Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Problem z utrzymaniem ciepła w domu


Recommended Posts

42 minuty temu, MrTomo napisał:

oczywiscie na dekach nie papie.

Nie bardzo wiem/rozumiem czemu usuwać papę - poddasze nieużytkowe... oświeć mnie, proszę...

 

45 minut temu, MrTomo napisał:

na to kontrłaty, nowe deski i papa

albo inne pokrycie, na które pozwpli wytrzymałość konstrukcji dachu :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, uroboros napisał:

No, tak - wełna na panele, ale NA PEWNO i docieplenie od strony strychu!

Tylko że nie bardzo podoba mi się - zaznaczam, że to moje zdanie - materiał tych paneli, ich elastyczność, potrzebny będzie stelaż dość gęsty, dobry sposób mocowania paneli (możliwość pękania panela przy mocowaniu klamerkami)...

Taki panel na pionowej ścianie inaczej zachowuje się niż - tak jak planujesz - w poziomie, mocowaniu od dołu i jeszcze dodatkowo obciążony wełną...

Oczywiście stelaz obowiązkowy. Zawsze robię z krokwi drewnianych. Wełna będzie położona przeciwstawnie do krokwi, tym samym nie będzie leżeć bezpośrednio na panelach. Dodatkowo będzie zrobione zabezpieczenie w postaci naprężonego sznurka. Wobec tego powstanie luka powietrzna o grubości ok. 5cm pomiędzy panelami, a wełną.

9 godzin temu, MrTomo napisał:

Poprawiłem, bo oczywiscie na dekach nie papie.

 

Minus taki, ze ciezko bedzie zrobic ocieplenie grubsze niz 15cm.

 

Trzeba by przymocowac belki rownolegle do dachu w odstępie szerokości wełny.

Potem idąc od kalenicy zrywać papę i wkładać wełnę. Na to przymocować folię wysokoparoprzepuszczalną i tak do okapu posunąć się w dół rzędami.

Potem na to kontrłaty, nowe deski i papa.

 

 

 

Kasa oczywiście...

 

Pytanie w jakim stanie jest dach, może i tak trzeba zmienic papę?

 

No i w jakim stanie krokwie.

Podejrzewam, że w 100 letnim domu są

potężne, byle zdrowe 

Krokwie są nowe, 7 lat temu wymienialiśmy dach i papę, więc ta opcja odpada

9 godzin temu, zenek napisał:

Wtedy chyba ruszt przymocowany do belek stropu, na nim wełna i paroizolacja, a do rusztu przymocowane panele

 

Dobra propozycja. Wtedy na stropie wystarczy cienka warstwa wełny jako termo i akustyczna izolacja. 

Chciałbym zrobić taki stelaż z krokwi, montowany do ścian i wzmocniony w środku do stropu i na to położyć wełnę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bogo88 napisał:

Wobec tego powstanie luka powietrzna o grubości ok. 5cm pomiędzy panelami, a wełną.

Rozumiem - że mówimy teraz o stropie pod strychem.

Jeśli będzie taka luka, to  musisz zadbać o wentylowanie tego powietrza, czyli spowodować jego stalą wymianę. 

 

3 godziny temu, bogo88 napisał:

Chciałbym zrobić taki stelaż z krokwi, montowany do ścian i wzmocniony w środku do stropu i na to położyć wełnę.

Nie rozumiem dlaczego z krokwi, zamiast z łat lub profili blaszanych (czyli lekkich) - jeśli już upierasz się przy tych panelach.

I dlaczego mocowane do ścian i w środku stropu????

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, zenek napisał:

Jeśli będzie taka luka, to  musisz zadbać o wentylowanie tego powietrza, czyli spowodować jego stalą wymianę. 

 

Nie rozumiem dla czego z krokwi, zamiast z łat lub profili blaszanych (czyli lekkich) - jeśli już upierasz się przy tych panelach.

I dlaczego mocowane do ścian i w środku stropu????

Jezeli wełna będzie na strychu i sufit podwieszany (bez wełny) to również będzie luka, nawet większa - jak w tym rozwiązaniu następuję wymiana powietrza?

 

Mocowanie do ścian bo sufit ma być obnizony, a w środku stropu dla wzmocnienia stelażu (krokwia pionowa przykręcona do stropu - tyle).

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, bogo88 napisał:

Jezeli wełna będzie na strychu i sufit podwieszany (bez wełny) to również będzie luka, nawet większa - jak w tym rozwiązaniu następuję wymiana powietrza?

Dlatego nie podoba mi się sufit podwieszony pod drewnianym stropem, bo jest duża szansa, że będzie przyspieszał jego destrukcję.

Ale można próbować pomagać w tej wymianie powietrza podonie jak w podłodze na legarach - przez zapewnienie nawiewu i wywiewu przy ścianach (poprostu szpary).

11 minut temu, bogo88 napisał:

Mocowanie do ścian bo sufit ma być obnizony, a w środku stropu dla wzmocnienia stelażu (krokwia pionowa przykręcona do stropu - tyle).

