Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Mam obawy dotyczące powstania wilgoci pod styropianem

Recommended Posts

Pytanie z formularza ze strony: http://www.budujemydom.pl/porady-ekspertow

Chciałbym ocieplić budynek budowany w latach 60.  Ściana zewnętrzna  to cegła pełna, kanał powietrzny już wypełniony pianką, ściana z pustaka. Mam obawy dotyczące powstania wilgoci pod styropianem. Jaką grubość styropianu powinienem wybrać? Czy felcowany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grubość styropianu dowolna, wynikająca zz pożądanej ciepłochronności. W praktyce sens ma 15-20 cm, bo cieńsza warstwa licząc łączne koszty wraz z robocizną, tynkiem itd. jest faktycznie niewiele tańsza. A drugi raz docieplać tego budynku nikt nie będzie. Osobiście nie jestem zwolennikiem stosowania styropianu na pióro i wpust, szczególnie na nierównych podłożach. Po prostu połączenia płyt maja być starannie zrobione, w razie potrzeby uszczelnione pianką. Na nierównym podłożu idealne spasowanie pióra i wpustu jest często niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Na nierównym podłożu idealne spasowanie pióra i wpustu jest często niemożliwe.

A dlaczego? Przecież i tak lico zewnętrzne styropianu musi być idealnie płaskie (bez odstających płyt). Nierówności ściany (podłoża) niwelujemy wstępnie i potem klejąc już styropian - klejem lub pianką - i tu możemy dostosować tak grubość warstwy klejącej czy podkładu, uzupełnień ściany - by potem styropian miał idealne lico. I pióro i wpust nie ma nic do rzeczy - wg mnie wręcz pomaga otrzymać to równe w płaszczyźnie lico.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa opinia eksperta - jego zdaniem nierówna ścianę trzeba wyrównać prostymi płytami, bo felcowanymi się nie da?  Problemem "zdrowotnym" może być natomiast ograniczenie paroprzepuszczalności po ociepleniu utrudniające "ucieczkę" potencjalnie szkodliwych związków z pianki krylaminowej (jeśli takiej użyto).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi o to że nie da się ułożyć równo płyt na pióro i wpust. Wszystko jest kwestia odpowiedniej staranności. Jednak w praktyce łatwiej wyłapać złe spasowanie płyt z prostymi krawędziami. Ponadto płyty często trzeba przycinać, szczególnie na ścianach z licznymi oknami. A wtedy z pióra i wpustu żadnego pożytku nie ma. Co do równego lica - płyty po ułożeniu powinny być wyrównane zdzierakiem. Czego duża część wykonawców nie robi. Jeżeli zaś chodzi o podłoże, lepiej je wstępnie wyrównać zaprawą niż potem nadrabiać klejem przy mocowaniu płyt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Ponadto płyty często trzeba przycinać, szczególnie na ścianach z licznymi oknami. A wtedy z pióra i wpustu żadnego pożytku nie ma.

A żem się zdziwił. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.06.2018 o 16:28, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Nie chodzi o to że nie da się ułożyć równo płyt na pióro i wpust. Wszystko jest kwestia odpowiedniej staranności. Jednak w praktyce łatwiej wyłapać złe spasowanie płyt z prostymi krawędziami. Ponadto płyty często trzeba przycinać, szczególnie na ścianach z licznymi oknami. A wtedy z pióra i wpustu żadnego pożytku nie ma. Co do równego lica - płyty po ułożeniu powinny być wyrównane zdzierakiem. Czego duża część wykonawców nie robi. Jeżeli zaś chodzi o podłoże, lepiej je wstępnie wyrównać zaprawą niż potem nadrabiać klejem przy mocowaniu płyt.

1. Staranność to zawsze jest wymagana.

2. Złe spasowanie płyt na pióro i wpust jest raczej mniej możliwe niż bez piórai wpustu - bo pióro i wpust ustawia spasowanie. Chyba że płyty są wadliwe.

3. Co mają do tego okna? Tam, gdie jest okno - nie ma płyt - kończą się. Nie ma co dopasowywać - jak na końcu ściany.

4. Płyty powinny być wylicowane maksymalnie dokładnie w czasie klejenia. Pióro i wpust to mocno ułatwia. Zdzierak, siatka - to zło konieczne tam, gdzie są nierówności.

