Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Natalia Jażdżewska

działka ze spadem 2,10 m czy warto się pakować

Recommended Posts

Wiitam, proszę o opinię, załączam krótki filmik. Spad na działce 2,1 m, brak możliwości podłączenia się do kanalizacji miejskiej ze wzgl na ten spadek, Jedynie oczyszczalnia przydomowa wchodzi w grę. Nie ma też dojazdu główną ulicą tylko boczną (ulica w planie ale jest ale na razie rolnik uprawia sobie na niej pole) sąsiad jak widać na załączonym filmiku wybudował dom, on ma przyłącze do kanalizy, nasypał też sporo piachu. Działka którą chcę kupić to ta górna 969 m, z 5 m wjazdem na posesję (dwie nizej juz sprzedane ten sam problem z kanalizą co u tej którą chcę kupić)  Jest to działka na stosunkowo nowym osiedlu, wokół działki dużo domów wybudowanych.  proszę o opinie czy warto się w to pakować.

IMG_1061.PNG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam spadek terenu działki nie dyskwalifikuje. Budynek można do niego dostosować, np. na najniższej kondygnacji robimy garaż, pomieszczenia gospodarcze itp. Trochę jak piwnica zagłębiona tylko z jednej strony w gruncie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajomy projektant (oglądał tylko mapy) kazał sprawdzić czy nie ma gliny i czy woda nie stoi, jest to jeden z warunków aby można było wybudować oczyszczalnie. Geolog ma ocenić to przez jakiś wywiert. Ogólnie mówił żeby spadkami się nie przejmować. Tylko, że przy późniejszej budowie ja będę pokrywać ewentualne nadbagaże które powstaną ze wzg np na te spadki i zalegającą wodę. działka jest stosunkowo tania, tak samo dom który ma niej stać ma być tani i ekonomiczny max 120 m, bez piwnicy. zastanawiam się czy w ogóle warto, czy koszty z przystosowaniem działki nie przewyższy ceny którą bym wydała kupując za ziemię za normalną stawkę. No nie wiem,,,nie jestem fachowcem. może ktoś z państwa miał do czynienia z takimi "tudnymi" działkami. Czy idzie z tego jakoś po ludzku ekonomicznie wyjść czy lepiej odpuścić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy ten spadek dwumetrowy dyskwalifikuje działkę. Tak na dobrą sprawę zamiast oczyszczalni możesz zastosować instalację z pompo-rozdrabniaczem.

https://www.leroymerlin.pl/hydraulika/kanalizacja-wewnetrzna/pompy-wc/pompo-rozdrabniacz-watereasy-3-500-w-setma,p101552,l678.html

 

Dwadzieścia parę  lat temu robiłem łazienki w domu w Niemczech niedaleko Kolonii/Aachen i tam budynek  położony był poniżej poziomu miejskiej kanalizacji i zastosowany był wlaśnie podobny system odprowadzania nieczystości.

 

Poczytaj trochę o takich systemach, pewnie wypadnie to nawet taniej, niż robienie oczyszczalni ścieków. A może być i tak, że warunki gruntowe nie pozwolą na wykonanie oczyszczalni, a budowa szamba będzie niedozwolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy takie przepompownie do kanalizacji, może to będzie lepsze rozwiązanie niż oczyszczalnia? Jeśli oczywiście, przepisy dopuszczają taką możliwośc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta z przykładu @uroboros'a nie za bardzo jako zbiorcza przepompownia dla całego domu.
Ale taka już jak najbardziej

vortomat_100.jpg

Ten model oprócz odporności na wysoką temperaturę (90-100oC) ścieków ma np. 70l zbiornik na ścieki i  3 przyłącza 110.

Albo np. taki z 100l zbiornikiem i możliwością umieszczenia go po za domem.

i-borysowski-przepompownia-vortobox-r-14

A to oferta tylko jednego z dostawców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, Jani, podałem taki pierwszy z brzegu przykład, jaki wujek G. mi podrzucił i podpowiedziałem, żeby pytający poszperał w brzuchu sieci, albo popytał u fachowców - tych światłych fachowców, którzy COŚ wiedzą...
Można pomyśleć o instalacji takiej, że grawitacyjnie odprowadzone są ścieki z piętra i np. poddasza, a taka pompa załatwia sprawę podpiwniczenia, czyli jednej tylko łazienki i ewentualnie umywalki w garażu.

A tu jest pole do popisu projektanta.

 

Ale ogólny wniosek jest taki:

Dnia 17.12.2018 o 12:28, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Sam spadek terenu działki nie dyskwalifikuje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel

Ja mam pompownię od 4 lat i spoko nic się nie dzieje

Taką mam pompownię jak we wątku 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, uroboros napisał:

Można pomyśleć o instalacji takiej, że grawitacyjnie odprowadzone są ścieki z piętra i np. poddasza, a taka pompa załatwia sprawę podpiwniczenia, czyli jednej tylko łazienki i ewentualnie umywalki w garażu.

 

Ależ oczywiście.
Ja tylko dodałem, o czym wspomniałem na wstępie, że do qwnopędzenia całej chałupy potrzeba czegoś większego.

Dopiero na miejscu znając wszystkie uwarunkowania można podjąć decyzję co i jak.

