Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Dach kryty blachodachówką - przykładowa wycena


Recommended Posts

  • 1 rok temu...
  • 4 miesiące temu...
  • 8 miesiące temu...
Gość Elektryk
Dekarze, mogą naciągać ? Nie jestem dekarzem ale uważam że od kilku lat płaci się już za wiedzę i umiejętności a nie za pracę .....Jeśli to takie proste, i jest komuś za drogo niech zakasa rękawy i weźmie się do roboty. łatwo jest tworzyć projekty czy kosztorysy na komputerze....a czy ta pani wliczyła np koszt wnoszenia dachówek ? komuś trzeba za to zapłacić ....zapomniała uwzględnić w tym pracownika ? a może koszt leasingu maszyn platformy samochodu itp ? Mentalność Polaka jest taka że idąc do obok staruszki która sprzedaje bukiet polnych kwiatów ...będzie się targował o 1 zł gdzie bukiet kosztuje 5 ale idąc do restauracji daje napiwek 10zł i wyżej .....tak samo tutaj koszt roboczogodziny w serwisie samochodowym kosztuje od 80zł a tutaj pracownik nosząc belki i dachówki ma dostac 20 .....puknijcie się w czoło ...po drugie w wycenie napisała krycie dachu ....a nie wykonanie więzby dachowej razem z pokryciem dachu .....za połozenie papy termo zgrzewalnej bierze sie od 15zł za m. plus obrobki blacharskie......skąd wy te ceny bierzecie....
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Gość niech się buja dekarz
dekarze to tacy specjaliści że wygórowane ceny jak u specjalisty lekarza który przeprowadza skomplikowane operacje. Ludzie przestańcie płacić takie kwoty jak dałem do wyceny dach 180 metrów dwuspadowy to wyrwało mnie z butów. 15 tys materiał 16 tys robota jakiś żart
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
Gość Adam
Ceny na robocizne budowlaną są absurdalne. Przekrywałem budynek gospodarczy z płyt azbestowych na blache. Koszt robocizny ok. 60 zł/m2. Dwóch ludzi, 5 dni roboty po 8 godzin i zainkasowali 8 tys. zł. Kto tyle zarabia? 4 tys. zł na głowe za zwykły tydzień roboczy? Jakby pojechali do Niemiec czy W. Brytanii to by tyle nikt im nie zapłacił. Inny fachowiec wziął 4500 zł za odnowienie klatki schodowej, w tym materiały 1000 zł. Pracował 4 dni czyli za samą robote 3500 zł za 4 dni roboty. Absurd. Pracowałem w Anglii i pokój w którym mieszkałem Anglik przemalował za 100 funtów czyli ok. 500 zł. Jak mu powiedziałem, że w Polsce za tyle nie pomalują to sie pytał ile ludzie zarabiają w Polsce. Z docieplania domu zrezygnowałem ze względu na koszt robocizny właśnie bo materiały to ułamek ceny jaką krzyczą fachowcy
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Adam napisał:

Dwóch ludzi, 5 dni roboty po 8 godzin i zainkasowali 8 tys. z

8tysi , - tydzień ZUSu jakieś 800zł -zostaje 7200 .... Minus koszta jak paliwo , amortyzacja narzędzi ... powiedzmy 800zł zostaje 6400...podzielić na dwóch to jest 3200 na łeb za tydzień ryzykowania załapania raka przy zrywaniu azbestu i ryzykowania skręcenia karku ......to mało czy dużo? te 3200??

Można w każdej chwili przy takiej robocie żonkę zostawić wdową a dzieci sierotami , w najlepszym wypadku zostać inwalidą i ciężarem do końca życia dla wyżej wymienionych....

