Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
ManfredBee

Styropian pozostawiony bez warstwy zaprawy

Recommended Posts

Witam!

 

W budynku docieplonym po całości z zewnątrz styropianem istnieją sobie między innymi dwa pomieszczenia. Jedno jest ogrzewane, a drugie nieogrzewane. W pomieszczeniu nieogrzewanym wyklejono białym styropianem przegrody budowlane oddzielające je od ogrzewanego, wchodząc również na ściany boczne. Styropian przygotowano do pokrycia zaprawą (zapiankowano szczeliny, oszlifowano tarnikiem do styropianu), ale z różnych powodów odłożono ten etap inwestycji na później. Styropian pozostaje na ścianach od około 11 miesięcy. Pomieszczenie nieogrzewane (to ze styropianem) otwierano sporadycznie i na krótko; pomieszczenie to ma małe okno w ścianie bocznej, skierowane na północ.

 

Chcę teraz pokryć styropian siatką i zaprawą do zatapiania. Ale naczytałem się o niszczeniu wierzchniej warstwy styropianu niechronionego zaprawą. Czy ten styropian, po tym czasie, wymaga ponownego szlifowania, czy można po prostu zacząć szpachlowanie i zatapianie siatki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niszczeniu na zewnątrz pod wpływem słońca i promieniowania UV. Wewnątrz pomieszczeń ten efekt jest bardzo słaby.

Edytowano przez Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Przetrzeć i tynkować, nie był przecież narażony na słońce ani na smaganie wiatrem i deszczem. Wcześniej sprawdzić, czy wszystkie płyty "trzymają się" podłoża.

U mnie na wiosnę to trzeba by było sprawdzać ile pitaszki gniazd w nim zrobiły. Oraz ile dziur wydziobały. :icon_biggrin: Nie wiem dlaczego tak bardzo styropian lubią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, retrofood napisał:

Nie wiem dlaczego tak bardzo styropian lubią.

Bo wbudowują go w gniazda - też szanują ciepło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Do urzędu miasta, bo to tereny miejskie. I nie ma tam MPZP.  Z tego co się zdążyłam zorientować to muszę wystąpic o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. A potem o wyłączenie gruntu z produkcji rolnej. Tylko zastanawiam się kiedy podzielić ta działkę, bo nie chcemy całej przekształcać, bo mnie podatek od nieruchomości uderzy po kieszeni.    Czy ma znaczenie, czy to są pastwiska czy grunty rolne?
    • Jeżeli będziesz zgłaszał szkodę do ubezpieczyciela ( a warto bo przecież płacisz na ubezpieczenie) to wstrzymaj sie ze stosowaniem tego środka oraz innych prac poprawiających wygląd tego zacieku. Przeciek, jak już pisałem wcześniej nie musi być wizawi śladów w środku, może być oddalony sporo od tego miejsca, bo woda sama sobie znajdzie miejsce aby wyjść w najbardziej dla niej sprzyjającym miejscu. Zapewne jest ten blok ocieplony, więc jedynie co możesz to zrobić oględziny w pobliżu tego przecieku. Czy powyżej tego przecieku u sąsiada z góry jest okno czy drzwi balkonowe? I co jakie pomieszczenie ma sąsiad powyżej tego zacieku? być może jest to kuchnia albo łazienka, wtedy dużo by wyjaśniało.
    • Sąsiad u góry się zmienia bo to mieszkanie pod wynajem, oglądałem ten balkon i trudno było mi okiem amatora coś dostrzec, ale dziękuję za sugestię, postaram się wybrać tam jeszcze raz. Dewelopera molestowałem ponad rok... nie mogłem sobie z nim poradzić, żadne pisma, prośby, częste telefony itd. nie pomogły. Robił co chciał, wilgoć była w dwóch rogach, teraz w jednym jest sucho więc coś zdziałali przez z ten cały czas. W końcu oddałem sprawę do powiatowego urzędu ochrony praw konsumentów, interesują się, piszą pisma, ale deweloper nie specjalnie się tym przejmuje Problem jest na tyle głupi (bo inaczej tego nie da się nazwać), że reklamacjami zajmuje się jedna osoba, która często bierze urlopy więc nie odbiera telefonu i nie ma biura więc nawet nie mam jak osobiście porozmawiać. Przysyłał 'specjalistów' na oględziny, a ci rozkładali ręce bo 'tam nie ma prawa nic przeciekać'. Powiadomienie ubezpieczyciela będzie odpowiednim krokiem, chyba jedynym słusznym. Potem zastosuje preparat od mhtyl i zobaczymy. Najwyżej czeka mnie częste szpachlowanie w najbliższym czasie
    • Ubezpieczyciel naprawdę sporo może... Porozmawiaj z sąsiadem z góry, popatrzcie na obróbkę na jego balkonie, może coś zauważycie, może da się zakleić jakąś dziurkę...   Ale nie zapominaj o molestowaniu dewelopera
    • To brzmi jak dobry plan, martwi mnie tylko konieczność ciągłej-cyklicznej naprawy usterki, ale jeżeli to miałoby zmotywować dewelopera...   Wielkie dzięki! Masz rację!
  • Popularne tematy

×