Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Greg16

Malowanie ścian - problem z doborem farb

Recommended Posts

Witajcie,

przekopałem już chyba cały internet, z głowy mi się dymi a nie mam jasności w temacie i bardzo proszę o pomoc. Mieszkanie w stanie deweloperskim, zrobione gładzie, ściany pomalowane emulsją śnieżką grunt. Po takim wykonaniu były robione jeszcze drobne poprawki w niektórych miejscach, szlifowania, ponowne malowanie poprawianych miejsc emulsją śnieżki. Nie jestem pewny czy całość jest teraz jednolicie pokrywa gruntem i właściwa farba będzie się dobrze trzymać, postanowiłem dla pewności pomalować wszystkie ściany białą farbą akrylową Dekoral i dopiero potem właściwą farbą kolorową. Czy mogę zrobić taki zabieg? Czytałem, że malowanie drugi raz podkładem czy też gruntem nie będzie dobrym rozwiązaniem bo ściana może się "zeszklić" i malowanie będzie utrudnione. Prosiłbym o poradę.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Greg16 napisał:

Czy mogę zrobić taki zabieg?

Możesz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malowanie wstępne np. białą farbą stosuje się w przypadku zmiany koloru wymalowania  - z ciemnego na jasny, co zabezpiecza przed przebijaniem starej barwy (oszczędność drogiej farby kolorowej). Natomiast malowanie  tanią farbą w celu wyrównania chłonności nie ma sensu - farba taka ma małe zdolności gruntujące, a utworzona powłoka może mieć gorszą przyczepności niż farba nawierzchniowa.  Barwne malowanie przeprowadza się z reguły dwukrotnie, zatem po pierwszej warstwie można będzie ocenić równomierność pokrycia i ewentualnie domalować w wadliwych miejscach.

Edytowano przez Budujemy Dom - budownictwo i instalacje (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście malowałem na podłożu olejnym po poprzednim właścicielu.

Nie miałem sił usunąć kilkudziesięciu m2 olejnej i wymyśliłem: farba 2w1 biała/grunt. Jakimś cudem powstała powłoka kontaktowa i wyglądało to po wyschnięciu jak tablica źle umyta po lekcji z kredy.

Potem popraweczka czyli druga warstwa dla zwiększenia powierzchni warstwy kontaktowej bo powstały po pierwszym "przebiegu" prześwity.

Potem na to poszła droga farba kolor ale rozprowadzała się jak olej po teflonowej patelni.

Efekt końcowy OK na 5+. Osobisty patent :)

 

Olejne podłoże przed gruntowaniem można lekko zmatowić ale to na ścianie praca raczej dla Herkulesa. To zmatowienie przypomina raczej efekt placebo bo papier ścierny się szybko "zapycha". Nie pamiętam ziarna ale raczej grube.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co w przypadku kiedy tak jak pisałem nie jestem pewny, czy cała powierzchnia ścian jest dobrze pokryta emulsją śnieżka grunt?  Mogę jeszcze raz domalować wątpliwe miejsca? Nie zeszkli mi się powierzchnia tak jak to czytałem w niektórych miejscach na internecie? Boję się po prostu, że w miejscach gdzie były robione poprawki, jakieś szpachlowanie, powierzchnia była szlifowana a nie została zabezpieczona emulsją gruntującą kolorowa farba (zapewne lateksowa) zacznie odchodzić i zepsuje to cały efekt. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Greg16 napisał:

Czytałem, że malowanie drugi raz podkładem czy też gruntem nie będzie dobrym rozwiązaniem bo ściana może się "zeszklić" i malowanie będzie utrudnione. Prosiłbym o poradę.  

 

Jeżeli grunt "zrobił swoje" to ściana go raczej ponownie nie przyjmie. Zauważysz ten efekt. Potem już można śmiało malować.

Zamiast 2x malować podkładówką na podłożu chłonnym, lepiej dobrze zagruntować i pomalować 2x powłoką właściwą czyli warstwą pierwsza + ewentualne poprawki. W sumie to zbliżam się do rady Eksperta Cezarego ale sam to robiłem - nie tylko na powłoce olejnej, która podobno nei da się zagruntować :)

4 minuty temu, Greg16 napisał:

Co w przypadku kiedy tak jak pisałem nie jestem pewny, czy cała powierzchnia ścian jest dobrze pokryta emulsją śnieżka grunt?  Mogę jeszcze raz domalować wątpliwe miejsca?

