Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

LMB 31a/ i podobne Lipińscy


Recommended Posts

Zostałem poproszony przez znajomych by zasięgnąć opinii na temat domu który byłby dość tani w budowie, praktyczny i oszczędny - jak to u młodych małżeństw "na dorobku" icon_wink.gif
Gdzieś przypadkiem zobaczyli projekt domu który bardzo im się spodobał z zewnątrz - okazało się iż jest to domek gotowy z pracowni PP. Lipińskich - najprawdopodobniej jeden z projektów:
LMB 31a, LMB 31,
Zastanawiają sie nad wyborem również pomiędzy tymi wymienionymi jak i projektami LMB 27, LMP 60 LMB 57/57a.
Jak dla mnie - coś troszkę dużo do wyboru icon_wink.gif jednak na coś muszą sie zdecydować
Dodatkowym problemem jest dla nich przy tym dość mała szerokość działki pod zabudowę oraz konieczność zastosowania ogrzewania węglowego lub "mieszanego" węgiel/ trociny (tartak mają w pobliżu icon_wink.gif )
Jakie byłyby Państwa opinie na ten temat ?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wygląda na to iż w obecnej chwili moim znajomym pozostał po serii dyskusji dylemat wyboru pomiędzy domkami:
LMB 31 31a
http://www.lipinscy.pl/project.xml?id=54300&page=1
Zalety i wady - prosty i funkcjonalny, stosunkowo mała ilość niezbędnych przeróbek - konieczność doprojektowania porządnych schodów na poddasze i prosta adaptacja pomieszczeń 1,2 i 1.10 na kotłownię jednak brak wygodnej podręcznej "graciarni", możliwość uzyskania sporej przestrzeni poddasza.

LMP 57/57a
http://www.lipinscy.pl/project.xml?id=57919&page=1
Dylematem pozostaje również sprawa czy robić dom z garażem czy bez ?
Bardzo wdzięczni byliby za wszelkie rady icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Odpowiedzi nie ma - pozostawiam znajomych ich własnej decyzji.

Jeżeli chodzi o projekt LMB 31 (Wersja bez garażu).
http://projekty.budujemydom.pl/projekty.ph..._-_m_l_lipinscy
Z małego domku można zrobić praktyczny domek średniej wielkości (ponad 100 m2) stosunkowo niewielkim nakładem środków przy stosunkowo niewielkich zmianach w projekcie.
W banalnie prosty sposób można wygospodarować miejsce na kotłownię węglową zaś po dobrym doprojektowaniu schodów na poddasze zyskujemy wiele dodatkowego miejsca.
Stosunkowo prosta konstrukcja i dość mała powierzchnia dachu to spory plus jeżeli chodzi o zmniejszenie kosztów budowy.
Zwarta bryła i minimum niepotrzebnie straconego miejsca na komunikację - maksimum miejsca do mieszkania.
Domek przy tym ładnie prezentuje się wizualnie.
Spora powierzchnia okien do sporo światła w domu.
Istnieje również prosty sposób na dostosowanie do stron świata do orientacji południowej - sądzę że ten domek ma sporo zalet i wart jest polecenia.
Cóż - nazwałbym go "domkiem dla oszczędnych" - średniozamożnych którzy cenią praktyczne rozwiązania.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...
Weszłem na "klan" i widzę, że oglądalność projektu rośnie.
Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, gdyż osobiście uważam projekt na jeden z najbardziej udanych projektów małych i średnich domków jaki widziałem.
Pod wieloma względami o wiele lepszy projekt od kilku innych z pracowni pp. Lipińskich.
Przede wszystkim to tak prosty projekt w budowie i realizacji że trudno o bardziej prosta i funkcjonalną konstrukcję.
I co jest z tym związane - maksymalne ograniczenie zbędnych kosztów oraz czasu budowy.
Najpoważniejszym problemem z jakim się spotkałem podczas adaptacji budynku to możliwość doprojektowania schodów na poddasze tak by mogło spełniać funkcję poddasza w pełni użytkowego, mieszkalnego.
Udało mi się to dzięki wymianie informacji i radom z samej pracowni pp. Lipińskich.
Kolejna ważna sprawa - to uzyskanie zgody Pracowni na podwyższenie ścianki kolankowej.
Radziłbym podnieść o "1 warstwę" (pustak/bloczek 25 cm).
Po tych zabiegach mamy dodatkowo (szacunkowo) 40- 50 m2 powierzchni mieszkalnej budynku.
Z naturalnych przyczyn podzielonych na 3 pokoje (np. z przeznaczeniem na dodatkowy strych łazienkę i jeden spory pokój).
W sumie to około 115 - 120 m2 powierzchni.
Lub ok. 110 m2 bez podnoszenia ścianki kolankowej
Wystarczy - nawet jak dla rodziny dwupokoleniowej.

