Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Częste błędy przy wykonywaniu instalacji elektrycznej


Recommended Posts

Energia elektryczna to prawdopodobnie najważniejsze z domowych mediów. Trudno sobie wyobrazić życie bez prądu, bo to oznacza nie tylko brak światła, ale w większości budynków również ogrzewania, ponieważ potrzebuje go pompa obiegowa i osprzęt kotła, a nawet wody, jeżeli korzystamy z własnej studni i hydroforu. Przy tym instalacja elektryczna obejmuje cały dom i jest bardzo rozbudowana. O błędy przy jej planowaniu i wykonaniu więc nietrudno.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/instalacje/instalacje-elektryczne/a/11687-czeste-bledy-przy-wykonywaniu-instalacji-elektrycznej

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elektryk
"... Ewentualnie można wykonać uziom pionowy, wbijając w grunt specjalne pręty, ale rozwiązanie to jest zdecydowanie droższe ..." Raczej będzie odwrotnie, jeżeli całość zostanie zlecona firmie elektrycznej to cena ok. 50 m ułożenia bednarki z wykopem zdecydowanie przekroczy koszty wykonania uziomu pionowego w odległości kilku metrów od domu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elpapiotr
4 godziny temu, mhtyl napisał:

W dzisiejszych czasach jest to nazewnictwo umowne, bo w handlu różnie nazywają owe kable i przewody.

Bo dawniej elektryków uczono konkretnych rzeczy, by potrafili odróżnić jedne od drugich.

Odsyłam do podręczników sprzed prawie 50 lat, gdzie jasno określono różnice pomiędzy nimi.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość jasiek
jeżeli zdjęcie z dwiema puszkami jest obrócone w prawo, lub lewo - rozumiem. Jeżeli nie, to przewody wprowadzone są z niewłaściwej strony-będzie problem z montażem osprzętu.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
  • 5 miesiące temu...
Niestety dla nie istnieją serie gniazdek które zawierają wszystkie potrzebne nam elementy. Dla przykładu potrzebujemy 3x SAT typ F w jednej obudowie i kicha prawie nie istnieje coś takiego a jak już to 3x nie są oddzielne itp. Także czasem trzeba poważnie cudować wybierzemy sobie ładną serie gniazdek dostaniemy kiepskie przełączniki dla np 3 świateł albo innym razem jak dostaniemy gniazda to dostaniemy albo SAT typ F ale z serii nie znajdziemy połączeń głośnikowych np na dwa kanały (po co nam w jednej obudowie jeden głośnik? to bezsens a domu może się przydać i 4 głośniki (czyli 8 przyłączeń) a skąpej obudowie) Szukałem takich rzeczy ale producenci idą w zaparte jak są zwykłe anteny + Efka to nie ma 2 Efek gdy potrzebujesz o 3 Efkach nie ma co mówić. Itd
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...

W takiej łazience trzeba MYŚLEĆ przy jej planowaniu i urządzaniu... trzeba uruchomić wyobraźnię i pomyśleć, co będzie, gdy poślizniesz się w tej wannie na mydle ze słuchawką prysznicową w ręku i strumień wody poleci... no, właśnie - gdzie poleci... itd...

Edytowano przez Gość
literówka... (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie temu...
Dnia 9.02.2019 o 04:21, Gość Szm napisał:

A jak zachować strefy w łazience o wymiarach 2x2 m ?? W której stoi wanna ??

A kto zaprojektował taką łazienkę? Szwagier nad ranem po nocy sylwestrowej? To niech teraz wstawi pod wannę akumulator i świeci ledami wymontowanymi z auta. Będziesz zadowolony.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 8 miesiące temu...
Gość sceptyk poznawczy
Lubię czytać produkcje specjalistów nt. rozplanowania instalacji. Ja oczywiście przemyślałem, zaplanowałem rozplanowując układ kuchni. I żona to zaaprobowała. I zmieniła się moda, a przy okazji gust mojej żony. I musiała powstać wyspa. Efekt rycie w gresie , żeby puścić kable do blatu grzewczego, no i przedłużacze, bo na ścianach były już kafelki. Żeby było weselej z bufetu przy wyspie w ogóle nie korzystamy. Zapomnijcie, że da się wymyślić instalację bez przedłużaczy. Nie da się. Dlatego w mojej ocenie mnożenie punktów elektrycznych na "zaś" jest wodą na młyn elektryków, którzy w inteligentnym domu potrafią robić 4 piętrowe szafy rozdzielcze i 2 - 3 km. przewodów. Nota bene kable są teraz najdroższym elementem instalacji cz. 1 Euro za mb. a nastała moda na montaż punktu w gniazdku. Efekt. Chyba dwukrotny wzrost długości kabli. Pralkę u mnie po skończeniu prania wyłącza się z gniazdka i niepotrzebne jest stałe połączenie itd itp itd.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.10.2019 o 18:36, Gość sceptyk poznawczy napisał:

  Zapomnijcie, że da się wymyślić instalację bez przedłużaczy. Nie da się.  

