Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Nie rozumiem

To jest forum a nie .. Kościół

Tu każdy moze mieć swoje, inne zdanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

" W tej chwili Kruczek przyszedł jéj na pomoc. Zjeżył sierć na karku i z wściekłém szczekaniem rzucił się na pana pisarza, a ponieważ pan pisarz ubrany był w krótką marynarkę, Kruczek więc schwycił za nieosłoniony marynarką kort, przejął chwycił za nankin, przejął nankin, chwycił za skórę, przejął skórę i dopiéro poczuwszy pełno w pysku, począł potrząsać wściekle łbem i targać."

9 godzin temu, mhtyl napisał:

:icon_eek: Co mam odpuścić? Toszto już nie można wyrazić swojej opinii? To Wy, większość tu mnie atakuje o to że napisałem kilka słów prawdy.

Gdybym przytaknął autorce tematu że ma racje to bym "cacy" bo widzę że teraz to forum do tego zmierza, albo jesteś z nami albo przeciw nam.

 

  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, uroboros napisał:

Ale, że coo...

Taka piosenka.

 

 

Dzieci nie mogą się nadziwić, że piękny świat, a ja niekoniecznie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Curwa.

Kupcie sobie gupka i niech systematycznie tyra, utrzymując czystość.

 

Ps. Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma zwierzęta ........................... ten kupuje gupka i finito. :D

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest extra pomysł!!!

On hula systematycznie, a w razie rozsypania czegoś, czy zabrudzenia - wciskasz na smerfonie co trzeba i on startuje!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Chaton napisał:

 

 Nikt jej z głowy tego nie wybił bo takie wybijanie jest wśród kobiet uważane za "niegrzeczne" a kobiety w większości chcą być postrzegane jako miłe.

 

O.o

w związku z powyższym znowu wychodzi, że jestem facetem :takaemotka:

1 godzinę temu, bajbaga napisał:

 

Ps. Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma zwierzęta ........................... ten kupuje gupka i finito. :D

To nie jest takie łatwe jakby się wydawało. Dobór gupka, który się nie zapcha od długiej sierści goldeniej, to wyzwanie. Nie piszę, że niemożliwe do realizacji, ale trudniejsze niż zwykle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy oczywistym założeniu, że gupek nie sprząta, tylko utrzymuje (na bieżąco) "czystość" - problem jest dużo mniejszy.

 

Ps. Nawiasem.

17 minut temu, solange63 napisał:

Dobór gupka, który się nie zapcha od długiej sierści goldeniej, to wyzwanie.

Podobny problem dotyczy odkurzacza "głównego" - nawet jak gupek tyra. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, bajbaga napisał:

 

Podobny problem dotyczy odkurzacza "głównego" - nawet jak gupek tyra. 

Prawda. Przez 8 lat załatwiłam 3 sztuki. Z czego 2 przemysłowe/ hotelowe i jednego dysona. Czyli w teorii powinny bez problemu ujechać, a jednak... :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, solange63 napisał:

Prawda. Przez 8 lat załatwiłam 3 sztuki. Z czego 2 przemysłowe/ hotelowe i jednego dysona. Czyli w teorii powinny bez problemu ujechać, a jednak... :bezradny:

Wow, to ile ty masz tych zwierząt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Chaton napisał:

Wow, to ile ty masz tych zwierząt?

2

IMG_20190203_122703.thumb.jpg.4d22aa62da455b6a689b1fa6c46f81b7.jpg

zdjęcie z czesania :D 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, solange63 napisał:

zdjęcie z czesania :D 

kurcze,byłyby ze 2 swetry :icon_eek:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na kołderkę to by trzeba zbierać z 2 miesiące ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, solange63 napisał:

zdjęcie z czesania :D 

W potrzebie jestem. Bym trochę kupił, jak cena przystępna.

Co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, solange63 napisał:

Na kołderkę to by trzeba zbierać z 2 miesiące ;) 

może warto...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, bobiczek napisał:

W potrzebie jestem. Bym trochę kupił, jak cena przystępna.

Co?

zaczekaj niecierpliwcze,uroboros pierwszy a a ja drugi na sweterki :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Buster napisał:

zaczekaj niecierpliwcze,uroboros pierwszy a a ja drugi na sweterki :) 

Sweterki zimowe zaraz pochowacie do szafy, a ja to potrzebuję cało rocznie.

