Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam

 

Z góry przepraszam jeśli to zły dział, jednak to mój pierwszy post a po przeanalizowaniu działów ten wydał mi się odpowiedni ;]

 

W tamtym roku kupiłem mieszkanie w dwu piętrowym bloku. Remont w mieszkaniu skończony, przez fachowców oczywiście.

Z racji iż zaczyna się wiosna chcę odświeżyć piwnicę i zrobić w niej coś w stylu warsztatu do majsterkowania czy drobnych napraw.

W temacie budownictwa jestem akurat zielony. Chodzi o to że jedna ze ścian "się sypie". W niektórych miejscach wystarczy dotknąć palcem i odpada spory kawał tynku(?).

W innych tynk trzyma się bardzo dobrze i trzeba nieźle nastukać się młotkiem aby go skuć. Pod spodem jest czerwona cegła.

Pytanie brzmi jak odświeżyć i wyrównać tę ścianę. Oczywiście nie chcę łapać na niej idealnego poziomu. Chcę aby była w miarę gładka i w miarę ładna.

Chcę to zrobić możliwie jak najtańszym kosztem ponieważ robię to w ramach zabawy, dla zabicia czasu oraz do późniejszych aranżacji ;].

Czy ścianę skuć całą do cegły, czy tylko miejsca w których tynk odpada a te gdzie się trzyma zostawić i czymś to "przejechać".

Proszę o Państwa pomysły. Proszę również o pisanie w sposób jasny i zrozumiały dla laika. Czego użyć, jaki jest mniej więcej tego koszt i jak się za to zabrać.

Ściana ma jakieś 2,20m wysokości i około 5m szerokości. Zdjęcia poniżej.

 

Pozdrawiam ;]

 

 

 

 

sciana1.jpg

sciana2.jpg

sciana3.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli piwnica, to bym proponował tak:

1. Sprawdzić, czy ściana nie zawilgaca się od zewnątrz lub od dołu - tzn czy izolacja wilgociowa jest ok.. Jeśli nie, to trzeba się najpierw nad tym zastanowić.

 

Jeśli ściana jest sucha - to :

1. Skuć, zdrapać to, co sie nie trzyma b. mocno, wyczyścić i odpylić.

2. W międzyczasie wybrać jakiś rodzaj tynku, najlepiej wg mnie cementowo-wapienny.  

3. Wypionować sobie ścianę jakimiś listwami, żeby ci łatwiej było utrzymać prostą płaszczyznę

4. Nawilżyć ścianę + Warstwa czepna na całość. Cementowa. 

5. na narożniki okna dać profile - i na to tynk. + Gładż ewentualnie albo tylko zatrzeć.

6. Na to jakaś farba paroprzepuszczalna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za odpowiedź.

Jeśli chodzi o punkt 4 to czy nie można użyć porostu jakiegoś gruntu przed położeniem tynku?

Tak tylko pytam ;]. Jeśli nie to czym nawilżyć ścianę (wodą?) później nałożyć warstwę czepną a potem tynk jeśli dobrze rozumiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, osiek napisał:

wodą?

tak, z jakiegoś pryskacza, np. do kwiatków

warstwa czepna to zaprawa cementowa taka narzucona cienka warstwą bez wyrównywania czy zacierania.

grunt pewnie jakiś jest w zamian - ale moze ktoś tu rzuci jakąś nazwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Farba akrylowa, ale tynk też akrylowy, może być Foveo Tech, może być jakiś inny. Ogólnie chemia akrylowa cechuje się wysoką odpornością czy to na wilgoć czy to na wysoką temperaturę.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, kawulak napisał:

 Ogólnie chemia akrylowa cechuje się wysoką odpornością czy to na wilgoć czy to na wysoką temperaturę.

A szczególnie "na wysoką temperaturę" - w piwnicy ???:zalamka:

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, kawulak napisał:

Farba akrylowa, ale tynk też akrylowy, może być Foveo Tech, może być jakiś inny. Ogólnie chemia akrylowa cechuje się wysoką odpornością czy to na wilgoć czy to na wysoką temperaturę.

bez sensu do piwnicy, gdzie tynk powinien być przepuszczalny dla pary wodnej, a piwnica zwentylowana, szczególnie taka, jak ta na fotkach wyżej. Wg mnie - oczywiście.

