Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Za blisko puszki


Recommended Posts

To nie elektryk tylko jakiś pseudo bliżej nie określony paprok.

Przecież puszki maja wpusty aby było można je łączyć, tworząc wielokrotność trzy, cztery zespolone. Nie mam pojęcia jak to zrobił.

Teraz wyjście z sytuacji jest takie, że trzeba to wszystko delikatnie odkuć i osadzić ponownie, poprawnie, w razie potrzeby dać nowe puszki.

i-simet-puszka-pt-60-gleboka-do-laczenia

A tak wyglądają puszki połączone.

Main1.jpg

A tak po zamontowaniu w ścianie, przy takim montażu nie ma możliwości aby gniazda nie pasowały, znaczy się aby nie zachodziły na siebie.

gf-pVeE-rXnZ-j4M1_okragle-puszki-elektry

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czekaj, pomalutku, mhtyl'u... Piotr nic nie pisze, jakie gniazdka próbuje montować... jeśli elektryk zamontował puszki pod gniazdka w swstemie ramkowym, a Piotr chce zamontować takie do montowania pojedyńczego to nie ma możliwości, aby się zmieściły...

 

Piotrze wrzuć fotkę tych puszek i fotkę gniazdek, jakie kupiłeś.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie ma znaczenia czy ramkowy system czy zwykłe. W systemie ramkowym gniazdka są mniejsze o szerokość ramki, bez ramkowe są szersze od poprzednich bo nie potrzebują miejsca na ramkę.

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, uroboros napisał:

Piotr nic nie pisze, jakie gniazdka próbuje montować

Pisał, pisał :) a raczej się pytał.

30 minut temu, Piotr Lasek napisał:

Czy gniazdka do ramki w jakiś sposób są w stanie rozwiązać problem? 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli próbuje montować pojedyncze i pyta, czy ramkowe załatwią sprawę...

 

U mnie gniazdko pojedyncze ma szerokość ok. 80 mm, podwójne 150 mmm (dwa obok dałyby 160 mm), a potrójne 230 mm (trzy pojedyncze obok siebie  dałyby 240 mm)...

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, uroboros napisał:

A mnie się wydaje, że w ramce jest część, która obsługuje dwa sąsiadujące gniazdka... i o tą grubość tej części chodzi...

Najpierw przykręca sie gniazdko do puszki, potem wciska sie ramkę a na końcu rozetę gniazdka. Ramka faktycznie maskuje część jednego i drugiego gniazdka. Nie słyszałem aby puszki były inne do systemu ramkowego i nie ramkowego.

22 minuty temu, uroboros napisał:

Piotrze wrzuć fotkę tych puszek i fotkę gniazdek, jakie kupiłeś.

Wszystkie wątpliwości rozwieją fotki, wtedy będziemy wiedzieć jak to wygląda.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Puszki są takie same, ale odległości pomiedzy puszkami muszą uwzględniać system, jaki się zaplanowało do montażu!

 

Poczekajmy co napisze Piotr - jest na pasku...

I chyba czyta...

 

 

Już go nie ma :bezradny:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Piotr Lasek napisał:

Czy to gniazdka czy włączniki światła. 

Jeżeli puszki są łączone to jest robione pod system ramkowy i nie ma znaczenia czy to wyłączniki czy gniazda, musi pasować.

A co do gniazdek nie ramkowych to faktycznie, jeżeli rozeta jest duża to będą na siebie zachodzić, o tym zapomniałem że w nie ramkowym rozety są różnej wielkości.

18 minut temu, uroboros napisał:

 

Już go nie ma :bezradny:

Już jest :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Piotr Lasek napisał:

dwa zwykle gniazdka się nie mieszczą

bo nie mogą :bezradny:

Trzeba wymienić osprzęt, przynajmniej tę część, która obejmuje te grupy, które przylegają do siebie...

3 minuty temu, Piotr Lasek napisał:

Czyli montuje gniazdka a na nie zakłada się ramkę?

To zależy od systemu...

i producenta

5 minut temu, Piotr Lasek napisał:

Kupię dwa gniazdka i sprawdzę jak to wyjdzie a później kupię resztę.

Kup od razu system ramkowy.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, uroboros napisał:

bo nie mogą :bezradny:

Trzeba wymienić osprzęt, przynajmniej tę część, która obejmuje te grupy, które przylegają do siebie...

To zależy od systemu...

i producenta

Kup od razu system ramkowy.

Tak zrobię. Najtańsze do piwnicy 😁

A jakie są systemy?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pójdziesz do sklepu elektrycznego - ja osobiście markety mijam szerokim łukiem i takie zakupy robię w pradaiwych sklepach lub hurtowniach elektrycznych - i tam są wyeksponowane...

Producentów jest kilku - legrand, ospel, kanlux. abb...

różne wzory, różne ceny...

 

popytaj wcześniej wujka Google...

