Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
saidenergizer99

Budowa wiaty - odgległość od granicy

Recommended Posts

Cześć wszystkim,

może ktoś z Wam miał podobną sytuację i doradzi mi co robić, lub ktoś po prostu wie jak wygląda sprawa od strony prawnej.

 

Otóż mam kłopotliwego sąsiada, który cokolwiek zaczynam robić przy domu lub nieopodal, wtrąca nos i robi problemy.

Chcę wybudować wiatę drewnianą dla dwóch samochodów  (powierzchnia ma nie przekraczać 50m2). 

 

Wiata ma przylegać do drogi wewnętrznej, która to jest drogą służebną, należącą do tegoż kłopotliwego sąsiada. 

Odgraża się on, że żadna wiata w tym miejscu nie powstanie i cały czas coś gada o 3 metrach...

 

Czy ktoś jest w stanie pomóc? 

Chodzi mi po prostu o informację czy taką wiatę mogę postawić

 

 

edit: aby zobrazować Wam sytuację przesyłam zdjęcie,

kolor czerwony: nasza działka,

kolor brązowy: działka sąsiada,

kolor żółty: droga wewnętrzna należąca do sąsiada,

kolor biały: miejsce w którym ma powstać wiata 

 

 

 

 

InkedInkedPrzechwytywanie_LI.jpg

 

 

 

 

i z trochę innej perspektywy:

 

 

Inked2_LI.jpg

Edytowano przez piotr.jablonski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Upraszczając.

 

Wiata jako taka, o powierzchni do 50 m2, na działce z domem jednorodzinnym, nie jest budynkiem, czyli nie ma wymaganych odległości od granic.

Na jej wybudowanie nie potrzebne jest nawet zgłoszenie z zastrzeżeniem, że nie narusza to ustaleń prawa miejscowego (MPZP lub WZiZT.

 

Ale.

 

Ale, wiata pod którą parkowane są samochody, jest zadaszonym miejscem postojowym, a to powoduje, że odległość od granicy  sąsiedniej działki nie może być mniejsza niż 3 m (Rozporządzenie w sprawie WT ..... § 19.2.).

 

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie jest droga wewnętrzna "geodezyjna" ("droga" nie jest odrębną działką), tylko służebność "drogowa" w granicach działki sąsiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. No to chyba sobie wiatę postawiłem... z tym człowiekiem nie idzie sie dogadać.

 

a tak sobię jeszcze myśle jak to obejść...

jeżeli zgłosiłbym wiatę jako nie miejsca postojowe, tylko np miejsce na składowanie jakichś materiałów (i w rzeczywistości coś by tam było składowane),a jednocześnie parkował pod wiatą samochody? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ważny jest sposób użytkowania - dla upierdliwca.

 

Ps. Wiaty do 50 m2  buduje się (można budować) bez zgłoszenia.

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawna ocena nie jest jednoznaczna, bo przytoczone przepisy odnoszą się do zamierzeń planowanych, a nie istniejących - ze zdjęć wynika,  że miejsca postojowe już istnieją  (utwardzona nawierzchnia) zatem budowa wiaty nie zmienia sposobu użytkowania. Ponadto wymagane odległości nie dotyczą odległości od linii rozgraniczenia drogi , która formalnie jest wydzielona (vide zdjęcia). Oczywiście podstawowy problem to konflikt sąsiedzki, a rozstrzygnięcie prawne wymaga zapoznania się z dokumentacją  prawną i budowlaną.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sposób użytkowania wiaty - w i a t y.

Jaka droga ????????????????

Jakie linie rozgraniczającą drogę ????????????????

 

3 minuty temu, piotr.jablonski napisał:

czyli nadzieja jakaś jest..

Niech poprzednik poda akty prawne które tak stanowią.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miejsca postojowe dla samochodów osobowych

 

§ 18. 1. Zagospodarowując działkę budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne.

2. Liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, z uwzględnieniem potrzebnej liczby miejsc, z których korzystają osoby niepełnosprawne.