 

A tak piszę firma o różnicach na :

https://www.foveotech.pl/strefa-zawodowca/porady-techniczne/tynk-akrylowy-a-silikonowy-poznaj-podstawowe-roznice

 

Podstawowa różnica między tynkiem akrylowym a silikonowym

Najważniejsza odmienność to stopień paroprzepuszczalności, czyli tzw. opór dyfuzyjny. Tynki akrylowe stanowią szczelną barierę dla przenikania pary wodnej (maja duży opór dyfuzyjny), silikonowe są zaś paroprzepuszczalne. W efekcie, tynki akrylowe nie nadają się na ocieplenia z wełny mineralnej, silikonowe można zaś stosować zarówno na wełnę jak i styropian. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wojciech_pl - pisałem ogólnie o właściwościach farby akrylowej. Nadaje się i do piwnicy, gdzie wilgotność bywa wysoka i np. na ścianę wokół kominka, gdzie z kolei temperatura bywa wysoka.

 

@zenek - dzięki za uwagę. W takim razie dlaczego należy użyć tynku paroprzepuszczalnego, a farba może być akrylowa? Bo wydawało mi się, że tu trzeba konsekwetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kawulak napisał:

W takim razie dlaczego należy użyć tynku paroprzepuszczalnego, a farba może być akrylowa? Bo wydawało mi się, że tu trzeba konsekwetnie.

Tynk paroprzepuszczalny, żeby ściana sobie "oddychała", czyli by wilgoć jaka by się znalazła w ścianie - jakakolwiek - mogła z tej  sciany się ulotnić. Resztę załatwia wentylacja naw. - wyw.

I taka sama farba - paroprzepuszczalna. Ja nie proponowałem akrylu. Ale pewnie jest jakaś farba akrylowa paroprzepuszczalna - przecież to nie są chyba jednoskładnikowe płyny - no i warstwa cieniutka..

 

oczywiście odporna na wilgoć - taka tradycyjna klejowa pewnie odpryśnie. 

