Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Makita HR2630x7 czy DeWolt d25133K lub D25144K


Recommended Posts

Witam,

nie wiem czy podpiąłem się pod odpowiedni dział, jeżeli nie bardzo proszę o pomoc,

szukam młotowiertarki, ponieważ planuje remont domu,

skuwanie starej glazury, kucie pod puszki i sporo wiercenia,

 

zastanawiam się jak w temacie która młotowiertarka jest najbardziej odpowiednia?

pytanie do osób które maja porównanie co by wybrali?

dziękuje

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wolę kupić raz a po żądnie na lata ;)
a wydam raz te 650/700 zł i mam profesjonalny sprzęt który posłuży mi.

zastanawiam się tylko na tym który wybrać makita jakoś tak w rękach wydaje się pewniejsza,
ale ten deWolt d25144K jest w opcji z dodatkowych szybko mocującym uchwytem i moc jest lepsza,
a słyszałem od wielu użytkowników że jest konkretny.

podobno makita już nie jest tak wytrzymała jak kiedyś, ale też mi się bardzo spodobała

i teraz ne wiem czy kupić HR2360x7 za 560zł czy lepiej dołożyć te 140zł i mieć deWolta który jest mocniejszy, ma niby mocniejszy udar i lepsze obroty....

https://www.budujesz.pl/porownaj/ids=3105863,3190113,3105865&cat=10182
 

szybkie porównanie sprzętów

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Grzech189 napisał:

wolę kupić raz a po żądnie na lata ;)
 czy lepiej dołożyć te 140zł i mieć deWolta który jest mocniejszy, ma niby mocniejszy udar i lepsze obroty...

 

Mnie się ostatnio spaliła kątówka Makity na skutek przeciążenia, więc bym wybrał Dewalta bo ma sprzęgło przeciążeniowe. Dodatkowo ma opinię bardziej pancernego. Skąd wziąłeś to że Dewalt jest mocniejszy, jak obie mają po 5 Dżuli i tyle samo Watt ?.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, demo napisał:

Mnie się ostatnio spaliła kątówka Makity na skutek przeciążenia, więc bym wybrał Dewalta bo ma sprzęgło przeciążeniowe. Dodatkowo ma opinię bardziej pancernego. Skąd wziąłeś to że Dewalt jest mocniejszy, jak obie mają po 5 Dżuli i tyle samo Watt ?.

też niedawno spaliłem ale małego flexika Makity

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko czy ta Makita była Makitą? Niedawno osobiście spotkałem się z młotowiertarką Makity (dostałem ją do naprawy) ku[piłem zębatki i okazało sie że są o 2 mm za duże, po dogłębnej analizie okazało się że to podróbka, a kilka lat temu miałem podobna styczność z kątówką Makity, było trzeba dokupić zębatki do przekładni kątowej i też okazało się że oryginalne nie pasują.

O Dewoldzie nie słyszałem ani nie spotkałem sie aby ktoś te narzędzia podrabiał, więc też byłbym za tym aby kupić Dewolta.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sorry w sensie jak klikniesz w d25144K to tam już jest wyszczególnione dokładnie ile ma Watt
w dodatku jak się wchodzi w oficjalna stronę DeWolta jest tam oficjalne podana moc wyjściowa bodajże 700W, a w przypadku makity nigdzie tej informacji nie mogę wyjść

*znaleść

 

właśnie słyszałem takie opinie że makita jest strasznie podrabiana, a to też przemawia za DeWoltem

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, demo napisał:

Była z Castoramy, nie z Allegro więc raczej oryginał.

