Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Montaż okien drewnianych w nowobudowanym domu

Recommended Posts

Montaż okien drewnianych najlepiej zaplanować po zakończeniu tzw. mokrych prac budowlanych w pomieszczeniach. Zbyt duża wilgotność powietrza powstająca podczas tego typu robót może mieć niekorzystny wpływ zarówno na drewno, jak i okucia. Dlatego okna powinny być wstawiane po wykonaniu i wyschnięciu tynków wewnętrznych (bez glifów okiennych) oraz wylewek betonowych, a przed ułożeniem ocieplenia zewnętrznego muru. Po zamontowaniu stolarki okiennej bardzo istotne jest zapewnienie właściwej wentylacji pomieszczeń. Należy również chronić okna przed zabrudzeniem chemią budowlaną podczas wykonywanych w późniejszym okresie prac budowlanych i porządkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobre pytanie i wyczerpująca odpowiedź.

Jesteśmy już dawno po budowie domu, ale nie zdawaliśmy sobie sprawę z tego jak istotną rolę odgrywa dobry montaż.

Niestety założonych cech termoizolacyjnych dom nie spełnia.

Okna zostały zamontowane na pierwszy rzut oka poprawnie, natomiast stanowią one większy mostek termiczny niż wcześniej się spodziewaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzięki za troskę. Wszystko dobrze. Szerszeń nie zostawił żądła.Wczoraj bolało, swędziało, a dziś już wszystko przeszło. Nie mam uczulenia, jak się okazało, nawet paluch nie spuchł - chyba zdążyłwbić żądło, ale jadu nie puścił - choć gotów byłem w każdej chwili jechać na pogotowie.
    • Witam, mam problem. W mieszkaniu w stanie deweloperskim zamontowali mi rurę odpływową Ø110 znacznie nad powierzchnia posadzki? Oczywiście nie chcą tego poprawić i w tym przypadku będę musiała to nieeastetycznie zabudowywać. Załączam zdjęcie jak to wygląda i proszę o poradę czy tak faktycznie powinno być? Nie ma szans na to by uzyskać od nich poprawki?
    • Bo się ten szerszeń, ...uj już nalatał i chciał dalej iść na piechotę.    Wyjąłeś żądło?   Powinieneś być poddany 48-godzinnej obserwacji. Jesteś tam? Obkładaj sobie lodem. Bo kalosza nie założysz. 
    • No właśnie chyba poproszę kierownika budowy (który był współautorem projektu) żeby mi wysłał bądź przedstawił rozwiązanie na papierze, z jego sygnaturą bo póki co przedstawił rozwiązanie słownie. W projekcie nie ma narysowanego rozwiązania, ani nawet opisu jak łączyć oba budynki. Dlatego chcę tutaj się dowiedzieć jak poprawnie to zrobić żebym mógł mu ewentualnie przedstawić i bym wiedział czy kierownik nie wrzuca mnie na minę, a w razie jakichś problemów będzie chroniony i powie: "panie, a gdzie ja coś takiego narysowałem w projekcie?" i wtedy dupa blada. Brak przedstawionego rysunku i opisu daje zarówno mu jak i mi pole do popisu, tak mniemam.  Odnośnie dylatacji czy to może być na grubość styropianu hydro (10cm) czy jakaś cieńsza warstwa styropianu w miejscu łączenia ścian np. 2cm, czy po prostu warstwa papy którą położę na ścianach piwnicy? Dylatacja rozumiem powinna iść przez całą wysokość łączenia ścian garażu czyli kończąc na parterze w okolicach stropu? Myślałem może nad oparciem na stropie parteru wieńca garażu no ale wtedy dylatacji nie będzie. Z kolei nie wydaje mi się żeby budynki osiadało nierównomiernie skoro ławy garażu w większości będą oparte wgłąb jakieś 80-100cm na gruncie rodzimym (czyli glinie z podsypką zagęszczoną bądź warstwie chudziaka, bo jak wiadomo glina jest gruntem wysadzinowym) a tylko jakieś 100-150 cm ławy po obu stronach będzie zawieszona czy też osiadła na sztucznie zagęszczonym gruncie/podsypce/chudziaku/suchym betonie.
    • Użądlił mnie szerszeń w duży paluch u nogi; skurwesyn-szerszeń siedział w kaloszu! Jakby tego było mało, kwadrans wcześniej widziałem go jak lata - tu wlata, tu wylata, a po kwadransie taka sytuacja. p-i-e-r-d-o-l-o-n-y-s-z-e-r-s-z-e-ń! Ale jestem żywy, nie mam uczulenia, jak widać.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...