Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Michał

Tynki za 16 zł

Recommended Posts

Witam. Bez materiałów 35 zł to nawet bardzo dużo, u nas z materiałem się kręci w okolicy 25 zł, a i tak robiłem sam i wyszło o wiele taniej, ale co Warszawa to Warszawa tylko czy jest aż tak drożej, nie zauważyłem. Ważne , że dobrze masz zrobione.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Różnice cenowe w porównaniu zwłaszcza do mniejszych miasteczek są jednak znaczące. W Warszawie mimo wszystko zarabia się sporo więcej, ale droższe jest też życie, nie tylko robocizna budowlańca, ale i za fryzjera czy jogurt w osiedlowym sklepie zapłacimy więcej...


Ale są chyba w Warszawie takie sklepy jak Biedronka ,Lidl i im podobne i w nich ceny są takie same w całej Polsce.
Co do zarobków to nie jest tak różowo jak piszesz,znam gościa który robi w firmie ochroniarskiej w Warszawie i zarabiał tyle ile ustawa przewiduje najniższą krajową icon_biggrin.gif Tak więc zarobki są takie jak wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale są chyba w Warszawie takie sklepy jak Biedronka ,Lidl i im podobne i w nich ceny są takie same w całej Polsce.
Co do zarobków to nie jest tak różowo jak piszesz,znam gościa który robi w firmie ochroniarskiej w Warszawie i zarabiał tyle ile ustawa przewiduje najniższą krajową icon_biggrin.gif Tak więc zarobki są takie jak wszędzie.


To prawda, ale na przykład już do fryzjera nie pójdziesz w Biedronce. A dla przykładu w rodzinnym mieście (50k mieszkańców) za strzyżenie płaciłem 10 zł, w Warszawie przez długi czas najtaniej było ponad 20 zł... To samo ze sklepami osiedlowymi (nie zawsze kupujesz w Lidlu czy Biedronce), kosztami ciepła, wody, podatki od gruntu, czy piwo w barze.

Nie twierdzę, że wszyscy zarabiają 2x tyle (lub więcej) co w mniejszych miastach, ale jak weźmiemy średnie zarobki, czy nawet medianę (która jest tu lepszą skalą) to wyjdą nam naprawdę spore różnice w zarobkach vs. małe miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szczerze? Wolę dać im te 20 zł a mieć dobrze zrobioną robotę...



To się odnosiło do tynków czy do fryzjera? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Szczerze? Wolę dać im te 20 zł a mieć dobrze zrobioną robotę...



Za 20 zł to ciężko będzie, ale myślę, że coś byś znalazł icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie tynkarze biorą 16 zł za metr kw., ale słyszałem, że za 20 zdarza się im pracować.



Na podkarpaciu ekipa zażyczyła sobie 30zł od metra (kopleksowo wykonane) z wykończeniem z ościerzami chcieli 35zł.
Proponowali również dostawę materiałów ale zdecydowanie polecam samemu poszukać w składach budowlanych lub necie, bo na pewno można zaoszczędzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na podkarpaciu ekipa zażyczyła sobie 30zł od metra (kopleksowo wykonane) z wykończeniem z ościerzami chcieli 35zł.
Proponowali również dostawę materiałów ale zdecydowanie polecam samemu poszukać w składach budowlanych lub necie, bo na pewno można zaoszczędzić



W rejonach Poznania za tynkowanie bierze się średnio 30 zł, jednak zdarzają się i tańsze ekipy. Wiele zależy od tynkowanej powierzchni (czy to sufit czy sama ścianka działowa). U mnie na wsi to gdzieś 15-20 zł za metr kwadratowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

2 lata temu tynki - 9 zł/m2
Wylewka z agregatu 10 zł/m2

Ma się rozumieć sama robocizna


Widać że dwa lata zrobiło sporo z cenami robocizny. A ceny materiałów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Na Podlasiu 19-23 zł za m2 (materiały+robocizna).

I to takie polecane firmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Widać że dwa lata zrobiło sporo z cenami robocizny.





Tylko, że ja mieszkam na podkarpaciu, a tutaj niestety ( a może stety icon_razz.gif ) płace są najniższe w kraju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na materiałach ekipy na pewno sobie jeszcze coś dorabiają. Samemu można znaleźć taniej pytanie tylko czy wtedy cena za robociznę dodatkowo nie zrośnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Na materiałach ekipy na pewno sobie jeszcze coś dorabiają. Samemu można znaleźć taniej pytanie tylko czy wtedy cena za robociznę dodatkowo nie zrośnie ;)



Zrastać może nie zrośnie... icon_wink.gif Ale policz, że ekipa musi też te materiały dowieźć na budowę, a transport nigdy nie jest za darmo, bo paliwa też nikt nie rozdaje...
Po drugie robią na sprawdzonych przez siebie materiałach.
Po trzecie. Nie muszą dzwonić do inwestora, bo się materiał skończył, przestój w pracy, bo inwestor po 16:00 dopiero odwiedzi budowę.

