poniemiecki, działający - nie znajdziesz takiego ładnego klucza teraz (abstrahując  od trwałości) - teraz są jakieś kanciaste, parszywie wykonane - oczywiście funkcjonalne :13_upside_down:

 

Jakieś stare szafy po babciach, nie jakieś wybitne antyki, ale stare dobre drewno, proste ale proporcjonalne ładne ciepłe kształty...odnowię...jak znajdę czas...

Czy kufer przedwojenny, stary - ten niestety musiałem spalić w kominku, bo był zżarty od kornika - zostały okucia...

Stara mandolina cioci - czeka na szlif, politurkę, jakąć blaszkę i szlifowanie progów -  i będzie jak nowa, jak tylko czas znajdę. 

 

Tak - lubię stare rzeczy, ale ładne i piękne - tak jak lubię nowe - też takie.

Tyle że tych starych coraz mniej - żal ich, dlatego chyba warto się zastanowić nad  wyrzucaniem, zwłaszcza, gdy się ich nie dokupuje, nie zbiera, jak kolekcjoner, ale dziedziczy, dostaje, lub ratuje z makultury czy śmietnika....

 

po prostu same przychodzą, jak pies znajda....:)

 

 

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

Rozumiem, że inwestorzy traktowali cię jako "robola", w lepszym przypadku jako "rzemieślnika", natomiast projektanta jako "artystę".

To jest niestety efekt snobizmu inwestorów, albo nieświadomości twojego wkładu w dzielo i braku tego wkładu ze strony projektanta.

No coż, tak bywa, że ciasteczko dostają nie ci, co zasłużyli. Snobizm = głupota.

Współczuję.

Oczywiście znowu WYCZYTAŁEŚ TO, CO CHCIAŁEŚ i zenkujesz :zalamka::wallbash:

 

Nawet Ci nie współczuję...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.04.2021 o 13:36, zenek napisał:

To nie zawsze tak.

 

Wielu rzeczy żal wyrzucić, nawet jak nie ma gdzie wstawić.

 

 

Wiesz - jesli lubisz mieć w domu skansen, nikt Ci nie broni.

Raczej właśnie starsi ludzie mają takie "zagracone" wnętrza.

Młode pokolenie chce mieć funkcjonalnie, minimalistycznie i wygodnie.

A, i jeszcze, żeby wycieranie kurzy z tych wszystkich "przydasiów" nie zajmowało całego weekendu  :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, daggulka napisał:

Wiesz - jesli lubisz mieć w domu skansen, nikt Ci nie broni.

Skansen to muzeum - coś do zwiedzania dla gości. Dom jest dla mnie, nie dla gości. 

Zupełnie bez sensu to zdanie.

Poza tym po co wyrzucać coś funkcjonalnego i ładnego tylko po to, by zamienić to na nowe i modne?

Po co zaśmiecać planetę, pracować na wymianę sprzętów - które nadal spełniają swoją rolę?

To nie jest kwestia lubienia, tylko szacunku dla wartościowych przedmiotów, nie latania za modą, docenienia wartości sentymentalnych związanych z przedmiotami. A graciarnię można mieć  złożoną zarówno z nowek jak i staroci.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drobiazgów i pamiątek np. z podróży, zdjęć przybywa z biegiem lat, dlatego ludzie starsi zwykle mają ich więcej. Poza tym seniorzy nie mają zwykle pędu na zmian i remontów co kilka lat, wolą znaną stabilizację, w której dobrze się czują. Pamiątki to wspomnienia, kawałek życia, choć nie zawsze wartościowe rzeczy to zwykle bardzo cenne dla właścicieli.

Każdy mieszka tak, jak mu wygodnie.

 

Młody człowiek, urządzający pierwsze swoje mieszkanie, zabiera ze swojego pokoju od rodziców karton książek, laptopa i plan by swoje mieszkanie urządzić zupełnie inaczej niż to, w którym dorastał. W tym przypadku jest przestrzeń na trendy, nowości i minimalizm.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i wnętrza napisał:

Młody człowiek, urządzający pierwsze swoje mieszkanie, zabiera ze swojego pokoju od rodziców karton książek, laptopa i plan by swoje mieszkanie urządzić zupełnie inaczej niż to, w którym dorastał. W tym przypadku jest przestrzeń na trendy, nowości i minimalizm.

Oczywiście zgadzam sie z tym, że młody człowiek wybiera głównie aktualne trendy. 

I wg nich załadowane są propozycjami magazyny meblowe i witryny meblowe.

Co za szczęście! :)

Dzięki temu jest jeszcze masa pięknych mebli w znośnych cenach. Wiadomo - popyt wyznacza cenę :)

Co by to było, jak by się rzucili na starocie. 

Nie mówiąc o traumie producentów mebli z osb i wiórów.

No bo na te nowoczesne z drewna litego  i tak wielu młodych nie stać. Często są droższe od antyków.

