Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
ata11

Okap kuchenny w zabudowie- mniejszy czy równy wymiarom kuchenki?

Recommended Posts

Kuchenka indukcyjna bedzie wymiarów standardowo ok. 60 cm. 

Okapy do zabudowy, które nas interesują, są wymiarów od 50 do 60 długości. 

 

http://www.okapykuchenne.pl/wyprzedaz-okap-do-zabudowy-falmec-wkad-okapu-grupa-silnikowa-a-50-800m3-h.html

https://e-okapykuchenne.pl/wklady-do-zabudowy/falmec-grupa-silnikowa-a-2511-.html

Czy jeśli okap byłby krótszy o 10 cm niz długość kuchenki to zmniejsza to wentylację? Jest to niepożądane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, ata11 napisał:

Czy jeśli okap byłby krótszy o 10 cm niz długość kuchenki to zmniejsza to wentylację? Jest to niepożądane?

O tyle jest to niepożądane, iż mało symetrycznie/estetycznie kuchnia będzie wyglądać. Zakładam, że meble masz (będziesz miał) na wymiar zobacz na projekcie jak by to wyglądało na dole szafka 60 a nad nią 50... [Jak nie masz projektu to narysuj sobie na kartce]. A jeśli chodzi o sprawność to nawet mocna 30 (nie ma takich) dałaby radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy jeśli okap byłby krótszy o 10 cm niz długość kuchenki to zmniejsza to wentylację?

Wiara w wielką sprawność wentylacyjną okapu jest niczym nie uzasadniona. Więc i ta różnica nie ma znaczenia w wentylacji. Moze natomiast mieć znaczenie dla estetyki wizualnej, o czym wspomina poprzednik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, rzadko będę zaglądać pod spód szafki, w którą będzie wbudowany okap, na zewnątrz widać będzie tylko szafkę, góra i dół tyle samo- po 60 cm, więc wizualnie mało mnie to obchodzi.

Najbardziej obchodzi mnie  czy na wydajności okapu nie stracę albo na sprawności wentylacji.A czemuż to okap o mocy 600 czegoś tam ma nie wentylować pomieszczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dobrze rozumiem, że trzymana działka raczej nie straciłaby na wartości. Ale rzecz w tym, że nie szukam teraz potencjalnych inwestycji długoterminowych tylko raczej chciałbym je jakoś spieniężyć w ciągu najbliższych 2-3 lat żeby mieć na swój dom. Ponadto, w mojej obecnej sytuacji (gdzie planuję kupić go za gotówkę a nie na kredyt - kredytu wziąć nie mogę niestety) będzie to nawet lepsza inwestycja, bo odejdzie mi co miesiąc płacenie za wynajem w Warszawie.   Przepraszam jeśli zadaję głupie pytania, ale po prostu się na tym nie znam kompletnie i spadło to na mnie trochę nagle a chciałbym się tym w najbliższym czasie zająć.   Dzięki wielkie za odpowiedź retrofoot - o takie rady mi chodziło. W tej chwili nie mam pojęcia jaka jest to klasa gruntu - da się to gdzieś sprawdzić w jakimś urzędzie czy trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia badań? Tak czy inaczej się tym zainteresuję.   Jeśli chodzi o media to trzeba w tej sprawie iść np. do urzędu gminy czy do dostawcy, żeby dogadać się w kwestii przyłączenia?    Mówisz, że nie przejazd służebny tylko droga - tak, już się z bratem dogadałem, że kawałek swojej działki mógłby oddać nad drogę dojazdową, nie robi mu to różnicy (i tak nie planował po tamtej stronie nic robić). Asfalt czy nawet płyty betonowe raczej będą trochę kosztować, więc na razie myśleliśmy żeby wysypać to żużlem czy czymś. Właściwie to jest też tam kilka budynków do rozbiórki (garaż + 2 budynki gospodarcze), czy można by użyć gruzu po rozbiórce do utwardzenia drogi? Dobry czy zły pomysł? No i czy trzeba mieć na zrobienie takiej drogi jakieś pozwolenie czy można po prostu robić ją samemu?   Myślę tez czy może nie lepiej byłoby to wszystko sprzedać w całości? Tj. ok. 20 arów działki budowlanej i 65 arów gruntów rolnych. Może pokusiłby się ktoś kto albo chciałby tam prowadzić działalność rolniczą albo kupić to po całości i ew. samemu się bawić w podział na kilka mniejszych. No i z drogą i mediami byłoby łatwiej, bo krócej.   I tak uroboros, brat może mi trochę pomóc w ogarnięciu tego wszystkiego, ale jeśli chodzi o urzędy, załatwianie, papiery itd. to u niego jeszcze gorzej niż u mnie Także staram się najpierw ogarnąć jak najwięcej samemu, dowiedzieć się czegoś itd. żeby potem e.w. już poprosić go o jakieś konkretne rzeczy.
    • A miejscówki nadal nie mamy  Tak sobie myślę, że może Leszek ma jakieś miejsce, w którym by były odpowiednie warunki, a my się do tego dostosujemy. Co Wy na to?
    • Może. Najpierw sprawdzę ten zbiornik do kotła - choć widzę, że wygoda jest, ale też i straty ciepła. Czyli koszt.
    • Pewno akurat moja PC ma dużą wężownice do zewnętrznego zródła z której nie korzystam bo nie mam pieca ty być mógł podlaczyć i w zimie by to hulało.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...