Nieprawda, da się.

Dnia 24.10.2019 o 18:36, Gość sceptyk poznawczy napisał:

  Pralkę u mnie po skończeniu prania wyłącza się z gniazdka

Paranoja.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.10.2019 o 18:36, Gość sceptyk poznawczy napisał:

Pralkę u mnie po skończeniu prania wyłącza się z gniazdka

Ale

Dnia 24.10.2019 o 18:36, Gość sceptyk poznawczy napisał:

Efekt rycie w gresie , żeby puścić kable do blatu grzewczego, no i przedłużacze, bo na ścianach były już kafelki.

:icon_eek:

Jaki pan taki kram...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesiące temu...
Gość Marta.
Mamy zagospodarowane pod mieszkanie piętro u rodziców, wszelkie okablowanie rozłożone. Trzeba założyć skrzynkę z bezpiecznikami i podłączyć prąd pod licznik. Rodzice mają dwa liczniki ,jeden jest ze zwykłym prądem ,drugi zaś jest odłączony nieużywany na prąd "siłowy" ,pytanie jest czy mogę swoje mieszkanie na piętrze podłączyć pod licznik siłowy. Chcielibyśmy uniknąć wspólnych rachunków i obliczeń kto ile zużył... a wiem że w taki sposób będą dwa oddzielne rachunki.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W swojej "skrzynce" z bezpiecznikami zamontuj podlicznik, np taki:

 

https://allegro.pl/oferta/licznik-jednofazowy-podlicznik-energii-pradu-1-faz-8498775942

 

i będziesz miała pomiar zużycia energii elektrycznej i podstawę do rozliczenia się z rodzicami, tylko nie zapomnij, żeby podzielić się z rodzicami kosztami stałymi, doliczanymi do rachunku...

 

Tak formalnie rzecz biorąc, to powinniście mieć oddzielną umowę z dostarczycielem prądu, osobny licznik i osobne rozliczenia...

 

 

A ten licznik

20 godzin temu, Gość Marta. napisał:

odłączony nieużywany na prąd "siłowy"

to kto odłączył?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.03.2020 o 13:51, Gość Marta. napisał:

 pytanie jest czy mogę swoje mieszkanie na piętrze podłączyć pod licznik siłowy.  

Teoretycznie możesz, ale w praktyce... musi to obejrzeć elektryk, aby powiedzieć czy tak się da. Znaczy, wszystko się daje zrobić, ale nie zawsze takim samym nakładem pracy i materiałów.

Dnia 29.03.2020 o 11:12, uroboros napisał:

 

Tak formalnie rzecz biorąc, to powinniście mieć oddzielną umowę z dostarczycielem prądu, osobny licznik i osobne rozliczenia...

 

Jeżeli jest drugi licznik, to jest i druga umowa. Problemem może natomiast okazać się oprzewodowanie. Czy będzie można tak po prostu poprowadzić od tego licznika zasilanie instalacji.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwracam się z kolejnym pytaniem. Jestem na końcowym etapie instalacji elektrycznej i zastanawia mnie wykonanie pionowego wyprowadzenie kabli od rozdzielni.

Czy to tak ma wyglądać ? Wszystko będzie zatynkowane, pomijając brak estetyki to czy nie jest to ewentualny problem techniczny ?

Niektóre kable są poprzeplatane.

DSC04220.JPG

Edytowano przez Tymianek (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Tymianek napisał:

Panowie elektrycy ! czy tak "upchane" kable, które będą zatynkowane to dopuszczalna metoda ? 

 

Jeśli pominiemy kwestię niechlujstwa i braku estetyki, to na dwoje babka wróżyła, chociaż prawdopodobieństwo szkód jest zdecydowanie mniejsze.

O co chodzi. W grę wchodzi tu przede wszystkim odprowadzanie ciepła z przewodów. Jeśli nie są one "porozkładane" na ścianie, to wzajemnie się podgrzewają, a to nie jest przewidziane przez projektanta. Projektant zakłada standardowe odprowadzanie ciepła, takie jak widnieje w tabelach. Ale z kolei przewody nieobciążone nie grzeją. Czyli wszystko zależy od przypadku, które z tych przewodów będą obciążone oraz ile i tak dalej.

W sumie ja bym do tego nie dopuścił i pogonił elektryka aby to wszystko rozplątał i porozkładał jak Bóg elektryków przykazał. Tak, aby przewody były otoczone tynkiem, odprowadzającym ciepło wg założeń.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo to tak jest. Dopóki nic się nie dzieje, to wszystko w porządku. Jednak bywają sytuacje, gdy błędy się nałożą... a wtedy mamy Smoleńsk.

 

Katastrofy Challengera też by nie było, gdyby nie przymrozek. 