O głowie myślałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Buster napisał:

uroboros pierwszy

Nie, nie... ja tylko miałem taki pomysł... ale w kolejkę się nie ustawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, bobiczek napisał:

Sweterki zimowe zaraz pochowacie do szafy, a ja to potrzebuję cało rocznie.

O głowie myślałem :)

Jakoś nie widzę Prezesa w blondzie :scratching:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No popatrzcie, nie wiedziałem że częścią składową ergonomii nowoczesnych domów jest literatura, piosenka i dziewiarstwo :takaemotka:

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opis raczej świadczy o kiepskim projektancie (zapomniał spytać inwestora o oczekiwania, tryb życia) i inwestorze nie umiejącym wyrazić swoich oczekiwań ani postawić projektantowi wymagań. Bo głównym problemem widać jest brak komunikacji na linii inwestor-projektant.

 

W sumie ja nie mam szafek wiszących w kuchni (tylko dolne + wysoka zabudowa i spiżarka). Szklanki i kubki mam w szufladzie ale się po nie nie schylam, bo są w górnej. Schylić muszę się w sumie do dolnej szuflady, dlatego tam mam rzadko używane rzeczy. Herbata i kawa stoi na blacie i tu faktycznie planuję niewielką półeczkę nad blatem, by puszki z kawą i herbatą, cukiernicę + filtr Brita na niej ustawić.

Mam kafle w salonie, ale oczywiście nie błyszczące. Matowe, drewnopodobne z ciemną fugą. Fajnie byłoby mieć drewno, ale miałam w mieszkaniu i wiem, jak trudno zapewnić mu ładny wygląd. Miałam też dywan i już więcej nie chcę. Za dużo z nim roboty przy sprzątaniu. Kafelki sprząta się raz-dwa. Można rozlać wodę, chodzić w butach, bez stresów.

Na dodatek mam wiele szafek w salonie i pokojach podwieszanych lub z pełnym dnem, żeby nie trzeba było mopem robić slalomu między nóżkami. 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
  • Dziękuję 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Elfir napisał:

kiepskim projektancie

Projektant nie był kiepski, bo wymóżdżył przepiękną aranżację i tak pięknie ją zwizualizował, że zauroczył swoją wizją inwestorów...

nie było tylko

48 minut temu, Elfir napisał:

komunikacji na linii inwestor-projektant.

i wyszło, jak wyszło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobienie ładnej wizualizacji nie ma nic wspólnego z kompetencjami architekta/projektanta.

Co najwyżej ze zdolnościami plastycznymi połączonymi z obsługą programu graficznego :)

Coś, co jest ładne, wcale nie musi być użyteczne. Zrobienie użytecznego dla inwestora piękna - to jest sztuka!

 

Dziwne, że klienci nie pokazali projektantowi swoich inspiracji wnętrzarskich. Bo z opisu wynika, że zgadzali się na wszystko, co im zaproponowano, bez zastanowienia się, czy tego potrzebują. 

Dla mnie to podstawa współpracy, bowiem wówczas wiem, czy mówiąc np. o jakimś stylu, mamy na myśli to samo. Naprawdę wiele razy miałam sytuację, w której klient po prostu słowami nie umiał wyrazić, o czym myśli. 

Tak samo uprzedzanie klienta, jaki element projektu wymagałby pracy, by utrzymać go w idealnym stanie. Albo jaki jest kosztowny w realizacji.

Ale umiejętności komunikacji człowiek uczy się z czasem. 

 

Ja im bardzo współczuję, bo wydali mnóstwo pieniędzy na coś, czym najwyżej mogą się pochwalić znajomym, ale sprawia problemy w użytkowaniu. 

I trzeba zebrać pieniądze na kolejny remont. 

Czasem niektóre rzeczy da się naprawić - na przykład wyspę przekształcić w ściankę częściowo przesłaniającą kuchnię, poprzez dodanie nadstawki-szafki do sufitu (mocowane rozporowo). Powstanie wówczas coś w rodzaju wysokiego kredensu.

 

na przykład coś takiego, jak tu:

100procent_Sady%20Zoliborskie_fot.Sebast

 

**

Ja bym się na przykład nie zdecydowała na:

- otwartą kuchnię, bo wiem, że nie utrzymam jej w idealnym stanie, jak z katalogu, a oglądana z kanapy będzie mnie denerwować.

- wannę w sypialni, co czasem jest promowane przez niektórych architektów.

