Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Grzyb a drzewo


Gość MIKI

Recommended Posts

Witam. Mam problem ppniewaz co roku sasiad z 1 pietra obklada sobie moja sciane drzewem i tak je sezonuje. Notorycznie na tek scianoe wychodzi mi ogromna plesn mimo wietrzenia. Czy to moze byc przyczyna??
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mieszkam na parterze i mam problem z plesnia na scianach. Tzn. Sasiad z pierwszego pietra w okresie konca lata zwozi sobie drzewo i porabane uklada na mojej scianie. Notorycznie w okresie zimowym wychodzi mi na tej scianie grzyb akurat na tej wysokosci gdzie skladowane jest drzewo. Zwracalam na to uwage ale nie dociera. Czy to moze byc przyczyna?? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy to o tego samego sąsiada chodzi?

 

"Witam . Mam problem ppniewaz co roku sasiad z 1 pietra obklada sobie moja sciane drzewem i tak je sezon uje. Notorycznie na tek scianoe wychodzi mi ogromna plesn mimo wietrzenia. Czy to moze byc przyc zyna??"

 

 

Zadałem pytania:

 

Co to za budynek, jak usytuowany względem stron świata, jak grzany, po co sąsiadowi to drewno?

Kto nim administruje?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tal to ten sam. Budynek dwurodzinny wiec administratora brak. Jest to domek poniemiecki ta sciana akurat jest od strony zachodu. Jeszcze dodam ze zima kiedy to drzewo lezy mam czesto mokre sciany. Sasiad sezonuje sobie drewno na opal. Poniewaz i my i sasiedzi ogrzewamy mieszkania palac w piecu. 

Edytowano przez Elwa (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czym wy palicie?

Jak dogadywaliście się dotychczas?

Zaproś sąsiada do domu, pokaż mu o co ci chodzi...

Trzeba to sezonowane drewno oddzielić od ściany na 30 - 40 cm  jakąś konstrukcją aby ścianę wentylować, albo może nakleić na ścianę ze 20 cm styropianu, zabezpieczyć folią kubełkową i dopiero wtedy układać to drewno...

Jakie macie podwórko przy tym budynku? Może da się  inaczej to drewno ułożyć i sezonować?

W ostateczności wezwać sanepid, zrobić ekspertyzę (???) i zagrozić sądem...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.08.2018 o 12:24, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

To możliwe, ale nic pewnego. W końcu ta ściana ma wówczas ciągły kontakt z wilgotnym drewnem.  

Tylko w przypadku kiedy np. lejąca się czy kapiąca woda rozpryskuje się od drewna w stronę ściany. Jeśli natomiast ściana ma możliwość kontaktu z powietrzem to wilgotność samego drewna jest bez znaczenia. Od tego ściana nie zapleśnieje. Gdyby tak było to moje ściany zgniłyby już pół wieku temu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Joksiu no jaki tam z Ciebie prywaciarz, jak sam piszesz że robisz na siebie. Prywaciarz to zaczyna się od takiego co na niego ludzie zapierdalają, no czy jakoś tak. Nawet jak tam trochę przychachmęcisz to Twoja ciężko zapracowana kasa, za konkretną robotę.  
    • oczywiście, że warto. Byle na jakimś sensownym poziomie i bez urazy. Idea jest jak najbardziej ważna - a dyskusja to troche taka rozgrywka i łamigłówka. Czyli powinna być jednak rozrywką i tak to sie powinno odbierać.  Wniosek - jak w sporcie - gra bez faulowania jest fajna.  Ciężkie faule ranią, zabijają sport. Tu też ciężkie faule zabijały dyskusję. Szkoda.
    • Tu trzeba rozrożnić przedsiębiorców (rozumiem wlaścicieli przedsiębiorstwa, czyli dużej firmy - i właściciela małej firmy, czy jednoosobowej. No i zyski - które są różne. A trzeba brać to pod uwagę - że to jednak prywaciarz ponosi ryzyko funkcjonowania firmy - a nie jego pracownik. No i obciązenia tych małych firm wzrosły niepomiernie, w stosunku do tego, co było dawniej. Jeśli ktoś zarabia kilka tysięcy - a obciążenia podatkowe ma 50% - no to to jest paranoja.   Czyms innym zupełnie jest fakt, że płacą mało lub w ogóle krezusi.  No i oczywiście człowiekiem pracy są ci, co pracują - niekoniecznie tylko pracownicy. W biurach też są ludzie pracy - i pierdzący w stołek. Jak w różnych innych okazjach do zarobkow  Ustalmy może - że są różne formy pracy. Można cięzko pracować i na budowie, i w teatrze, i np śpiewając, a nawet gadając przy okazji myślenia (politycy). I wszędzie tam można znaleźć palantów - tyle że pewnie np. z budowy szybko taki wylatuje, chyba że jest z układu i w nadzorze  Natomiast wszędzie układy i kliki zapewniają wysokie apanaże i nawet pierdzenie w stołek równolegle, a potem wysokie emerytury 
    • Jakby nie patrzeć to jestem złodziej i kombinator ...Bom prywaciarz , robię na siebie ....a kim są według Ciebie ci ,,zwykli podatnicy ''? To ci co siędzą w biurach wszelkiej maści i pierdzą w stołki?
    • Żeby samo zło to aż tak nie jest, raczej zło konieczne, no i nie złodzieje tylko kombinatorzy i oszuści. Każdy kombinuje jak tu nie partycypować w utrzymaniu państwa, niech państwo utrzymują zwykli podatnicy, masa robi kasa. Ktoś wklejał zestawienie ile płacą procentowo przedsiębiorcy a ile ludzie pracy, no więc o czym chcesz jeszcze dyskutować. Otóż warto, warto nawet tak dla samej idei, ale to pewnie Ci nic nie mówi bo musi się opłacać. Przekonała i owszem, przekonała na przykład mnie do siebie, choć tak bardzo się różnimy w wielu sprawach. Na Zenka też reagowała początkowo dość alergicznie, ale ostatnio wiele się zmieniło i trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć, albo mieć klapki na oczach i patrzec tylko w kierunku gdzie się opłaci.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...