Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Jarek1987

Grzyb na ścianie

Recommended Posts

Witam mam taki problem. Na ścianie widocznej wyszedł mi grzyb. W ścianie tej idzie pion wodno-kanalizacyjny i rurki od ogrzewania podłogowego. Co zrobic bo czeka mnie przeprawa z deweloperem. Pozdrawiam Jarek

IMG_3255.JPG

IMG_3256.JPG

IMG_5503.JPG

IMG_5504.JPG

IMG_5505.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podejrzewam, że jest nieszczelne połączenie na pionie kanalizacyjnym... Nieszczelność nie musi być duża - wystarczy, że jest podwinięta, czy uszkodzona uszczelka przy którymś kolanku i woda sączy się po kropelce...

Jak długo mieszkasz w tym domku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczegóły wyjdą po rozkuciu tego miejsca...

To jest domek, czy parter w kilkupiętrowym bloku - chodzi mi o częstotliwość używania tego pionu, na górze jest łazienka, czy więcej łazienek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niezbędne bedzie usunięcie listwy przypodłogowej i rozkucie tego miejsca i sprawdzenie szczelności połączeń części składowych pionu. Ale w obecności przedstawiciela dewelopera - chyba jeszcze jakieś terminy gwarancji czy rękojmi nie minęły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jarek1987 napisał:

Witam mam taki problem. Na ścianie widocznej wyszedł mi grzyb. W ścianie tej idzie pion wodno-kanalizacyjny i rurki od ogrzewania podłogowego. Co zrobic bo czeka mnie przeprawa z deweloperem. 

Trochę późno się za to bierzesz. zdjąć listwę i odkuwać po kolei. Musisz znaleźć wyciek. Dewelopera jeszcze dziś za fraki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo na niego nie krzycz, zdarza się. U mnie szwagier robił wodę i po roku pękł trójnik w posadzce przy ścianie...

60 kubików wody poszło się ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oprócz nieszczelności w instalacji nie można  wykluczyć przenikania wody np. z wanny, jeśli stoi nad pionem instalacyjnym i jest obudowana. Charakter zacieku wskazuje j na okresowe zalewanie, ,więc to raczej nie rury instalacji wodociągowej i c,o, Przed rozkuwaniem warto sprawdzić, czy jest możliwe ściekanie wody do kanału instalacyjnego z podłogi górnej łazienki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

Charakter zacieku wskazuje j na okresowe zalewanie, ,więc to raczej nie rury instalacji wodociągowej i c,o,

Może być drobniutki przeciek, nawet sączenie kroplami przez dłuższy czas. Miałem takie coś w domu. Okazało się, że kapało z końcówki zaczopowanej rury w ścianie, też było za zabudową - i musiało trwać przez jakiś czas. Nie lało się - kapało i to nawet nie bez przerwy - a zalało ok 2m2 ściany (w dodatku naciągnęło do ścianki 12 cm kratówki.

Potraktowałem antygrzybem i wysuszyłem wentylatorem - ale suszenie trwało jakiś miesiąc. 

 

Ciekawe - co odkryją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na moje oko to winny jest ten kto zakładał listwy przypodłogowe. Jarek jak ściągniesz listwę to zwróć uwagę czy nie ma przymocowania listwy przykręconego na wysokości tych rurę od ogrzewania czy pionu kanalizacyjnego. Zapewne ktoś przewiercił się do rurki i zatkał wkrętem, teraz wkręt przerdzewiał i puściło.

No chyba, że listwy były przyklejane to wtedy moja teoria do kosza.:icon_biggrin:

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, uroboros napisał:

A co ja pisałem w #2?

Bo tak to jest jak się nie czyta całego tematu i trzepie sie pianę nic nowego nie wnosząc do tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Jarek1987 napisał:

Domek. Na gorze sa 2 lazienki ale uzywamy jednej. Uzywamy jej tylko do kapieli i w nocy bo w dzien mamy na dole. 

I tu jest chyba sedno (wraz z tym, co napisał uroboros o podwiniętej uszczelce na kielichu od kanalizacji). Spuszczanie wody z wanny (gwałtowność strumienia wody, który wyhamowuje na załamaniu kolana), powoduje jej spiętrzanie, a jeśli uszczelka nie spełnia swojego zadania, to wypływa w szczelinę pomiędzy tynkiem a posadzką.

Oczywiście możliwy jest każdy inny wariant, aczkolwiek mhtylowy jest dość ekstremalny, ale w budownictwie nie takie cuda ponoć widzieli. :D

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pion kanalizacyjny jest średnicy 110 mm, wyjście z wanny jest średnicy 50 mm więc uważam że jest niemożliwe aby rura o tak dużym przekroju wypełniła sie w całości wodą biorąc pod uwagę że jest ona w pionie a nie w poziomie a złącza kielichowe są usytuowane z kierunkiem przepływu i rura w kielich wchodzi co najmniej na głębokość około 100 mm. I jeszcze do tego syfon wraz korkiem z wanny wyhamowuje wodę nie powodując aby leciała pełnym strumieniem.