Zrób poprawki ale nie maluj bez sensu ponownie całości - skoro już użyłeś emulsji gruntującej zamiast gruntu.  Jeżeli widzisz efekt a raczej jego brak gołym okiem  - popraw. Z tym szkleniem bym nie przesadzał. Tu trzeba brać pod uwagę poprzednie powłoki, jakość gruntowania i preparaty. Każde malowanie to studium przypadku a wspólna jest tylko kolejność robót i ich celowość czyli w zasadzie technologia. Podłoży jest natomiast tyle, ile mieszkań :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Zrób poprawki ale nie maluj bez sensu ponownie całości - skoro już użyłeś emulsji gruntującej zamiast gruntu.

Greg ma tak jak kupił

2 godziny temu, Greg16 napisał:

Mieszkanie w stanie deweloperskim, zrobione gładzie, ściany pomalowane emulsją śnieżką grunt. Po takim wykonaniu były robione jeszcze drobne poprawki w niektórych miejscach, szlifowania, ponowne malowanie poprawianych miejsc emulsją śnieżki. Nie jestem pewny czy całość jest teraz jednolicie pokrywa gruntem i właściwa farba będzie się dobrze trzymać,

Nie On to robił i nie jest pewien jak to zostało zrobione

Czy czytałeś na pewno pierwszy wpis Aleksandrze ?

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, joks napisał:

Greg ma tak jak kupił

Nie On to robił i nie jest pewien jak to zostało zrobione

Czy czytałeś na pewno pierwszy wpis Aleksandrze ?

Dokładnie tak jak piszesz. Jeżeli robiłbym to sam to wiem jak to wykonałem, ale teraz mam obawy czy jak zacznę malować kolorem farba nie zacznie gdzieś odchodzić stąd pomysł żeby najpierw machnąć wszystkie ściany farbą białą akrylową a potem jakimś lateksowym kolorem (z tego co widziałem w markecie akrylowych kolorów raczej nie ma). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi tutaj o fakt, że były robione poprawki szpachlówką w niektórych miejscach, powierzchnia została potem przeszlifowana i odpylona, ale nie jestem pewny czy we wszystkich miejscach została potem pokryta emulsją gruntującą i docelowa farba będzie się dobrze trzymać. Nie wiem czy teraz moja sytuacja i wątpliwości są już jasne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przemaluj jeszcze raz wszystko farbą gruntującą - ja robię Śnieżką Gruntem , rozcieńcz ją gruntem Atlasa . Wiem , zaraz będzie na mnie lincz ....:D To mój sprawdzony sposób i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba od tego zacząć, że farba Śnieżka grunt zdecydowanie nie nadaje się do gruntowania... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Takiowaki napisał:

Trzeba od tego zacząć, że farba Śnieżka grunt zdecydowanie nie nadaje się do gruntowania... 

O.o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś nie chce mi się wierzyć aby farba gruntująca która jest rzadka prawie jak woda posłużyła za warstwę kontaktową na lamperii olejnej.

Ja osobiście malowałem raz farba gruntująca Śniezki, i już więcej nie chcę. malowałem na gładzi i regipsach, początkowo nie chciałem ale inwestorka sie uparła, gdym to robił pierwszy raz to na pewno uznał bym że nie mam wprawy ale niestety trochę mam jej i więcej żadnej farby gruntującej.

Być może na tynkach cementowo-wapiennych zdała by egzamin farba gruntująca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak ja malowałem Magnatem z ciemnego na jasny to nie było problemu z kryciem. Oczywiście malowanie na dwa razy, ale nie pomyślałbym, że przebitki mogą mieć miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, mhtyl napisał:

Coś nie chce mi się wierzyć aby farba gruntująca która jest rzadka prawie jak woda posłużyła za warstwę kontaktową na lamperii olejnej.

Ja osobiście malowałem raz farba gruntująca Śniezki, i już więcej nie chcę. malowałem na gładzi i regipsach, początkowo nie chciałem ale inwestorka sie uparła, gdym to robił pierwszy raz to na pewno uznał bym że nie mam wprawy ale niestety trochę mam jej i więcej żadnej farby gruntującej.