§ 19. 1. Odległość wydzielonych miejsc postojowych, w tym również zadaszonych, lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym, budynku zamieszkania zbiorowego, z wyjątkiem hotelu, budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także od placu zabaw i boiska dla dzieci i młodzieży, nie może być mniejsza niż:

1)  7 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie,

2)  10 m - w przypadku 5 do 60 stanowisk włącznie,

3)  20 m - w przypadku większej liczby stanowisk, z uwzględnieniem § 276 ust. 1.

2. Odległość wydzielonych miejsc postojowych lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż:

1)  3 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie,

2)  6 m - w przypadku 5-60 stanowisk włącznie,

3)  16 m - w przypadku większej liczby stanowisk.

3. Odległości, o których mowa w ust. 1 i 2, stosuje się do sytuowania wjazdów do zamkniętego garażu w stosunku do okien budynku opieki zdrowotnej, oświaty i wychowania, a także placów zabaw i boisk dla dzieci i młodzieży.

4. Zachowanie odległości, o których mowa w ust. 1 i 2, nie jest wymagane przy sytuowaniu miejsc postojowych między liniami rozgraniczającymi ulicę.

 

 

Nie do końca rozumiem punkt 4...mógłby ktoś rozjaśnić? Nie jest to przypadkiem moja sytuacja? W takim razie zapisy o minimum 3 metrach by nie obowiązywały.

 

Jeszcze warto dodać, że od wiaty do okien w budynku sąsiada jest jakieś 7-8 metrów

Edytowano przez piotr.jablonski (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, piotr.jablonski napisał:

Nie do końca rozumiem punkt 4...mógłby ktoś rozjaśnić? Nie jest to przypadkiem moja sytuacja? W takim razie zapisy o minimum 3 metrach by nie obowiązywały.

 

Jeszcze warto dodać, że od wiaty do okien w budynku sąsiada jest jakieś 7-8 metrów

Tutaj trzeba by wyjasnić dokładnie kwestię drogi, bo ja nie bardzo to rozumiem. Ogladajac zdjecie z pierwszego postu. Piszesz, ze to droga sąsiada? To czemu jest od niej odgrodzony? I po co mu ona, skoro wjazd na działkę ma w innym miejscu? Poza tym droga o szerokości 3 m... coś to nie gra. Na dojazdy rowerem? Przecież prawie żadna kobieta nie przejedzie nią osobówką bez podrapania boków auta o płoty... 3 metry to bardzo mało! Według mnie tę kwestię należy dogłębnie sprawdzić w oparciu o KW.

No i jak wybudowałeś chałupę, skoro dojazd do Twojej dzialki miał 3 metry? Jak przywiozłeś cement? 

 

Sprawdź podawane informacje, bo jakoś nie mogę uwierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Retrofood, wszystkie te działki były kiedyś jego (sąsiada) własnością. Potem je podzielił i posprzedawał. Droga, ktora zaznaczyłem żółtym kolorem jest drogą konieczną, a my (właściciele nowo podzielonych działek) korzystamy z niej na zasadzie służebności. Napisałem, że droga należy do niego, bo to cały czas jego działka, my tylko korzystamy z niej aby dojechać do domu.

 

Co do szerokości drogi, przyznaje się bez bicia, że strzeliłem tą odległością z głowy, nie mam pojęcia ile takie drogi wewnętrzne mają szerokości, chodziło mi bardziej o to, że na pewno jest to odległość powyżej 3 metrów. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szerokość tej służebności nie ma (w tym przypadku) żadnego znaczenia.

Znaczenie ma fakt, że granica działki sąsiada przebiega za służebnością "drogową" ("droga"jest w obszarze działki sąsiada).

 

Ale nie powoduje to żadnych skutków prawnych, co do usytuowania, w tej granicy, wiaty (do 50 m2) - nie trzeba nawet zgłaszać zamiaru budowy.

 

Ale.

Jak sąsiad zgłosi, że tam jest/są parkowane samochody, to urząd może nakazać zaprzestanie parkowania.

To samo dotyczy składowania w takiej wiacie materiałów palnych (np. drewna), bo odległość od granicy jest mniejsza niż 4 m.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, bajbaga napisał:

Ale.

Jak sąsiad zgłosi, że tam jest/są parkowane samochody, to urząd może nakazać zaprzestanie parkowania.