Jeżeli chodzi o garaż - ja jestem osobiście zdania, że miejsce garażu jest poza bryłą budynku.
Jednak jest to tylko rzecz upodobań i osobistych preferencji.
Sądzę jednak, że do tego projektu o wiele ładniej byłoby wkomponować raczej wiatę, zadaszenie niż sam garaż.
Zaś fundusze przeznaczone na garaż wyłożyłbym raczej na budowę domku gospodarczego.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Cytat

Weszłem na "klan" i widzę, że oglądalność projektu rośnie.
Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, gdyż osobiście uważam projekt na jeden z najbardziej udanych projektów małych i średnich domków jaki widziałem.
Pod wieloma względami o wiele lepszy projekt od kilku innych z pracowni pp. Lipińskich.
Przede wszystkim to tak prosty projekt w budowie i realizacji że trudno o bardziej prosta i funkcjonalną konstrukcję.
I co jest z tym związane - maksymalne ograniczenie zbędnych kosztów oraz czasu budowy.



Zgadam się z powyższym. Podobnym domkiem jest Z12 z biura Z500 (http://www.z500.pl/projekt/z12.html). Właśnie zastanawiam się, który z tych projektów wybrać.

Cytat

Najpoważniejszym problemem z jakim się spotkałem podczas adaptacji budynku to możliwość doprojektowania schodów na poddasze tak by mogło spełniać funkcję poddasza w pełni użytkowego, mieszkalnego.
Udało mi się to dzięki wymianie informacji i radom z samej pracowni pp. Lipińskich.



Możesz napisać coś więcej o tym jak to można rozwiązać? Przyznam się, że w przypadku tego projektu nie mam pomysłu na schody. Tak jak są w oryginale (bardzo strome na środku korytarza) to zupełnie mi się nie podoba. To już chyba lepiej całkiem je przenieść do salonu (wzdłuż ściany z łazienką). Myślałem też nad tym czy nie spróbować ich wsadzić do pomieszczenia gospodarczego (coś takiego zrobione jest w bliźniaczym projekcie LMB 46), ale wtedy nie ma w domku praktycznie żadnej przestrzeni gospodarczej (a przydałaby się choćby jakaś spiżarka i schowek).

Cytat

Kolejna ważna sprawa - to uzyskanie zgody Pracowni na podwyższenie ścianki kolankowej.
Radziłbym podnieść o "1 warstwę" (pustak/bloczek 25 cm).
Po tych zabiegach mamy dodatkowo (szacunkowo) 40- 50 m2 powierzchni mieszkalnej budynku.
Z naturalnych przyczyn podzielonych na 3 pokoje (np. z przeznaczeniem na dodatkowy strych łazienkę i jeden spory pokój).
W sumie to około 115 - 120 m2 powierzchni.
Lub ok. 110 m2 bez podnoszenia ścianki kolankowej
Wystarczy - nawet jak dla rodziny dwupokoleniowej.



Boję się tylko, że podniesienie ścianki kolankowej zepsuje znacznie wygląd elewacji.

No właśnie - czy ktokolwiek z Was widział może wybudowany LMB 31 lub chociaż jakieś zdjęcia? Szukałem w sieci, ale nie udało mi się nic wyszperać.
Dzięki i pozdrawiam,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś tylko pokrótce bo mam bardzo mało czasu
1) Doskonałe miejsce na chody jest wzdłuż ścianki kuchennej
2) podniesienie o ok. 25 cm zupełnie nie wpływa na wygląd
3) Postaram się zamieścić zdjęcia w niedzielę.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziś tylko pokrótce bo mam bardzo mało czasu
1) Doskonałe miejsce na chody jest wzdłuż ścianki kuchennej
2) podniesienie o ok. 25 cm zupełnie nie wpływa na wygląd
3) Postaram się zamieścić zdjęcia w niedzielę.



