Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Zanim zaczniesz budowę domu pamiętaj o...

Recommended Posts

Budowa domu to przygoda i wyzwanie. Rozpoczynający ją inwestorzy muszą przygotować się na wydatki, nerwy, konieczność zainwestowania swojego czasu, często zakasania rękawów i wzięcia się do roboty. Im lepiej się do niej przyszykują, im precyzyjniej określą swoje potrzeby i możliwości, tym bardziej będą zadowoleni z efektu, czyli wymarzonego domu.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/budowa-krok-po-kroku/a/11636-zanim-zaczniesz-budowe-domu-pamietaj-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stanisław
Bardzo dobry,fachowy, wartościowy artykuł. Polecam do przeczytania na początek w chwili planowania budowy, podejmowaniu decyzji o zakupie działki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Geodeta
Brakuje jeszcze informacji o tym że warto przed zakupem działki zlecić geodecie sprawdzenie granic - w razie konieczności przeprowadzić procedurę wznowienia/rozgraniczenia której koszt jest znikomy w porównaniu do ceny domu (średnio 1-2 tys. zł) bo często granicę na mapie ewidencyjnej ze starostwa nie odzwierciedlają stanu faktycznego, nie pasuje np szerokość działki albo jeszcze częściej powierzchnia nie jest aktualna - okreslona wg starych przepisów z dużo niższymi dokładnościami w związku z czym możemy zapłacić za kilkadziesiąt wirtualnych metrów kwadratowych co przy obecnych cenach gruntu może być bardzo bolesne dla portfela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zbigniew Mitoraj

W tym roku zaszło trochę zmian w prawie budowlanym nie trzeba uzyskiwać pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych oraz obowiązku zgłaszania rozpoczęcia robót budowlanych wystarczy zgłoszenie, ale to dotyczy nie wszystkich obiektów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
cytat autora...Bo na 1000 m2 raz można zmieścić bliźniak albo szeregówkę, a gdzie indziej nie dostaniemy pozwolenia na budynek dla jednej rodziny! Jeśli zależy nam na wygodnym domu parterowym, działka tej wielkości wystarczy, lecz gdy jej szerokość wynosi koło 10 m, stawia się raczej piętrówkę ….koniec cytatu... myślę że autor troszkę przesadził ..1000m2 na szeregówkę??? według mnie mocno podważa to kompetencje tego artykułu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Marek napisał:

gdy jej szerokość wynosi koło 10 m, stawia się raczej piętrówkę

Jak szerokość działki wynosi 10m - to sie na niej nie buduje budynku mieszkalnego.

Chyba że jest to bliźniak (i tak wąsko), albo jeszcze lepiej szeregówka i na jeden segment przypada 10m szerokości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 3.01.2020 o 18:56, Gość Marek napisał:

myślę że autor troszkę przesadził ..1000m2 na szeregówkę??? według mnie mocno podważa to kompetencje tego artykułu:)

To nie jest kwestia myślenia, tylko znajomości lokalnych przepisów. W dużych miastach (np. w Warszawie) buduje się gęściej. W zależności od lokalizacji (miejscowego planu zagospodarowania) pod jeden segment szeregówki wystarczy np. 250 m2, a czasami i 150 m2, więc na 1000 m2 śmiało można postawić szeregówkę.

Dnia 3.01.2020 o 19:04, zenek napisał:

Jak szerokość działki wynosi 10m - to sie na niej nie buduje budynku mieszkalnego.

Chyba że jest to bliźniak (i tak wąsko), albo jeszcze lepiej szeregówka i na jeden segment przypada 10m szerokości.

Buduje się, buduje - na działce o szerokości 10 m w niektórych przypadkach w zgodzie z przepisami można postawić nawet dom wolnostojący.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - działka i dom napisał:

W zależności od lokalizacji (miejscowego planu zagospodarowania) pod jeden segment szeregówki wystarczy np. 250 m2, a czasami i 150 m2, więc na 1000 m2 śmiało można postawić szeregówkę.

 

1 godzinę temu, Budujemy Dom - działka i dom napisał:
Dnia 3.01.2020 o 19:04, zenek napisał:

Jak szerokość działki wynosi 10m - to sie na niej nie buduje budynku mieszkalnego.

Chyba że jest to bliźniak (i tak wąsko), albo jeszcze lepiej szeregówka i na jeden segment przypada 10m szerokości.

Buduje się, buduje - na działce o szerokości 10 m w niektórych przypadkach w zgodzie z przepisami można postawić nawet dom wolnostojący.

Napisałem "Jak szerokość działki wynosi 10m - to sie na niej nie buduje budynku mieszkalnego" , a nie że nie wolno!

Oczywiście  mozna budować nawet na 2m, co niedawno dowiedli bodaj w Warszawie - tylko ż w większości wypadków jest to degradacja przestrzeni. Często też ingerencja w cudzą działkę.

