Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
marekka

odpowietrzenie kanalizacji zdomu do szamba

Recommended Posts

To zależy w jakiej odległości jest szambo od domu, a dokładnie od najbliższego okna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
12 minut temu, marekka napisał:

czy można odpowietrzyć kanalizację między domem a szambem

W jakim celu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jeżeli z jakichś względów jest to uzasadnione (tu potrzeba więcej informacji od autora postu), rozsądnie będzie przyjąć odległości dla takiego odpowietrzenia jak dla zbiorników (szamb) zgodnie z rozporządzeniem ws. warunków technicznych (WT). Paragraf § 36

"Odległość pokryw i wylotów wentylacji ze zbiorników bezodpływowych na nieczystości ciekłe, dołów ustępów nieskanalizowanych o liczbie miejsc nie większej niż 4 i podobnych urządzeń sanitarno-gospodarczych o pojemności do 10 m3 powinna wynosić co najmniej (...)

2. W zabudowie jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacji indywidualnej odległości urządzeń sanitarno-gospodarczych,o których mowa w ust. 1, powinny wynosić co najmniej:

1) od okien i drzwi zewnętrznych do pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi – 5 m, przy czym nie dotyczy to dołów ustępowych w zabudowie jednorodzinnej;

2) od granicy działki sąsiedniej, drogi (ulicy) lub ciągu pieszego – 2 m."

Przy czym za pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi nie uznaje się np. garażu, kotłowni, a nawet łazienki, korytarza, klatki schodowej.

To tak dla informacji, w razie problemów z urzędami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Odpowietrzenie kanalizacji wykonuje się na zbiorniku (ścieki wypychają powietrze) oraz na zakończeniiu pionu kanalizacyjnego (na dachu).

Ale pytanie brzmiało :

20 godzin temu, marekka napisał:

czy można odpowietrzyć kanalizację między domem a szambem

Więc pomijając wszelakie niewiadome, można czy nie można? Bo ja uważam, że można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Twój domek Cię kocha. Zakochani często się obrzucają śnieżkami jak za oknem biało i pięknie
    • Tak, to narożnik ściana i k-g. Na suficie poddasza w sypialni k-g.  Wiem, wczoraj przy odśnieżaniu zostałam "zaatakowana" osobiście.
    • Niema nic gips odrazu do profila ale bedzie zdjety sufit wiec moge dac folie ale czy to wystarczy czy musze zrobic kominki wentylacyjne w dachu bo juz niewiem szlak mnie trafia kupilem mieszkanie kupe kasy wsadzilem a tu leje sie z sufitu a dach byl zmieniany 5 lat temu od nowa to. Os jak barak robotniczy
    • Te pęknięcia jaka to ściana, na styku? Zapora śnieżna na lato do obsadzenia na obu połaciach. Zapory zamontuj nad przejściami komunikacyjnymi, nie tylko samochód może ucierpieć.      
    • To jeszcze przemyślę.  Wklejam efekt działań . Pan Czesław przeciął listwę wzdłuż i taką wąską wpakował, gdzie należało. Wklejam efekt. Jutro ma być kolejny dzień działań (o ile dojedzie, bo u mnie zima na całego). W związku z tym pytanie. Czym najlepiej zakitować pęknięcia w narożnikach i takie sufitowe, które widać na ostatnim zdjęciu. Mam biały gips, o którym pisał Bajbaga. Dać siatkę? Na sufit też? Gips zwykły, z włóknem szklanym ? Może pękać dalej.  O właśnie mi się zsunęła "niespodzianka" na podjazd, na ranne pracowanie nad figurą .   W temacie zima. Okazało się, że kompletnie nie przemyślałam projektu pod kątem śniegu spadającego z dachu. Inne kwestie owszem, ta mi umknęła. I tak, by wjechać do garażu, tudzież uskutecznić proces w odwrotnym kierunku, muszę się sporo namachać. Piszę o tym ku przestrodze innych, o ile ktoś będzie czytał. Na dachu widać ostatnią, niezsuniętą "porcję". Niestety dziś była nowa dostawa i dach znów jest biały. Przypomniał mi się filmik o domku w Karkonoszach... Zamiecie są takie, że moja ozdoba na drzwiach jest przyprószona śniegiem. Zwierzyniec dość szczęśliwy. A z ostrokrzewu zniknęły kulki. Nawet nie wiem kiedy i kto się nimi uraczył.
  • Popularne tematy

×