Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Niskie ciśnienie ciepłej wody w łazience. Co zrobić?

Recommended Posts

W jednej z łazienek mam zbyt niskie ciśnienie wody – mimo tego, że w zbiorniku hydroforowym utrzymuje się ciśnienie 3–3,5 bara. Szczególnie słaby wypływ jest przy korzystaniu z ciepłej wody, gdy równocześnie otworzy się kran w kuchni. Co może powodować taką niedogodność?

 

Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/woda-i-kanalizacja/porady/22043-niskie-cisnienie-cieplej-wody-w-lazience-co-zrobic

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za mało informacji o tym, jak wygląda układ rurek doprowadzających ciepłą wodę do poszczególnych baterii...

Wydaje mi się, że do punktu, w którym rozdziela się ciepła woda do łazienki i do kuchni powinna być rurka większej średnicy - ta obecna "się nie wyrabia" z przepływem...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak wygląda grzanie ciepłej wody użytkowej?

 

 

Kurde, znowu to jest temat nadany przez Pomocnika i znowu jest to temat DO DYWAGOWANIA...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, uroboros napisał:

 

Kurde, znowu to jest temat nadany przez Pomocnika i znowu jest to temat DO DYWAGOWANIA...

 

Może to chodzi o łazienkę w młynie...

Tamtym młynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Witam. Mam cieplą wodę w kuchni i w łazience z przeplywowego podgrzewacza wody. W łazience mam bardzo małe ciśnienie cieplej wody. Podgrzewacz sprawdzony - ok, w kuchni silne ciśnienie cieplej wody a w łazience nie można wziąć prysznica - ciepła woda kapie. Baterie sprawdzone - grohe. Łazienka w lutym generalny remont. Proszę o podpowiedź. Nie chciałabym demolować łazienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Baterie sprawdzone, oczyszczone. Sorry - nie mam konta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia

Baterie bez termostatu, z mieszaczem. Proszę o podpowiedź co można dalej robić.

 

W łazience jest tylko dojście do głównego zaworu. Żadnych innych nie ma. W kuchni są ale tylko do baterii kuchennej i sprzętów - tam w sitko było pełne piasku. Po oczyszczaniu jest super.

 

Ale tylko w kuchni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Gość Krysia napisał:

Witam. Mam cieplą wodę w kuchni i w łazience z przeplywowego podgrzewacza wody. W łazience mam bardzo małe ciśnienie cieplej wody. Podgrzewacz sprawdzony - ok, w kuchni silne ciśnienie cieplej wody a w łazience nie można wziąć prysznica - ciepła woda kapie. Baterie sprawdzone - grohe. Łazienka w lutym generalny remont. Proszę o podpowiedź. Nie chciałabym demolować łazienki.

Kiedy nastąpił ten spadek ciśnienia, zaraz po remoncie czy po remoncie ciśnienie było ok?

Problem może być nie w baterii tylko w przypływowym podgrzewaczu.

12 godzin temu, Gość Krysia napisał:

 Sorry - nie mam konta.

Jaki problem zarejestrować się? Zapraszamy  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Pogrzewacz jest w kuchni, był serwisant. Jest w porządku - zresztą w kuchni ciepła woda ma b. Dobre ciśnienie. Po remoncie było dobre ciśnienie, nagle zaczęło siè zmniejszać tak, że piecyk się nie załącza. Jak włączy się wodę to na początku leci troszkę mocniej ale zaraz zaczyna się przytykać. Podgrzewacz jest na ścianie, która kominem łączy się z łazienką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby wykluczyć zator w rurze trzeba by było zmostkować giętkim wężykiem przewód od zimnej wody przed podgrzewaczem do wyjścia ciepłej z podgrzewacza do baterii w łazience , puścić wodę i zobaczyć co się dzieje .

Obstawiam winę baterii w łazience , dostaje ciepłą wodę ale któraś z części w środku nagrzewa się zbyt mocno i nie puszcza gorącej wody . To jest urok drogich i skomplikowanych baterii ...nawet tych ,,firmowych ''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można jeszcze się połakomić odkręcając baterię i puszczając ciepłą wodę, jeżeli jest jakiś zator np tzw pet- filtr od papierosa to powinien wylecieć a i też w prosty sposób sprawdzi sie czy rurka od ciepłej wody ma dobrą drożność. Wtedy sie okaże czy to wina baterii czy rurki doprowadzającej ciepłą wodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość Krysia napisał:

Po remoncie było dobre ciśnienie, nagle zaczęło siè zmniejszać tak, że piecyk się nie załącza. Jak włączy się wodę to na początku leci troszkę mocniej ale zaraz zaczyna się przytykać.

Wg moich doświadczeń osobistych dwie opcje:

1. Albo zatkana bateria - filtr na końcu kranu

2. Membrana w piecyku - jeśli taka jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby nie to że bateria nie ma termostatu to obstawiałbym zamianę dopływu ciepłej wody z zimną.Tak miałem własnie z baterią Grohe. Znalazłem sewisanta, zadzwoniłem.W efekcie zamieniłem baterię na zwykłą i tak już zostało.
Proponowałbym sprawdzanie tak jak radzi joks,krok po kroku,odcinek po odcinku.