Edytowano przez joks (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam
Nawet po odliczeniu kosztów 3 tys. tygodniowo to 12 tys. zł miesięcznie. Ile wy chcecie zarabiać w kraju z pensjami 2 tys. zł na miesiąc. Nawet w Niemczech takich cen nie ma na budowlanke. Ceny są absurdalnie wysokie. Ile by mieli zarobić? Chłopaki mi instalacje elektryczną kładli, sporo roboty w dwa dni zrobili z kuciem, murowaniem, wierceniem pod puszki i kable. Wzieli 1000 zł za dwa dni roboty więc ceny na dekarstwo albo docieplenia to czystej wody szaleństwo
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Gość Adam napisał:

Nawet po odliczeniu kosztów 3 tys. tygodniowo to 12 tys. zł miesięcznie. Ile wy chcecie zarabiać w kraju z pensjami 2 tys. zł na miesiąc. Nawet w Niemczech takich cen nie ma na budowlanke. Ceny są absurdalnie wysokie. Ile by mieli zarobić? Chłopaki mi instalacje elektryczną kładli, sporo roboty w dwa dni zrobili z kuciem, murowaniem, wierceniem pod puszki i kable. Wzieli 1000 zł za dwa dni roboty więc ceny na dekarstwo albo docieplenia to czystej wody szaleństwo

To czemu nie szukałeś tańszych dekarzy?

Ceny nie ugadałeś przed robotą?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Adam napisał:

Nawet po odliczeniu kosztów 3 tys. tygodniowo to 12 tys. zł miesięcznie. Ile wy chcecie zarabiać w kraju z pensjami 2 tys. zł na miesiąc. Nawet w Niemczech takich cen nie ma na budowlanke. Ceny są absurdalnie wysokie. Ile by mieli zarobić? Chłopaki mi instalacje elektryczną kładli, sporo roboty w dwa dni zrobili z kuciem, murowaniem, wierceniem pod puszki i kable. Wzieli 1000 zł za dwa dni roboty więc ceny na dekarstwo albo docieplenia to czystej wody szaleństwo

1000 za 2 dni roboty to licząc od punktu musiałeś mieć mało punktów. czyli zakładam, ze było ich dwóch to zarobili po 500 pln. No cóż. Widocznie tak dogadałeś, a bez rozrysowanej instalacji trudno powiedzieć czy to dużo mało, czy w sam raz - dla nich oczywiście. Towar każdy chce mieć ze złota a fachowca najlepiej za darmo. Najważniejsze żeby potem ktoś ewentualnie przyszedł na poprawki albo najlepiej - nie musiał przychodzić. Na dachu - wracając do tematu się nie oszuka - pierwsza ulewa i wszystko jest jasne. Dekarzy i drogowców weryfikuje zawsze matka Natura..

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Elektryk powiedział mi 70zł od punktu, uważam że nie jest to wygórowana kwota z materiałem. Dekarz 60zł/m, w tym montaż kominów wentylacyjnych, rynien i zabawa z gankiem. Z tego co się dowiadywałem to nie jest dużo. Czekam na kosztorys od drugiego, bo ten pierwszy to stary majster i dopiero we wrześniu może, a młody chce już przyjść w marcu, ale boje się że z butów wyskoczę jak mi zaśpiewa. A propos tych oszczędności na fachowcach, przypomniała mi się historia, jak facet też niby złota rączką, chciał pokryć sam dach na trzy piętrowym budynku. Spadł i chłopa nie ma. Przykra historia. Najgorsza inwestycja to drenaż. Za dom 8/12m znajomemu wzięli 25tys, załamałem się, materiał licząc na szybko to jakieś 6-7 tysięcy.

Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka





Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Praca dekarza to nie jest taki łatwy "kawałek chleba" jak się może wydawać.
Prawdziwy dekarz to trochę artysta. Położyć dach dwuspadowy z blachy trapezowej a położyć dach z blachodachówki na nowocześnie projektowanych wielpłaszczyznowych dachach to zupełnie co innego. Komin można "obrobić" trapezówką w pół dnia, a można też spędzić przy nim nawet dwa dni wszystko wykonując ręcznie z blachy płaskiej czy z paneli karo. Można obróbki zamontować w systemie niewidocznych wkrętów, ale można też powkręcać farmery w obróbki od czoła nie starając się nawet kręcić ich w jednej linii. Można założyć dach i po 5-ciu latach szukać ekipy do poprawek, a można to też zrobić raz a dobrze. Takich szczegółów można by mnożyć ...
Dobry dekarz zawsze będzie się cenił, a najprostszą metodą wyboru jest ustalenie wszystkiego przed rozpoczęciem prac, spisanie umowy w której będzie zawarty zakres prac. Najlepiej też obejrzeć prace na wykonanych już dachach ... I pamiętać trzeba, że aktualnie dobrych ekip trzeba szukać min. na pół roku przed rozpoczęciem inwestycji.