A wszystko zaczęło się od obalenia planow zagospodarowania miast - w imię czego?? I instytucji WZetek.

 

Na 10a można śmiało postawić szeregówkę, tak jak gdziś w Azji stawia się hotele kapsułowe dla biedakow.

Nie ma tu miejsca na dyskusję - ale śmiać mi się chce, gdy w dużych miastach w ten sposób zabudowuje się korytarze przewietrzania miasta, demoluje się dzielnice willowe blokami i szeregówkami oraz takimi jak wskazałeś plombami, a stare osiedla blokowe demoluje się wstawianiem nowych bloków w wolną zaaprojektowaną kiedyś przestrzeń - niszcząc przestrzeń, zieleń i atmosferę, a potem opowiada głupoty o kształtowaniu architektonicznym miast i ekologii. U nas nie ma ani jednego, ani drugiego - u nas jest rabunkowa gospodarka przestrzenią, szczególnie w miastach.

 

Tak więc prawo pozwala - a logika mi mówi,że nigdy w życiu bym nie postawił dlla siebie domu na działce 10m szerokiej - chyba żeby to była plomba w Warszawie na Marszałkowskkiej - ale pewnie i tak bym nie postawił, bo raczej dobrze sprzedał deweloperowi, który by z tego zrobił 10 razy większą pow. użytkową (naturalnie w górę), niż ja jako zwykły obywatel W-wy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, zenek napisał:

Na 10a można śmiało postawić szeregówkę, tak jak gdziś w Azji stawia się hotele kapsułowe dla biedakow.

... śmiać mi się chce, gdy w dużych miastach w ten sposób zabudowuje się korytarze przewietrzania miasta, demoluje się dzielnice willowe blokami i szeregówkami oraz takimi jak wskazałeś plombami, a stare osiedla blokowe demoluje się wstawianiem nowych bloków w wolną zaaprojektowaną kiedyś przestrzeń - niszcząc przestrzeń, zieleń i atmosferę, a potem opowiada głupoty o kształtowaniu architektonicznym miast i ekologii. U nas nie ma ani jednego, ani drugiego - u nas jest rabunkowa gospodarka przestrzenią, szczególnie w miastach.

 

Tak więc prawo pozwala - a logika mi mówi,że nigdy w życiu bym nie postawił dlla siebie domu na działce 10m szerokiej - chyba żeby to była plomba w Warszawie na Marszałkowskkiej - ale pewnie i tak bym nie postawił, bo raczej dobrze sprzedał deweloperowi, który by z tego zrobił 10 razy większą pow. użytkową (naturalnie w górę), niż ja jako zwykły obywatel W-wy.

 

I po co to bicie piany? I jaki ma związek z raczej rzeczową odpowiedzią? W różnych miejscach buduje się po prostu różnie. Niech się "zwykły obywatel Warszawy" wybierze np. na Saską Kępę i zobaczy stawiane przed II wojną szeregówki - dziś to raczej luksusowe wille, nie hotele dla biedaków. I nikt tam tymi szeregówkami niczego nie zagęszczał.

Przy Marszałkowskiej zabudowa jednorodzinna raczej nie jest dopuszczona, za to działka o szerokości 10 m, w zabudowie jednorodzinnej obok stacji metra np. na Starych Bielanach jest prawdziwą gratką wartą krocie - choć oczywiście nikt się tam Zenkowi budować nie każe.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Budujemy Dom - działka i dom napisał:

Przy Marszałkowskiej zabudowa jednorodzinna raczej nie jest dopuszczona, za to działka o szerokości 10 m, w zabudowie jednorodzinnej obok stacji metra np. na Starych Bielanach jest prawdziwą gratką wartą krocie - choć oczywiście nikt się tam Zenkowi budować nie każe.

No to się zenek cieszy, że nikt go nie zmusza żeby się tak budować, bo by się chyba pociął  - i życzę szczęscia na Starych Bielanach w domku jednorodzinnym na działce 10 m szerokości :14_relaxed: 

 

A wyżej to nie bicie piany, tylko refleksja nt sensu ładu urbanistycznego w kontekście intensywności zabudowy jednorodzinnej. I w kontekście artykułu.

Jest tam taki cytat: "Jeśli zależy nam na wygodnym domu parterowym, działka tej wielkości wystarczy, lecz gdy jej szerokość wynosi koło 10 m, stawia się raczej piętrówkę".

Możesz z grubsza też  nakreślić jakie wymiary ma mieć ten domek, nawet piętrowy - jeśli nie podkreśliłeś, że w takim wypadku powinien stać w granicy, czyli być bliźniakiem albo szeregówką. Bo jako samodzielny to raczej ekwilibrystyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, bajbaga napisał:

Racja.

Bez problemów można postawić dom wolnostojący o szerokości 6 m.

