Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Aukcja prac dzieci z Ogniska Marymont!!! Czytaj więcej... ×
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Nie udało mi się równo ułożyć płytek na ścianie w łazience. Co robić?

Recommended Posts

Układałem samodzielnie glazurę w łazience i pod koniec prac okazało się, że ostatniego rzędu nie udało się równo ułożyć, bo zabrakło miejsca na warstwę kleju. Przed ułożeniem sprawdzałem równość ściany, a podczas przyklejania stale kontrolowałem położenie płytek poziomnicą. Zaprawę klejową nakładałem pacą zębatą na ścianę, jaki więc popełniłem błąd i jak go naprawić?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://m.budujemydom.pl/lazienka/25926-nie-udalo-mi-sie-rowno-ulozyc-plytek-na-scianie-w-lazience-co-robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ekspert nie zrozumiał pytania
Pytanie brzmi co teraz zrobić, a nie jak robić. Bardzo często "eksperci" nie odpowiadają na pytania ponieważ nie są ekspertami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dawno było klejone?

Jeśli wczoraj, to zdejmij płytki, oczyść z kleju i spróbuj kleić na klej nakładany pacą z drobniejszymi zębami i ciut(!!!) rzadszym klejem...

A jak wcześniej, to można skuć płytki, skuć klej ze ściany z warstewką tynku i kleić jeszcze raz... nowe płytki, jeśli jeszcze je masz...

 

Albo powiesić tam obrazek i nie "widzieć" tego, no i nie pokazywać innym tego feleru palcami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.09.2018 o 14:09, Pomocnik napisał:

 ostatniego rzędu nie udało się równo ułożyć, bo zabrakło miejsca na warstwę kleju.  

 

No i co z tego? Są inne, płynne kleje, które nie dokładają nam wymiaru, na przykład cyjanopan. Możesz też wybrać inny, jaki tylko zechcesz. Górny rządek płytek nie bedzie podlegał wielkiemu obciążeniu, nie bedzie przenosił (prawdopodobnie) zbyt wielkich naprężeń, więc wybór jest wcale niemały! Trzeba tylko przeliczyć koszty, co się nam bardziej kalkuluje, czy demolka i robienie od nowa, czy próba naprawy tego co jest. A że będzie kosztować...  Tak już w życiu jest. Jak mawiała stara Antonina, gdy jej wnuk przyszedł z płaczem, że jego panienka jest przy nadziei:

skoro nie uważałeś jak robisz, to rób jak uważasz! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×