Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
fart1981

Remont? Modernizacja? Budowa? "Wymiana kubatury"??

Recommended Posts

Witam

Mam wielką prośbę o pomoc - poradę w kwestiach natury formalno-prawnej.

 

Posiadam bardzo stary drewniany dom, ma on około 150 lat, niestety jest w bardzo kiepskiej kondycji i wymaga "remontu".

Na szczęście nie jest wpisany do rejestru zabytków, ale są 2 inne problemy - pierwszy to plan zagospodarowania przestrzennego, który mówi, że teren na którym stoi to "tereny zielone otwarte" na których obowiązuje "zakaz realizacji nowej zabudowy" a dopuszcza się natomiast  "modernizację oraz wymianę kubatury istniejących obiektów budowlanych przy zachowaniu dotychczasowych parametrów (wysokości i powierzchni obiektu)"

Drugi problem polega na tym, że ta nieruchomość znajduje się w granicach Parku Narodowego. (Polana na której dom stoi nie stanowi Parku, natomiast wszędzie w koło jest Park)

 

Budynek jest drewniany - elementy są już zbutwiałe, natomiast największą jego wadą jest brak fundamentów - posadowiony jest tylko na kamieniach na rogach budynku.

 

Jest to dom moich przodków, miejsce i sam budynek ma dla mnie wartość przede wszystkim sentymentalną i bardzo zależy mi na tym by go "wyremontować" i uratować.

Niestety w zasadzie w całości trzeba by go zastąpić "nowym" budynkiem (fundamenty, ściany, dach).

 

Czy zapis o "wymianie kubatury" daje taką właśnie możliwość??

 

Z góry dziękuję za wszelkie rady. 

Pozdrawiam

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, fart1981 napisał:

nieruchomość znajduje się w granicach Parku Narodowego. (Polana na której dom stoi nie stanowi Parku, natomiast wszędzie w koło jest Park) 

Czy to jest Twoja interpretacja stanu prawnego polany/działki, czy masz na to "papiery"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, uroboros napisał:

Czy to jest Twoja interpretacja stanu prawnego polany/działki, czy masz na to "papiery"?

Mam na to papiery - akt własności ziemi. A tereny prywatne nie mogą stanowić i nie stanowią Parku Narodowego, mimo że są na około otoczone Parkiem (wcześniej teren ten stanowił własność Nadleśnictwa, ale został przejęty przez Park)

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymiana kubatury to w uproszczeniu odtworzenie pierwotnych wymiarów budynku bez narzucania określonej jego formy. Oczywiście pełną interpretację można przeprowadzić na podstawie wszystkich zapisów w MPZP i stanu faktycznego nieruchomości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy takim zapisie:

"wymianę kubatury istniejących obiektów budowlanych przy zachowaniu dotychczasowych parametrów (wysokości i powierzchni obiektu)"

prawdopodobnie będzie możliwe postawienie, w miejscu starego budynku, nowego o zbliżonych wymiarach. Proszę jednak sprawdzić czy użytych tu pojęć nie doprecyzowano w innej części dokumentu lub nie narzucono jakiś istotnych ograniczeń, np. co do użycia materiałów.

Warto zapoznać się z wyrokiem NSA, interpretującym dość podobne zapisy:

http://www.orzeczenia-nsa.pl/wyrok/ii-sa-gl-1014-09/pozwolenie_na_budowe_uzytkowanie_obiektu_lub_jego_czesci_wykonywanie_robot_budowlanych_innych_niz/1b96190.html?q=&_symbol=601_6010&_haslo=Budowlane+prawo&_sad=Wojew%C3%B3dzki+S%C4%85d+Administracyjny+w+Gliwicach&_skarzony=Wojewoda&_okres=2010_02

 

Edytowano przez Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc. 

Możliwość postawienia nowego budynku w miejscu obecnego przy zachowaniu jego powierzchni i wysokości byłaby fantastyczna. 
Raczej nie ma nigdzie zapisów mówiących o materiałach jakich należałoby użyć, ale i tak chciałbym odtworzyć ten dom w miarę jak najwierniej. 

Raz jeszcze bardzo dziękuję.

 

A tak ten dom wygląda, nie wiadomo dokładnie kiedy powstał, ale 150 lat temu stał już na pewno :)

20180425_142118.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...