Jeżeli obrotny inwestor, to czemu nie, lepiej zamówić samemu materiały i szukać robotników.

Jeżeli nie masz czasu, nie znasz się lub też wystąpią inne przyczyny losowe, weź wykonawstwo z materiałem.

icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zrastać może nie zrośnie... icon_wink.gif


faktycznie lepiej żeby ceny nie "zrastały się" chyba że oznacza to, że pozostaną stałe na zawsze a nasze pensie w tym czasie będą tylko WZRASTAĆ ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na materiałach ekipy na pewno sobie jeszcze coś dorabiają. Samemu można znaleźć taniej pytanie tylko czy wtedy cena za robociznę dodatkowo nie zrośnie ;)



Cena za robociznę może i zostanie taka sama, ale zużycie materiałów skoczy o 30% w czasie pracy bez nadzoru icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cena za robociznę może i zostanie taka sama, ale zużycie materiałów skoczy o 30% w czasie pracy bez nadzoru icon_smile.gif



Bo fachowcy uznają że się bardzo kiepskie materiały się kupiło i idzie ich więcej icon_smile.gif
może faktycznie tak być, ale... mimo wszystko należy liczyć że uczciwych fachowców i oszczędności z zakup materiałów na własną rękę icon_smile.gif Pobożne życzenia ? (co do możliwości znalezienie uczciwych fachowców) icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pobożne życzenia ? (co do możliwości znalezienie uczciwych fachowców) icon_smile.gif



Nie przesadzałbym, wprawdzie często piszę pół-serio różne rzeczy, ale do diaska, trzeba wierzyć, że ludzie są z natury dobrzy. Inaczej zostanie nam tylko strzelić sobie w łeb icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

do diaska, trzeba wierzyć, że ludzie są z natury dobrzy.



ja pierdziule.........
trzeba.................

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zrastać może nie zrośnie... icon_wink.gif Ale policz, że ekipa musi też te materiały dowieźć na budowę, a transport nigdy nie jest za darmo, bo paliwa też nikt nie rozdaje...Po drugie robią na sprawdzonych przez siebie materiałach.
Po trzecie. Nie muszą dzwonić do inwestora, bo się materiał skończył, przestój w pracy, bo inwestor po 16:00 dopiero odwiedzi budowę.

Jeżeli obrotny inwestor, to czemu nie, lepiej zamówić samemu materiały i szukać robotników.

Jeżeli nie masz czasu, nie znasz się lub też wystąpią inne przyczyny losowe, weź wykonawstwo z materiałem.

icon_smile.gif



Są firmy, hurtownie które dowożą materiał za darmo, jest wliczony w cenę, szczególnie gdy zamawiamy kilka palet tynku.
A firmy mają duże rabaty dla siebie, a nam liczą normalnie albo jeszcze sobie dodają.

Cytat

ja pierdziule.........
trzeba.................



trzeba, trzeba inaczej słabo by my spali, ciągle myśląc ... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale do diaska, trzeba wierzyć, że ludzie są z natury dobrzy. Inaczej zostanie nam tylko strzelić sobie w łeb icon_smile.gif



Ale musimy też pamiętać że przede wszystkim robią to dla pieniędzy icon_smile.gif a nie żeby nam pomagać ;)
Chodź nie jedna osoba powie że uwielbia swoją pracę dlatego że może pomagać innym, ale to że ma z tego niezłą kasę jest tak oczywiste i nie podlegające dyskusji że nie musi o tym wspominać.
Z tej myśli wyłączam wszystkich WOLONTARIUSZY icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Razmes
Cytat

Ale musimy też pamiętać że przede wszystkim robią to dla pieniędzy icon_smile.gif a nie żeby nam pomagać ;)
Chodź nie jedna osoba powie że uwielbia swoją pracę dlatego że może pomagać innym, ale to że ma z tego niezłą kasę jest tak oczywiste i nie podlegające dyskusji że nie musi o tym wspominać.
Z tej myśli wyłączam wszystkich WOLONTARIUSZY icon_smile.gif



Niezłą kasę to masz jak wygrasz w totka...

Masz pracowników- dobry pracownik zawsze jest w cenie, takimi z łapanki za 8zł/h nie zadowolisz klienta.
Wszystko działa legalnie- poodprowadzaj wszystkie składki i podatki.
Koszty dojazdów, zakupu sprzętu i jego amortyzacji...
I zostaje dalsze inwestowanie w firmę. Czasami są miesiące, gdy pracodawcy zostaje akurat środków na przeżycie i wyżywienie rodziny.