Edytowano przez Ekspert Pruszyński (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Będą, niech no się ogarnę. Chcę wstawić jakieś podsumowanie, choć wiele tam nie będzie - no bo co niby? Szafki, szafa. Taras to jest temat!
    • A jakieś zdjęcia będą?  Oczywiście tych nowych nabytków, tych inwestycji.  
    • Epilog?... Epilog???...:)   TARAS Taras. Pan koparkowy podgarnął trochę ziemi i mam, prawie. Szykuję się z budową tarasu na wiosnę . Mam już podbudowę. Coś koło 30m2 wyniesione nad teren. Zdjęcia zapodam - już wkrótce.  Niech no tylko ogarne się z szafkami, bo szafki...   Czuję się, jakbym się właśnie wprowadził. To przerażające, ile można wydać na szafki do kuchni! Wszystkie pieniądze można wydać! :   A na zasłony ile można wydać! Kupiłem rurki, żeby powiesić zasłony, z przeceny, o kilka zeta za rurkę z zawieszką, bo zima przyszła, a że okna mam niewyregulowane, więc zaczęło piź... zawiewać. No i zobaczyłem nagle bogactwo wyboru, jeśli chodzi o same rurki. A potem zobaczyłem zasłony. Kotary, firanki i firany zobaczyłem. Jakie piękne! Grube, ciepłe i od zimna i od słońca osłaniające. Ale najlepsze jest to, że wszystkie one w sklepach zwykle mają wysokość-długość 2,60m czyli pod są szyte wysokość kondygnacji 2,65m... Mhm. Pominę tu całą masę epitetów, jakie mi się cisną pod palce, gdy myślę o wysokości kondygnacji 2,65... Masakra.  Tak więc widzę, że kupno szafek do kuchni to jest taki sam etap budowy jak stawianie murów. Tu się nanosisz, tu się nachodzisz, ale tiu i tu puścisz 10k zeta   Firanki / zasłony finansowo może i wyglądają lepiej, ale i tak niewiele lepiej. bo nie wiem ile, ale tyle przynajmniej już wiem, że jak się zacznie ogarniać temat, to się widzi jedno: można się zarżnąć, bo te fajne - to kosztują! A do tego dolicz sobie extra za niestandardowy wymiar albo licz się z syciem na wymiar. Tak więc, im więcej się temu przyglądać, tym lepiej się widzi, że oto jest całkiem nowy ocean kosztów!    Na szafę do sieni poszło i tak niewiele, ale i tak słów brak.   Na drzwi wewnętrzne wydałem już tyle, że aż mi nogi miękną, stróż by taniej wyszedł wachlujący kołdrą i jak myślę, że to  wciąż nie koniec, bo to wciąż dwie trzecie, bo zostało jeszcze kupno trojga drzwi, to zaczynam podejrzewać, że one te drzwi się mnożą chyba, skoro wciąż mam jakieś drzwi do kupienia...   Najbardziej jednak to mnie cieszy, że wciąż daję radę.   A już  najbardziej to lubię myśleć o tym, co niebawem, czyli o tarasie. Niech no tylko wygrzebię się spod tych cholernych drzwi, szaf i szafek. No i ten osioł z koniem mnie cieszą, co u mnie w końcu zamieszkają.   PeZet     Dzieje się.
    • Do tej pory wykonując stiuk wenecki używałem produktów z Magnat Style. W najbliższym czasie chce położyć stiuk u siebie w korytarzu. Mam pytanie, czy ktoś ma porównanie z innymi materiałami tego typu dostępnymi w sprzedaży. Z Magnata ogólnie jestem zadowolony lecz to nie znaczy, że nie może być lepiej. Z góry dziękuję za wszystkie opinie.
    • Paradyż i Tubądzin ma bardzo fajne modele płytek w swojej ofercie, mogę polecić fajny sklep https://bokaro.pl/oferta/plytki-i-gresy/ na pewno znajdziecie tam coś odpowiedniego
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...