Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Vitruvion18

Poszukuję murarzy do projektów w Belgii

Recommended Posts

Szukasz pracy jako murarz? Dobrze trafiłeś!
Aktualne poszukujemy pracowników do naszych projektów realizowanych za granicą i w Polsce.


Oferujemy:
- atrakcyjne stawki,
- umowę zlecenie lub pracę na działalności,
- pieniądze na czas,
- pomagamy w organizacji noclegów,
- pomoc konsultanta po przyjeździe na miejsce pracy,
- atrakcyjne premie za polecanie fachowców (Zainteresowany? Zadzwoń, dowiesz się więcej).


Opis stanowiska:
-murowanie pustakami, cegłą, klinkierem,
-murowanie zarówno zewnątrz jak i wewnątrz,
-fugowanie cegły, klinkieru.


Wymagania:
- doświadczenie pracy na podobnym stanowisku,
- znajomość angielskiego lub niemieckiego,
- prawo jazdy i własny samochód.


Uwaga!
Aby móc z nami pracować, musisz posiadać własną działalność gospodarczą. Zapewniamy jednak, że zajmiemy się wszystkimi formalnościami i „poprowadzimy” Ciebie za rękę. Posiadanie własnej firmy to przede wszystkim korzyści finansowe wynikające z możliwości odliczenia zakupów (paliwa, biletów, środków czystości, etc.) od podatku. Z nami tylko zyskasz!


Podwykonawco pamiętaj!
Buduj razem firmą budowlaną Vitruvion, która posiada własny kapitał i zabezpieczenia majątkowe. Oznacza to, że otrzymasz swoje wynagrodzenie w terminie - niezależnie od tego, kiedy inwestor wypłaci nam transze.


Dane osobowe przetwarzane są w celu prowadzenia procesu rekrutacji na stanowisko wskazane w ogłoszeniu. Administratorem danych jest Vitruvion Sp. z o. o. z siedzibą przy ul. Łokietka 30 w Mysłakowicach (58-533).

Podanie danych jest dobrowolne, ale stanowi warunek wzięcia udziału w procesie rekrutacji. Niepodanie danych uniemożliwi wzięcie udziały w rekrutacji.

 

Nie czekaj i zadzwoń!

tel. +48 510 926 184

FIRMA BUDOWLANA vITRUVION kARPACZ.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Pisałem już w innym, podobnym temacie, ze bardzo wiele zależy od inicjatywy mieszkańców. Mają oni do dyspozycji zebranie lokalne, radnych, oraz wybory. I wiele da sie załatwić, jesli występuje się jednolitym frontem. Przeważnie, ale nie zawsze. Ja się parę lat temu uparłem, żeby na drodze powiatowej zaznaczono oś jezdni, bo jesienią nie szło odróżnić jezdni od rowu i burmistrz kwękał, kwękał, ale kiedy pojechałem na trzecie zebranie i trzeci raz zabrałem głos, a ludzie mnie poparli, bo przecież większość jest kierowcami, to oś pomalowano! Na rok przed całkowitą wymianą nawierzchni! Bo zapytałem burmistrza co powie rodzinie tej osoby, która straci życie w rowie, czy powie, że zaoszczędził parę wiaderek farby? Wtedy już nie dyskutował.
    • Wszystko zależy jaką umowę podpiszą z wykonawcą. Nie raz widziałem i nawet niedawno u mnie w okolicy gdzie była kładziona kanalizacja w drodze pokrytej asfaltem, po ułożeniu kanalizacji została wylana nowa warstwa asfaltu po całości drogi.
    • To już pewnie zależy od tego jaką "filozofię" przyjmie ratusz. U mnie nie chcieli zrobić nic. I jak postanowili tak zrobili Twierdzili (w sumie to ja się nawet z nimi zgadzam), że oni zrobią, a ktoś zaraz będzie to pruł, więc to się mija z celem.   To jasne, zgadzam się, ale wiadomo jak jest. To już nie będzie ta sama gładka powierzchnia. I mój ratusz wychodzi z założenia, że lepiej żadnej drogi niż połatana   Ogólnie to ciężki temat (zwłaszcza dla tych mieszkających na końcu takich dróg). W sumie trzeba się przygotować na trudne pierwsze lata. Często ludzie sobie radzą tak, że chociaż próbują wyrównać, może posypać jakimś żwirem... Wtedy zaczyna się budować ktoś z działki obok i znów zabawa od nowa, bo i tak to co wyrównane się znowu pokrzywi. A koniec końców, i tak się składają sami na utwardzenie, bo po którejś zimie już cierpliwość im się skończy, a gmina nie ma w planach robienia tej "dojazdówki" w najbliższej pięciolatce.    
    • Jeden lubi córkę a drugi córkę i teściową. Każdy ma inny gust i upodobania, mi np. nie przeszkadza że sąsiad ma fortepian na suficie.  
    • Nie do końca jest to prawdą. Gmina o ile znajdzie pieniądze na utwardzenie drogi to ja utwardzi nawet gdy jakieś tam media nie będą podciągnięte. Jeżeli po utwardzeniu przyjdzie komuś chęć na prucie drogi i układaniu jakiś mediów to musi zostawić drogę w takim stanie w jakim ją zastał, czyli to już zmartwienie przyszłych inwestorów i wykonawców.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...