Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie jestem w żadnej grupie i wydawało mi się, że ty też nie jesteś, ale po Twoich ostatnich wpisach zwątpiłem. Wnioskuję teraz, że dla Ciebie „ozdrowieniec” to taki, który uprawia kłamliwą propagandę. Dziś w USA  zmarło  aż 1800 osób.  Francja 1,417 To mały kraj, w porównaniu z Ameryką.
    • Żadne argumenty broniące.   Daggulka - nie odległy - kilka dni. Zwolniona tuż przedświętem, miała się zgłosi zaraz po! I nie uogólniam - jak co poniektórzy tutaj - są dobre szpitale z porządnymi lekarzami i resztą - zazwyczaj zależy to od szefostwa. Niemniej - spróbuj tych złych oskarżyć - nie masz najmniejszych szans.   I naprawdę mogę ci tu jeszcze kilkanaście przykładów dobrych i złych opisać. Z autopsji.  No to w Polsce jest ich w takim razie setki tysięcy. Procedury trzeba poprawiać - ale degeneratów trudno wyplenić, skoro bronią ich korporacje i "obrońcy praw obywatelskich". A politycy przy tym też własną rzepke skrobią.  HAHA - mówisz że z miłości odstrzeliwują  zwierzaki.  No to pewnie inaczej pojmuje miłość Dla mnie myśliwy amator, z wiedzą czy bez, po egzaminach i z wprowadzającymi - jest godny najwyższej pogardy, bo czerpie przyjemność z zabijania. A już używanie dzieci do nagonki to zboczenie chyba a przynajmniej deprawacja. Tak to oceniam.    Bobiczek - wytłumacz mi - jakim dowodem miłości do zwierząt jest zastrzelenie zdrowego zwierzęcia, jeszcze nagonionego, wystraszonego, albo zaszczutego przez psy przed śmiercią. I jeszcze to fotografowanie się z trupami zwierząt.  Zero miłości. Chyba że miłość to żądza mordowania.
    • Zenek. Przykro się to czyta Cóż mogę powiedzieć — w każdym zawodzie znajdą się dobrzy ludzie i tacy bez śladu empatii, którzy nie powinni tej pracy wykonywać. Niestety. Natomiast odległe terminy operacji wynikają z ogólnie złej kondycji finansowej służby zdrowia.   I tu się zgodzę. Też jestem „przeciw".
    • Pleciesz bzdury - może opowiem: Od końca: 1. Moja mama 84 lata - przywieźli karetką do domu trzęsącą się z zimna. Przewróciła się, złamała rękę i miała krwiaka w głowie. Powrót wyglądał tak, że sanitariusz wywiółż ją w wózku w slafroku i czekał przed karetką na drugiego 10 minut, bo tamten poszedł załatwiać papiery. Na polu było -10 stopni mrozu. Ledwo udało i się uratować mamę od zapalenia płuc. Nie pozwolili mi jechać karetką, kazali pojechać do domu i czekać. No tomsie doczekał. Procedury takie mają??? 2. W szpital była 3 tygodnie. Tylko dlateg, że to wypyskowałem. Bo chcieli ja wypisać, gdy krwak ie jeszcze nie rozpuscił. Procedury??? 3. Całkowicie źle jej złożyli reke, zrosła się krzywo w przegubie. Ale mieli czas by to sprawdzić - nie zrobili tego. 4. Poprosiłem o zbadanie słuchu - mama jest w takim stanie że cięzko ją zawiźć do badania, nawet karetką. Laryngologia była piętro wyżej. Prosiłem się tydzień - pielegniarka zbadał łuch. Żadnej konsultacji lekarskiej, żadnego badania zatok (zwracaliśmy na to uwagę) - a mamie sie mocno słuch pogorszył. Procedury????? 5. Sprzątająca stawiała kubel z brudną wodą na kastlikach pacjentów przy łóżkach. Mama zwróciła uwagę, że przecież tam mają jedzenie. Usłyszała, żeby sobie ządziła u siebie w domu. Była przy tym szefowa oddziału. Ani słowa. Procedury??? 6. Mama ma ograniczony ruch w łokciu - nie jest w stanie sięgnąć do ust - więc trzyma np, łyżkę w lewej ręce. No ale właśnie tę rękę złamała. Pielęgniarka musiała jej podawać jedzenie, kiedy mnie nie było. Na siłę pchała jej tę zdrową ale niesprawną rękę do ust twierdzą ze na złość nie chce sama jeść. Nie skutkwało kilkakrotne delikatne tłumaczenie i prośby. Dopiero opi....liłem po chamsku starszą pielęgniarek i ordynatora, bo nawet nie chcieli pozwolić, bym im wytłumaczył, że mama ma żelaza w tym łokciu kiedyś całkiem rozwalonym) i zagroziłem konsekwencjami - dopiero zrozumieli. Taka prostą sprawę. Procedury??? Trzeba ciężkich słów, by doszło do zakutych pewnych siebie i swej władzy nad pacjentem wykszytałconych przecież palantów? 7. Żarcie zwykle niedobre, ziemniaki prawie surowe, no ale to do przeżycia. 8. Sąsiadke mamy z rozległym  krwiakiem na mózgu, leżącą, samotną - wypisali przed N.Rokiem do domu, bo sie nie zmieściła na operację. Mozna ją było przytrzymać, bo nie była wstanie wstać. No ale po co - no to już nie wróciła - umarła. Procedury???   Daggulka - PROCEDURY?????  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...