Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Ułożenie tapet na ścianach - krok po kroku

Recommended Posts

Gość Wabaki

Dzisiaj tapety można położyć w dużo szybszy i prostszy sposób, jeśli postawi się na te samoprzylepne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość Wabaki napisał:

Dzisiaj tapety można położyć w dużo szybszy i prostszy sposób, jeśli postawi się na te samoprzylepne. 

Musiałbym chyba upaść na głowę i nie powstać, żeby to naśladować.

 

Kilka uwag do artykułu.

Cytat

Przy zakupie zwróćmy uwagę na numer serii produkcyjnej – wszystkie rolki powinny mieć taki sam, jeśli będą kładzione w jednym pomieszczeniu.

Czasami spełnienie tego warunku nie jest możliwe, więc możemy spróbować go obejść w pewnym zakresie. Otóż jeśli w pomieszczeniu jest jedna ściana z oknem, to tapeta na tej ścianie zawsze będzie troszkę inaczej wyglądała niż na pozostałych ścianach. Bo inne jest jej oświetlenie. Dlatego na tej ścianie można spokojnie położyć tapetę o nieco innym odcieniu, różnica będzie niezauważalna.

Cytat

Standardowa rolka ma szerokość 53 cm i długość 10 m, ale spotykane są inne wymiary, co trzeba uwzględnić przy obliczeniach.

Za moich czasów miała raczej 10,5 m długości. Albo 25 m.

 

Cytat

Poza tym przyda się gotowy klej (w tubce) do podklejenia odstających brzegów tapety.

Tubka to trochę mało. :icon_biggrin:

 

Cytat

Przed przyklejeniem pierwszego brytu tapety, musimy wyznaczyć pionową linię bazową, która zapewni równe pokrycie całej powierzchni. Robimy to na ścianie prostopadłej do okiennej w odległości ok. 50 cm od narożnika (w przypadku tapet o standardowej szerokości).

Dla nieco już wtajemniczonych, ściana oraz miejsce na niej, może być dowolne, chociaż wypadałoby sprawdzić jak się wtedy będzie prezentował wzór na tapecie. W sumie tapetowanie można rozpoczynać od dowolnego, najwygodniejszego w danym momencie miejsca. 

Cytat

Zdarza się, że ściany nie są postawione pionowo i przy tapetowaniu prostopadłej ściany brzeg ułożonego brytu nie będzie już trzymał pionu. W takiej sytuacji wyznaczamy nową pionową linię bazową,

Przechodząc na nową ścianę zawsze wyznaczamy nową linię bazową. Tak samo po drugiej stronie okna lub drzwi. A także gdy ściana jest nierówna i wychodzi nam zakładka. Wtedy zakładkę nieco się powiększa z nowym brytem, ułożonym drugą krawędzią po nowej linii bazowej a następnie zakładkę tnie przez środek z góry na dół, aby uzyskać idealne przyleganie krawędzi brytów.  

 

Cytat

a następny bryt łączymy na zakładkę w narożniku – skorygowaną później metodą cięcia przez dwie warstwy 

Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Nie można ciąć przez dwie warstwy! Tapeta rozejdzie się wtedy w narożniku i tej szpary nie da się zlikwidować inaczej niż przez naklejenie czegoś na wierzch! Sztuką jest przeciąć  w narożniku tylko jedną tapetę, druga musi pozostać nieuszkodzona! Oczywiście, odcinamy ten wąski paseczek i całość jest położona na zakładkę, ale w tym miejscu jest to w praktyce niewidoczne.

Praktycznie tnie się bardzo ostrym (nowym) nożem, a ręce nie mogą drżeć. Ja wtedy trzymam go w dwóch palcach (kciuk i wskazujący) i tnę jednym, długim cięciem z góry na dół pozwalając, by narożnik (zawsze nieco nierówny przecież) sam prowadził końcówkę ostrza noża. Tutaj nie używa się żadnych liniałów, łat ani nic innego. Cięcie ma być przeprowadzone po narożniku, a nie wzdłuż linii prostej. 

Cytat

 Szczotką tapeciarską bądź raklą, ruchami od środka pasa do jego brzegów, równomiernie przyciskamy tapetę i usuwamy wilgotną gąbką nadmiar wypływającego kleju.

Szczotki praktycznie nie używam, o wiele wygodniejsza jest szeroka, gumowa rolka. Dobrze dociska tapetę i nie powoduje rozciągania brytów we wszystkie strony. Sprawdzone przez długie miesiące tapetowania.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dodatkowo w linii styku obu pasów przetaczamy gumowy wałek, dociskając klej w miejscu łączenia. 

Najczęściej w linii styku używamy rolki twardej o kształcie beczkowatym. Zwykła gumowa się nie sprawdza.

