Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Recommended Posts

Witam,

Mam kilka scian dosyc nierownych oraz z peknieciami. W szczegolnosci na laczeniu plyt, stara zaprawa jest popekana i odpada. Chcialem te miejsca troche optycznie wyrownac oraz uzupelnic ubytki. Wczesniej zbic luzne elementy i wkleic siatke. Zastanawiam sie jakiego materialu uzyc, aby pozniej latwo polozyc na to gladz. Probowalem MP75L, ale ma on strukture piasku i ciezko nalozyc cienka warstwe. Mysle ze moglby byc dobry na sufit aby uzupelnic laczenia plyt zeranskich. W przedpokoju na suficie zaprawe miedzy plytami sufotowymi trzyma tak na prawde farba i da sie ja usunac gola reka. Chcialem to zbic i uzupelnic wlasnie MP75L a pozniej polozyc na to gladz.

Co sadzicie o wykorzystaniu do tego celu (sufit) MP75L? I co zrobic ze scianami? Chcialbym, aby byly juz w miare proste i gladkie nawet jesli miejscowo nalozona bedzie cienka warstwa i bez problemu trzymala sie tego pozniej gladz. Przy MP75L obawiam sie ze ten piasek bedzie wychodzil przy nakladaniu gladzi.

Dodatkowo chcialem tez wkleic narozniki, jsli jest taka mozliwosc chcialem uzyc tego samego produktu. I w tym przypadku rowniez nie potrzebuje nakladac grubej warstwy.


Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problemy z tynkiem na płytach betonowych występują bardzo często  - tynk cienkowarstwowy nakładany na gładkie i niezagruntowane podłoże łatwo odpada. Praktycznym rozwiązaniem tego problemy będzie  - po usunięciu - tynku  naciągnięcie warstwy podkładowej z kleju do płytek przy pomocy drobnozębowej pacą  (grubość ok. 1 - 2 mm) Po wyschnięciu nakłada się gipsowy tynk cienkowarstwowy lub gładź polimerową.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Budujemy Dom - budownictwo i instalacje napisał:

tynk cienkowarstwowy nakładany na gładkie i niezagruntowane podłoże łatwo odpada.

Jednak - jeżeli płyty będą klawisować - peknięcia pojawią się znowu. A klawiszowanie ma różne przyczyny, w tym nierówne ich obciążenie i tutaj nawet stosowanie siatki na styku płyt może ie pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedzi. Mam jednak ciekawsze pytanie. Skuwalem luzne fragmenty tynku, w tym ten w prefabrykowanej bruzdzie bo byl clay pekany i moglem go palcami wyciagac... Na samym dole bylo kiedys gniazdko 230V, a ze bylo klejone to nie spodziewalem sie ze pod nim nie ma betonu. Niestety pod luznym tynkiem ktorego bylo sporo byl luzny gips... No i efekt teraz jest nastepujacy:

 

IMG_20170921_173800_jpg_300x300_q85.jpg

IMG_20170921_173817_jpg_300x300_q85.jpg

 

Czym teraz moge wypelnic taka dziure, aby nic nie odpadalo? Ma wymiary ok 10x10cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tu se wpakuj mp75l, w reszczcie przypadków o których piszesz stosowanie tego tynku to nieporozumienie, poczytaj o nim w necie

przy żerańskich to loteria co pomoże a co nie - kwestia jak je ułożyli; to stare czy nowe budownictwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poczatek lat 90. Instalacja elektryczna byla np juz w wiekszosci miedziana ale dwuzylowa. Przewody aluminiowe trafily sie w 2 pokojach od lacznika do oswietlenia. Nie sadzilem ze ktos zrobil taka dziure pod gniazdko ktore bylo klejone, skoro plyta ma w tym miejscu prefabrykowane bruzdy, centralnie pod gniazdkiem... Zaprawe z bruzd dalo sie wyciagnac palcami, nie liczac ostatnich moze 20cm, ktore wytluklem mlotowiertarka - no i jak docisnalem to wpadlem do pokoju obok :P

Teraz chcialbym ta dziure zakleic. Zastanawialem sie czy nie zagruntowac wszystkiego w okol i nie przeciagnac jakims gipsem? W tym miejscu byla jakas zaprawa i gips - zaprawa odpadla praktycznie sama, gipsowi musialem juz pomoc.