  • Lubię to 1
  • Haha 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, demo napisał:

tak się robi

ale

3 godziny temu, retrofood napisał:

Dopóki nic się nie dzieje

to wszystko jest OK

 

Lepiej posłuchać doświadczonego elektryka, jakim jest retrofood...

3 godziny temu, retrofood napisał:

W sumie ja bym do tego nie dopuścił i pogonił elektryka aby to wszystko rozplątał i porozkładał jak Bóg elektryków przykazał. Tak, aby przewody były otoczone tynkiem, odprowadzającym ciepło wg założeń.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, uroboros napisał:

 

Lepiej posłuchać doświadczonego elektryka, jakim jest retrofood...

 

Lepiej niech nie słucha, bo wszystko jest OK, a narobi sobie całkiem niepotrzebnie wrogów i sam straci dużo nerwów. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...
  • 2 miesiące temu...

Częstym błędem jest kładzenie elektryki samemu lub powierzanie tego budowlańcom bez doświadczenia i uprawnień. Wiadomo - niektórzy tak robią dla cięcia kosztów, a to strzał w kolano. Jak później wyjdą błędy to trzeba będzie ściany kuć. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konrado
ogólnie artykół nie jest zły, ale ( patrz rys. z łazienka i jej strefami)...brak informacji o strefach kiedy pion wod-kan przebiega obok lustra a zaraz jest prysznic. Ponadto ile cm prawidłowo powinno sie zostawiać kabla gdzie będzie montowany : włacznik, pkt oświetleniowy czy gniazdko wtykowe- 80cm, 50cm czy 15cm??
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 7 miesiące temu...
Gość Zbyszek
Z tą lodówką na osobnym obwodzie można się kłócić bo moc niewielka a poza wersjami do zabudowy nie są montowane na stałe. A najczęstszy błąd to brak lub niepodpięty przewód ochronny.
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Zbyszek napisał:

Z tą lodówką na osobnym obwodzie można się kłócić bo moc niewielka a poza wersjami do zabudowy nie są montowane na stałe. A najczęstszy błąd to brak lub niepodpięty przewód ochronny.

 

Kłócić??? A o co? O to, że za cenę paru metrów przewodu i jednego wyłącznika nadmiarowo-prądowego ma się pewność, że awaria w innym obwodzie nie zakłóci pracy lodówki? Tylko debile oszczędzają złotówkę, aby stracić tysiąc.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Niedawno odebrałem projekt przyłącza wodno-kanalizacyjnego (zdjęcie w załączniku). Z lewej strony jest przyłącze wody, z prawej kanalizacyjne. Mam sugestię od wykonawcy, aby zmienić projekt, tzn. kanalizację puścić pod garażem lub tak jak na rysunku (brązowy kolor) przez wiatrołap, a studzienkę dać blisko wjazdu na działkę (czerwone kółko). Zastanawiam się, które rozwiązanie jest lepsze? Mam niewielką wiedzę na ten temat, więc proszę Was o poradę - jakie wady i zalety widzicie każdego z rozwiązań (przyłącze wg projektu ws. przyłącze wg sugestii wykonawcy). Dziękuję.
    • Strasznie cierpliwy jesteś pewnie żywcem do nieba trafisz...
    • Czyli to zdewastowany lokal jest w sąsiedniej kamienicy? Sączysz informacje Zgłoś do inspekcji budowlanej... Właściciel sklepu spod tego lokalu coś róbi w tym temacie? Przecież go kiedyś zaleje...
    • Cześć, Chciałem kupić nieruchomość na kredyt hipoteczny. Podpisałem umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, dostałem również kredyt i podpisałem z bankiem umowę kredytowa. Teraz powinniśmy spotkać się u notariusza celem podpisania umowy przyrzeczonej. Do tej pory wszystko szło gładko, ale dostałem informację że sprzedający chce zobaczyć umowę kredytowa albo nie zjawi się u notariusza. Podejście co najmniej dziwne, ale chciałem w związku z tym zadać kilka pytań. Po pierwsze chciałem zapytać czy w ogóle muszę albo powinienem mu taka umowę pokazywać? Jeśli nie, może jest inny dokument który powinien go przekonać i upewnić ze dostałem kredyt? Po drugie, co w sytuacji jeśli do zawarcia umowy przyrzeczonej nie dojdzie? Termin mija za 2 miesiące, natomiast na rozwiązanie umowy kredytowej mam jeszcze tydzień. Jeśli dobrze rozumiem to wcześniej niż za 2 miesiące nie mogę nic zrobić aby nie było to uznane za odstępstwo z mojej strony, a za tydzień nie będę mógł zrezygnować z kredytu? I w końcu co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Z jednej strony chciałbym kupić te nieruchomość z drugiej jeżeli sprzedający będzie robił pod górkę to nie wiem czy warto? Gdybym kupował za gotówkę to pewnie złożyłbym pozew w sądzie aby wydał decyzję w zastępstwie sprzedającego, jednak z uwagi na kredyt nie wiem czy to w ogóle ma sens?
    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...