Może być też o kształcie ściętego stożka z zaokrąglonymi krawędziami.

Cytat

Tapeta na flizelinie nie wymaga nasączania klejem przed ułożeniem – klej można nakładać bezpośrednio na ścianę. Efektywnie zrobimy to przy użyciu wałka, pokrywając pas ściany o szerokości nieco większej niż szerokość tapety. Kleju nie można dawkować na zapas – aplikujemy go bezpośrednio przed przyłożeniem elementu i nie może do tego czasu przeschnąć. 

Ech, daje się na zapas, daje. :icon_biggrin: Tylko że daje się odpowiednią ilość, zużycie kleju jest co najmniej 3 razy większe niż przy tapetach winylowych. A jak klej zdąży wyschnąć, to słychać po szumie podczas dociskania rolką i wtedy trzeba "podsmarować". 

Uwaga praktyczna. Tapeta się nie rozciąga! I nie można liczyć na to, że drobne niedokładności "się rozwałkuje". Nie da się!

Cytat

Technika mocowania tapety na flizelinie będzie podobna jak papierowej, z tym że bryt przed przyklejeniem zwijamy od dołu wzorem do środka i sukcesywnie rozwijamy w miarę przyczepiania.  

Tapety tego gatunku często stosowane są w korytarzach i podobnych pomieszczeniach, na ścianach których znajdują się różne "przeszkody" typu np. drzwiczki od  rozdzielnicy elektrycznej. Sposób postępowania jest wtedy odmienny niż przy tapecie winylowej. 

W podobnej sytuacji tapetę winylową kleimy aż do dołu, nie zważając na drzwiczki, a dopiero później wycinamy otwór dbając, by styk z krawędzią obudowy był odpowiedniej jakości. Natomiast rulonu tapety na fizelinie (oraz z włókna szklanego) nie wolno kłaść do dołu. Jeśli "dojedziemy" do krawędzi obudowy to najpierw musimy w całości obrobić połączenia, a dopiero gdy wszystko jest gotowe, rozwijamy rulon i kleimy do dołu.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tapeta podczas układania wykazuje pewną elastyczność, ale zbyt silne rozciąganie sprawi, że po wyschnięciu kleju pokrycie się skurczy i powstaną szczeliny na złączach. W skrajnych sytuacjach może dojść do rozerwania pasa przy klejeniu i konieczności zastąpienia nowym.

To się nie zdarza, jeśli podczas klejenia nie rozciągamy tapety na boki. Tylko że z tym jest największy problem i większość amatorów nie potrafi się tego ustrzec.

Cytat

Pokrycie ościeży z reguły wiąże się z częściowym łączeniem tapety na zakładkę

Wyrzuciliby z budowy na zbity pysk! Nie przejdzie.

Cytat

W miejscach odstawania wystarczy podklejenie silniejszym klejem z tubki bądź przykrycie listwą brzegową, np. wzdłuż podłogi.

Niestety, większość grubszych tapet wymaga wzmocnienia kleju wzdłuż każdej spoiny krawędzi brytów. Dlatego napisałem, że kleju z tubki będzie za mało. Dlatego warto zabezpieczyć się przed niespodziankami już na etapie rozpoczynania prac.

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PS.

Cytat

Przede wszystkim najpierw trzeba wyłączyć zasilanie obwodów elektrycznych (wyłącznikiem głównym instalacji, bezpiecznikami w rozdzielnicy) i próbnikiem sprawdzić, czy rzeczywiście nie dopływa tam prąd.

A jeśli kleimy tapety wieczorem lub w nocy? Pamiętać też należy, że boczne oświetlenie ściany reflektorem idealnie pokazuje wszelkie niedociągnięcia, które wtedy łatwo usunąć. Gorzej gdy się ich nie zauważy... Kaplica!

 

PS2. Test dla tapeciarza w profesjonalnej firmie wygląda tak. Jest ściana wyklejona tapetą (winylowa) przez mistrzów. Idealnie gładka. Przychodzi szef, bierze nóż i wycina na jednym z brytów esy floresy. Kandydat na fachowca dostaje wtedy wodę, narzędzia, rolkę tapety oraz klej i ma za zadanie zdjęć ze ściany ten pocięty bryt (gdzieś w środku ściany) i wkleić nowy tak, by nie było żadnego śladu ingerencji. Zepsucie innych brytów zabronione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, retrofood napisał:

Kandydat na fachowca dostaje wtedy wodę, narzędzia, rolkę tapety oraz klej i ma za zadanie zdjęć ze ściany ten pocięty bryt (gdzieś w środku ściany) i wkleić nowy tak, by nie było żadnego śladu ingerencji. Zepsucie innych brytów zabronione.