Doczytałem. i tak jak pisze mhtyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Dziękuję za podpowiedzi 😊. Baterie w łazience były odkrecane (hydraulik) ale był wówczas zakręcony główny zawór wody. Bateria umywalkowa teź niskie ciśnienie - dwie baterie z mieszaczem. Wzywać serwis od baterii? Kurcze, chodzimy kąpać się po Rodzince😩. Nie znam się kompletnie na hydraulice ale jestem wściekła sama na siebie, że nie porobiłam zdjęć instalacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Krysia napisał:

Dziękuję za podpowiedzi 😊. Baterie w łazience były odkrecane (hydraulik) ale był wówczas zakręcony główny zawór wody. Bateria umywalkowa teź niskie ciśnienie - dwie baterie z mieszaczem. Wzywać serwis od baterii? Kurcze, chodzimy kąpać się po Rodzince😩. Nie znam się kompletnie na hydraulice ale jestem wściekła sama na siebie, że nie porobiłam zdjęć instalacji.

Obstawiam po tym opisie że przytkana jest rurka od ciepłej wody bo jeżeli w obu bateriach jest niskie ciśnienie to wina leży po stronie niedrożności rurki od ciepłej wody. Baterie masz nadtynkowe czy na wężyki?

Zakręć główny zawór, odkręć jedna baterię i potem odkręć zawór wody, dobrze abyś mogła zaślepić rurkę od zimnej wody aby zobaczyć pod jakim ciśnieniem leci ciepła woda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz to wstaw jakąś starą najzwyklejszą baterię i będzie wiadomo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Bateria umywalkowa ma węźyki, prysznicowa normalna, nascienna 😔 - kurcze, wstyd! Jeżeli przytkane jest doprowadzenie cieplej wody na łazienkę to co można zrobić. Wykonawca mówił coś o środku czyszczącym. Czy coś takiego jest a jeżeli jest czy działa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W takim razie jeszcze prościej bo odkręcisz wężyk od cieplej wody podstawisz wiaderko aby woda nie zalała Ci łazienki i zrób próbę puszczając ciepłą wodę. Tylko wężyk odkręć od zaworu czyli od ściany bo łatwiej i lepszy dostęp a nie od baterii. 

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Gość Krysia napisał:

dwie baterie z mieszaczem

odkręć mieszacz i  sprawdź czy nie jest zapchany osadem.

6 godzin temu, Gość Krysia napisał:

Baterie w łazience były odkrecane (hydraulik) ale był wówczas zakręcony główny zawór wody.

No a potem nie sprawdził? Nie odkręcił głownego zaworu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, zenek napisał:

odkręć mieszacz i  sprawdź czy nie jest zapchany osadem.

Mieszacz czyli inaczej głowica ceramiczna, tylko gdyby był zapchany to nie leciała by ani zimna ani ciepła woda.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
Po odkreceniu zaworu , po sprawdzeniu baterii ciepła woda nadal leci b. slabo. Odkrecę jeszczr wezyk od umywalki, żeby wykluczyć baterie (2) i zamawiam Kamix. Czyzby przytkał sie ten kawałek rury idącej z podgrzewacza przez komin? I czy kamix pomoże? Trzymajcie kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czym masz zrobioną tę instalację ? miedzią , ocynkiem , alupexem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, mhtyl napisał:

Mieszacz czyli inaczej głowica ceramiczna, tylko gdyby był zapchany to nie leciała by ani zimna ani ciepła woda.

Sorry - pomieszało mi się, chodzi mi o końcowkę na końcu kranu, wylewki - takie sitko - perlator się to chyba nazywa. Tam zbiera się osad, czasemwystarcy to odkręcić i przepukać, a czasem rozbieram to na detale i wkładam do kwasku cytrynowego, żeby odkamienić. 

28 minut temu, Gość Krysia napisał:

Odkrecę jeszczr wezyk od umywalki

Odkręć perlator, czyli końcówkę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Krysia napisał:

Czyzby przytkał sie ten kawałek rury idącej z podgrzewacza przez komin?

Przez jaki komin?!!!Nic o komi ie wcześniej nie wspominałaś.

1 godzinę temu, Gość Krysia napisał:

I czy kamix pomoże? Trzymajcie kciuki!

U Ciebie występuje raczej zanieczyszczenie mechaniczne a nie naturalne więc środki żadne nie pomogą.

1 godzinę temu, Gość Krysia napisał:

Po odkreceniu zaworu , po sprawdzeniu baterii ciepła woda nadal leci b. slabo.

