Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Co ty zeniu zenkujesz!!!   Przecież świat jest tak urządzony i stworzony, że silniejszy dziobie słabszego!!! Mądry i wyedukowany CZŁOWIEK (stworzony... itd) podporządkował sobie inne stworzenia i ma prawo - nadane kiedyś tam - podobno - do zarządzania ŚWIATEM... I zarządza! nauczył się hodowli zwierząt w celach konsumpcyjnych, wcześniej nauczył się obchodzenia z ogniem, wypracował -  mając wolną wolę - metody przyrządzania do konsumpcji owoców swojej hodowlanej wytwórczości i korzysta z tego!   Ból i strach produktów hodowli zawsze tą wolną wolą był akceptowany i będzie dalej akceptowany... Ból i strach produktów hodowli jest przereklamowany! Liczy się efekt wykorzystania wszelkich wyrobów produktów hodowli... Pieski, świnki morskie, króliczki, kurczaczki... to wszystko jest do zużycia, spożycia, że nie wspomnę o prosiaczkach, czy owieczkach i kózkach...   Podobno koszone zboże też czuje strach i w pewien sposób cierpi... rośliny też czują strach... i akceptujemy to, nawet nie zawracając sobie tym głowy...   Tak stworzone są stosunki pomiędzy różnymi OSOBNIKAMI NA ZIEMI (zwierzęta, rośliny, ludzie) i żadnym płaczem i zaklinaniem tego nie zmienisz...   Taka jest wola nieba i z nią się zawsze zgodzić trzeba!
    • Sorry - ale dla mnie to sadyzm. Prędzej bym wyrzygał tą pyszną zupe, niż ją polknął.   Wiesz, mojego ojca kolega, jako mały chłopak - miał ulubioną gęś. Chodziła za nim wszędzie (mieszkali nad Rudawą w Krakowie), zawsze go witała gęganem, jak wracał ze szkoly. Któregoś dnia wrocił ze szkoły, matka mu dała obiad, zjadł i pyta - a gdzie jest moja gęś?(miała imie , ale zapomniałem). Nie witała mnie dzisiaj! Właśnie ją jadłeś - odpowiedziała matka. Chłopak dostał szoku - a efekt był taki, że znienawidził matke do końca życia. Podobna była historia z Michelem Jacksonem. Jako mały chłopak miał oswojonego szczura, takiego zwykłego podwórzowego, ktorego sam oswoił. Ktoregoś dnia ojciec zabił mu tego szczura, bo mu sie nie podobała ta przyjaźń. I to samo - już nigdy nie odzyskał dobrych relacji z synem.   Uważam że zwierzę tak samo cierpi i odczuwa ból fizyczny i psychiczny - jak człowiek. Miałem wiele psów i kotów - każdy miał inny charakter, inną psychikę, widziałem, jak umierały. Widziałem jak umieraja ludzie. Niczym sie to nie różni.  I tak samo mnie to rusza. I wg tego to oceniam, jak wyżej. Tego niegdzie nie widziałem, żeby tak twierdzili. Natomiast pokaż mi rząd, który by powiedział, że nie zapewnia dobrobytu obywatelom. Każdy mówi, że w ramach posiadanych środków, zapewnia więcej, niż ktokolwiek by zapewnił.   ale poczytaj tu:   https://businessinsider.com.pl/firmy/przepisy/tarcza-antykryzysowa-20-maciej-witucki-ocenia-ja-pozytywnie/2tll538 "To jest bazooka, na którą czekał biznes". Prezes Konfederacji Lewiatan o tarczy antykryzysowej 2.0    Premier na pewno osiągnął niezwykle ważny cel. Uspokoił przedsiębiorców i dodał im otuchy. Rząd odzyskał kredyt zaufania - mówi w rozmowie z Business Insider Polska o przedstawionym pomyśle "tarczy 2.0" prezes Konfederacji Lewiatan Maciej Witucki. Sam pomysł 100 mld finansowania dla przedsiębiorców ocenił jako "prawdziwy gamechanger". Mikołaj Kunica, Business Insider Polska: 100 mld złotych w tarczy ratunkowej 2.0. Czy to jest wreszcie taki plan, na który czekał polski biznes? Maciej Witucki, prezes Konfederacji Lewiatan: Muszę przyznać że to zdecydowana zmiana jakościowa. Zmiana na lepsze. Prawdziwy game changer. Tarcza 1.0 była częściowa i zbyt skromna. 100 mld zł prostego wsparcia dla firm to jest ta bazooka, na którą czekał biznes."  
    • ale ja wiem, o co Ci chodzi, nigdy nie będzie tego co tak na prawdę powinno być, kwestia co i kto zrobi mając jakie możliwości; to że to akurat teraz ci "wybrańcy" twierdzą, że od paru lat zrobili z tego kraju i gospodarki kraj miodem i mlekiem płynącym to jakby nasrali mi w twarz i stwierdzili, że wcześniej byłem śmieciem; a obecnie, jak w Matrixie, jestem bateryjką i mam ich zasilać bez ŻADNYCH moich praw, bo przecież jestem nikim, a koorwa mój udział w PKB jest istotny, bezapelacyjnie;
    • Nie wiem czy pierdzenie, czy nie - mnie interesuje, a raczej rusza to,  co zwierzę przy tym czuje i czy cierpi. Jeśli cierpi, a jest sposób, żeby nie cierpiało - to należy wyeliminować cierpienie. I g....o mnie obchodzi kaszanka, skoro do jej produkcji trzeba torturować zwierzę. Nie wszystko  trzeba mieć za wszelką cenę. Ból zwierzęcia, strach, przerażenie - jest taki sam, jak człowieka. Więc przymierz to do własnych odczuć - wtedy będziesz wiedział, czy to pierdzenie, czy parszywe konanie.
    • Zadzwoń do zarządcy bloku i zleć naprawę instalacji w piwnicy BO CIĘ TO PRZERASTA! Sam narobisz większego bałaganu! Już narobiłeś:   I sam nie grzeb lepiej w rozdzielnicy, bo może cię prąd popieścić, albo i ... - lepiej nie mówić...   Dzwoń do administracji i zgłoś temat! To nie jest pole do działania lokatora - to musi zrobić elektryk spółdzielni/wspólnoty!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...