Ad. 1. Ale czy to nie spowoduje, że kuchnia robi się bardzo wąska i mało wygodna?
Ad. 2. 25 cm pewnie nie zepsuje wyglądu, ale nie jest to zbyt wiele. Przydałoby się przynajmniej 50 cm, a to już pewnie będzie miało spory wpływ na wygląd zewnętrzny.
Ad. 3. Czy Ty może zbudowałeś taki domek? Czy byłaby możliwość zobaczenia go na żywo?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. "Dowcip" polega na tym, że schody są doprojektowane "kosztem" pokoju.
Schody zabiegowe o szerokości ok. ~85 cm wchodzą niemalże "na styk" bez konieczności przemieszczania ścianki kuchni.
2. Owszem - jednak nawet i te 25 cm sporo już daje a nie psuje wyglądu budynku
3. Na razie niestety jest to nierealne -może latem.
pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

1. "Dowcip" polega na tym, że schody są doprojektowane "kosztem" pokoju.
Schody zabiegowe o szerokości ok. ~85 cm wchodzą niemalże "na styk" bez konieczności przemieszczania ścianki kuchni.
2. Owszem - jednak nawet i te 25 cm sporo już daje a nie psuje wyglądu budynku
3. Na razie niestety jest to nierealne -może latem.
pozdrawiam icon_smile.gif



Ad. 1. Czy dobrze rozumiem, że chodzi o zwężenie pokoju o 85 cm, przesunięcie o 85 cm "w lewo" całego pom. gosp. i drzwi wejściowych do domu i wtedy robi się miejsce wzdłóż ścianki kuchennej na schody?
Czy Ty masz właśnie tak w projekcie? Jeśli tak, to czy mógłbyś przesłać mi zdjęcie parteru (z projektu)?

Dzięki,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie trzeba nic przemieszczać - po prostu mam doprojektowane schody zabiegowe zaczynające się w "dużym" pokoju idące wzdłuż ścianki kuchennej do góry.
Powstaje w ten sposób coś w rodzaju "salonu" z którego schody prowadzą do pomieszczeń na poddaszu użytkowym.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dom jest w trakcie budowy - na razie nie mam jeszcze ścianek działowych.
Jeżeli chodzi o umieszczanie na forum dyskusyjnym - bądź jakimkolwiek innym miejscu publicznym - to ja mam poważne obawy czy będę w zgodzie z prawem jeżeli upublicznię dokumentację techniczna będącą nie mojego autorstwa ?
Prosiłbym o wypowiedź kompetentnych osób.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OK. Jeżeli nie chcesz to nie upubliczniaj w takim razie dokumentacji, ale może mógłbyś chociaż dorysować te schody na rzucie domu ogólnodostępnym w internecie?

Brak obrazka

Schody masz mieć przy tej ściance między kuchnią a salonem?

Dzięki,
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ proszę icon_smile.gif
Wyglądało by to mniej więcej tak jak na poniższym szkicu:
Brak obrazka

Tyle szkic.
W adaptowanym przeze mnie projekcie dwa ostatnie schody wychodzą ok. 50 cm poza ściankę kuchni - schody o szerokości ok. ~85 cm.



A tak na marginesie:
Wiele jest projektów domków bardzo funkcjonalnych.
Jednak znalezienie projektu domku małego lub średniego o możliwie niskich kosztach budowy to nie lada problem.
LMB 31 posiada wszelkie zalety domku taniego w budowie i funkcjonalnego- prostego oraz ładnego zarazem.
Mankamentem tego projektu jest możliwość umieszczenia schodów na poddasze- tak by móc adaptować projekt jako bardzo funkcjonalny.
Oczywiście - to co przedstawiłem to może nie jest szczyt marzeń dla każdego - schody idące wzdłuż ścianki kuchni mogą kogoś razić. Nie mniej - jest to jednak najbardziej praktyczny projekt pod każdym względem jaki udało mi się znaleźć w ofertach przynajmniej pięciu biur projektowych i po analizie około ~500 projektów.
Jak dla mnie to co przedstawiłem to dobre rozwiązanie dla osób średniozamożnych kierujących się przede wszystkim względami czysto praktycznymi przy budowie domu.
Projekt ma swój mankament - rozwiązanie schodów na poddasze.
Sądzę jednak że można poprosić biuro projektowe i Autorów projektu o przedłużenie o ok. 30 lub 50 cm projektu na długość oraz proporcjonalnie zwiększyć szerokość projektu. (w ten sposób dwa górne schodki można by ukryć poza ścianką rozdzielającą kuchnię i pokój)
Nie wpłynie to znacząco ani na wygląd budynku ani na na koszty budowy - na pewno poprawi funkcjonalność.