- błyszczące wykończenia, wysoki połysk

- bezbarwne, szklane klosze lamp

- bogatą sztukaterię, mocno rzeźbione listwy przypodłogowe

- ryflowane, rzeźbione szafki kuchenne (jak np. w kuchniach w stylu angielskim) i białe szafki kuchenne

- płytki na podłodze w pokojach, gdy nie ma ogrzewania podłogowego (w sumie to domu bez podłogówki już sobie nie wyobrażam  :) )

 

 

 

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skoro Założycielka postu ma dywan albo stos dywanów, to już ma pod co zamiatać :) A tak z ciekawości - skoro boi się kurzu i roztoczy (bo to wszak synonim w pojęciu alergika), powinna na początku pomyśleć o odkurzaniu centralnym. W prasie branżowej przy okazji artykułów - mieszkanie dla alergika i o tematyce zbliżonej - wciąż przeplatają się wątki o odkurzaniu centralnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Skoro Założycielka postu ma dywan albo stos dywanów, to już ma pod co zamiatać :) A tak z ciekawości - skoro boi się kurzu i roztoczy (bo to wszak synonim w pojęciu alergika), powinna na początku pomyśleć o odkurzaniu centralnym. W prasie branżowej przy okazji artykułów - mieszkanie dla alergika i o tematyce zbliżonej - wciąż przeplatają się wątki o odkurzaniu centralnym.

To prawda, gdy zachodzi potrzeba częstego odkurzania, czy to podłogi, czy wykładziny podłogowej lub dywanu, to istotna jest zarówno skuteczność sprzątania, jak i łatwość dostępu do odkurzacza, aby czynność ta nie zajmowała dodatkowego czasu. Odkurzacz centralny, jeśli chodzi o skuteczność jest nie do pobicia. Jego moc i wydajność są wielokrotnie większe od tych spotykanych w odkurzaczach przenośnych. Można stosować szersze ssawki, więc sprzątanie będzie szybsze, a większe podciśnienie i przepływ powietrza pozwolą na głębsze odkurzanie dywanów.

 

Zastosowanie systemu chowanego węża w ścianie Flexin, pozwala na natychmiastowy dostęp do węża do odkurzania. Wąż jest schowany w gnieździe ssawnym, więc wystarczy go tylko wyciągnąć do sprzątania, a po sprzątaniu jednostka centralna odkurzacza centralnego wciągnie go z powrotem do gniazda ssawnego. 

 

Wniosek, przy użytkowaniu odkurzacza centralnego sprzątamy szybciej i dokładniej. Co ważne, zassany w czasie sprzątania kurz nie jest wydmuchiwany z powrotem do pomieszczenia, jak ma to miejsce w odkurzaczach przenośnych. Nie jesteśmy więc narażeni na wdychanie alergenów, które są tak uciążliwe dla osób uczulonych. 

 

Czy odkurzacz centralny rozwiązałby problemy osoby zakładającej wątek o nieprzemyślanym planie zagospodarowania wnętrza? Pewnie nie, natomiast na pewno ułatwiłby sprzątanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja wam wieszcze upadek odkurzaczy centralnych, przyszłość to duet odkurzacza typu rumba plus stojący akumulatorowy.

Żaden odkurzacz nie pomoże na alergię. Podstawa to wywalenie dywanów, zasłon i do tego latanie na szmacie codziennie.

A niealegrikom przypomnę, że roztocza towarzyszą człowiekowi od zarania, nie wyewoluowały w dywanach, żyją sobie wszędzie począwszy od naszej skóry i w przeciwieństwie do wielu środków chemicznych używanych w domu (tych super pachnących i czyszczących) są nieszkodliwe.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Chaton napisał:

Żaden odkurzacz nie pomoże na alergię. Podstawa to wywalenie dywanów, zasłon i do tego latanie na szmacie codziennie.

A niealegrikom przypomnę, że roztocza towarzyszą człowiekowi od zarania, nie wyewoluowały w dywanach, żyją sobie wszędzie począwszy od naszej skóry i w przeciwieństwie do wielu środków chemicznych używanych w domu (tych super pachnących i czyszczących) są nieszkodliwe.

Właśnie. Już niejeden specjalista tłumaczył zaczadziałym reklamami ludziom, że niszczenie chemią wszelakich żyjątek w łazience spowoduje tylko to, ze napłyną tam takie z nami nieoswojone, obce, szkodliwe. Bo będzie puste miejsce. Więc niszczenie tych które nas znają i nasz organizm już się do nich przyzwyczaił jest głupotą i kretyństwem, a nie troską o czystość i zdrowie. Ale ciemny naród łyka reklamy niczym bociek ślimaki, więc jest jak jest.