 

 

Oooo, takie fajne :icon_mrgreen:

 

https://allegro.pl/oferta/gniazdko-gniazdo-plastikowe-retro-loft-prl-ramkowe-7766070096

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Piotr Lasek napisał:

Tak zrobię. Najtańsze do piwnicy 😁

A jakie są systemy?

System ramkowy nie jest droższy od zwykłych.

Jeżeli masz puszki robione pod system ramkowy to obojętnie jakiej firmy kupisz system ramkowy będzie pasował.

1 godzinę temu, Piotr Lasek napisał:

Kupię dwa gniazdka i sprawdzę jak to wyjdzie a później kupię resztę. Czyli montuje gniazdka a na nie zakłada się ramkę?

Musisz kupić komplet, czyli dwa gniazda najlepiej podwójne i podwójna ramkę wszystko jednego systemu.

Najpierw montujesz gniazda, potem zakładasz ramkę a na końcu rozetę przykręcasz.

z16771191Q,Montaz_gniazdka_elektrycznego

GE_021.jpgGE_027.jpg

GE_030.jpgGE_031.jpg

 

 

 

 

Jeżeli masz rozstaw puszek jak pokazuje poniższy rysunek to bez problemu zamontujesz system ramkowy.

7c6d72c3985c494ab7c7211b9e1a9941.jpg

 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dom z lat 80 stan surowy zamknięty zaginiona dokumentacja Witam jestem współwłaścicielką domu w surowym stanie zamkniętym doprowadzone media w środku zrobiona elektryka brak dokumentów jest tylko pozwolenie na budowę z roku 84 chcielibyśmy ten dom wystawić do sprzedaży od czego zacząć? Wstępnie jestem umówiona z architektem który ma zrobić inwentaryzację co jeszcze będę potrzebować? Bujam się z tym już 2 lat a każdy architekt mówi co innego każdy urzędnik mówi co innego ręce mi już opadły Z góry dziękuję za porady
    • A czego konkretnie poszukujesz i w jakiej miejscowości, może cos podpowiem
    • Prace remontowe zostały rozpoczęte. Deski są zdjęte.   Szacunki na podstawie oględzin innych w innych miejscach domu, gdzie to i owo było robione nie do końca są zgodne ze stanem faktycznym: Pomiędzy legarami jest beton wylany w taki sposób, jakby legary były traconym szalunkiem. Ale pod betonem nie ma keramzytu, a gruz silikatowy. Potwierdzają to odkrywki w kilku punktach. Całość wysmarowano tajemniczą substancją w kolorze czarnym, jakby lepikiem. Co by to nie było – skuwam to coś czarne młotkiem na sprężone powietrze (przy próbach szlifowania na małych obrotach substancja natychmiast się topi i zasyfia ściernicę). W tej chwili mam skute 2/3 podłogi.   Obawiam się ruszyć legary. Pomimo, że pomiędzy nimi i betonem wydaje się istnieć pewna szczelina, żaden z nich nie drgnie (zaklinowane gruzem lub mocowane jakoś do stropu/dwuteowników).   Panele sobie odpuściłem. Pójdzie gres udający deski na zaprawę CM-16 lub podobną. Beton zamierzam zagruntować, przykryć legary siatką Ledóchowskiego, przykleić listwy tynkarskie W-10 i wykonać warstwę wyrównującą z ZW-04 (ZW-08, o której omyłkowo pisałem na początku to mój błąd). Powinno to pozwolić na klejenie płytek po 48 godzinach od wylania warstwy.   Czy dużo ryzykuję, pozostawiając legary? Bo że ich usuwaniem ryzykuję zniszczenie betonu i gwałtownym wzrostem czasu operacji i kosztów to wiem.
    • Witam, Potrzebuję porady co do odizolowania domu który będę budował od drgań które powoduje przebiegająca w pobliżu (50 m) kolej i przejeżdżające po niej pociągi. Czy ktoś z Państwa ma sprawdzone sposoby co do sposobu izolacji lub wyboru rozwiązań konstrukcyjnych. Jak się buduje fundamenty odporne na drgania przenoszone w tym przypadku przez kolej. A może przed domem warto zbudować jakiś podziemny rów oporowy . Za każdą radę bardzo dziękuje.
    • Gość Patryk
      Droga służy do poruszania się po niej samochodów, a stawianie progów wedle mody, czyli tam gdzie popadnie, to moim zdaniem największa spie****ina ostatnich lat. Serio, nawet ludzie włączający lewy kierunek na rondzie są mniej zje***i, niż wszyscy stawiający progi co 15m. Zapytajmy kierowców karetek i lekarzy z Instytutu "Pomnik" Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jak stawianie wysepek w stronę starej miłosnej nie przejezdnych nawet dla karetek wpłynęło na komfort ich i pacjentów. Zapytajmy również zawieszenie naszych aut jak się trzyma i za ile strzeli nam sworzeń przy zwrotnicy od tego je**nia go co 20m po progach. Droga jest dla samochodów, dla pieszych chodnik. Nie jeżdzę po chodniku wiec prosze sp**ć od jezdni
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...