 

PS.
Z wnioskami "końcowymi", przynajmniej w kwestii kanalizy oczywiście się zgadzam w pełni. :icon_smile:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co wiem, to jest problem z metalowymi kotwami łączącymi płyty. Ale wg konstruktorów - do rekonstrukcji. Brak izolacji i szczeliny bywały takie, że sciany przemarzały, mimo gorących kaloryferów. Wiem, bo jako student, robiłem spis powszechny na nowym osiedlu - i mieszkańcy mi to pokazali, gdy poczułem, jak ciągnęło chłodem od ściany. Sam mieszkałem w bloku z cegły - tam ściany były typowe 38 cm. Ale na odmianę były piece pokojowe albo tzw ogrzewanie etażowe indywidualne. Potem zaczęto ocieplać styropianem ściany (a może od razu?) - najpierw 5 cm, potem więcej.  Na mieszance kleju z cementem i piaskiem.  Trzeba pamiętać że energia była stosunkowo tania, czy to węgiel, koks, więc grzejniki parzyły dłonie, a kotłownie były państwowe lub spóldzielcze. Windy typowo nadal są raczej od 4 czy piątego piętra - w niższych chyba nadal nie ma.    
    • Co sądzicie o szkle z grafiką jako ściana prysznicowa?
    • ładne To ja polecę taką mieszanką fantazji i historyzmu - takich fascynatów kreskówki i muzyki midi - takie filmy robią:   Polecam inne filmy tych autorów - synchronizacja muzyczki i obrazu oraz wyobraźnia i obrazki imponujące - ale trzeba znaleźć w sobie trochę dziecka 
    • A ja bym zostawił ten modrzew, a wyrzucił to piętro, wyglądające dla mnie, jak kawałek więzienia, albo maszynowni. Nie chciałbym też, żeby życie mojej rodziny, czy moje osobiste było aż takie publiczne, dzięki takiemu przeszkleniu. Chyba że działka ma kilka ha. Elfir pewnie zrobi ci wykład nt kosztów grzania w takim domu (i słusznie) (nie mówiąc o tej nadbudówce - pewnie ze schodami ) Jak widzisz mamy swoje subiektywne zastrzeżenia. Jesli to ma być wzorzec - to na projekt typowy. To ładny dom, elegancki i nowoczesny w formie (oprócz tego piętra). Mnie się podoba. Ale osobiście nie mieszkałbym w takim z powodu nadmiernego przeszklenia i braku prywatności - znowu subiektywne wrażenie. 
    • Ale przecież dla ciebie liczy się tylko nowoczesność, sam to napisałeś. Przynajmniej się tego nie wypieraj i bądź konsekwentny. Ludzkość wypracowała wiele wzorców piękna i wykluczały sie one często z pokolenia na pokolenie, czy stylu na styl. Kto teraz przejmuje sie zlotym podziałem, czy np. proporcjami kolumny doryckiej. I ty też tego nie tolerujesz, jako stare i mało ambitne - NIE NOWOCZESNE.   ty zaledwie możesz zrozumieć dawne klimaty, sam to piszesz. I OK. Tylko że współczesna architektura, jak i sztuka ogólnie zazwyczaj jest w opozycji do starych stylów.  No to wymień te cechy, prawidła nowoczesnej architektury na które, wg ciebie i są stosowane teraz, pokaż przykłady, konkretne wzorce, wzory, definicje - do których stosują się teraz wielcy architekci. Wzorce i konkrety - a nie subiektywne gust i smak.  Chyba że powodujesz się tylko smakiem i gustem osobistym - ja np. sie tym posługuję. Ale ja nigdy nie powiem nikomu, że jego twórczość to szajs - powiem najwyżej, że mnie się nie podoba.  Tylko mnie i wcale nie przesądza to owartości jego projektu. Może to wziąść pod uwagę, mogę mu pokazać, co mi się nie podoba, co bym zmienił, pokazać przykłady, które mi sie podobają. Może równie dobrze powiedzieć, że ma inne poczucia harmonii, proporcji, piękna i ma do tego prawo. I nie impotuję mu, że jest niedouczony, nie ma gustu, jest idiotą, czy emerytem myślącym o trumnie.   I proszę, piszesz mhtylowi: widzisz i czujesz - to się zgadza. Ale to subiektywne postrzeganie - każdy ma inaczej. Pokaż mi budynek, obraz, rzeźbę - który podoba się bez zastrzeżeń każdemu, ba - każdemu krytykowi, czyli wyksztalconemu.  Natomiast słowo wie wskazuję na konkretną wiedzę - no to podaj tę konkretną wiedzę. Wg mnie  nie ma takiej w stosunku do formy współczesnej - są tylko odczucia. Są konkrety odnośnie funkcji, ale formy nie. Architektura to forma + funkcja.   Na koniec przykład z samochodami - tak samo sztuka użytkowa jak dom w kwestii formy. Na pewno jedne ci się podobają, inne zupełnie  nie - też je widzisz i czujesz - chodzi mi o formę, nie o technikę (funkcję). A przecież tworzą je wykształceni styliści za ciężkie pieniądze.  Bo chodzi o to że to klienci mają różne gusty i wyobrażenia - i nawet każda potwora znajdzie swego amatora - tak one są różne.   Na koniec - to do Elfir też. Nasze tutaj spory są subtelne i delikatne w stosunku do tych, którzy toczą miedzy sobą artyści, nie mówiąc o krytykach. A oni nic nie robią tylko w tym siedzą i naprawdę często wiedzę mają encyklopedyczną w temacie.   Co chce przez to powiedzieć? że to są bardzo indywidualne odczucia, dlatego trzeba być ostrożnym z mentorskim tonem w stosunku do innych, a przede wszystkim tolerancyjnym. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...