Być może na tynkach cementowo-wapiennych zdała by egzamin farba gruntująca.

Fakt faktem, że jak ma być prawidłowo to trzeba do gołego tynku zedrzeć i zrobić od początku i poprawnie. Mówię o moim przypadku. Generalnie w konkretnym TYM temacie  - wyrównanie, uzupełnienie podłoża, grunt, farba i potem jeszcze raz farba na poprawki. Inne kombinacje to tylko u mnie w mieszkaniu albo w programie "zrób to sam". :)

 

Małe sprostowanie z mojej strony - mogłem pomieszać nazwy - podkład i grunt  - pamiętam jedynie  2w1.

Także tyle uczciwie powiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Snieżka grunt" to nie preparat gruntujący, ale farba podkładowa o dużej gęstości  zwierająca dużo wypełniacza (talk, glina) i pełni raczej funkcję wygładzenia podłoża (taka ciekła szpachla). Na podłożach chłonnych pod doborowe malowanie na surowe podłoże  stosuje się  rzadkie, "wodniste" grunty, które głęboko wnikają w strukturę tynku wzmacniając go i wyrównując chłonność powierzchni. 

 

Edytowano przez Budujemy Dom - budownictwo i instalacje (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Fakt faktem, że jak ma być prawidłowo to trzeba do gołego tynku zedrzeć

To zmienia postać rzeczy o 200%, bo pisałeś

 

Dnia 26.03.2019 o 14:38, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Ja osobiście malowałem na podłożu olejnym po poprzednim właścicielu.

Nie miałem sił usunąć kilkudziesięciu m2 olejnej i wymyśliłem: farba 2w1 biała/grunt. Jakimś cudem powstała powłoka kontaktowa i wyglądało to po wyschnięciu jak tablica źle umyta po lekcji z kredy.

więc jak dla mnie podłoże olejne to ściana pomalowana farba olejną, a na niej nawet klej do płytek się nie trzyma a co dopiero farba gruntująca która ma stworzyć podłoże kontaktowe pod przyszłą farbę docelową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak tak - fakt ale wiem, że farby olejnej nie usuwałem a jedynie podjąłem próby zmatowienia a potem kombinowałem i wykombinowałem.

Jest jeszcze taki podkład czy jak to nazwać, z bardzo drobnym kruszywem - zapomniałem marki, który się jako tako trzyma i jak wysycha "robi" za warstwę kontaktową. Robiłem kilka prób. Na jednej ścianie kładłem ten - "siuwax" kontaktowy a na drugiej wspomnianą wcześniej farbę XXX jako podkład/kontakt (nie użyję już w tym przypadku słowa grunt) - i faktycznie jedna i druga ściana nadawała się potem do nałożenia właściwej powłoki malarskiej.

 

Ten "kontakt" z kruszywem drobnym miał takie zadanie jak podobny produkt w linku

https://www.artbud.pl/pl/p/Warstwa-sczepna-na-trudne-podloza-GRUNTO-PLAST-ATLAS-/19873

Po opakowaniu poznaję, że to nie była jednak ta marka.

 

Jedynie źle użyłem w poprzednich wypowiedziach słowa grunt, co mogło być mylące i kojarzyć się z typowym gruntem. I oczywiście budziło skojarzenia z jakąś szarlatanerią :)

 

Apropos. W necie jest jeszcze mowa o innym środku kontaktowym na gładkie podłoża a nazywa się BETOKONTAKT (nie beton to nie pomyłka). Użytkownicy z autopsji zalecają jednak przed nałożeniem w miarę możliwości zmatowić gładkie podłoże.

 

Na szczęście przypadek Założyciela tematu jest o wiele mniej złożony i mieści się - nazwijmy to - w standardowym zakresie prac malarskich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dlatego jak już ni raz postulowałem o prawidłowe nazewnictwo aby potem nie było niepotrzebnych przepychanek słownych :) 

