Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Aplikacja mobilna do zarządzania pracownikami na budowie


Recommended Posts

Jestem właścicielem firmy remontowo-budowlanej. Słyszałem od jednego ze znajomych o aplikacji Xapp, która pomogła mu rozwiązać kilka problemów z pracownikami w jego firmie (np. spóźnienia pracowników lub dłuższe niż wcześniej ustalone, przerwy w pracy). W swojej firmie mam podobne problemy i zastanawiam się nad skorzystaniem z tej aplikacji. Dzięki niej można też zdalnie monitorować postęp prac i zarządzać zadaniami pracowników. Po wstępnym zapoznaniu wygląda to imponująco, natomiast przed podjęciem decyzji poszukuję opinii osób, które w swoich firmach korzystają z tego rodzaju rozwiązań.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapewne mało płacisz swoim pracownikom i jeszcze chcesz ich prześladować jak w obozach pracy, bo gdybyś dobrze płacił nie musiałbyś uciekać sie do monitoringu swoich pracowników. na wypłaty dla pracowników nie masz ale na zakup aplikacji i jej monitorowanie masz. Bo dobrze wynagrodzony pracownik to efektywny pracownik a tak to jak to mówią, jaka płaca taka praca.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzi o monitoring pracowników. Taka aplikacja ułatwia komunikację z pracownikami- posiada moduł planowania pracy, umożliwia zgłaszanie przez pracowników problemów, zgłaszanie urlopów, można dzięki niej prowadzić ewidencję czasu pracy i nadgodzin. Pracodawca poprzez aplikacje może przesyłać pracownikom potrzebne materiały. 
W obecnych czasach, gdy w zasadzie każdy ma dostęp do smartfona, myślę że jest to całkiem fajne rozwiązanie - w żadnym wypadku nie mające na celu "prześladowania" pracowników. Skoro dostępne są na rynku innowacyjne rozwiązania, które mogę być pomocne to nie widzę przeszkód by z takich korzystać.  

Edytowano przez Bogdan63 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymaganie  punktualności,  płacenie za pracę a nie za nieplanowane przestoje (z winy pracownika) nie jest "prześladowaniem", tylko wymogiem Kodeksu Pracy.

Monitoring też jest normalnym elementem nadzoru pracownika - też wymogiem Kodeksu Pracy.

Pańskie oko konia tuczy - stara zasada, warto o niej pamiętać.

  • Lubię to 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To proszę mi pokazać gdzie jest czarno na białym, że monitoring jest elementem nadzoru pracownika który wynika z Kodeksu Pracy.

Nie podlega dyskusji, że pracownik ma punktualnie przychodzić do pracy i uczciwie wykonywać powierzone mu zadania. O tym zresztą mówią 7 punktów praw i obowiązków pracownika wg Kodeksu Pracy.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisałem  aby pokazać że bezapelacyjnie monitoring jest ujęty w Kodeksie pracy jako forma nadzoru nad pracownikiem. Nie ma takiego czegoś a sprawa monitoringu prawnie u nas w Polsce nie jest jeszcze prawnie uregulowana i w żadnych przepisach tym nawet w Kodeksie pracy nie konkretnego sprecyzowania co do monitoringu pracowników.

A to, że ktoś sobie podciąga interpretacje jednego czy dwóch punktów z Art.207 pod swoje wydaje mi mi się nie oznacza, że monitoring jest zgodny z Kodeksem Pracy.

I tak sie złożyło, że temat monitoringu był ostatnio dość szeroko omawiany na moim niedawnym szkoleniu BHP, dlatego pamiętam jeszcze coś niecoś z tego szkolenia. Powiem nawet więcej, w jednej ze spółek gdzie pracuje obsada maszyn nie zgodziła się aby prawodawca zamontować monitoring w kabinach maszyn i w skrócie powiem że nie zamontował.

Nie twierdzę też, że monitoring pracownika jest wbrew prawu, bo widać jak wielu prawodawców ma zamontowany w swoich zakładach i pracownicy sie tym pogodzili bo nie mają innego wyjścia, ale nie jest prawdą że Kodeks Pracy wspomina coś o monitoringu .

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wspomina o odpowiedzialności pracodawcy za bezpieczeństwo - bezwzględnej odpowiedzialności. 

A przy okazji monitoringu z uwagi na bezpieczeństwo, czyli np. kamer w miejscu pracy, wychodzi kto jest nierobem a kto jest robem - i w tym problem dla niektórych.

I dla jasności monitoring zainstalowany tylko w celu kontroli (jakości) pracy jest niedozwolony - jeszcze, bo jest już projekt noweli KP.

Z mojej strony, finito - w tej sprawie.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, Ryszardo teraz co napisałeś masz rację, ale  sprzeczka dotyczyła  KP a on nic nie wspomina bezpośrednio o monitoringu, a o to właśnie chodzi w dyskusji. Zobaczymy co przyniesie nowelizacja KP.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bajbaga napisał:

Wspomina o odpowiedzialności pracodawcy za bezpieczeństwo - bezwzględnej odpowiedzialności. 