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tynk nie opada jak jest sam w sobie dobrej jakości, dobrze położony i niezbyt stary. :) Tak mi się zawsze wydawało, chociaż procesu degradacji fasady nie obserwowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie,
W pierwszej kolejności trzeba skuć odpadający tynk oraz oczyścić powierzchnię. Do gruntowania rekomenduję wykorzystać grunt ACRYL-PUTZ® GU40. Wzmocni on podłoże, sprawi że będzie mniej chłonne oraz bardziej przyczepne. Następnym krokiem jest nałożenie tynku cementowo-wapiennego lub wspomnianego tynku FOVEO TECH (zarówno tynk, jak i farba powinny być paroprzepuszczalne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, mam blisko 40 arową działkę którą chciałbym podzielić na na około 5-6 mniejszych i odsprzedać, a jedną lub dwie zostawić dla siebie i rodziny. Z uwagi na kształt działki, przy podziale konieczne byłoby ustanowienie jakiejś formy wewnętrznej drogi dojazdowej do nowo powstałych działek, które nie miałyby bezpośredniego dostępu do drogu publicznej. Wstępnie zasięgałem opinii notariusza jaka forma drogi dojazdowej byłaby najkorzystniejsza ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi, prosiłbym więc o poradę. Opcje jakie rozważam: 1) Ustanowienie służebności przejazdu, przechodzu i prowadzenienia mediow dla każdej z działek nawzajem - ale wydaje się dośc kłopotliwe już notarialnie, pozatym służeboność oznacza de facto że ktoś mogłby sobie robić co chce na swoim odciku pasa dojazdowego, np. postawić szlaban i wpuszczać np. tylko mnie, bo tak jest wpisane w służebności - przynajmniej takie historie tez spotyka się na forum albo upierać się że nie chce utwardzać swojego odcinka, etc. Ogólnie słyszy się że ze służebością wiele osób ma problemy... 2) Wydzielić działke z przeznaczeniem na pas drogowy i odsprzedać udział ułamkowy na zasadzie współwłasności - wydaje się sensowne, ale współwłasność też niesie pewne ryzyka - np. konieczność zgody wszystkich współwłaścicieli (a może się mylę?) celem przeprowadzenia mediow, utwardzenia drogi, etc. 3) Wydzielić działkę z przeznaczeniem na pas drogowy ale nie sprzedawać udziału (czyli zachować całość dla siebie) ale ustanowić dodatkowo w akcie notarialnym służebność przechodu/przejazdu/przesyłu mediów dla nabywców działek  - wtedy działka drogowa pozostałaby pod moją "kontrolą". Nie wiem jednak czy takie rozwiązanie przynosi jakieś sensowne zalety.   Z góry dziękuje za wskazówki.   P.S. Jak wygląda kwestia odsprzedaży udziału w działce drogowej? Czy cena za ar jest wtedy taka sama jak działki budowlanej czy stosuje się jakieś inne wyliczenia?    
    • Kupiłem jej aparat słuchowy, taki "tani" (250zl), bo na profesjonalne trzeba miec receptę, chodzić do laryngologa itp. Nie chciała go wziąć ode mnie. Namówienie jej na wizytę u laryngologa nie wchodzi w grę. Nawet jeśli, to nie mam pewności czy z tego aparatu będzie korzystała. Ogólnie myślałem nad tym próbowałem, odpada.   Załóżmy że to jednak nie wysokie poziomy głośności są przyczyną, bo słysze też normalne jej "rozmowy" (co prawda są to niemal krzyki, bo jest głucha), a cienka podłoga/sufit między nami. Często też mam wrażenie że ma normalnie włączony tv, nie jakoś szczególnie głośno, a u mnie i tak go słychać i słychać trzaski. A np sąsiadka z boku ma wyraźnie głośniej, bo słychać to idąc klatką, a od niej nie słyszę NIC. Najbardziej mnie interesuje to czy dobrze myślę o tym, że warto się starać namówić sąsiadkę i zrobić jej sufit, a nie sobie podłogę?
    • Jeśli problemem jest słuch sąsiadki - może najlepiej by było pomóc jej w uzyskaniu aparatu słuchowego. Będzie to o wiele tańsze rozwiązanie i radykalne - a zarazem pollepszy jej komfort życia. Wytłumienie mieszkania będzie b. trudne, bo to są jednak wysokie poziomy głośności.
    • Dzień dobry, Borykam się z problemem hałasu od strony sąsiadki, sąsiadka mieszka piętro niżej, jest w podeszłym wieku i ma problemy ze słuchem, toteż bardzo głośno ma całe dnie włączony TV, tak że ja u siebie słysze jej tv od czego dostaję nerwicy (z żadnych innych mieszkań po bokach i z góry nic nie słyszę). Podejrzewam że nie tylko jej głuchota jest przyczyną problemu, ale też jakaś wyjątkowo cienka podłoga/sufit między naszymi mieszkaniami. 1.Czy dobrze kombinuję, że jeżeli ja sobie wygłuszę podłągę, to na niewiele się to zda i w dalszym ciągu będę słyszał tv sąsiadki? I lepiej będzie, jak ją namówię na wygłuszenie jej sufitu na mój koszt, bo będzie u mnie ciszej wtedy o więcej db? 2.Czy do takiej opracji będzie się nadawał sufit podwieszany+wełna mineralna? 3.czy musi być zachowana przestrzeń powietrzna między sufitem podwieszanym i wełną a sufitem właściwym? spotkałem się z róznymi opiniami, a to że musi być przestrzeń powietrzna, a to znów gdzie indziej że nie może jej być bo działa to jako rezonans czy coś 4. całe mieszkanie ma 25m2, (mała lazienka, maly przedpokoj, mala kuchnia i wiekszy pokoj, pokoj ma ok 17m2) czy wystarczy wyciszyć jej sam pokój w którym ma tv, czy muszę jej wyciszyć też pozostałe pomieszczenia? 5. Wyciszenia nie będę robił sam tylko zamierzam wynająć kogoś kto się na tym zna, czy cena 200zł za m2 którą woła fachowiec nie jest zbyt wygórowana? Pozdrawiam
    • Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...