Pod względem układu elektrycznego oraz wodnego projekt wydaje się być optymalnym.
Po przeprowadzeniu powyższych zmian pomyśleć można by o adaptacji poddasza.
Schody niemalże prawie w środku oraz wyciągnięta ponad poziom parteru ścianka działowa nośna w środku budynku w naturalny sposób dzieli poddasze na trzy części -z czego jeden pokój o sporej powierzchni podłogi (blisko ~40 m2) i dwa mniejsze w naturalny sposób dzielą poddasze na trzy lub cztery części. które można śmiało przeznaczyć zarówno na strych jak i na oddzielne mieszkanie o powierzchni podłogi ok. 70 m2 i mieszkalnej ok. ~~ 40 - 60 m2.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę nieskładnie napisałem wczorajszą wiadomość.
Mieliśmy od dwóch dni dość poważna dyskusję na temat jak dopasować wnętrze domu do sprzecznych wymagań domowników icon_wink.gif
Nie trzeba nic zmieniać w projekcie ani przeprojektowywać ścian zewnętrznych. icon_wink.gif
Doszliśmy do dość rozsądnego (jak mi się wydaje) porozumienia - likwidujemy ściankę działową pomiędzy kuchnią i pokojem, robimy z kuchni aneks kuchenny z przepierzeniem pod sufitem o wysokości ok. 60 cm - tak by zapachy z kuchni nie wydostawały się zanadto do salonu.
W samym salonie schody zabiegowe drewniane pełne (jednak nie skrzyniowe) o konstrukcji drewnianej.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Hmm... przepraszam, że się nie odzywałem tak długo, ale czasu mało...

Kontaktowałem się z Lipińskimi i powiedzieli mi, że jedyna różnica między LMB 31 a LMB 46 to wykusz i schody w pom. gosp. Wydaje mi się, że wsadzenie schodów do pom. gosp. to najlepsze rozwiązanie... ale muszę jeszcze nad tym podumać...
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Witam. Szukałam kosztów związanych z budową LMB 31 i weszłam na to forum. Bardzo interesujące mnie wiadomości przeczytałam. Mnie też ten projekt wydaje się wystarczający dla mojej rodziny. Czy byłoby bardzo nieładnie gdybym zapytała o koszt? Ja rozumiem, że zależy to od wielu czynników, niemniej jednak stan surowy zamknięty to raczej kwota dość stała. Późniejsze wykończenia mogą się znacznie różnić. Byłabym niezmiernie wdzięczna za jakieś cyfry. ( A schody w salonie uważam za świetne rozwiązanie)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczynałem budowę w 2005 roku i wystawiłem fundamenty (do zalanej płyty).
Ze względów praktycznych (działka ma ładny spad do tyłu, jednak droga leży nieco powyżej budynku musiałem nieco "podźwignąć" dom o ok. 30 cm).
W styczniu tego roku położono nam dachówkę.
Fundament murowany z bloczków betonowych na ławach fundamentowych (zgodnie z projektem) był robiony przez firmę reszta - robiona systemem gospodarczym z "Prefabetu" "36" dach z dachówki betonowej wyszła nas ok ~~ 100 ~110 tys złotych do stanu surowego. Minus do tego Vat do odliczenia za materiały icon_wink.gif
Udało nam się przy tym znaleźć dobry sposób na adaptację "strychu" na poddasze użytkowe
Tak naprawdę to jeden z najtańszych projektów do realizacji a przy tym dość ciekawie się prezentuje z zewnątrz jak i w środku po zrobieniu ścianek działowych
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
Witam

Właśnie dobiega końca moja udręka z załatwianiem dokumnetów związanych z podziałem działki i wydaniem decyzji o warunkach zabudowy. Ponieważ mam niewielką działkę, wybrałem sobie LMB31. Teraz jestem bliżej LMB46 bo ma schody.
Jednak czym bliżej jestem zakupu projektu tym więcej mam wątpliwosci, mierzę w kółko pomieszczenia w swoim mieszkaniu i zastanawiam się jak to będzie wyglądało.