Tego akurat nie wiem, ale są te modele dalej w sprzedaży. Chodzi o model Makita hr5001c i muszę przyznać, że jak na podróbkę to  była bardzo dobra podróbka, różnica była tylko w częściach ale kto gdy kupuje rozbiera maszynę i sprawdza części :) Miałem wymienić  zębatkę stożkową (pierścieniowa) i zębatkę stożkową (sworzeń) i dopiero okazało się że to nie te części gdy próbowałem złożyć i cóż ponad 200 zł poszło w błoto. I jeszcze jedna różnica w tej maszynie to w podróbce obudowa aluminiowa korbowodu jest mocowana na 6 śrub/wkrętów a w oryginale na 4.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę nie na temat......
elektronarzędzia "budowlane" itp. Makity są względnie dobre
ale ogrodnicze to porażka
spalinowa kosiarka po niecałym sezonie poszła do naprawy ,koszt 250 zł bo jakiś moduł padł,poza tym pęka obudowa,już raz spawałem uchwyty,trzeba ponownie ale w innym miejscu,mocowanie noża ,pękł odlew,cud że nie pokiereszowało nóg
pilarka łańcuchowa "toże" samo,beznarzędziowy naciąg łańcucha do wywalenia co zrobiłem,fachowiec w punkcie napraw też powiedział że do niczego....

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Buster napisał:

pilarka łańcuchowa "toże" samo,beznarzędziowy naciąg łańcucha do wywalenia co zrobiłem,fachowiec w punkcie napraw też powiedział że do niczego...

Dokładnie, naciąg jest wykonany z blaszki gr około  2mm i ułamuje się ten "cycek" co  naciąga prowadnicę, a sama pilarka jest zerznięta  z Dolmara.

f6214d18803f1678fb63e1213a77008adb85dd38690923927_2_644x461_pila-pilarka-spalino

4 minuty temu, demo napisał:

Z ogrodowych to radzę wybierać Stihla.

Jest jeszcze kilka innych solidnych firm jak choćby Husqvarna, Fiskars czy Gardena.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak na przykładzie moich nożyc do żywopłotu to Gardena ma słabe ostrza tnące i paskudnie pracujący silnik, głośny i świszczy jak stado szczurów. Leżą teraz bezużytecznie bo się stępiły ostrza i zamiast ciąć szarpią, a do tego nożyce były drogie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, demo napisał:

Leżą teraz bezużytecznie bo się stępiły ostrza i zamiast ciąć szarpią, a do tego nożyce były drogie.

Można przecież je podostrzyć.

I tak na marginesie nie ma firm w których ofercie byłby sprzęt bez zastrzeżeń :) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, demo napisał:

Nie bardzo wiem jak, czym czy też gdzie. 

Pilnik płaski iglak diamentowy albo zwykły i ostrzysz powierzchnie skośne na ostrzu ruchomym tak aby powierzchnia była pod jednym kątem a krawędź dolna równa i może być jeszcze problemem jest to że nakrętki które dociskają ostrze sie poluzowały. Można to zrobić bez rozbierania ostrza. Jeżeli dolne ostrze ma zęby z krawędziami do ostrzenia też je należałoby przeostrzyć. Na zdjęciu poniżej masz pokazana powierzchnie którą sie ostrzy, to ta która jest srebrna, a nakrętki  o których pisałem wyżej jest na zdjęciu widoczna, powinno być ich kilka na całej długości listwy.