Niszczymy te  żyjątka które bronią nas i naszych siedzib przed zalewem obcych, a potem popłakujemy, ze musimy jeszcze jeden azotoks kupić...

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja czytałam inne wytłumaczenie na temat bakterii. Używanie często agresywnych  środków na chlorze (o Domestos chodziło) do czyszczenia prowadzi do tego że chlor wybija 99% bakterii a zostaje 1% najsilniejszych i one się super mnożą bo słabsze są martwe i mają mnóstwo lebensraum.  W efekcie z czyszczenia na czyszczenie mamy coraz silniejsze bakterie :icon_biggrin: Ot taki psikus dla Perfekcyjnych Pań Domu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Chaton napisał:

A ja wam wieszcze upadek odkurzaczy centralnych, przyszłość to duet odkurzacza typu rumba plus stojący akumulatorowy.

Żaden odkurzacz nie pomoże na alergię. Podstawa to wywalenie dywanów, zasłon i do tego latanie na szmacie codziennie.

 

Błędne myślenie. Takie sprzed przynajmniej dwudziestu lat. Jeśli ktoś ma alergię na roztocza to powyższe rady guzik dadzą. Mogą jedynie przyspieszyć pojawienie się depresji. Przy alergii jedyną skuteczną metodą jest przyjmowanie leków/ odczulanie.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O nie nie nie, nie wiem skąd tyś to wytrzasnela. Podejrzewam że myślisz że cos wiesz. Moja matka takim myśleniem zafundowała mi dzieciństwo pełne leków i antybiotyków branych jedne  za drugim. Bo "przecież nie zrezygnuje z firanek , łyso będzie" i lepsze " to nie te roztocza ją uczulają z domu tylko te ze szkoły", każdy alergolog ci powie że przy alergii na kurz i roztocza dywany i firanki idą out. Owszem 20 lat temu myślano że jeśli się wyrzuci wszystkie alergeny  z otoczenia to alergia a raczej  objawy znikną , był większy  nacisk na to. Wyeliminowanie  roztoczy jest niemożliwe ale zmniejszenie ich populacji w domu daje wymierne efekty. 

Natomiast źle się wyraziłam pisząc, że podstawą jest ich wyrzucenie firanek, zasłon itp, oczywiście podstawą jest immunoterapia.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Chaton napisał:

Ja czytałam inne wytłumaczenie na temat bakterii. Używanie często agresywnych  środków na chlorze (o Domestos chodziło) do czyszczenia prowadzi do tego że chlor wybija 99% bakterii a zostaje 1% najsilniejszych i one się super mnożą bo słabsze są martwe i mają mnóstwo lebensraum.  W efekcie z czyszczenia na czyszczenie mamy coraz silniejsze bakterie :icon_biggrin: Ot taki psikus dla Perfekcyjnych Pań Domu .

Na jedno wychodzi. Czy te 1% się rozmnoży "na pustych miejscach" czy wlezą tam nowe. Skutek też podobny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Chaton napisał:

O nie nie nie, nie wiem skąd tyś to wytrzasnela. Podejrzewam że myślisz że cos wiesz. Moja matka takim myśleniem zafundowała mi dzieciństwo pełne leków i antybiotyków branych jedne  za drugim. Bo "przecież nie zrezygnuje z firanek , łyso będzie" i lepsze " to nie te roztocza ją uczulają z domu tylko te ze szkoły", każdy alergolog ci powie że przy alergii na kurz i roztocza dywany i firanki idą out. Owszem 20 lat temu myślano że jeśli się wyrzuci wszystkie alergeny  z otoczenia to alergia a raczej  objawy znikną , był większy  nacisk na to. Wyeliminowanie  roztoczy jest niemożliwe ale zmniejszenie ich populacji w domu daje wymierne efekty. 

Natomiast źle się wyraziłam pisząc, że podstawą jest ich wyrzucenie firanek, zasłon itp, oczywiście podstawą jest immunoterapia.

Serio masz ochotę prowadzić dyskusję w taki sposób? Najpierw mnie obrażasz, potem jednak przyznajesz rację...

 

Taka dobra rada na przyszłość: oszczędniej z obelgami przez internet, bo nie wiesz czy po drugiej stronie masz piekarza, budowlańca, alergologa, bezrobotnego bądź innego doktora nauk.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kobiety

20 godzin temu, Chaton napisał:

A ja wam wieszcze upadek odkurzaczy centralnych, przyszłość to duet odkurzacza typu rumba plus stojący akumulatorowy.