Ja używałem z dobrym czy nawet bardzo dobrym skutkiem Warstwy Kontaktowej firmy Atlas pod płytki. Czytając opis produktu ATLAS GRUNTO-PLAST praktycznie jest to to samo co Warstwa Kontaktowa., albo jest to ten sam produkt tylko producent zmienił nazwę produktu na Grunto-Plast.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie to, że na wierzchu znajdowała się farba olejna zmienia postać rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Finalnie zrezygnowałem z malowania wszystkiego białą farbą akrylową, sprawdziłem dokładnie ściany, w miejscach gdzie byłem pewny, że nie było pomalowane śnieżką grunt (ewidentnie inna faktura podłoża) domalowałem, teraz maluję kolorem (farby Dekoral) - kryje super, brak jakichkolwiek przebić, odklejającej się farby, smug itp. Dziękuję za rady. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Greg16 napisał:

Finalnie zrezygnowałem z malowania wszystkiego białą farbą akrylową, sprawdziłem dokładnie ściany, w miejscach gdzie byłem pewny, że nie było pomalowane śnieżką grunt (ewidentnie inna faktura podłoża) domalowałem, teraz maluję kolorem (farby Dekoral) - kryje super, brak jakichkolwiek przebić, odklejającej się farby, smug itp. Dziękuję za rady. 

Nie chwal dnia przed zachodem słońca.

 

 

PS. Tu też numeracja postów uczy nowej matematyki.2019-03-30_224452.png.57bf620d6efe2b05f5893c8c3b6dd35b.png

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Państwo,
Jeżeli na ścianach dokonywano poprawek, to dobrym rozwiązaniem będzie całościowe zagruntowanie powierzchni, np. gruntem ACRYL-PUTZ® GU40.  Grunt wyrównuje chłonność podłoża, wzmacnia je i pozwala „zebrać” z powierzchni ewentualne pozostałości pyłu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gdyby napisał redaktor, to może tak.. ale redakcja, to - niekoniecznie...
    • Od kiedy pamiętam za forum odpowiada jedna osoba która prowadzi i dba o forum. Nie raz było o tym  pisane.
    • Gość Darekk
      Witam wszystkich. Jestem tu pierwszy raz i trafiłem bo szukałem informacji o programie czyste powietrze. Na wstępie napiszę, że jakieś pół roku temu wystąpiłem o dotację w porogamie czyste powietrze. Sporo słyszałem złego o tym programie ale ambitnie się przekonywałem, że dam radę. Niestety nie dałem. Przebrnąłem przez przygotowanie wniosku i stopniowo i cierpliwe dotaczałem wszelkie dokumenty. Za każdym razem pytałem czy to już wszystko po czym po twierdzącej odwiedzi spokojnie ( o naiwny) szedłem do domu. Po czym po kilku tygodniach znowu musiałem coś uzupełniać. Faktury, oświadczenia, podpisy kierownika budowy po czym nowe formularze i tak do zeszłego tygodnia. Okazuje się, że aby dostać dofinansowanie do pieca gazowego moje okna muszą mieć współczynnik U poniżej 0,9. Moje miły 1.0 i odpadłem. Pytałem w Oknoplaście (bo takie okna zanabyłem) za ile mi zaoferują takie z U poniżej 0,9. Takie okna to już są PASYWNE co w praktyce oznacza jakieś 30 000 PLN więcej (mam 12 okien w całym domu). Nasuwa się pytanie po co mam wydać 30 000 PLN jeśli dostanę dotację na piec tylko 10 000????? Komu się to opłaci? I czy to mnie skłoni do zakupu ekologicznego pieca czy jednak ekonomia zwycięży.... naturalnie inne pytania co do progów finansowania też są logiczne... bo kto z dochodem 600 pln na osobę zaczyna budować dom? Szkoda mi tylko czasu jaki zmarnowałem na to coś co zwie się "czyste powietrze". Swoją drogą ciekawe ile nowych domów dostało dotację z tego programu?
    • Nie doczekasz się, bo nie mają - wskutek dobrej zmiany - kasy na takie oszczędności, bo przecież najpierw trzeba COŚ zainwestować, żeby oszczędzać...    
    • Oczywiście tu nie ma co sie spierać o narzędzia, ale na wyrost było danie tytułu "Jak ciąć i szlifować silikaty" bo to brzmi jak tytuł poradnika na którym powinni się inni wzorować. Jak widzę  jesteś na tyle ogarnięty i kumaty w budowlance, że wiesz dobrze jakie są odpowiednie narzędzia do cięcia. Natomiast co do fotki coś poszło  nie tak bo wyświetlają  się same cyferki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...