To samo dotyczy składowania w takiej wiacie materiałów palnych (np. drewna), bo odległość od granicy jest mniejsza niż 4 m.

Czyli postawić wiatę i przez jakiś czas nie parkować. Może się przyzwyczai. :icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kretyńskie jest to że nawet jak tam zaparkujesz samochody, które będą tam przez cały weekend, to w ten weekend nikt z urzędników nie przyjedzie sprawdzić czy one tam stoją (bo jest urzędnicza wolna sobota i niedziela)

A od poniedziałku do piątku w godzinach urzędowania urzędnika, samochody również wyjeżdżają do pracy z pracującym.

Jak żyć Panie Premierze, jak żyć - kiedy nie można skutecznie sąsiedzkiego kapowania sprawdzić dla potwierdzenia donosu :)

5 godzin temu, bajbaga napisał:

Jak sąsiad zgłosi, że tam jest/są parkowane samochody, to urząd może nakazać zaprzestanie parkowania.

To samo dotyczy składowania w takiej wiacie materiałów palnych (np. drewna), bo odległość od granicy jest mniejsza niż 4 m.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, piotr.jablonski napisał:

No ale tak cały czas na przypale parkować to też niefajnie

 

Niefajnie jest że Twój sąsiad, który z racji tegoż sąsiedztwa powinien pomyśleć że być może przydarzy się sytuacja:

 

1. gasić wiadrami jego dom w przypadku pożaru (tfu,tfu)

2. wezwać karetkę i udzielać pierwszej pomocy do czasu jej przybycia jego domownikom (tfu, tfu)

3. zainteresować się złodziejem, który podczas jego urlopu próbuje tam do niego się dostać (tfu, tfu)

4. pożyczyć przedłużać albo nawet wiertło, bo akurat w tym momencie potrzebuje, a nie ma.

5. przyjść przez 3 dni wypuścić z kojca i nakarmić psa, bo jedzie w delegację, a pies nie ma z kim zostać

6. pożyczyć kanisterek z benzyną do kosiarki na pół dnia, poprosić o prostownik do podładowania aku w samochodzie, pozbierać z jego drzewa gruszek których ma moc a w zamian u Ciebie węgierek których Ci zbywa

7. i wielu, wielu innych codziennych......sąsiedzkich

 

woli drążyć i jątrzyć estetycznie wykonaną wiatę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z wszystkim co napisałeś masz rację, każdy normalny sąsiad wręcz pragnie mieć obok zaufaną dusze w razie takich przypadków. Jednak ten przypadek jest odmienny, gościowi sprawia przyjemność blokowanie i utrudnianie wszystkich prac, nawet nikt nie jest w stanie wejść w nim w normalną konwersację, bo od razu słychać "NIE, BO TAK POWIEDZIAŁEM"...

 

 

Także trafiło mi się super po przeprowadzce do żony :icon_mrgreen: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gdzieś na internecie znalazłem taki wpis: 

 

"Jeżeli stawiamy wiatę, pod którą będziemy sobie urządzać grilla, stawiać leżaki czy wieszać hamak - nie potrzebujemy tego nikomu zgłaszać. Nie dotyczą nas również przepisy związane z prawem budowlanym. Możemy nawet postawić taką wiatę przy granicy z posesją sąsiad i dopóki nie czynimy mu żadnych szkód, nie bardzo może on protestować. Ale przy wiacie garażowej sprawy wyglądają inaczej.

Przede wszystkim chodzi tu o konieczność zachowania odpowiedniej odległości od okien domu jednorodzinnego (co najmniej 7 metrów) i od granicy z działką sąsiada (minimum 3 metry). Warto tu zauważyć, że chodzi o działkę budowlaną. Jeżeli więc na sąsiedniej parceli znajduje się droga, możemy bez problemu ustawić wiatę przy samej krawędzi działki. Istnieje jednak wyjątek od tej reguły. Wiata może być umieszczona w innym miejscu, jeżeli została zaprojektowana wraz z całym planem przestrzennym parceli, który został zaaprobowany przez stosowny urząd."