I tak się da?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, MrTomo napisał:

I tak się da?

A jak inaczej? :icon_biggrin: Nie potrafisz, to nie masz szans na pracę. Ja to zrobiłem bez problemów i przez kilka miesięcy tapetowałem pokoje oraz pozostałe pomieszczenia pięciogwiazdkowego hotelu. W tym japońskimi tapetami w cenie powyżej 50 USD rolka. Z wzorem hologramowym. A potem były fuchy na mieście. W tym tapetami winylowo - tekstylnymi. To jest dopiero zabawa! Powierzchnia rozciąga ci się pasami, a ty masz to położyć równo i gładko. Taki bal...

 

A, jeszcze jedno. W artykule nie jest omówione tapetowanie z wyrównaniem podłoża podkładem papierowym. To też jest fajne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czapki z głów

 

Klejenie tapet jest mi kompletnie obce,  poza obejrzeniem kilku odcinków "Usterki"

 

Obawiam się, że na tym polu bym poległ, nie mówię o wiązankach które by przy tym leciały

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy początkujący polegnie. Jak w każdej dziedzinie, wszystko w teorii jest proste. Kleiłem z wieloma osobnikami, którzy w teorii wszystko zobaczyli, zapamiętali i wiedzieli. Ale jak tylko pozwoliłem im przykleić chociaż jednego bryta, to potem musiałem prostować ścianę. Rozciągnąć winylową tapetę miejscowo jest bardzo łatwo i dzieje się to wręcz niezauważalnie. A potem niedokładność powiększa się z każdym następnym przyklejonym brytem. I kaplica. W połowie ściany już się nie da nic zrobić bez zakładki i cięcia. A jeśli wtedy masz wzór, to cała ściana do usunięcia i klejenia od nowa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry. A czy przyklejał ktoś tapety na kolumny betonowe? Mam jednorazową akcję i nie wiem jak się za to zabrać. W Googlach znalazłem mnóstwo porad, ale dotyczą one jedynie prostych ścian.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jaki przekrój mają te kolumny, okrągły, czy kolisty?, są "równoległe" czy beczkowate? Ich powierzchnia jest chropowata, czy gładka? Kakie mają być tapety - satynowe, czy grube, ze wzorem?

 

A tak w ogóle, to masz jakąś praktykę w tapetowaniu?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tapetowałem dwa razy w życiu. Na własny użytek. Teraz też zresztą, pomagam znajomym. Kolumny gładkie, okrągłe, równoległe. Średnica jakieś 40 cm. Wysokie na 280 cm. Co do samej tapety nie wiem dokładnie. Na pewno fototapeta z wzorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

40 cm średnicy, to ok 125 cm obwodu, więc 2 bryty po 53 cm plus pasek szerokości ok 20 cm. Będzie dużo pasowania :icon_rolleyes:... 3 bryty z rolki...

Tak liczę standardową rolkę tapety...

 

Paręnaście lat temu oklejałem pokój, w którym na jednej ścianie były trzy połówki jakby wystających kolumien okrągłych/walcowatych... Było zabawy, ale dało radę...

 

Najtrudniej będzie ukryć połączenie wzoru tego wąskiego paska od uciętej strony... Należałoby pomyśleć o takim rozmieszczeniu miejsc sklejenia poszczególnych brytów, aby to krytyczne miejsce było gdzieś "z tyłu", jeśli będzie gdzieś " tył" kolumny :scratching:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Grezgorz napisał:

  Kolumny gładkie, okrągłe, równoległe. Średnica jakieś 40 cm. Wysokie na 280 cm. Co do samej tapety nie wiem dokładnie. Na pewno fototapeta z wzorem.

Więc trzeba najpierw na sucho znaleźć linię wzdłuż której da się jakoś zamaskować łączenie wzoru. Albo szukać innej tapety. Wbrew pozorom jest sporo różnych wzorów, w których linia cięcia nie ma znaczenia. 

A reszta klejenia jest taka sama, klasyczna że tak powiem. 

1 godzinę temu, uroboros napisał:

 Najtrudniej będzie ukryć połączenie wzoru tego wąskiego paska od uciętej strony...  

 

Od razu sugeruję założenie, że tniemy po obydwu stronach, znaczy szukamy łączenia wzoru wewnątrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za pomoc. A fizycznie to zaczynamy od przyklejenia jednej długiej strony (lewa,prawa) i wtedy dociskać do boku. Czy standardowo najpierw góra i dociskamy na boki jak  na płaskiej ścianie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Grezgorz napisał:

Dzięki za pomoc. A fizycznie to zaczynamy od przyklejenia jednej długiej strony (lewa,prawa) i wtedy dociskać do boku. Czy standardowo najpierw góra i dociskamy na boki jak  na płaskiej ścianie?

