Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Remont oczyszczalni ścieków z drenażem rozsączającym - krok po kroku

Recommended Posts

Najpopularniejszym rodzajem przydomowej oczyszczalni ścieków jest w naszym kraju ta z drenażem rozsączającym. To rozwiązanie prawie bezobsługowe i tanie w eksploatacji, lecz nie pozbawione wad. Z których najpoważniejszą jest możliwość zamulenia drenażu - czego w zasadzie nie da się uniknąć.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/budowlane-abc/remonty-i-modernizacje/a/23675-remont-oczyszczalni-sciekow-z-drenazem-rozsaczajacym-krok-po-kroku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adsik
Tylko ciekawe że przy tym remoncie nie dano geowłókniny na dno i boki, przecież będzie się to szybko zamulać ziemią. Kruszywo powinno być całe owinięte aby zabezpieczyć przed drobnymi czastkami gruntu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niedowiarek
"Nic nie może przecież wiecznie trwać" , ale po lekturze artykułu dochodzę do wniosku, że wymiana złoża została wykonana sprawnie i szybko a sama oczyszczalnia powinna funkcjonować poprawnie przez kilkanaście lata. Jest to ciekawa alternatywa dla kanalizacji miejskiej i szamba, które zaczyna być reliktem minionej epoki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Nic nie niże wiecznie trwać" - a jednak w naszym odczuciu może. Wszystko zależy od poprawnego montażu oczyszczalni oraz drenażu.

Najważniejsze to dokonać prawidłowej oceny gruntu i dobrać odpowiednie rozwiązanie. Jeśli o to wszystko zadbamy nasza oczyszczalnia może funkcjonować bardzo bardzo długo bez jakiegokolwiek "naprawiania" drenażu.

W razie pytań zawsze służymy pomocą pod numerem telefonu 506-226-116 lub 784-761-082.