5. Jeśli idzie o podłoże - to nawet jeśli jest nierówne - wolałbym raczej kleić do tego podłoża, niż dodawać do niego jakieś dodatkowe warstwy. Klej będzie lepiej trzymał. Chyba, że to jakieś szczegolnie nierówne podłoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc - nie rozumiem, o co ci chodzi. Ale spróbuję: 1. Nie pisałem, że wentylacja nie pomaga w usuwaniu wilgoci. Oczywiście pomaga. 2. I nie jest to sprzeczne z przyjmowaniem wilgoci i oddawaniem przez ścianę  -  na zewnątrz i do wewnątrz - żeby było jasne!   To właśnie napisałem wyżej. 1. Wolnozmienny, ale stały. 2. I ma wpływ na wentylację taki - że reguluję, stabilizuje poziom wilgoci wnętrza. Można dodać, że takim mocnym stabilizatorem - prznajmniej według producentów - jest tynk gipsowy.   Wentylacja zapewnia wymianę powietrza - nie zapewnia stabilizacji stopnia wilgotności powietrza. Wchodzi takie powietrze, jakie jest na zewnątrz. Np. w lecie, jesieni przy deszczowej dłuższej pogodzie będzie mocno wilgotne. Wtedy te "oddychające" ściany łagodzą ten stan, ale oczywiście do pewnego czasu, przyjmując wilgoć z powietrza. Potem ją oddadzą przy napływie suchego powietrza.  A jak te zdolności są zbyt małe w stosunku do potrzeb - to trzeba przepalić w domu.   Oczywiście przy klimie tych problemów nie ma - za to są inne!   
    • Panowie - dziękuję za wszelkie rady. Wiecie, jak to jest kiedy samemu chce sie zrobić taki remont ;). Człowiek uczy się na błędach, a tym bardziej samouk bez doświadczenia, w pierwszym generalnym remoncie. Gdybym wiedział o istnieniu farby Sigma to pewnie bym ją zakupił, bo cenowo wyszło podobnie z Magnatem i śmieszną farbą Śnieżki. Myślałem, że takie produkty jak owy Magnat czy Beckers to są te z wyższej półki, ale jak widać - niekoniecznie.  Dochodzę do podobnego wniosku. W każdym razie - Śnieżka Grunt to kupa, którą swoja nazwą wprowadza w błąd mniej zaawansowanych budowlańców. Tak swoją drogą - jakiego gruntu używasz pod farby?    Acryl Putz GP-41. Pod płyty był ekstra, nie narzekałem na siłę szczepną, ale obawiam sie zeszklenia gk pod farbę :(. Wtedy to będzie kosmos dopiero...    No właśnie Magnat zaleca tylko primer, a do mocno chłonnych podłoży - odpowiedni grunt Acryl Putz. To takie betonowe koło ratunkowe z ich strony.    Co do samego problemu sufitu i krycia w malowaniu - postanowiłem położyć piątą  i zarazem ostatnią warstwę farby, bo już mnie nerwy trzepią. Z racji tego, że kupiłem dziś wspomnianego wcześniej Magnata ultra mat 5L to postanowiłem to wykorzystać. Z wałka się wręcz lało. Malowałem tym razem bez kija, z drabiny. Nakładem obficie i rozprowadzałem tylko na tyle, żeby nie porobić zacieków. Po skończonym "zalewaniu" sufitu farbą, wygląda to dosyć obiecująco. Jutro z rana podrzucę fotki, niech to sobie wyschnie na spokojnie.
    • Sam jesteś Bzdura ! Pisze jak byk że ma grzejniki, czytać nie umiesz ?   Nikt nic nie będzie wiedział o co chodzi z tym termostatem i korektą, pewnie ty sam też tego nie wiesz. A o krzywej grzewczej pisałem.
    • No niestety ale pękły 3.
      Uderzenie w róg i poszedł pajączek

      Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

    • Ta dobudówka przerosła moje wyobrażenie. Pomyliłem się w ocenie sytuacji. Jak pisze @joks, ta dobudówka może być warta tych pieniędzy, choć sprawa nie jest jeszcze przesądzona. 
  • Popularne tematy

×