Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Zigi49

Przeniesienie Kuchni do Pokoju . Ingerencja w Ściany Nośne ?

Recommended Posts

Witam , czeka mnie remont mieszkania i chcę jak w tytule przenieść kuchnie do pokoju ,ale czy to się da zrobić ? Trzeba przenieść gaz , podłączyć kanalizację oraz wentylację . Gdyby to była jakaś ściana z cegły to pikuś ale są to bloki z wielkiej płyty żelbetowej  do tego ściana nośna , czy nie będzie problemów z wykuciem czy też wywierceniem czy tak można ?. nie widzę innego rozwiązania . 

Przedstawiam układ mieszkania , 

 

xxx - Kopia.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo rozumiem o co chodzi...

 

Wyjaśnij mi czy opis czarną czcionką - to stan obecny, czyli masz aneks kuchenny i chcesz go przenieść do pokoju oznaczonego czerwonym opisem, czy też z pomieszczenia 8,4 m2, opisanego jako kuchnia do przeniesienia, chcesz utworzyć aneks kuchenny w "salonie" o powierzchni 17,68 m2 i uzyskać w ten sposób pokój o powierzchni 8,4 m2...

 

 

 

 

Ps.

Zastanów się, czy koniecznie chcesz pozostać przy użytkowaniu gazu - używasz go pewnie tylko do płyty gazowej, bo piekarnik masz (pewnie???) elektryczny... Proponowałbym Ci zrezygnowanie z gazu - wtedy nie musisz przeciągać rur, pozbywasz się "dostarczyciela" tłustych oparów ze spalania gazu (osiadającego wszędzie - na szafkach, ścianach), pozbywasz się niebezpiecznego medium ze swojego mieszkania, no i odchodzi Ci płacenie - niemałych - opłat przesyłowych za gaz. Zakupisz płytę indukcyjną i będziesz zadowolony :D.

 

Poczytaj tematy z tego forum,  związane właśnie z płytami indukcyjnymi w celu doinformowania się i podjęcia jedynie słusznej decyzji :icon_mrgreen:

 

Zaznaczam, że nie jestem dystrybutorem płyt indukcyjnych, tylko zadowolonym użytkownikiem - od kilku lat - płyty indukcyjnej...

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuchnia jest opisana na czerwono 8,40m2 , i z niej chciałbym zrobić sypialnię  , przenieść do pokoju po prawej stronie 17,68m2. Co do gazu nie myślałem o tym żeby z niego rezygnować skoro już jest ale może faktycznie masz rację muszę poczytać .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W listopadzie do rezygnacji z gazu namówiłem - w czasie remontu kuchni - moją córkę i zięcia. Remont zakończony w połowie grudnia, oboje mówią, że był to doskonały pomysł - kuchnia indukcyjna to doskonały wynalazek!

Licznik gazownia zdemontowała, umowa rozwiązana, przeszkadzające rury wyrzucone, lepiej wykorzystane miejsce na ścianie - same korzyści :icon_mrgreen:

 

Wydawało mi się, że parę dni temu ktoś otworzył podobny temat - i znalazłem go:

 

https://forum.budujemydom.pl/topic/31847-salon-z-aneksem-a-wentylacja/?tab=comments#comment-573195

 

Parę dni minęło, nie wiem jakie wnioski wysnuł założyciel tamtego tematu :bezradny:...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W jakimś stopniu jest to moda na PV. Ale ostatecznie jednak znacznie więcej. Może to być właśnie długoterminowa inwestycja. Tu bardzo dużo zależy od tego jakie dotacje możemy dostać. Oraz jakie są zasady rozliczania za prąd oddawany do sieci i pobierany z niej. Najbardziej obawiam się w tym momencie polityków, bo takie zasady można zmieniać szybko.
    • Albo promienniki, ale tutaj zaraz podniesie się larum, że ogrzewanie prądem wychodzi baaaardzo drogo. Nie zmienia to faktu, że ciepło oddane na pomieszczenie ucieknie nam tymi właśnie kiepsko ocieplonymi ścianami. I kółko się zamyka - zablokować ucieczkę ciepła przez rozsądne ocieplenie przegród. Tańsza wersja - 2 swetry i ciepłe kapcie. I właśnie wymyśliłem sposób na tanie grzanie
    • Co do odczucia zimna przy wychłodzonych ścianach. Temperatura powietrza w pomieszczeniu i temperatura odczuwalna nie muszą być zbieżne. I zwykle nie są. Najprostsze ujęcie tego w liczbach to wyznaczenie temperatury odczuwalnej jako wyciągnięcie średniej z temperatury powietrza wewnętrznego i temperatury przegród. Mało to dokładne, ale daje pewne wyobrażenie. Tak więc, kiedy ściany albo okna mają niską temperaturę, to choćby powietrze w pokoju miało te +20°C, to nam i tak wydaje się chłodno. Typowy przykład - posiedźmy dłużej przy dużym przeszkleniu. A szczególnie źle odbieramy dużą różnicę pomiędzy temperaturą powietrza i przegród. Praktyczny wniosek z tego taki, że słaba izolacja przegród zewnętrznych wymusza faktycznie utrzymywanie wyższej temperatury powietrza, żeby uzyskać odczucie komfortu cieplnego. Dla komfortu korzystne jest za to ogrzewanie ścienne, albo chociaż umieszczenie grzejników przy ścianach zewnętrznych, a szczególnie oknach. W końcu okna maja znacznie gorszą izolacyjność niż ściany.
    • Nauka i doświadczenie zdobyte na pierwszym lokum - bezcenne Poza tym inne są możliwości ogrzewania niż kiedyś. Niby są, a ludzie zanim skorzystają, to już narzekają. Płaczą, ze prąd idzie w górę albo pójdzie, a paneli PV nie zamontują bo się nie opłaca Pompa ciepła jest za droga, gazu nie ma jak podłączyć i nikt na tym jeszcze dobrze nie wyszedł, tona węgla wychodzi drożej niż rok temu. Taka lawina marudzenia i narzekania. 
    • Tak Elfir to jest i ten wątek i ten artykuł w bankierze.   ad rem Nie ma się co bać budowy drugiego domu, ja właśnie wchodzę w etap wykańczania chałupy nr 2. Zbycie poprzedniego - wbrew hiobowym przepowiedniom, że dom grzany prądem to kanał - zajęło nam ok. 1,5 miesiąca. I nie było z tym absolutnie żadnego problemu (tzn. był...musieliśmy zadecydować komu sprzedać...) .   Jeśli obecne lokum uwiera, nie spełnia wszystkich oczekiwań i nie zaspakaja potrzeb, należy rozważyć budowę nr 2 (lub 3 jak ktoś ma możliwości).  I nie wolno dać sobie wmówić, że jest się za starym (cokolwiek to znaczy) na kolejną budowę. !!!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...