Ale jak? który zawór odkręciłaś i w jaki sposób ta bateria została sprawdzona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia
I tu zonk! Widziałam Pex ale też były rurki miedziane. Ale kawałek starej rury w kominie to chyba stał. Jedyny problem - podłączenie licznika wody jest na ocynku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość Krysia napisał:

I tu zonk! Widziałam Pex ale też były rurki miedziane. Ale kawałek starej rury w kominie to chyba stał. Jedyny problem - podłączenie licznika wody jest na ocynku.

Jeżeli masz rury w instalacji PEX, miedziane i stalowe to jak dla mnie jest to sabotaż zrobiony przez pseudo fachowca.

Pytałem o komin w sensie od czego on jest, czy jest w nim palone?

1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Ale jak? który zawór odkręciłaś i w jaki sposób ta bateria została sprawdzona?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krysia

Mieszkam w bloku z lat 70-tych. Przepływowy (elektryczny) podgrzewacz wody mam w kuchni, która od łazienki dzieli komin (wentylacyjny). W kuchni ciepła woda leci super. Jest tam instalacja z miedzi założona 6 lat temu. Przez komin idą stare rury ale licznik (od strony łazienki jest założony na rurze ocynkowanej. Ten kamix 100 kosztuje wiec zastanawiam się czy pomoże a nie zaszkodzi. łazience nowa instalacja w lutym tego roku położona. Przecieku chyba nie ma bo jak włączę ciepła wodè to licznik bardzo powoli się kręci. Na zimnej zasuwa.

 

Licznik montowała Spółdzielnia (własnościowe spółdzielcze), rury w kominie stare - takie są uroki mieszkań - chce się wszystko wymienić ale pewnych rzeczy tknać nie można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość Krysia napisał:

łazience nowa instalacja

Z czego ta instalacja, jakie średnice rurek?

Jeśli nie wiesz - rozmawiaj z wykonawcą.

 

Zarejestruj się i wstaw zdjęcia kawałków instalacji, szczególnie w tym "kominie" (chyba szachcie instalacyjnym z rurami kanalizacyjnymi, wodociągowymi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Gość Krysia napisał:

Mieszkam w bloku z lat 70-tych. Przepływowy (elektryczny) podgrzewacz wody mam w kuchni, która od łazienki dzieli komin (wentylacyjny). W kuchni ciepła woda leci super. Jest tam instalacja z miedzi założona 6 lat temu. Przez komin idą stare rury ale licznik (od strony łazienki jest założony na rurze ocynkowanej. Ten kamix 100 kosztuje wiec zastanawiam się czy pomoże a nie zaszkodzi. łazience nowa instalacja w lutym tego roku położona. Przecieku chyba nie ma bo jak włączę ciepła wodè to licznik bardzo powoli się kręci. Na zimnej zasuwa.

O ile baterie są w porządku a podejrzewam że są to przyczyny trzeba szukać na rurce zasilająca ciepła wodę z kuchni do łazienki. Nie wiesz przypadkiem która bateria jest pierwsza od kuchni czy ta od umywalki czy ta od wanny/prysznica?

Ja dalej upieram sie przy tym aby sprawdzić drożność rurki od ciepłej wody bez baterii w sposób taki jak pisałem wyżej, innej rady nie ma aby zlokalizować przyczynę albo wykluczyć bo z opisu wcześniejszego jak opisywałaś baterie i podgrzewacz są ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, sprawdzam czy prawidowolnej się zarejestrowałam😊

Pierwsza jest bateria umywalkowa  (sztorcowa). Poproszę Wykonawcę o sprawdzenie droznosci sposobem, który opisałeś (sama jestem obecnie kontuzjowana - tez awaria😆 wiec mało co sama mogę zrobić. Jak podladuje telefon zrobię fotkę, jak wyglądają te rury w "kominie" przy liczniku.

I jeszcze raz - witam😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Nadal Krysia napisał:

I jeszcze raz - witam😊

Witaj:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Nadal Krysia napisał:

Witam, sprawdzam czy prawidowolnej się zarejestrowałam😊

Pierwsza jest bateria umywalkowa  (sztorcowa). Poproszę Wykonawcę o sprawdzenie droznosci sposobem, który opisałeś (sama jestem obecnie kontuzjowana - tez awaria😆 wiec mało co sama mogę zrobić. Jak podladuje telefon zrobię fotkę, jak wyglądają te rury w "kominie" przy liczniku.

I jeszcze raz - witam😊

Witaj po raz kolejny w innej(nowej)odsłonie :) 

Podłączenie licznika nie ma tu nic do rzeczy bo gdyby tam był problem to zimna woda leciała by tak samo jak ciepła.

jeżeli bateria umywalkowa jest pierwsza to wystarczy jak odkręcisz wężyk od ciepłej wody i zrobisz próbę czy ciepła woda leci pod odpowiednim ciśnieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, po potraktowaniu Kamixem, jestem w trakcie obserwowania prysznica i umywalki - woda lecie jak głupia, sprawdzam jeszcze czy nie będzie przecieków i dopiero wtedy będzie :yahoo:

Pozdrawiam i dziękuję.

Edytowano przez Nadal Krysia (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...