Tak więc jest dobrze 9_9 bardzo dobrze...:yahoo:

 

Z pięknem jest podobnie wszędzie - ma swoich koneserów (przy czym nowoczesne sprzęty też bywają piękne).

Widać to świetnie np w muzie tzw rozrywkowej, (czyli jak łaskawy Pan Minister Kultury określa w sztuce niższej - w odróżnieniu od wyższej...)

Jak nazwa wskazuje - koneser - nie są większością, ba, są jednostkowi, a przecież rzadko jednak bogaci.

Dzięki magnetyzmowi trendów mają jednak szanse na to, że coś im skapnie z tego piękna...:)

Wszak nie tworzą wielkiej masy popytowej na rynku mebli, a przez to nie podbijają cen przynajmniej w tej mniej komercyjnej masie rzeczy piękno-wartościowych, ktore nie są twardą lokatą majątku, ale i tak mają wartość artystyczną...

 

Optymistyczne jest tez to, że jednak świadomość ogólna wzrosła - i zamiast na śmietnik, własciciele staroci starają się jednak na nich zarobić- choćby za poł darmo. Przynajmniej mają szansę na przetrwanie...znaczy przedmioty...9_9

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam mieszać style, chociaż najbardziej trafia do mnie ten surowy, minimalistycznych lub boho. Projektując swoje mieszkanie chciałam trochę dodać też innych akcentów. Najłatwiej postawić wtedy na dodatki, u mnie były to lampy, wiecznie pomijane i kupowane na ostatnią chwilę, ale teraz, zrobiły takie wooow. Polecam przeczytać artykuł na http://odlotowelampy.pl/, jak łączyć style, świetny! Też wstawiłam kilka doniczek o różnych formatach, świece. Uwielbiam takie mikro zmiany, które powodują, że pomieszczenie nie jest takie określone, a tez nic nie jest z innej parafii, tylko tak ciekawie się przenika. 

  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, kasiatrol napisał:

Uwielbiam mieszać style, chociaż najbardziej trafia do mnie ten surowy, minimalistycznych lub boho. Projektując swoje mieszkanie chciałam trochę dodać też innych akcentów. Najłatwiej postawić wtedy na dodatki, u mnie były to lampy, wiecznie pomijane i kupowane na ostatnią chwilę, ale teraz, zrobiły takie wooow. Polecam przeczytać artykuł na http://odlotowelampy.pl/, jak łączyć style, świetny! Też wstawiłam kilka doniczek o różnych formatach, świece. Uwielbiam takie mikro zmiany, które powodują, że pomieszczenie nie jest takie określone, a tez nic nie jest z innej parafii, tylko tak ciekawie się przenika. 

Łączenie stylów minimalistycznych z czymkolwiek a już boho nie jest możliwe z samej definicji. Ja rozumiem jakiś kontrapunkt stylistyczny ale nie łącznie. Można to przyrównać że to jest taki pyszny tort czekoladowy, ale czekolada osobno :). Albo nieco bardziej drastycznie że jest to skrzyżowanie ch... z butem. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według mnie to kwestia gustu, a z tym nawet w myślach się nie dyskutuje. Jakby nie pomysłowość żony, to ja jestem z tych, co wystarczyłaby żarówka na drucie i biurko. Oczywiście sam styl Boho mi się nie podoba, nie chcę krytykować, ale mam wrażenie, że trzeba byłoby 5 razy na dzień sprzątać i odkurzać te wszystkie gadżety. Wolę już taki bardziej minimalistyczny czy surowy.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, vlad1431 napisał:

Według mnie to kwestia gustu, a z tym nawet w myślach się nie dyskutujeemoji6.png. Jakby nie pomysłowość żony, to ja jestem z tych, co wystarczyłaby żarówka na drucie i biurko. Oczywiście sam styl Boho mi się nie podoba, nie chcę krytykować, ale mam wrażenie, że trzeba byłoby 5 razy na dzień sprzątać i odkurzać te wszystkie gadżety. Wolę już taki bardziej minimalistyczny czy surowy.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
 

Cóż można rzec? Gust albo się ma albo nie i są takie miejsca gdzie gust umarł w bólach i pomocy projektantów wnętrz albo gwałtownie i szybko bez ich udziału. 

Są wnętrza które są świetne i na prawdę spójne i świadczą o dobrym guście ale są nie dal mnie na przykład. Co do modnego ostatnio nie wiedzieć czemu stylu boho to dla mnie jest to taki pierdolnik. Jak nie sprzątam 2 tygodnie to mam prawie boho. 

 

 żarówka na drucie to jest wczesna KIKEA soute':)

  • Haha 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Co do modnego ostatnio nie wiedzieć czemu stylu boho to dla mnie jest to taki pierdolnik. Jak nie sprzątam 2 tygodnie to mam prawie boho. 

Bardziej trafnie chyba nie da się tego ująć. Zwłaszcza że jest to styl amerykancki, przynajmniej tak jest określane jego pochodzenie.
 




Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
×
×
  • Utwórz nowe...