 

I tu jest moje pytanie: Czy droga wewnętrzna to także działka budowlana? Wybaczcie, że tak drąże ale staram się znaleźć jakieś rozwiązanie tej .... sytuacji. 

 

Ta droga jest działką sąsiada, i mamy na nią podpisane prawo służebności na przechód i przejazd. Czy mogę w takim razie postawić wiatę zaraz przy drodze? Wtedy do ogrodzenia i działki tej właściwej sąsiada na pewno jest ponad 3 metry.

 

Chciałem jeszcze zapytać o sprawę zgłoszenia..czy w sytuacji, gdy postawię jednak wiatę i będę tam parkował samochody, sąsiad założmy zgłosi sprawę do urzędu...czy jest to kłopotliwa procedura i kupe załatwień? Jest to starszy człowiek i nie wiem czy po prostu będzie mu się chciało za tym gonić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, bo troche ucichło, a będę się brał powoli za sprawę. 

 

Czy ktoś posiada wiedzę, czy deoga wewnętrza jest działką budowlaną ? Jeśli jest, prawdą jest, że nie mogę postawić tam wiaty. Jeśli jednak nie, jutro dzwonie po drewno :D (pow.post wyżej)

 

Edytowano przez saidenergizer99 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie bądź cykor, co mogą Ci zrobić za głupią wiatę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sąsiad to stary emerytowany wariat, zgłosi to 10 minut bo skończeniu wiaty.. jakby okazało się, że nie mogę tam parkować samochodów to po co wydawać tyle kasy.. :)

 

 

znalazłem ciekawy wyrok w tej sprawie: "VIII SA/Wa 42/08 - Wyrok WSA w Warszawie", kto chce niech sobie poczyta, chyba jest na moją korzyść. 

Dla zainteresowanych tematem dołączam jeszcze screen z pewnej stronki.

 

Dalej jednak nie jestem pewny, czy rzeczywiscie mogę ją stawiać. Wszystko to są moje domysły na podstawie internetu.

 

 

Przechwytywanie.JPG

Edytowano przez saidenergizer99 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na swojej działce możesz parkować gdzie chcesz, a że ja sobie zadaszysz, co komu do tego ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla wszystkich zainteresowanych: 

 

Byłem w Wydziale Budownictwa w moim mieście, Pani oznajmiła mi, że wiatę jak najbardziej można budować, droga wewnętrza która widnieje też jako taka na mapkach ewidencyjnych nie jest działką budowlaną, dlatego nie obowiązują przepisy o odległości 3 metrów od granicy działki. Poleciła mi jednak dla 100% pewności złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, tak też zrobiłem i teraz czekam na decyzję, ale jestem dobrej myśli. Jak się sprawa wyjaśni dam znać. Mam nadzieję, że sprawa będzie przydatna dla wszystkich którzy w przyszłości bedą miały podobny problem. 

 

Pozdrawiam 

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, saidenergizer99 napisał:

 Poleciła mi jednak dla 100% pewności złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, 

To jesteś biedniejszy o 500 zł. czy ile to teraz kosztuje ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

~demo, mój błąd, napisałem, że złożyłem pozwolenie na budowę, a jedynie ją zgłosiłem :) to nie kosztuje nic, jezeli do 30 dni nie wyślą Ci odmowy, można budować :)

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, saidenergizer99 napisał:

Byłem w Wydziale Budownictwa w moim mieście, Pani oznajmiła mi, że wiatę jak najbardziej można budować, droga wewnętrzna która widnieje też jako taka na mapkach ewidencyjnych nie jest działką budowlaną, dlatego nie obowiązują przepisy o odległości 3 metrów od granicy działki. Poleciła mi jednak dla 100% pewności złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, tak też zrobiłem i teraz czekam na decyzję, ale jestem dobrej myśli. Jak się sprawa wyjaśni dam znać.

Bez stresów zrobić tak trzeba było od początku.

Może się okazać że to najlepsze rozwiązanie.

No i ta satysfakcja, o ile pani będzie urzędowo trzymała się w późniejszych decyzjach tejże wypowiedzi.