Się uparłeś na tę krokwię. Krokwie mają inne wymiary i zastosowanie. To mają być łaty, profile - najlepiej blaszane, bo lekkie. I mocowane do każdej belki, bo wtedy ciężar będzie równo rozłożony, a i wypoziomować je będzie łatwieji nie będą się giąć.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najrozsądniejszy wariant to ten, który doradzał Uroboros. Przede wszystkim sprawdzić czy da się sensownie ocieplić strop od góry, od strony strychu. Ocieplenie ułożone nad sufitem podwieszanym będzie gorsze. Choćby dlatego, że pozostanie mostek termiczny na styku ścian i stropu.

A jeżeli na strychu przy okapie dachu jest bardzo nisko. zawsze można zastosować tam wełnę w strzępkach, jak już ktoś doradził.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, zenek napisał:

No to ja powiem - bez wentylowania będzie tam wilgoć, potem grzyb.

Nigdy nie zrobisz tego na tyle szczelnie, żeby nie było wentylacji. Zawsze pozostanie gdzieś szpara, którą będzie uciekało powietrze, szczególnie w starych domach (które w 95% nie posiadają równych ścian)...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, bogo88 napisał:

Nigdy nie zrobisz tego na tyle szczelnie, żeby nie było wentylacji. Zawsze pozostanie gdzieś szpara, którą będzie uciekało powietrze, szczególnie w starych domach (które w 95% nie posiadają równych ścian)...

Chodzi o to, by to wentylowanie było w miarę wydajne. Jak będzie za małe - to będzie twoje ryzyko. Natomast wzoru dokładnego nie znam i chyba robiło się to zwyczajowo z zapasem -  jak np katedry, itp budowle -   :takaemotka:  -  inaczej mistrz budowlany tracił głowę na pieńku, chyba że mu wcześniej sklepienie spadło na łeb...

I ono nie ma uciekać, tylka napływać i odpływać - wymieniać się. 

Tak samo np. zaleca się pod wykładzinami drewnianymi ścian. Przynajmniej w starych poradnikach budowlanych na temat tradycyjnych ekskluzywnych wykończeń ścian.   

20 minut temu, joks napisał:

W blokach ludzie też podwieszają sufity ale nigdy nie widziałem aby były wentylowane

W blokach nie ma stropów drewnianych, więc i wilgoć ma mniejsze pole do popisu. A grzyb jak najbardziej. Poza tym - ja tu wyrazam własne zdanie. Oczywiście ty wyrażasz własne. 

A które bogo88 weźmie pod uwagę - to jego prawo.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, zenek napisał:

Chodzi o to, by to wentylowanie było w miarę wydajne. Jak będzie za małe - to będzie twoje ryzyko. Natomast wzoru dokładnego nie znam i chyba robiło się to zwyczajowo z zapasem -  jak np katedry, itp budowle -   :takaemotka:  -  inaczej mistrz budowlany tracił głowę na pieńku, chyba że mu wcześniej sklepienie spadło na łeb...

I ono nie ma uciekać, tylka napływać i odpływać - wymieniać się. 

Tak samo np. zaleca się pod wykładzinami drewnianymi ścian. Przynajmniej w starych poradnikach budowlanych na temat tradycyjnych ekskluzywnych wykończeń ścian.   

W blokach nie ma stropów drewnianych, więc i wilgoć ma mniejsze pole do popisu. A grzyb jak najbardziej. Poza tym - ja tu wyrazam własne zdanie. Oczywiście ty wyrażasz własne. 

A które bogo88 weźmie pod uwagę - to jego prawo.

Jeżeli chodzi o strop to dach posiada dużo błedów konstrukcyjnych i tam napewno będzie wymiana powietrza

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, zenek napisał:

W blokach nie ma stropów drewnianych, więc i wilgoć ma mniejsze pole do popisu. A grzyb jak najbardziej. Poza tym - ja tu wyrazam własne zdanie.

Ale u @bogo88 na stropie jest polepa.

Gdyby ja wywalił i zastąpił wełną wtedy paroizolacja byłby najważniejszym problem.

Przy polepie wilgoć podlega pewnej samoregulacji, a jej skład zapobiega rozwojowi grzyba.

Oczywiście z paroizolacji po dociepleniu mimo że polepa jest zrezygnować nie można.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

-Przy takim zastosowaniu lepsza będzie szklana niż skalna, bo jest lżejsza. A tu ważne jest obciążenie sufitu podwieszanego.

PS. Wełnę mineralną dzieli się na:

- skalną;

- szklaną.

Szklana/skalna - A czy ich właściwości izolacyjne (termiczne) są takie same?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciężar wełny SUPERROCK 15 cm to 5,7 kg/m2 więc nie przesadzałbym z tymi obawami o konstrukcje rusztu pod płyty g-k. 