jd.jpg

Edytowano przez Eksperci Eko-Bio
wstawienie zdjęcia (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Cześć zakupiliśmy z małżonką połówkę domu dwurodzinnego (1-piętrowy + poddasze użytkowe) w stanie deweloperskim. Na na nasze nieszczęście dom okazał się niezbyt dobrze wygłuszony. Dostaliśmy taką informację od sąsiadów, którzy mieszkają (inny budynek) w takim samym domu obok. Jesteśmy w trakcie wykańczania domu. Nasi bezpośredni sąsiedzi (przez ścianę) jeszcze nie rozpoczęli prac wykończeniowych. Aby uniknąć w przyszłości problemów z niedostatecznym wygłuszeniem ścian zdecydowaliśmy się z sąsiadami przez ścianę, że zainwestujemy w wygłuszenie ścian. Chcielibyśmy wygłuszyć ściany od dwóch stron w takim sam sposób tj. wygłuszenie zamontują sąsiedzi i my. Dom jest symetryczny. Po każdej stronie do wygłuszenia jest na parterze: salon; klata schodowa; na 1-piętrze: dwa pokoje. Docelowo również poddasze użytkowe, ale to nie jest na ten moment priorytetem. Mamy nadzieję, że poprawi to efekty wygłuszenia. Zastanawiamy się nad tym jaką formę wygłuszenia zastosować. Ogólne założenia: 1. Jak najmniejsze straty w powierzchni, szczególnie na klatce schodowej prowadzącej na pierwsze piętro (max 4-6 cm). W sypialniach / salonie większa strata dopuszczalna, ale nie więcej niż 7-10 cm. 2. Ściany po wygłuszeniu muszą umożliwiać ich pomalowanie 3. Wyciszenie dźwięków powietrznych Po pierwszym zbadaniu tematu w internecie myślimy o: 1. Wełna akustyczna 5 cm przyklejona do ściany (pomiędzy sąsiadami) + siatka + klej + płytka GK akustyczna 2. Płyta akustyczna 3 cm (np. AKU-PR 140) + siatka + płyta GK akustyczna Czy takie rozwiązania są ok? Które lepsze / może jakieś inne? Czy polecacie jakieś konkretne materiały, do któregoś z powyższych rozwiązań (konkretna wełna / płyty GK)? Z góry dziękuję za pomoc.
    • A ciekawe kiedy i kto okaże się pierwszym tutaj na forumie... i czy ten pierwszy się sam przyzna.... Czy - tfuuu, tfuuuu - nie dowiemy się tego po fakcie od znajomych, czy też rodziny...   Kurde, miałem tego nie pisać... ale pewnie niejednemu takie rzeczy chodzą po głowie... chociaż się myśli - no przecież nie ja...
    • Ja również nie - teraz wszyscy powinni jak jeden mąż zająć się ratowaniem gospodarki (niebawem) w ruinie, oraz służby zdrowia (aktualnie) w ruinie. Zenek, czy tam Demo (nie chce mi się wracać do stron wcześniej, ale jeden kij, oba z podobnymi zapędami) — w każdym razie któryś mi napisał gdzież wcześniej, że on nie widzi tych zwalnianych ludzi i nic się w zasadzie nie dzieje w tym sektorze. Jaka (ja pierdziele) bzdura. Codziennie rozmawiam telefonicznie z kimś, kto stracił pracę, lub zmniejszyli mu do pół etatu, lub poprosili o podpisanie aneksu o zmianie kwoty wynagrodzenia do minimum krajowego. Nie przesłyszałam się, to się dzieje. To moi znajomi. Rysiu ... któż Ci takich bzdur naopowiadał???!!! Chyba tylko jakiś nierozgarnięty oszołom     Też to zauważyłam   Pozytywnego powiadasz? No ok. Znalazł się kot mojej córki... po miesiącu się znalazł. Uciekł opiekunce, podczas kiedy oni byli w PL. Kiedy wypłakali oczęta i stracili już całą nadzieję, on się znalazł. Radość w domu nieziemska. Chyba za dobrze mu tam nie było na tej ulicy ... wredne lisy i szczury na mieście. Zapchlony, z kleszczami, schudnięty ... ale jest . Pół Londynu go szukało - plakaty na mieście się opłaciły . Jedna Pani o dobrym sercu skojarzyła, że przychodzi podżerać do jej ogródka. I to jest coś pozytywnego . Przynajmniej dla mnie       Hit Kochani. Na moim zadoopiu panowie Policjanci podeszli do pięciu mężczyzn popijających w najlepsze na ławeczce jakiś alkohol. A ci nonszalancko stwierdzili, że będą chodzić gdzie i kiedy chcą. Mandatów nie przyjęli, sprawa poszła do sądu. Przysięgam, zabrałabym na dołek i wtłukła, ile wlezie. Wiecie, co u nas mogłoby się sprawdzić? Jak w Indiach ... z pałkami rozganiać towarzycho, tłuc i patrzeć czy równo puchnie.  
    • Szczepionka – preparat biologiczny imitujący naturalną infekcję i prowadzący do rozwoju odporności analogicznej do tej, którą uzyskuje organizm w czasie pierwszego kontaktu z prawdziwym drobnoustrojem – bakterią lub wirusem Szczepionkę podaje się w celu ochrony przed ciężkim przebiegiem choroby i powikłaniami[1]. Uzyskanie odporności nabytej w wyniku szczepienia jest znacznie bardziej bezpieczne niż w wyniku „naturalnego” zachorowania   Ja to nazwałem lekkim przechorowaniem, bo to de facto jest lekkim przechorowaniem i przez to nabyciem odporności, czyli nauczeniem organizmu do indukcji swoistej odpowiedzi immunologicznej przeciw określonemu drobnoustrojowi Są przypadki, że zaszczepienie wywołuje w niektórych przypadkach nie lekkie przechorowanie, tylko normalny, a czasem i ostry przebieg choroby, przeciwko której szczepiliśmy       Wiadomo - Życie jest szkodliwe dla zdrowia ...   
    • Nie chcę siać defetyzmu .......ale wszyscy umrzemy ...
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...