Satysfakcja z miny sąsiada kiedy spocony i czerwony na policzkach pobiegnie do magistratu z napisanym odręcznie donosem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nieruchomości w tej chwili lepiej trzymają wartość niż lokata bankowa. Możesz zrobić sondaż i wystawic działke na sprzedaż zobaczysz jaki bedzie odzew. W negocjacjach zawsze wygrywa ten kto ma mniej do stracenia a ty nie masz nic do stracenia. Jezeli ewentualna kwota w znaczącym stopniu przybliży cię do planowanego domu to podejmiesz decyzję i sprzedasz. Jeżeli nie to taka działka nie generuje żadnych kosztów oprócz podatku gruntowego co jest symboliczną kwotą. Wdzierżaw działkę sąsiadowi i podatek będzies zmiał z głowy . To jest bezobsługowa i bezczynszowa nieruchomośc to nie mieszkanie w bloku nie rozumiem w czym masz problem
    • Niestety, nikt Ci na to nie odpowie. Tylko Ty wiesz gdzie to jest i tylko Ty jesteś w stanie zorientować się na miejscu jaki popyt jest na ziemię w tej okolicy. Bo to zależy jaka klasa gleby. Jeśli kiepska, to tylko "przeróbka na działki budowlane może coś dać. Ale bez inwestycji to będzie nadaremne. Jeśli chciałbyś podzielić całość na działki budowlane, to: 1. Winny mieć wielkość 10 - 15 arów co najmniej. Mniejsze są bez sensu daleko od miasta. 2. Musi istnieć do nich droga, żadnej służebności przejazdu! Droga o szerokości minimum 5 metrów. 3. Muszą zostać doprowadzone media, czyli energia, woda, kanaliza, gaz, inne jakie we wsi są. Nikt nie kupi działki, do której sąsiad nie pozwoli przeciągnąć kabla czy rury!   Teraz zastanów się. Jeśli klasa ziemi jest nie niższa niz III, to działek budowlanych z niej nie zrobisz, musisz sprzedać rolną. Jeśli klasa ziemi gorsza - żeby zarobić musisz wcześniej zainwestować. Nie tylko w geodetę.
    • Dzięki, oczywiście cieszę się - lepiej mieć niż nie mieć   Właśnie moim głównym dylematem jest czy nie lepiej byłoby mi to sprzedać. Ja na 99% się tam nie wprowadzę, a trzymać dla ew. przyszłych dzieci (których też z żoną nie planujemy w tej chwili a nawet jeśli będą to nie wiadomo czy za 25-30 lat też będą tam chciały zamieszkać).    Tylko szczerze mówiąc nie wiem, czy takie działki na wsiach się sprzedają a jeśli tak to za ile. Odkładamy teraz na swój dom więc każda złotówka jest ważna, ale jeśli miałyby to być jakieś śmieszne pieniądze i więcej zabawy niż zysku to sam nie wiem, może lepiej nic z tym na razie nie robić.
    • Witam,   W mojej baterii termostatycznej jest problem z zakamienianiem. Woda jest miejska. Po około 3-4 miesiącach od nowości bateria nie osiągała pełnej temperatury wody. Termostat obniżał temperaturę tak na około 30°C. Czyli chłodną. Przyjechał Pan serwisant i na gwarancji wymienił na nowy termostat. Pocieszył mnie, że owszem, wymieni na gwarancji, bo firma Invena przewidziała takie sytuacje, jest to ukłon w stronę klienta, ale raczej to jest pierwszy i ostatni raz. Pan w sklepie w którym kupiłem baterie doradził mi, żebym moczył raz w miesiącu termostat w occie. Dziś termostat wykręciłem, śladów kamienia nie było widać. Ale zapobiegawczo wrzuciłem do octu na około 10 minut. Śmiszna ogólnie sytuacja, ale pytanie co o tym myślicie?   Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka    
    • Cieszyć się i świętować:)) Uaktualnić księgę wieczystą i zgłosić deklaracje podatkową w gminie i tyle. Można komuś wydzierżawić jeżeli to łąka aby było zadbane i skoszone lub uprawione i tyle. Jak będziesz miał pomysł to cos z tym zrobisz spokojnie. a poza tym gratuluje!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...