Ogólenie o właściwościach cieplnych można poczytać na stronie https://miwo.pl/porownania/wlasciwosci-cieplne/ 

Chcesz aby dana wełna była najlepszą termoizolacją? Szukaj takiej która ma największy opór cieplny R. Na każdej etykiecie znajdziesz podaną wartość oporu cieplnego R.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Niewiedząca
      Wszystko jest pisane o nowych dachach, a mnie interesuje stary dach płaski ze szlaką !!! Jak i gdzie montować kominki wentylacyjne szlaki. Dach ma 50 lat ocieplam go dodatkowo steropianem podłoga/dach, ale gdzie i jak montować wywietrzniki tej szlaki? Fachowcy twierdzą, że wiedzą, ale ja chcę i muszę wiedzieć.
    • Witaj.  Przyjmując parametry, o których mówisz idealnym rozwiązaniem do izolacji zbiornika od wewnątrz będzie hydroizolacja natryskowa polimocznikiem.  Polimocznik to dwukomponentowa powłoka nanoszona metodą natryskową  w stosunku 1:1 przy pomoc wysoce wydajnego reaktora.  Ogromną zaletą technologii jest szybki czas wiązania, który wynosi 2s, a otrzymana powłoka jest gotowa do użytku lub dalszych zabiegów w ciągu kilku godzin od natrysku. Dzięki szybkiej reakcji powłoka może być bez trudu aplikowana na pionowe powierzchnie a nawet sufity, co pozwala na efekt pełnej hydroizolacji. . Kolejną zaletą izolacji natryskowych jest metoda szybkiego i dokładnego nanoszenia na dużych powierzchniach wraz z elementami o zróżnicowanej geometrii i współczynniku rozszerzalności termicznej.  Polimocznik dzięki właściwościom wodo- i chemo zabezpieczającym, a także wysokiej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne  idealnie nadaje się do hydroizolacji zbiorników betonowych i stalowych.  Zalety izolacji natryskowej polimocznikiem: -Wysycha w ciągu kilku sekund, -Odporna na przebicia i uszkodzenia mechaniczne, -Odporna na działanie paliw, olejów i wielu substancji chemicznych, -Obojętna na wodę oraz kultury bakterii – zatwierdzony przez PZH do kontaktu z wodą pitną, -Ochrona antykorozyjna, -Wysoka odporność na rozciąganie, rozrywanie i ścieranie, -Doskonała przyczepność do różnorodnego i niejednorodnego podłoża (kompletny system preparatów gruntujących)      
    • Trzeba kupić listwy maskujące do ościeżnic (mogą być drewniane, z marketów budowlanych) i je dokleić na ścianach, a szpary pomiędzy nimi a ościeżnicami wypełnić szpachlą np. do drewna. Wszystko zaszpachlować, wyszlifować i pomalować. Po prostu, trzeba stworzyć pseudo ościeżnice, poszerzyć istniejące i zaakcentować je, Wtedy ich wygląd będzie diametralnie odmienny.    W ubiegłym roku robiłem coś takiego, ale ościeżnice były drewniane. Ponieważ na ścianach zostały położone płyty g/k, więc ich grubość "urosła", wystąpiła też konieczność poszerzenia ościeżnic, aby je dopasować do grubości ściany. Było z tym trochę zabawy, ale udało sie to zrobić w miarę dobrze. Własnie za pomocą listew drewnianych, szpachlowania, szlifowania i malowania. Po roku tylko w jednym miejscu ościeżnica "spuchła", ale myślę, że to wina użytej listwy, wada drewna. 
    • No właśnie, bo czasami tak się ułoży, jak z wygraną w totku. Wyrosną i właściwie nie wiadomo dlaczego. Ale próby odtworzenia tych warunków w zasadzie nigdy nie skutkują.    Chyba, że chodzi o boczniaka, albo pieczarkę z końskim łajnem.
    • 1. "Eksperci" dziennikarscy pisują o "napięciu prądu", taka też jest ich "eksperckość". Sam telefon nie jest w stanie, ale telefon z wtyczką od ładowarki już tak, o czym tzw. "ekspert" nie ma zielonego pojęcia. 2. Naucz się czytać do końca, a nie tak, jak jest Ci wygodnie. Napisałem wyraźnie, że gniazdek nie ma, albo są separowane. Ty widzisz gniazdko i wydaje Ci się, że to nasze partactwo, bo tego co w ścianie i poza fotografią nie widzisz i nie masz o tym pojęcia. A na fotkach jest salon łazienkowy, a nie polska komóreczka z pralką niemal wchodzącą na wannę. 3. Widać, widać, już nie pierwszy raz jesteś tu na forum "ekspertką" od spraw elektrycznych. 4. W łazienkach są strefy, gdzie montaż gniazdek jest dozwolony i gdzie jest zabroniony. Więc nie trywializuj i nie porównuj łazienki, która ma 30 metrów kwadratowych z kabinką w polskim bloku. I proszę, wypowiadaj się w tematach, w których masz orientację.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...