Ja bynajmniej pion kanalizacyjny (brak uszczelki czy jej podwinięcie) wykluczam jako źródło przecieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zdjęcie tej ściany obejmuje tylko dolną jej część , czy wyżej nie było nic wiercone pod jakiś obrazek czy inne ustrojstwo?

lub może styropian z zewnątrz był kotwiony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

24 minuty temu, mhtyl napisał:

Pion kanalizacyjny jest średnicy 110 mm, wyjście z wanny jest średnicy 50 mm więc uważam że jest niemożliwe aby rura o tak dużym przekroju wypełniła sie w całości wodą biorąc pod uwagę że jest ona w pionie a nie w poziomie a złącza kielichowe są usytuowane z kierunkiem przepływu i rura w kielich wchodzi co najmniej na głębokość około 100 mm. I jeszcze do tego syfon wraz korkiem z wanny wyhamowuje wodę nie powodując aby leciała pełnym strumieniem.

Ja bynajmniej pion kanalizacyjny (brak uszczelki czy jej podwinięcie) wykluczam jako źródło przecieku.

Bo nie bierzesz Heniu pod uwagę, że za kolanem może być już nalot osadów zmniejszających średnicę - to by tłumaczyło dlaczego problem pojawił się dopiero po 3 latach. Wkręt wwiercony w rurę wodną pp nie czekałby raczej tyle czasu. W każdym razie na jego miejscu rozkułbym do wysokości kielicha i poczekał aż żoncia wykąpie dla mnie ciało. ;) 

Edytowano przez Leszek4
usunąłem jakieś G przed cytatem (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, uroboros napisał:

A co ja pisałem w #2?

o uszczelce - a może być inna przyczyna przecieku, np wspomniany w#21 gwóźdź

54 minuty temu, mhtyl napisał:

Bo tak to jest jak się nie czyta całego tematu i trzepie sie pianę nic nowego nie wnosząc do tematu.

 

1 godzinę temu, retrofood napisał:

Oj ten Zenobi, Zenobi...

 

Był taki truteń Zenobi w bajeczkach Babci Pimpusiowej...

Co wnoszą do tematu te zdania???? to jest :spam:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Leszek4 napisał:

 

Bo nie bierzesz Heniu pod uwagę, że za kolanem może być już nalot osadów zmniejszających średnicę - to by tłumaczyło dlaczego problem pojawił się dopiero po 3 latach. Wkręt wwiercony w rurę wodną pp nie czekałby raczej tyle czasu. W każdym razie na jego miejscu rozkułbym do wysokości kielicha i poczekał aż żoncia wykąpie dla mnie ciało. ;) 

Wziąłbym to pod uwagę gdyby tam szla woda z pralki, ale tam idzie woda z łazienki i to tylko jak autor pisał sporadycznie bo bardziej oblegają łazienkę na parterze. Biorąc pod uwagę również prawidłowe spadki to głęboko wątpię aby nawet przy używaniu pralki taki osad sie zrobił, to są rury pcv a nie jak kiedyś żeliwne które zarastały.

Ale cóż, różne cuda sie zdarzają na budowie i po jej ukończeniu:icon_biggrin:

45 minut temu, zenek napisał:

o uszczelce - a może być inna przyczyna przecieku, np wspomniany w#21 gwóźdź

 

 

:icon_eek:Gdzie ty widzisz w tym poście zacytowanym poniżej a noszącym numer #21 mowę o gwoździu?

58 minut temu, joks napisał:

zdjęcie tej ściany obejmuje tylko dolną jej część , czy wyżej nie było nic wiercone pod jakiś obrazek czy inne ustrojstwo?

lub może styropian z zewnątrz był kotwiony?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heniek, moim zdaniem miejsce za tym kolanem jest newralgiczne, bo wolno spływające wody z umywalki na parterze z dużym prawdopodobieństwem natykały się na pozostałe tam osady pobudowlane. A sporadycznie używana wanna na piętrze nie dała w końcu rady rozbijać narostów. Wiesz o czym piszę. 

Przy czym nie twierdzę, że mam absolutną rację, ale mam pewne doświadczenie w administrowaniu mieszkaniami komunalnymi, a nawet hotelem... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Gdzie ty widzisz w tym poście zacytowanym poniżej a noszącym numer #21 mowę o gwoździu?

 

2 godziny temu, joks napisał:

czy wyżej nie było nic wiercone pod jakiś obrazek czy inne ustrojstwo?

gwóźdź, kołek na hak, wiertło - na jedno wychodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, zenek napisał:

 

gwóźdź, kołek na hak, wiertło - na jedno wychodzi

Tak na pewno u ciebie to wszystko jedno i dziurę wywiercisz gwoździem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...