Starałem się wprosić na jakąś budowę tego domku na forum muratora, ale narazie bezskutecznie icon_smile.gif

Czy ktoś kto buduje domek według LMB31/LMB31a/LMB46/LMB46a jest w stanie mi pomóc - tzn. pozwolić mi pokręcić się 20 minut po budowie - strasznie mi na tym zależy - obiecuję przywiozę butelkę Whisky.

Mieszkam wprawdzie w Bydgoszczy, ale dojadę w każde miejsce w Polsce.

Jeżeli ktoś chciałby się ze mną skontaktować poza forum podaję adres dr_pajhiwo@tlen.pl

Pomóżcie !!!
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Przepraszam, ale "uciekł" mi ten temat na ponad miesiąc czasu icon_sad.gif
Wybacz, Dr Paj-Chi-Wo że nie zaproszę do siebie na budowę - za dużo zamętu mam i nigdy nie wiem kiedy mnie "zawieje" na budowę.
Nie mam jeszcze zabudowanych schodów na poddasze.
To, co wcześniej zasugerowałem po postawieniu ścianek działowych wygląda dość ciekawie - pod warunkiem że odpowiadają komuś schody prowadzące na poddasze z salonu.
I nie przerażają schody pomiędzy kuchnią a salonem icon_wink.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
Witam! Jestem na etapie szukania projektu. Podoba mi się LMB 31, oprócz umiejscowienia schodów oczywiście. Właśnie dostałam Informator Rynkowy Budownictwa Jednorodzinnego, jest w nim dział: "schody i balustrady" i znalazłam ciekawe rozwiązania schodów. Natchnęły mnie one na trochę inne umiejscowienie schodów, jednak zastanawiam się czy takie rozwiązanie było by możliwe do realizacji. Największą moją obawą jest czy sufit w korytarzu na poddaszu będzie na tyle wysoko aby była możliwość swobodnego poruszania się. Dodam że WC na dole chcę dołączyć do pomieszczenia gospodarczego (PG). Schody natomiast mają dwa warianty mniej skomplikowany i bardziej. Ogólnie poddasze ma być kwaterą dla dzieci (jeszcze nie mam icon_smile.gif), no i jak będą w wieku gdy potrzebny jest już własny pokój. Postaram się dołączyć rysunki z moimi propozycjami przeróbek. Co do rysunków: na pomarańczowo zaznaczyłam ewentualną pustkę nad schodami, a różowy na początku schodów to ten bardziej skomplikowany wariant. I jeszcze schody które dostarczyły weny twórczej haha. Piszcie co sądzicie o takim rozwiązaniu. Pozdrawiam

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysł na przeróbkę parteru może okazać się ciekawy jeżeli zastosujesz ogrzewanie gazowe i zmniejszysz pom. gospodarcze.
Sądzę, że szczegóły warto by przedyskutować z architektem adaptującym projekt.
Pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeglądam teraz swoje zdjęcia robione na budowie i szukam czegoś odpowiedniego dla umieszczenia w internecie.
Mówiąc szczerze - Uważam sam pomysł za bardzo ciekawy jednak jakoś nie widzę tego pomysłu bez pomniejszenia pomieszczenia które wygospodarowałem na kotłownię węglową o minimum jakieś 40 - 80 cm.
Jednak w tym momencie robi nam się bardzo ciekawy projekt.
Jeżeli jednak pomniejszyć to pomieszczenie to nie wiem czy spełniałoby ono wymagania niezbędne dla kotłowni węglowej
rozwiązania znów dwa - albo poprosić pracownię Lipińskich o możliwość poszerzenia budynku o te min. 40 cm ( powstaje nam jednak wtedy nowy projekt bazujący jedynie na LMB 31), albo zastosować ogrzewanie elektryczne lub gazowe budynku.
Kolejna uwaga - w Twojej propozycji rozbijasz pomieszczenia sanitarne na poddaszu na łazienkę i WC.
Odradzam takie rozwiązanie. Wyobraź sobie że przez salon leci Ci odpływ z wanny natrysku czy ubikacji .
Raczej nieciekawie icon_wink.gif
Proponowałbym również wprowadzenie drobnych poprawek do rozmieszczenia poddasza ( w załączonym rysunku zaznaczone grubą niebieską kreską)