Żaden odkurzacz nie pomoże na alergię. Podstawa to wywalenie dywanów, zasłon i do tego latanie na szmacie codziennie.

A niealegrikom przypomnę, że roztocza towarzyszą człowiekowi od zarania, nie wyewoluowały w dywanach, żyją sobie wszędzie począwszy od naszej skóry i w przeciwieństwie do wielu środków chemicznych używanych w domu (tych super pachnących i czyszczących) są nieszkodliwe.

Alergia to nie śmiertelna choroba a od elementarnej higieny jeszcze nikt nie umarł. Jazda "na szmacie" jak najbardziej a raczej moczenie powierzchni i ograniczenie do minimum ilości kurzu w domu, w którym rozwijają się roztocza - to jest zmora alergików uczulonych na tzw. kurz.

Na kurz się raczej nikt nie odczuli bo ma stały kontakt z alergenem. Takie mam informacje od specjalisty. Możliwe, że odczulanie na inne alergeny sezonowe też nie przyniesie oczekiwanego skutku ale może zmniejszyć reakcję do minimum. Takie mamy czasy - za dużo kombinacji a organizm musi to znosić, walczyć ale czasem układ immunologiczny nie daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 Na kurz się raczej nikt nie odczuli bo ma stały kontakt z alergenem. 

Ale przynajmniej płuca odetchną od "jazdy na szmacie"! :icon_biggrin:  Wiem co mówię, bo od czasu kiedy stałem się (z przymusu) wielbicielem respiratora, moje zmysły w tym zakresie bardzo się wyostrzyły. 

 

PS. U siebie od ładnych kilku lat nie mam żadnych dywanów czy chodników. I dobrze mi z tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najgorzej jest wziąć wdech przy pierwszym uruchomieniu odkurzacza przenośnego, kiedy to warstwa kurzu z filtra wydmuchiwana jest prosto w nos.

Dlatego odkurzacz centralny albo nawet taki pracujący na mokro to bardzo dobre rozwiązanie dla alergika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Alergia to nie śmiertelna choroba

No, chyba że zaliczy się wstrząs anafilaktyczny... a te kończą się różnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, solange63 napisał:

Serio masz ochotę prowadzić dyskusję w taki sposób? Najpierw mnie obrażasz, potem jednak przyznajesz rację...

 

Taka dobra rada na przyszłość: oszczędniej z obelgami przez internet, bo nie wiesz czy po drugiej stronie masz piekarza, budowlańca, alergologa, bezrobotnego bądź innego doktora nauk.

:zalamka: Ja pierd... to Ty możesz innych obrażać a tobie nawet paluszka nie można pokazać.

A tak na serio to gdzie widzisz obelgi? chora jesteś czy co? a po drugie to już nie można mieć swojego zdania? co to jest? prywatny folwark czy co?

Ja w tekście który napisała Chaton w poście #85 do którego odniosła sie solange63 żadnych obelg nie widzę,  jej odpowiedź na posta Chaton to puste  pisanie o tym że Chaton, solange63 obelgami zarzuciła jest to nic jak pomówienie o oczernianie.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.02.2019 o 17:20, mhtyl napisał:

:zalamka: Ja pierd... to Ty możesz innych obrażać a tobie nawet paluszka nie można pokazać.

Oj Heniu no naprawdę musisz to tak ?. No co Ty dziewczyn nie lubisz, czy jak.:icon_wink:

Pewnie Ci Solka gdzieś podpadła, ale prawdziwy dżentelmen kobiecie szybko wybacza, no to podstawa czy jakoś tak.B|

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, demo napisał:

Oj Heniu no naprawdę musisz to tak ?. No co Ty dziewczyn nie lubisz, czy jak.:icon_wink:

Pewnie Ci Solka gdzieś podpadła, ale prawdziwy dżentelmen kobiecie szybko wybacza, no to podstawa czy jakoś tak.B|

Nie chodzi o lubienie kogoś lub nie, chodzi o obiektywizm i nie ważne czy to kobieta czy mężczyzna. Uważasz, że kobiecie uchodzi kogoś obrażać a mężczyźnie  nie? Jest równouprawnienie, czyż nie?

W regulaminie naszym nie ma punktu który by rozgraniczał kobiety i mężczyzn.

A w zasadzie chodzi o to że tu na forum do jasnej :wallbash::krzeslo::wallbash: &&&@@?!!&$@@@@@ !!!! nie można mieć swojego (czytaj odmiennego) zdania bo zaraz dostaniesz joby że jesteś taki i owaki.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, mhtyl napisał:

 nie można mieć swojego (czytaj odmiennego) zdania bo zaraz dostaniesz joby że jesteś taki i owaki.