144510345144670000.gif

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szanowni pisze w temacie dla mnie trudnym i liczę że dla Was okaże się łatwiejszy i coś podpowiecie. Podpisałem umowę  PGE oczywiście karzą czekać do kwietnia przyszłego roku na podłączenie. Zastanawiam się co zrobić aby przyspieszyć temat. Załączam zdjęcie poglądowe. Mają działkę w drugiej linii zabudowy łączy moja droga która dochodzi do drogi szutrowej należącej do gminy. Po drugiej stronie drogi gminnej jest skrzynka nowo postawiona. Sąsiad z naprzeciwka wybudował dom i podłączyli mu prąd skrzynka jest dość duża. Pytanie moje brzmi. Czy mogę na swój koszt oczywiście przy wsparciu elektryka przeciągnąć pod ziemią kabel do tej skrzynki moją drogą aż do mojego domu i poprosić grzecznie aby to uruchomili :) Według projektu który dostali od mojego architekta zaznaczone jest że ma to być przyłącze do słupa tylko po co skoro możnaby do tej skrzynki. Może wychodzę za dużo do przodu ale koszt i tak będę musiał ponieść przeciągnięcia tego kabla pod moją drogą. Może jak wyjdę z inicjatywą to przyspieszy temat??? hmm
    • Nie ma być wpuszczana w ziemię, a teren przed wykonaniem ogrodzenia winien być wyrównany. Jeśli chciałeś, by fachowcy robili za spychacze, trzeba było się z nimi umówić. Ja nie słyszałem, żeby w zakres wykonania płotu wchodziło również równanie terenu.   PS. A fachowców od ogrodzenia trzeba pilnować. Moja sąsiadka nie pilnowała, to jej "zjechali" z granicy działki prawie metr. Na jej stronę. Czyli moja działka się powiększyła. Wściekła jest za to na mnie, ale co ja winien? Mnie też nie było.  
    • Te obrzeża są tak delikatne, że wystarczy je puścić z 5 cm na ziemię i są w dwóch kawałkach. Nie ma potrzeby ich wkopywać w ziemię, ale lepiej dla nich żeby nie były w powietrzu. A fachowiec co chce to mówi, tak zrobił, bo mu tak pasowało. Po co w ogóle ogrodzenie jak gadzina przechodzi gdzie chce. Kot i tak takie ogrodzenie przeskoczy bez problemu, ale po co się ma wysilać, jak przechodzi sobie pod płotem. Dlatego ja żadnego fachowca nie zostawie samopas, bo nawet w linii prostej nie umie ogrodzenia zrobić. Teraz już po ptakach. Fachowcy od okien skończyli kiedyś u mnie o 23:30 w sobotę i jak trzeba było poprawić, to poprawił i skończył o 23:45. Ale to byli ludzie z polecenia od samego vice prezesa. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Witam mam pytanie. W ostatnim czasie zostało wykonane u mnie ogrodzenie panelowe z podmurówką z płyty. Zostało zrobione to pod moją nieobecność i mam wątpliwości co do fachowości usługi. Mianowicie mogę się mylić ale wydaje mi się iż ta płyta powinna być trochę wpuszczona w ziemię nie wsadzona tylko w osadzenia słupków. Sąsiad ma teren podniesiony i trawę z rolki dzięki czemu woda spływa do mnie, do tego koty bez problemu przechodzą na moją stronę korzystając z luk i mają u mnie wychodek na działce. Fachowiec stwierdził że się nie wpuszczą podmurówki w ziemię tylko teraz trzeba na wieźć ziemi i zasypać luki. Jak wygląda to okiem fachowców dodam jeszcze że panele nie są w linii tylko jak leciało 
    • Witam Panowie mam do Was pytanie, otóż w miejscach gdzie mam ustawione meble, podłoga opadła mi o 1-2mm, a gdzie nigdzie nawet 3-4mm. Winny jest podkład zastosowany przez Pana który układał mi panele w domu, mianowicie jest to ta bardzo męka pianka z folią 3mm + panele 12mm weninger. Pomimo że panele w miejscach gdzie stoją meble opadły względem zamontowanych listew przypodłogowych i powstały nieładne szpary to do tego idąc w niektórych miejscach panele cały czas strzelają. Niestety zaufałem fachowcowi i teraz jest zrobione jak jest - niestety. jeżeli chodzi o to strzelanie paneli to się do tego przyzwyczaję, gorzej wyglądają te szpary między panelami a listwa przypodłogową (zdjęcia w załączniku). Chciałbym się Was poradzić czy mogę jakoś te szpary wypełnić ? np. czy mogę łączenia między podłogą a listwą przypodłogową wypełnić warstwą białego silikonu ? Czy takie rozwiązanie nie kolidowało by z uszkodzeniem paneli w dłuższej perspektywie czasu ? Bo czytałem ze jest to podłoga pływająca i panele zimą/latem mogą się rozszerzać i kurczyć, chociaż jest to mieszkanie w bloku na trzecim piętrze i tutaj raczej temperatura jest stała. Tak czy siak wolałbym dopytać kogoś kto się na tym zna. Także wszystkim dziękuję za pomoc w rozwiązaniu problemu.. Pozdrawiam. https://zapodaj.net/42853a5255aa9.jpg.html https://zapodaj.net/d5dd70fb56308.jpg.html https://zapodaj.net/d9055ff23cd73.jpg.html https://zapodaj.net/4a1d807c30086.jpg.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...