DSC01446.jpg



Całość jednak tak czy inaczej radziłbym wpierw skonsultować z architektem adaptującym projekt .
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!! Jeśli chodzi o kotłownie to raczej nie chciała bym jej zmniejszać :/ A rozwiązanie na poddaszu początkowo było podobne do Pańskiej propozycji, jednak zależy mi by pokoje były identyczne. Jeśli chodzi o WC, to rura w salonie też przeszła mi przez myśl, ale myślę że jest to do ominięcia. Chciała bym zapytać czemu uważa pan że schody należało by przesunąć kosztem kotłowni?? Czyżby po ich umieszczeniu, Pana zdaniem, część komunikacyjna stała by się niefunkcjonalna?? Jeśli można poprosiła bym o umieszczenie zdjęcia tej części.
Jeśli zdecyduję się na ten projekt to na pewno wszelkie zmiany skonsultuje z architektem. Bardzo mi miło że mogę się z kimś skonsultować i dziękuje za odpowiedź icon_smile.gif Pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chciała bym zapytać czemu uważa pan że schody należało by przesunąć kosztem kotłowni?? Czyżby po ich umieszczeniu, Pana zdaniem, część komunikacyjna stała by się niefunkcjonalna?? Jeśli można poprosiła bym o umieszczenie zdjęcia tej części.


Tak - komunikacja pomiędzy łazienką i pokojami ma ok. 180 cm szerokości.
Obawiam się szczególnie o to, że za mało może być miejsca na umieszczenie i wygodne przejście do sypialni graniczącej przez ścianę z kotłownią..
Rozważałem kiedyś podobną propozycje podczas adaptacji projektu - z wyliczeń wynikałoby że trzeba by przesunąć ściankę działową o kilkadziesiąt centymetrów.
niestety, ale nie dysponuję obecnie dobrymi zdjęciami tej części domu icon_sad.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie się wydaje że schody nie będą przeszkadzać w wejściu do pokoju, zależy jeszcze jakie będą strome. Myślę że przejście obok nich a potem pod nimi nie będzie stanowić aż takiego problemu. Proszę mi jeszcze napisać jaką długość ma ściana od strony kotłowni (ta co na zdjęciu). W ostateczności zastosuje schody podobne do tych które załączam poniżej. Ewentualnie zlikwiduję lub przesunę ścianę wiatrołapu a schody zacznę przy wejściu do kotłowni. W tym przypadku (zlikwidowania ściany) zadaszenie nad wejściem zabuduję szkłem i tam zrobię drzwi ( nie koniecznie zadaszenie w takich rozmiarach jak w projekcie). Kolejną ewentualnością mogło by być poszerzenie i powiększenie zadaszenia i zabudowanie jego części w miejscach w których znajdują się ściany od kotłowni (wydłużenie ścian) i wejście do kotłowni w ganku, ale na to się chyba nie zdecyduję. Proszę jeszcze mi napisać czy umieszcza Pan gdzieś w internecie zdjęcia z budowy, jeśli tak to proszę o link a jeśli nie to zachęcam, bo to duże ułatwienie dla osób szukających dla siebie projektu.

DSC01446.jpg



To że z wejściem do pokoju nie było by problemu wnioskuje po schodach u moich rodziców, są dosyć strome a mimo to spokojnie pod nie wejdę, a z mniej stromymi będzie jeszcze wygodniej.

DSC01446.jpg


Pozdrawiam icon_smile.gif
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam.My też kupiliśmy ten projekt, a pomysł na schody mamy taki jak na rysunku.Projektant doradził.Kosztem sypialni ale co tam.

DSC01446.jpg





A i jescze jak obecnie szacujecie koszt stanu surowego otwartego samej robocizny tego domku?
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety poddasza jeszcze nie planowaliśmy.Niewiemy czy nie bedziemy musieli zamurować okna na lewej stronnie poddasza(nie chca nam przesunąc lini zabudowy z 6m na 5m, wiec dom bedzie musiał stać 3 m od sąsiada)To jest dopiero głupota-tu gdzie mam brame bede miał 3m a tam gdzie nie bede sie poruszał bede miał 6,5m.Pozdrawiam
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich.

Sytuacja życiowa zmusiła nas do pobudowania taniego domku dla 3 osobowej rodziny.Wybraliśmy ,że nasz przyszły domek będzie mały ,parterowy,niekoniecznie z użytkowym poddaszem.Bardzo liczą sie dla nas jak najmniejsze koszty i związku z tym mam do Was kilka pytań.