Jest dużo projektów gotowych - np.

xV4DUo_cU5l9KJ6Z6h-fTxsba2rFNcqrqe76-Y4L

 

 https://www.tooba.pl/projekt-domu-Rys-CE-TQU-433 

 

Oczywiście w granicy - balsam dla sąsiada. I dodana wartość dla jego działki, i słońce mu roślinek nie wypala, i opalać się nie ma jak to i raka skóry nie dostanie, i ogrodu sąsiada nie widzi, za to sąsiad jak najbardziej korzysta z widokow (poza tą ścianą płaczu dla sąsiada).

Tak to się żyje cudzym kosztem. Godne polecenia.

I żeby nie było - godne polecenia przy wzajemnych takich relacjach - niestety często kończy się to krzywdą jednego z sąsiadów kosztem tego sprytniejszego.

 

Oho - na 6m można wystawić - - bez problemów można wystawić. Oczywiście - tylko jaki sens.

Np. nawet na 2m:

image.png.d3d6d5c78918ed863db3e179e9362d23.png

1.Gość roześmiany to gość szczęśliwy - więc OK :yahoo:

Można tu pokazać więcej takich osiągnięć.

 

2. Pomijam psucie działek sąsiednich (szkodę sąsiadów oczywiście w świetle naszego sprawiedliwego prawa, gdzie własność jest święta :takaemotka:) przez przyklejenie się przymusowe do cudzej granicy albo skrajne przyblizenie. Pomijam, bo pewnie nieistotne - w końcu MAM PRAWO! 

3. Pomijam, że więcej takich działek obok siebie (celowy podział terenu) to mikroskopijne ogródki i więcej ulic i dojazdów, niż działek.

4. Pomijam trudności w sensownym ustawieniu funkcji, chyba że jest to naprawdę mały domek.

5. Pomijam mikroskopijne ilości powierzchni zielonej na takim osiedlu, a każde większe drzewo budzi sprzeciw, bo zabiera i tak ograniczoną ilość światła.

 

Moim zdaniem, gdy budujemy dom jednorodzinny, to jest to jak z samochodem. Możemy kupić oczywiście kabiolet czy malucha z nastawieniem, że raczej będziemy go używać sami (ew. z partnerką, która i tak nna co dzień ma własny) - i o rodzinie nie myślimy. 

I taką luksusową kawalerkę czy mały domek nas  zaspokaja. 

 

Mając rodzinę myślimy inaczej. Kabriolet to za mało, nawet 5 x droższy od vana. Ale potrzebny jest van :14_relaxed: 

 

Oczywiście czasem okoliczności zmuszają nas do takich wyborów, czasem jest trochę takich działek (są takie wsie z tradycyjnych rodzinnych podziałów), które pozwalają na wzajemne klejenie się do granic sąsiadów, domy atrialne są też pewnym rozwiązaniem (choć to nie nasza tradycja). I są to okoliczności usprawiedliwiające. Sąteż bliźniaki - wcale niezłe rozwiązanie.

Ale zabrakło sugesti takiej w artykule.

Ale w Polsce nie brakuje terenów budowlanych, inwestować warto w pełen komfort a nie w ograniczony, również taka inwestycja ma swoją wartosć dodaną - co widać choćby na filmach o handlu nieruchomościami  - co kupców rajcuje.

I nie jest to dom jednorodzinny o szerokości 6 m ledwo doświetlony - mimo wyjątków.

 

Wracając do artykułu - jest on opatrzony ilustracjami domów wolnostojących, które nie mają 6m szerokości, więc warto bylo takie pokazać - albo wskazać na alternatywy: bliźniak, atrium, szeregówka - o ale nie w kontekście 2.5 ara, bo to też kpina - ale w prawie oczywiście! 

 

Nawiasem - nie pomyślałem, że to moje zastrzeżenie wzbudzi takie kontrowersje - ciekawe! :13_upside_down: 

  

 

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość f
Ojeej, porywają się na duże domy z piwnicami i później płaczą , że to co miało iść na stan surowy to poszło na same fundamenty i zazwyczaj dom stan surowy stoi potem na sprzedaż :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.01.2020 o 18:33, Gość f napisał:

Ojeej, porywają się na duże domy z piwnicami i później płaczą , że to co miało iść na stan surowy to poszło na same fundamenty i zazwyczaj dom stan surowy stoi potem na sprzedaż :O

Dlatego kluczowym elementem jest kosztorys. Jeśli inwestor nie potrafi sam wykonać rzetelnego kosztorysu, może zlecić to firmie. W kosztorysie powinna znaleźć się rubryka "na nieprzewidziane wydatki", zapas około 15-20 % kwoty. Wtedy nie zakończy budowy na etapie fundamentów, ponieważ od razu będzie wiedział, z czym się mierzy i czy stać go na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...