A przy okazji monitoringu z uwagi na bezpieczeństwo, czyli np. kamer w miejscu pracy, wychodzi kto jest nierobem a kto jest robem - i w tym problem dla niektórych.

1. Odpowiedzialność jest zawsze względna. Wobec czegoś. Nie ma bezwzględnej.

1. Wychodzi kto mniej intensywnie pracuje od innych. Dobrze użyty - jest do zaakceptowania. Ale będzie służył raczej do podnoszenia intensywności pracy - do tego służył ekonom z batem w stosunku do pańszczyźniaków.

Takie czasy - wyścig szczurów i "wszechobecny wielki brat-sukinsyn".

1 godzinę temu, bajbaga napisał:

dla jasności monitoring zainstalowany tylko w celu kontroli (jakości) pracy jest niedozwolony - jeszcze, bo jest już projekt noweli KP.

haha - oczywiście tylko dla kontroli pracy nie - przecież pracodawca ma na celu głównie bezpieczeństwo, zdrowie, dobro pracownika - np zobaczy że ma niezdrowe rumieńce, albo słabnie - zaraz bedzie współczuł. Gdzieżby tam żeby zaraz patrzał, czy się należycie poci i tyra. Chodzi głównie o ludzkie podejście do pracownika. W końcu mamy "rynek pracownika" - jak słyszę z mediów. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • W zimie powietrze jest suche - także na polu - chyba że jest deszczowo. Więc wietrzenie nawietrznikiem wiele nie daje w tym względzie. Nawilżacz powietrza musi mieć dużą wydajność, chyba że śpisz w pokoju z zamkniętymi drzwiami - inaczej miesza się całe powietrze z mieszkania.   Moim zdaniem dobry jest stary sposób - pojemniki z wodą na kaloryferach, mniej elegancki ale wydajniejszy - mokre ręczniki na kaloryferach. Można też prysnąć mgielką wodną na dywan przed snem. Nawet nie wiem, czy nie zdrowsza jest taka wilgoć wtedy - od wilgoci z nawilżacza.    Wietrzyć trzeba - krótko - za to częściej. Szczególnie przed snem. Żeby wymienić powietrze, a nie chlodzić mury.
    • Będzie  Ale jeśli to tylko w miejscu styku kantu deski - to będzie niewielki. Ale - z drugiej strony odsunięcie minimalne deski od ocieplenia zamiast oklejenia jej pianką chyba będzie zdrowsze dla deski. Więc może warto tak odciąć deski wzdłóż, żeby wyrównać ocieplenie ściany i połączyć je z ociepleniem dachu - i minimalnie zdynsansować te deski od ocieplenia (dach zawsze troszkę się rusza - więc bezpośrednie połączenie ze styropianem nie jest najlepsze. Wg mnie.   Szkoda, żeś nie skrócił troszkę krokwi i nie podparl murłatą bliżej środka czy na prawej stronie muru, wtedy by tam było miejsce na termoizolację muru wyższego  az do tego podparcia - i krokwie też by nie wchodziły w ocieplenie ściany.
    • Witam, mam problem z suchym powietrzem w mieszkaniu.   Mieszkanie jest stosunkowo nowe, centralne ogrzewanie, nowe kaloryfery i okna. W oknach są wywietrzniki, które niestety są po prostu wielką dziurą w ramie okna, na której jest plastikowa obudowa z dziurkami. Wypchałem środek watą, a w drugim oknie koszulką i siatką, ponieważ bez tego zimno po prostu wpada przez dziurę. Mieszkanie jest czyste, raczej sprzątamy na bieżąco, na pewno nie ma pleśni ani grzyba. Starałem się wietrzyć mieszkanie, choć nie zawsze systematycznie.   Zakupiłem nawilżacz ewaporacyjny firmy Klarta. Miał bardzo dobre opinie i nie był tani niestety. Raczej stosuję zgodnie z zaleceniami. Dosyć często go myje i zmieniam wodę (co 1-3 dni). Wątpiąc w skuteczność nawilżacza, zakupiłem najtańszy higrometr. Ale on potwierdza mniej więcej wilgotność, jaką pokazuje nawilżacz. Na higrometrze zewnętrznym jest około 45-50 % wilgotności, a na nawilżaczu 40-45 %. Te wartości nie są aż tak niskie, czytałem, że powinno być 40-60%.   Mimo to cały czas budzimy się z mega suchymi gardłami i nosami. Między innymi przez to mam duże problemy medyczne.   Czy coś jeszcze może wpływać na dyskomfort w jamie ustnej podczas snu? Proszę o wszelkie sugestię. Jak jeszcze mogę podnieść wilgotność? Pozdrawiam!
    • Gość Tyle w temacie
      Ja uważam, że na dachu nie ma co oszczedzac… My po licznych przygodach z poprzednią blachą wymieniliśmy ostatnio pokrycie na panele od Regamentu i różnica jest diametralna. Zakup i montaż przebiegły bezproblemowo, udało się zniżkę wytargować, a na dach aż miło teraz popatrzeć
    • Gość Anioł
      Lepiej nic nie pisać jak pisać i pokazywać ludziom bzdury
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...