1.Najważniejsze !! Do jakiego stopnia budowy tego domku wystarczy 80.000 + 30.000 (kredytu).Wiem ,że ciężko to określić ale chociaż w przybliżeniu .

2.Na projekcie zaznaczona jest kotłownia wraz z pralnią .Rozumiem ,że kotłownia przystosowana do pieca na gaz ,a czy jest gdzieś możliwość umieszczenia tradycyjnego pieca całodobowego wraz z miejscem na opał ?Niestety w miejscu gdzie stawiamy domek nie ma możliwości ogrzewania gazem ziemnym.

3.Co użyć do stawiania poszczególnych ścian(murów i ścianek działowych).Gdzieś czytałem ,że bdb jest Ytong ale jest on bardzo drogi,ale koszt wydania zwraca sie podczas użytkowania domku (nie trzeba już ocieplać domku).A może jest coś innego w zastępstwie ?

4.Jakie wybrać pokrycie dachu --z blachy czy może coś innego(dachówka ,papa,itp.)

Przepraszam za takie banalne pytania ,ale jest to nasza pierwsza budowa.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anno !
Wybacz, ale nie mam nigdzie umieszczonych zdjęć z budowy w internecie.
Ścianka o której piszesz ma 210 cm długości - możesz zagospodarować jeszcze ok. 30 cm po przesunięciu nieco ścianek działowych z pomieszczeń kotłowni/ WC (i pomniejszeniu w ten sposób sypialni).
Po to by poddasze mogło spełniać rolę "poddasza użytkowego" muszą być spełnione określone wymagania - w tym ilość, wysokość i stopień nachylenia schodów.
Obawiam się że musiałabyś omówić sprawę bezpośrednio z architektem.
Na pewno ciekawym rozwiązaniem jest projekt, który podał Adam icon_smile.gif
koszty budowy - to obecnie uważam iż najtrudniejsza sprawa do przewidzenia - dużo zależy od negocjacji z hurtowniami i od tego ile wezmą lokalne DOBRE ekipy budowlane.
osoby które mieszkają w pobliżu Żor sądzę że mogą śmiało zaoszczędzić na kosztach robocizny stosując system "thermodom" - z tego co mi wiadomo są nawet organizowane nawet szkolenia jak można wyciągnąć mury samemu.
Gorzej ze stropami i dachem.
A sam dach już odradzam wykonywać w systemie "thermodom" - kształtki dachowe są strasznie drogie.
Boas !
W zależności od systemu budowy, kosztów robocizny materiałów i td - może wyciągnąłbyś za tą kwotę obecnie mury do zalania stropu.
Radziłbym jednak robić w Waszej sytuacji prace etapami - np. zrobić fundamenty aż do zalania betonem posadzki parteru, odczekać zebrać fundusze po czym tak skalkulować by wyciągnąć mury i zalać strop - i tak dalej.
Im więcej kredytów tym trudniej je spłacić icon_wink.gif
W takim przypadku radziłbym jednak przeprojektować strop na żelbetowy, lany zamiast "terivy".
2) rozwiązanie bardzo proste - połączenie (likwidacja) ścianki działowej pomiędzy pomieszczeniami 1,2 i 1,10
https://forum.budujemydom.pl/index.php?s=&a...ost&p=13377
3) Najlepszym rozwiązaniem w sytuacji którą opisujesz uważam iż będzie jednowarstwowy "Prefabet" 36,5 cm albo system "Thermodom" ( mury z kształtek styropianowych w środku zalewane betonem).
podczas adaptacji powiedzieć architektowi adaptującemu by zamówił odpowiedni projekt po prostu icon_wink.gif
4) Najtańszym i trwałym jednocześnie pokryciem wydaje się być dachówka betonowa.
Coś mnie jednak dobiegło że jakość blachodachówek niektórych firm jest na tyle wysoka że może konkurować jakościowo i cenowo.
Sądzę zatem że najlepiej będzie jak po prostu sprawdzisz - porównasz ceny w kilku dużych hurtowniach o Twojej okolicy.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
    • Kochany, o czym mowa? O jakiej budowie nawijasz? Bo w zwyczajnym życiu, kierownik budowy jest reprezentantem inwestora a nie wykonawcy, Więc albo opowiadasz androny, albo wałkują cię jak chcą, w dodatku za twoje pieniądze, 