Do żadnego boku nie dociskasz. No, chyba, że wzór Ci spasuje, ale obawiam się, ze tego nie będzie. W każdym razie ja bym to okleił dookoła na zakładkę, a potem po prostu ciął przez dwie. Po usunięciu obcinków łączenie będzie idealne. Tylko tak jak wspomniałem, wcześniej na sucho trzeba sprawdzić jak wzór dolega do siebie, aby wybrać najbardziej korzystną linię cięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że

Dnia 31.12.2018 o 23:38, retrofood napisał:

Każdy początkujący polegnie. Jak w każdej dziedzinie, wszystko w teorii jest proste.

Ale ćwiczenie czyni mistrzem! wszak nie święci garnki lepią...

 

Po rozmierzeniu wzoru, tak jak proponuje retro, wyznaczasz pionową linię na kolumnie i klejąc od góry - kleisz jeden bok brytu tapety i dociskasz i od góry i po obwodzie równocześnie!!!

2 godziny temu, retrofood napisał:

W każdym razie ja bym to okleił dookoła na zakładkę, a potem po prostu ciął przez dwie.

No pewnie... okleiłeś pół Moskwy i pół Polski, to TY byś tak kleił... A cięcie przez dwie warstwy wbrew pozorom nie jest takie proste... Trzeba mieć czym ciąć i wiedzieć jak do tego podejść...

 

Najlepsza byłaby tapeta, która  nie posiada żadnego wzoru, jej jedynym zdobieniem jest faktura i taka, którą można pomalować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, uroboros napisał:

 No pewnie... okleiłeś pół Moskwy i pół Polski, to TY byś tak kleił... A cięcie przez dwie warstwy wbrew pozorom nie jest takie proste... Trzeba mieć czym ciąć i wiedzieć jak do tego podejść...

 

Najlepsza byłaby tapeta, która  nie posiada żadnego wzoru, jej jedynym zdobieniem jest faktura i taka, którą można pomalować...

Proste nie jest, ale wszak to płaszczyzna (zaokrąglona nieco, ale to nadal płaszczyzna :icon_biggrin: ), a na płaszczyźnie zawsze tnie się wygodniej niż jedną tapetę w winklu. Dlatego uważam, że da se radę.

 

Oczywiście, że tapety bez wzoru są wygodne, ale są również takie z wzorami neutralnymi, które pasują w dowolnym złożeniu.

A do cięcia zwykły nóż tapeciarski ze świeżo wymienionym ostrzem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jeszcze jaki to ma być wzór niestety. Najwyżej przemalujemy :) Znajdę gdzieś w czeluściach internetu jakiś filmik z montażu tapety na podobnym podłożu? 

I jeszcze jedno pytanie. Fototapeta na płaskiej powierzchni. Kleimy na zakładkę czy na styk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Grezgorz napisał:

Fototapeta na płaskiej powierzchni. Kleimy na zakładkę czy na styk?

To zależy od wydrukowanych fragmentów zdjęcia, ale ja osobiście nie spotkałem się z fototapetą klejoną na zakładkę. Zawsze były to kawałki klejone na styk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

To zależy od wydrukowanych fragmentów zdjęcia, ale ja osobiście nie spotkałem się z fototapetą klejoną na zakładkę. Zawsze były to kawałki klejone na styk.

Oczywiście, tak samo jak nie wyobrażam sobie fototapety na kolumnie. Przecież ideą fototapety jest obraz(ek), a więc nie powinna pokrywać całej płaszczyzny, a tym bardziej "niepłaszczyzny".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, retrofood napisał:

nie wyobrażam sobie fototapety na kolumnie

A ja sobie wyobrażam :icon_smile: np. taką tapetę przedstawiającą kolumnę dorycką ze żłobieniami pionowymi... albo kolumnę obrośniętą winoroślą, albo kolumnę z którejś świątyni w Indiach z płaskorzeźbami z Kamasutry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Źle się wyraziłem. Zaprojektować wg gustu każdy może sobie co tylko zechce, ale ja nie wyobrażam sobie powszechnych fototapet na kolumny. Bo wystarczy centymetr różnicy na średnicy i efekt diabli wzięli. Na płaszczyźnie da się zmieścić całość, przy zmiennym niezaklejonym obramowaniu. Na kolumnie byłoby z tym baaardzo ciężko. 

Tym bardziej na kolumnie kształtu rzymskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Przekazałem znajomym Wasze wszystkie uwagi. Zrezygnowali z tapety. Będziemy wieszać sztukaterię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...