Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam Was,

Mam takie pytanie. Chce wykończyć nowo wybudowany dom. W 2 pokojach na piętrze nie chcę kłaść gładzi na ściany, tylko pomalować farbą tynk maszynowy. I tutaj następuje pytanie, czy nie kładąc gładzi jest możliwość jakiegoś szlifowania czy Robienia czegokolwiek, żeby tynk nie był tak szorstki? Teraz jest równy, ale bardzo szorstki. Co możnaby zrobić, żeby najlepiej przygotować te ściany pod malowanie. No i jak to później pomalować?mam na mysli czy potrzebny jest specjalny grunt i farba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drabina, miotła/szczotka i pozmiatać ze ścian luźne ziarenka piasku. Jak przejedziesz dłonią po ścianie, to nie ma nic Ci się pod nią sypać.

Potem trzeba zagruntować (nie kupuj najtańszych gruntów, bo to badziew - w sklepie doradzą Ci, który grunt masz kupić).

Potem już tylko malowanie - dwu lub trzykrotne, w zależności od krycia tej farby. Żadna specjalna nie jest potrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie,
tynku maszynowego nie powinno się szlifować, gdyż można osiągnąć skutek odwrotny do zamierzonego. Podczas szlifowania mogą się wykruszać fragmenty tynku, a to spowoduje konieczność wykonania remontu. Tynk należy delikatnie obmieść i zagruntować dobrej jakości gruntem, dedykowanym do wybranej farby nawierzchniowej. Po wyschnięciu gruntu można wykonać malowanie. Tu rekomenduję farbę Śnieżka Barwy Natury, która jest odporna na szorowanie i wielokrotne zmywanie, zapewnia doskonałe krycie i jest dostępna w szerokiej palecie kolorystycznej

Pozdrawiam serdecznie,

E-rzecznik FFiL Śnieżka


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem fachowcem, ale się wypowiem bo mam tynki maszynowe w całym domu i we wszystkich pomieszczeniach.

U mnie byli fachowcy.

Mieli taką konsystencję nakładaną z maszyny i taką wprawę w jej rozprowadzaniu, że  nie musiałem niczego gładzić. Po prostu nałożona była lepiej aniżeli gładź. Wymalowałem idealne powierzchnie i już.

Po to zamawiałem tynki gipsowe, nakładane na ścianie drożej, aby zaoszczędzić późniejszych gładzi na tynki cementowe. Taka była idea, sprawdziła się

The End

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowni Państwo,
Aby tynki spełniały nasze oczekiwania oraz wyglądały estetycznie, warto postarać się o zatrudnienie doświadczonej ekipy budowlanej. Gładkość tynku zależy bowiem w dużej mierze od umiejętności tynkarzy. Jeżeli tynk jest bardzo szorstki to jedynym rozwiązaniem jest zagruntowanie powierzchni oraz nałożenie gładzi. Tu mogę zarekomendować ACRYL-PUTZ® ST10 START, która idealnie nadaje się do wszelkiego rodzaju prac wykończeniowych. Jest wyjątkowo przyczepna do podłoża oraz łatwa w obróbce. Dzięki zastosowaniu gładzi ściany i sufity będą idealnie gładkie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

E-rzecznik FFiL Śnieżka

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Z tego co pamiętam to chodzi o panele winylowe , ale kto tam wie.....
    • Cześć wszystkim!   W końcu, po kilkunastu dniach bezskutecznego poszukiwania jednoznacznej odpowiedzi na moje jakże trudne (hehe) pytania zdecydowałem się po prostu zadać je fachowcom, a nie jakiemuś amatorowi o imieniu google. Od razu przejdę do sedna, kilka lat temu pewien pokój przeszedł, nazwijmy to " remont". Ostatnio zaczałem się przyglądać ścianom, narożnikom wewnętrznym i zewnętrznym i wygląda to po prostu beznadziejnie. Z tego co mi się wydaje to panowie nałożyli tynk bez listew tynkarskich, zeby bylo szybciej i taniej, na to gladz na wieksztch powerzchniach, zagruntowali i pomalowali. Efekt tego jest taki, że narożniki są cale pofalowane, krzywe i obłe, zamiast takie jakie powinny być w odremontowanym pomieszczeniu. Ściany na większych powierzchniach wyglądają okej na piereszy rzut oka lecz z latarką w ręku jest porysowana (jak by gładź nie dotarta i gładzona krzywą pacą) jednakże co najgorsze to, że sciana jest pofalowana co da się wyczuć ręką. W innych miejscach jest duzo gorzej. W kącie gdzie idzie pion centralnego (piękne szare rury) jest jakby kolumna prodtopadłościenna, która przylega do ściany jedną płaszczyzną, i ona wygląda już tragicznie. Patrząc na nią widać kilkucentymetrowe (na oko max 3cm) fale od podłogi do sufitu, narożniki też tragiczne, a wygląda jak by była pociągnięta szarym tynkiem i na to od razu farba.    Tak więc kończąc mój wywód. Chcę zrobić remont tego pokoju, mam narzędzia, warunki itd więc kwestią jest zrobienie tego tylko tym razem dobrze, zdolności manualne też u mnie stoją na ok poziomie.    Co robić? Mogę to wszystko pomalować gruntem szczepnym i na to znowu tynk, gips i gładź? Czy może da radę to wyrównać punktowo (w co wątpię). Czy może muszę wszystko skuć do cegły i lecieć od początku (czego bardzo chcę uniknąć)?   Dziękuję z góry za odpowiedź, w razie czego mogę dorzucić zdj.
    • No właśnie stryszek nad poddaszem myślałem, że też będzie ocieplany prędzej czy później...   U mnie w ogóle są 2 takie stryszki. Gdzieś chyba w pierwszych postach dałem fotkę domu. Chce na początek zacząć walkę z tym mniejszym i zobaczyć czy wogole dam radę Ten mógłby być nie ocieplany. Do tej części wtedy już nigdy nie byłoby dostępu bo jest tak mały, że chyba nie ma sensu montować schodów żeby go zagospodarować. Żeby się tam dostać "z boku" też nie bardzo jest jak bo wywalając cegły i tak idzie tam potężny wieniec...   Nikomu nie dam tej kalenicy otwierać a mój cieśla dekarz powiedziałby, że jestem popier... gdybym mu to kazał teraz robić
    • joks parę dni temu napisał:   Tiaaaaa....a temat o gumoleum odleciał...       Czy ktoś jeszcze pamięta ooo sooo choooziiiii... w tym wątku?
    • Do wentylacji połaci dachowej wystarczy w pobliżu kalenicy poniżej gąsiorów zamontować dachówki wentylacyjne. Otwarta kalenica natomiast jest potrzebna  do wentylacji między ociepleniem a deskowaniem, ale jeżeli masz stryszek powyżej poddasza użytkowego nieocieplony to on będzie robił za otwartą kalenicę, można dać jeszcze kratki wentylacyjne w szczytach. Zresztą jak poczytałeś jak ma Tinek zrobione to chyba wiesz  o co chodzi z ta szczeliną. To jest taka rzecz bez której skutki jej braku mogą pojawić się po kilku latach, a wtedy koszt naprawy będzie o wiele większy aniżeli wykonanie jej teraz na tym etapie.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...