Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
herbatkowy

Chałupniczy sposób na uszczelnienie okien PCV? Jaki środek? Silikon,pianka?

Recommended Posts

Witam, sprawa może dla niektórych śmieszna, dla innych wręcz żałosna ale... potrzebuję uszczelnić dwa okna w mieszkaniu, oczywiście wieje między ramą a skrzydłem, z dołu z boku i tak dalej, okna są PCV ale chyba jakaś dolna półka po taniości, nie mam zamiaru ich naprawiać, regulować czy tam wymieniać uszczelek bo mieszkanie jest wynajmowane i nie będę w nie inwestować. Chcę czymś po prostu pozalepiać te szpary żeby na łeb nie wiało, z tym że czymś takim co da się W MIARĘ komfortowo usunąć po zimie. Jaki rodzaj silikonu (czy może pianki?) polecacie? Jest tego multum, uszczelniacze akrylowe, silikonowe, szklarskie itp, a może jakaś taśma którą da radę obkleić szpary i nie przepuści zimna? niestety nie jest ot moja działka i nie znam wszystkich tych specyfików i nie wiem co najlepiej się nada. Najlepiej gdyby było to w kolorze białym tak żeby jakkolwiek to wyglądało z daleka...
PS:  Liczę się z tym że tych okien nie będzie można otwierać  :) Dzięki pozdrawiam.

Edytowano przez herbatkowy (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, herbatkowy napisał:

Najlepiej gdyby było to w kolorze białym tak żeby jakkolwiek to wyglądało z daleka...

Wystarczy? Około 7 zł za 6mb

C__Data_Users_DefApps_AppData_INTERNETEXPLORER_Temp_Saved Images_pol_pl_USZCZELKA-uszczelki-do-OKIEN-drzwi-STOMIL-D-100m-biala-2089_1.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Próbowałem już tej uszczelki samoprzylepnej, i nadal wiało ale przed chwilą obejrzałem to badziewne okno jeszcze raz i wychodzi mi na to że wieje między ramą okna a parapetem bo jest szczelina dopiero się dojrzałem... Jakim silikonem ją zalepić?

Edytowano przez herbatkowy (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, herbatkowy napisał:

Jakim silikonem ją zalepić?

Białym sanitarnym. Parapet z jakiego materiału? Na zewnątrz są też pod oknem jakieś szczeliny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Parapet oczywiście plastikowy po taniości. Na zewnątrz nie wiem czy jest szczelina bo tam jest przepaść a okno jest na 3 piętrze więc boję się wyjść zobaczyć. A tak na poważnie, zostało mi trochę tej uszczelki ze zdjęcia, tak na test zalepiłem nią szczelinę między parapetem a ramą okna i chyba przestało wiać, w każdym razie czuć różnicę na +

Edytowano przez herbatkowy (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, herbatkowy napisał:

więc boję się wyjść zobaczyć.

otwórz okno i głowę wystaw, ręką sprawdź czy parapet nie rusza się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...