A nie, złapiesz Pana Mietka i Pana Gienka, fachury, że ho ho. Zadowolony jesteś, bo biorą połowę tego co większość firm.
Po tygodniówce cały weekend piją, w poniedziałek kielnia im się ręki nie trzyma, ale jakoś te ściany pną się do góry. Grunt, że bloczek podniosą...
Dałeś im zarobić, zaoszczędziłeś, chłopacy są zadowoleni...
Uczciwy pracodawca w tym czasie rozmawia z potencjalnymi klientami, robi wyceny (zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi taniej o 30%), jeżeli nie zapewni swoim ludziom pracy, będzie musiał kogoś zwolnić...
Takie tam historie...

Cholera, życie to taka loteria, jest szansa, że trafisz na wykonawcę, który chce Cię oskubać z kasy, ale zrobi wszystko dobrze. Możesz trafić na takiego, co spieprzy wszystko i też kasę sporą weźmie. Obsłuży Cię ktoś, kto jest tani, ale nie spełni twoich oczekiwań nawet w 50%. I na końcu pozostaje ten spokojny, rozważny wykonawca, który wszystko wykona należycie, uczciwie wyceni swoją pracę i dalej godny polecenia.

Szczerze to wystarczy porozmawiać z ludźmi przed wykonaniem zadania tak około 3 razy. Oko w oko. Szczera rozmowa.
Nie można na wstępie od razu pokazywać, jakim to się jest negocjatorem i za ile inni tego nie zrobią.
No dobra, nie jest to dział psychologii, więc kończę te swoje dywagacje icon_wink.gif
Czas do pracy icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • O czym ty teraz piszesz? O projekcie indywidualnym czy gotowym/katalogowym? Nic sie nie zmieni jak podniesie się ściankę kolankową w taki  wymiarze o jakim pisałem czyli 20-25 cm (jeden bloczek) aby zachować proporcje o których piszesz wystarczy wydłużyć krokwie aby dół dachu był na tej wysokości co jest obecnie. Z góry zakładasz coś czego nie wiesz. A może te 140 cm to wysokość ślepej ścianki kolankowej albo od ścianki kolankowej jest jakiś schowek na całej długości ściany. Wiesz co zenek, nie umiesz czytać projektów więc nie wypowiadaj sie w tych kwestiach. Jak byk jest biurko z komputerem przy oknie fasadowym czyli przy lukarnie i tam jest 220 cm wysokości, a tak w ogóle to że ktoś namalował biurko z komputerem nie oznacza że tam na mus musi stać biurko z komputerem i monitorem.
    • No trochę się martwię, bo nie wygrzane, nie mam jeszcze pieca. A w niektórych pokojach już są płytki. Wykonawca wylewki i ogrzewania ten sam i twierdzi, że wygrzewać będzie ostrożnie i nic nie popęka. Ale z betonu zrezygnowałem. Będzie zwykły gres.
    • Cały projekt jest nowy. Jak architekt go minimalnie zmieni - będzie miał alternatywę typówki.  Jak zmienisz kąt - to linia skosu od okapu w górę będzie bardziej stroma i punkt podparcia na ściance kolankowej pójdzie w górę. W efekcie nie zmieni się proporcja elewacji parteru.  A te elewacje są -  moim zdaniem -  b. ładne i największą wartością  tego projektu. Oczywiście zmieni się proporcja dachu - będzie wyższy - ale może nie zepsuje elewacji, a może nawet polepszy wygląd.   Jeśli podniesiesz ściankę kolankową - to dach pójdzie w górę - proporcje parteru (elewaci) się zmienią. Czy na gorsze - nie wiem - ale myślę że tak, bo już teraz okap jest dość wysoko nad oknami. Ok - wannę mogę dopuścić z tymi półkami od ściany. Ale łóżka odsunięte od ściany 20, 30 cm, 40 cm - to jakieś dziwactwo. Jak tam sprzątać? Widzę jeden plus - więcej powietrza.   Natomiast biurko przy ścianie ze skosem na wys. 1m , to wtopa.  Laptop sę zmieści , ale normalny monitor już nie. Ale można oczywiście  odsunąc od ściany. Tylko co - monitor?,biurko?  15' monitor to rozmiar słusznie miniony. Ja lubię mieć duży monitor, i trochę dalej od oczu. Znowu rzecz gustu.   Biurko z monitorem na tle okna - bardzo zdrowe  dla oczu. Jak już się zmęczysz monitorem, zawsze możesz popatrzeć w południowe słońce (to chyba płd. elewacja). No i monitor się dogrzeje. Ergonomia tutaj kwitnie.   Sorry za sarkazm.   Tylko o czym tu rozmawiamy - o domku. Własnym. Zbudowanym przez nas. Czyli dostosowanym do nas (w ramach rozsądku oczywiście) - a nie zmuszającym nas do dostosowania się do jego minusów.
    • I klimatyzacja już zainstalowana. Konsultowałem się na forum i wyszło, że lepszego rozwiązania nie ma. Ciekawy model z WIFI.











    • Hy, jakich walorów ? chyba pracy na pełnej mocy.
  • Popularne tematy

×