Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

czy tak położona dachówka (zał. zdjęcia) jest OK czy wymaga poprawy?


Recommended Posts

Dzień dobry,

 

uprzejma prośba o poradę nt. dachówki. Załączam zdjęcia, na których widać nierówności w okolicach okna, komina oraz na samej górze dachu przy prawej krawędzi. Ponieważ jestem zielony w temacie dachów, chciałbym prosić o poradę - czy tak połozona dachówka spełnia ogólne zasady dobrych praktyk budowlanych czy jest to jednak jakaś niedoróbka i wymaga poprawy?

 

Dziękuję z góry za pomoc,

pozdrawiam!

P1630418.jpg

P1630418-2.jpg

P1630418-3.jpg

Edytowano przez michalrynkiewicz (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dachówka należy do jednych z trudniejszych do położenia. Widać, że za robotę zabrał się fachowiec. Najpierw wypoziomował dach (a wielu tego nie robi) oraz starał się równo dociąć i ułożyć dachówkę. Świetnie poradził sobie z obróbkami - są równe i wykonane bardzo estetycznie. Moim zdaniem nie ma się czego przyczepić.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Część dachówek nie zamyka się na zamkach  - wystarczy jedna odstająca co pociąga za sobą błędne ułożenie następnych . Trudno jednoznacznie określić powód - czy to wina dekarzy czy dachówek bądź krzywych łat.

Dziękuję za wszystkie wypowiedzi i porady. Czy, niezależnie od tego czy jest to wina dachówek, dekarzy czy krzywych łat, tak wykonane pokrycie wymaga poprawy czy też jest to "odchyłka" mieszcząca się w normie i te nierówności/prześwity nie powinny mieć znaczenia dla użytkowania tak pokrytego budynku?

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dachówka płaska, jedna z najbardziej wymagających od wykonawców, ale też sama w sobie ma mankamenty.

Wybudowaliśmy już dwa domy, przy drugim bardzo chcieliśmy ten model dachówki, ale każdy punkt sprzedaży uprzedzał właśnie o tym że widoczne są takie mankamenty i są one czasem w normie,

ale nie o tym tu mowa...   Zawsze można spróbować reklamować - nic nas to nie kosztuje poza drogą i czasem spędzonym na reklamację, możemy nawet zyskać jakiś dodatkowy rabat-sąsiadowi uznano reklamację takiej dachówki

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może poproś innego dekarza (z dobrą opinią), aby na miejscu zobaczył dach. Dojrzy więcej niż ktoś, kto tylko ogląda zdjęcia. Taka pisemna opinia przyda Ci się w razie reklamacji. Ważne, aby ten drugi dekarz nic nie odkrecal, nie odkrywal, a tylko obejrzał.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dlatego ja  nie rozumiem histerii że importujemy  średnio 10% prądu po cenie 62 Euro /MWh a produkcja u nas jest 64 Euro/MWh  i do tego syf. Nikt nie  jest od nikogo niezależny w 100%  i trzeba to zaakceptować a nie mieć mentalność jak sprzed 1795 roku., co i tak gówno dało bo doszło do rozbiorów. 
    • Firma sugeruje zasłonięcie ewidentnego swojego partactwa. Płyty g/k nie zostały prawidłowo zamocowane, prawdopodobnie spartaczone jest wykonanie stelażu. Całość do ekspertyzy i całkowitego zwrotu kosztów. Roboty trzeba wykonać od nowa. Być może również źle wykonano szpachlowanie, spoiny nie są bandażowane. Ale bez właściwego stelażu i mocowania końców płyt g/k, nie pomoże nawet Święty Boże, pęknięcia wylezą zawsze. Nawet w budynkach murowanych, o fundamentach ustabilizowanych przed laty.    Żadne naprawianie nie pomoże, to jest fuszerka nie z tej ziemi. To wszystko trzeba zdjąć i robić konstrukcję od nowa.
    • dodałby łyżkę wapna/cementu oraz proszku do pieczenia i byłby gazobetonowe "kulki" na wisiory...
    • Już się zaczyna, bo w Unii porównuje się stawki za kWh w poszczególnych krajach. I tu nasze są wysokie. Co i tak nie oddaje rzeczywistości, gdyż nie ma w nich wszelkich opłat "mocowych" na rozwój fotowoltaiki, na wille Obajtka i cały szereg innych. Dopiero jak się to wszystko podsumuje i obliczy stawkę rzeczywistą... wtedy dopiero się okazuje gdzie jesteśmy i gdzie tkwi nasza ręka. 
    • Witam Forumowiczów,   Mam problem z pęknięciami w nowo powstałym domu. Dom w konstrukcji drewnianej, w środku płyty kartonowo-gipsowe. Dom „składany” w grudniu przez firmę developerska.  Wykończenie w środku (szpachlowanie, gruntowanie, malowanie) wykonane przez inną, zewnętrzną firmę na przełomie marca i kwietnia.  W rogach, na połączeniach zaaplikowany akryl. Zaraz po malowaniu szybko zaczęły wychodzić pęknięcia - pomiędzy sufitem i ściana, ale także pionowe, na łączeniach ścian. Co zrobić? Poczekać aż konstrukcja popracuje? Jak najlepiej to naprawić? Firma sugeruje przyklejenie listewek pomiędzy ściana a sufitem. Nie rozwiąże to pionowych pęknięć... Czy to wina konstrukcji budynku i tego, ze ciągle pracuje czy tez jakieś błędy firmy od szpachlowania?   Będę wdzięczna za wszelkie porady.  Załączam kilka zdjęć.       
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...