    • Co o tym przypadku sądzicie? Wykonawca (firma budowlana) i jej Kierownik budowy. W dużym skrócie. Wykonawca zapewniał w umowie o budowę domu (płatne w etapach za całość) swojego kierownika budowy (w cenie realizacji budowy). Niestety pod koniec budowy okazało się że: Wyszły niedociągnięcia fizyczne, wady inwestycji, które przed nami ukrywano, a my nie byliśmy w stanie ostatecznie i fachowo ich zidentyfikować. (pomogli inni fachowcy). Złożyliśmy już pod sam koniec budowy (na etapie postawionej wieźby) reklamację w trybie rękojmi u wykonawcy. Równolegle niepokojąc się o całokształt poprosiliśmy o wgląd do dziennika budowy. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Po serii dziwacznych uników, mataczenia, zwodzenia = oszukiwania gdzie jest dziennik cudem go otrzymaliśmy. Po otrzymaniu dziennika budowy, okazało się, że jest w nim na początku data rozpoczęcia budowy na dosłownie parę dni z przed otrzymania dziennika w nasze ręce. (co jest nieprawdą) Faktyczna data (czas) rozpoczęcia budowy to 1/2 roku wstecz (dowody/ zdjęcia itd). W dzienniku przy kolejnych etapach /robotach nie ma dat. Co dzieje się dalej...? Wykonawca zaczyna zachowywać się opryskliwie, oszukuje nas że jest na budowie, choć nie ma go, nic się nie posuwa. Na prośbę uprzątnięcia terenu, pomieszczeń budowanego budynku nie reaguje (przytakuje - nie robi). Umówieni z dalszymi wykonawcami nie możemy przeprowadzić pomiarów naprawy np nierównego chudziaka. Musimy przepraszać oferentów naprawy, umawiać się na kolejne wizyty. Informujemy wykonawcę telefonicznie, że jesteśmy na naszej budowie, a on twierdzi że jest także. (totalny brak szacunku) Lekceważy to o co prosi Inwestor. Zamierzamy zmienić Kierownika budowy. Dlaczego zamierzamy to zrobić? a) prawdopodobnie tzw: kierownik w zmowie z wykonawcą nie działa w naszym interesie. (dostaliśmy kierownika w cenie wykonawcy), prawdopodobnie w ogóle nie bywał przy odbiorach kolejnych etapów. b) zgodnie z umową z wykonawcą nie były nigdy przedstawiane nam protokoły na kolejne etapy budowy (a powinny - takie są zapisy w umowie), Wykonawca po każdym etapie wysyłał fakturę do zapłaty. Żądał bezwarunkowego regulowania należności w ciągu 3 dni. Co myśmy naiwnie robili/ czynili (płacili). c) na wysłane pismo z reklamacją (z tytułu rękojmi - wady fizyczne usługi/ budowy oraz prawne - braku wpisów do dziennika, nieprawdziwa data rozpoczęcia budowy + brak dat przy każdym etapie) wykonawca definitywnie wstrzymał prace. Żąda natychmiastowej zapłaty za poprzedni etap. d) wykonawca (prawdopodobnie nierozsądnie - złośliwie) jeździ po naszych podwykonawcach (następnych etapów budowy/ blachy na dachy) i opowiada głupoty. Terroryzuje ich mówiąc (oświadczając), że będzie je niszczył. Ponieważ Inwestor nie zapłacił za ostatni etap (wieźba pod dach). A, te praktyki wykonawcy to już:"groźby karalne" (KK) e) dodatkowo kierownik żądał bezwarunkowego oddania (natychmiast) dziennika budowy. Twierdził, że to nie nasza (jako Inwestora) własność. Dobre....? Utraciliśmy zaufanie do wykonawcy oraz do Kierownika. Co radzicie Państwo w takim przypadku? Znaleźliśmy wykonawcę zastępczego. Umówiliśmy się na dalsze prace (dokończenie budowy). Ewentualne poprawki i naprawy wad poprzedniego wykonawcy. Co Państwo na to? Zmienić kierownika budowy? Złożyć zawiadomienie (potwierdzenie nieprawdy = kierownik budowy/ wykonawca ) na Komendę Policji?
    • Bez oględzin nawet małego fachowca, nie da rady Ci pomóc. Potrzebne są informacje, których nie ma. Se la v'ie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...