Jak czujesz się prześladowany to przyjmij wyrazy współczucia.B|

Również tego że nie ważne kobieta czy mężczyzna.:icon_idea:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, demo napisał:

Jak czujesz się prześladowany to przyjmij wyrazy współczucia.B|

Również tego że nie ważne kobieta czy mężczyzna.:icon_idea:

Dziękuję za wyrazy współczucia :) być może przydadzą się na przyszłość ale nie czuje się  w żaden sposób prześladowany bo i niby dlaczego i przez kogo miałbym być przesladowany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zachciało się człowiekowi problemów to postanowił sobie dom wybudować; Projekt: DionaBIS Wiem, że finalnie nie obejdzie się u wizyty u jakiegoś konstruktora który to wszystko wyliczy ale póki co potrzebuję porady w jakim kierunku iść z rozwiązaniem problemu; Otóż mój KB po fakcie obudził się, że w jednym z okien na parterze gdzie użyliśmy (za jego wiedzą i weryfikacją) nadproży prefabrykowanych, powinniśmy jednak zrobić nadproża lane monolityczne wykonane razem z wieńcem W1 - ponieważ prefabrykowane nadproże jest wg niego za słabe żebyśmy mieli dach z pokryciem ceramicznym. Propozycja rozwiązania problemu przez KB - blachodachówka zamiast ceramiki średnio mnie interesuje; Kroki prawne wobec obecnego KB/zmiana KB/ (zakopanie KB w ogródku- pomysł Żony) itd to sobie zostawiam do przemyśleń w innym terminie, póki co szukam rozwiązań żeby nie stać dalej z robotą. Obecnie ściany szczytowe skończone. można robić konstrukcję dachu..ale wszystko zastopowane z uwagi na ten problem. jako laikowi do głowy przychodzą mi rozwiązania: - wywalenie nadrpoża prefabrykowanego i wstawienie w to miejsce nadproża np z 2x dwuteowanik stalowy; - wydłubanie suporexu połówki miedzy nadprożem i wieńcem i w to miejsce dać jakieś dwutewoniki; - słup od dachu na stropie postawić na jakichś długich belkach podwalinowych żeby rozproszyły nacisk na kilka sąsiednich belek teriva; wszelkie propozycje i sensowne pomysły mile widziane sytuacja wygląda tak Otwór okienny jest 240cm, Otwór przykryty nadprożem prefabrykowanym CZAMANINEK 310cm; nadproża są dodatkowo na poduszkach z cegieł; następnie mamy połówkę SOLBETU "12" i Wieniec W1; wieniec standard (2xfi12 górą 2xfi12 + strzemiona fi6) w kształtkach L zalany B25 strop teriva nowa; w miejscu (słupów od dachu i ścianek działowych na piętrze) wstawione potrójne belki TERIVA Niestety jak widać jeden ze słupów (podpierający dach) wyląduje w świetle okna. Jakieś 26cm wchodzi w światło okna co podobno jest teraz problemem skoro nadproże nie jest wylewane Nadproze NLC 115_12.pdf projekt dachu pod ceramike.pdf Ulotka_nadproza.pdf
    • Nie. Nieprawda. To Jest Arbuz!
    • Chętnie odniosę się do listu. W tej Hiszpanii to pewnie hałasowały wentylatory w jednostkach zewnętrznych klimatyzatorów. Stare urządzenia typu on/off potrafią ostro hałasować. Nowoczesne inverterowe (teraz tylko takie można montować), mają o niebo wyższą kulturę pracy, czasem trzeba podejść by usłyszeć, że pracuje.  Latem klimatyzator może przeszkadzać. Zimą PC, ale jest o tyle lepiej, że okna zazwyczaj są pozamykane. Ja bym raczej zastanowił się zawczasu i przygotował miejsce, gdzie postawić jednostkę zewnętrzną, by była najdalej od sypialni.
    • Sam jestem ciekaw. Firma, której ja mam ofertę, sama produkuje moduły, ale nie ukrywają, że gotowe wafle ściągają z Chin. Do produkcji wafli trzeba mieć bardzo poważny sprzęt, więc dużo fabryk raczej tego nie produkuje.  Od reszty dużo zależy, można oszczędzić albo zrobić dobrze. Sztywność konstrukcji, przejrzystość i wytrzymałość szyby.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...