 

Poza tym mam w mieszkaniu 1 scianke dzialowa z cegly na ktorej lata buja sie w kazda strone, nagorze sciana ma 10cm, na dole 8 i tam chcialem podrownac MP75L a pozniej na to polozyc jeszcze gladz. Co sadzicie o takich wykonaniu?

 

Ostatecznie ostatnie pytanie: Zastanawiam sie ktory grunt wybrac. Znajomy polecal mi emulsje gruntujaca Megaron K-15 polimerowa, ktora kosztuje ~20zl, co wydaje sie byc rozsadna cena, chociaz kiedy fachowcy robili mi lazienke, to korzystali z gruntu Mapei Primer G. Wiele dobrego slyszalem tez o Knauf BetoKontakt. Sadze ze wiekszosc z nich ma podobny sklad i dzialanie, ale nie rozumiem skad taka roznica cenowa - 20zl za Megaron, 46zl za Knaufa i az 75zl za Mapei?

Edytowano przez Belliash (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny Panie,


przede wszystkim musi Pan usunąć wszystkie luźno związane fragmenty tynku/zaprawy i dokładnie oczyścić podłoże. Do wypełnienia i wyrównania ubytków polecam zastosowanie masy szpachlowej ACRYL-PUTZ® MS 30. Zawiera ona w swoim składzie specjalną żywicę polimerową, która w znacznym stopniu poprawia jej parametry wytrzymałościowe i decyduje o doskonałej przyczepności do podłoża. Przed nałożeniem gładzi podłoże należy zagruntować gruntem polimerowym uniwersalnym ACRYL-PUTZ® GU 40. Wspomnianej masy można również użyć do wklejenia narożników. Obrobiona zgodnie z zaleceniami producenta masa jest gładka i gotowa do malowania lub tapetowania.

 

Pozdrawiam serdecznie,
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • za darmo może nie, ale za pół darmo już tak. Jest z tym tylko jeden problem - trzeba było interesować się co się w regionie dzieje i wykazać trochę wiary w skuteczność lokalnych samorządowców - i dla niektórych chyba kwestia nie do przeskoczenia - wydać trochę PLN, jednocześnie nie mając gwarancji, że się cokolwiek dostanie w zamian.
    • Nie każda rewitalizacja ogrodu polega na zrównaniu wszystkiego z ziemią. Wiele roślin da się przycinać, by zredukować korony.   U klienta rósł właśnie taki świerk - posadzony za blisko domu, bez wyobraźni - ot, wsadzona w przypadkowym miejscu "choinka" z okresu świąt. Zacieniał okna, groziło mu ścięcie wierzchołka bo zaczął zaczepiać gałęziami o linie elektryczne na ulicy.  Ale miał wartość sentymentalną. Jego wycięcie na zgłoszenie podejrzewam byłoby zupełnie bezproblemowe (bo świerk kłujący nie jest okazem rzadkim i wartościowym).    Ale postanowiliśmy z klientem go ocalić - został wyprowadzony na dużą kulę na pniu. Świerki znoszą doskonale cięcie.   Swoją drogą moi klienci wycinają drzewa (ostatnio poszła pod piłę stara ok 30-letnia sosna pospolita i ok. 10-15 letni klon) i jeszcze nigdy urząd nie odmówił. Kilka dni temu poszło zgłoszenie na wycinkę klonu na terenie zabytkowym w centrum Poznania - zobaczymy jak się współpracuje z konserwatorem zabytków, który musi opiniować.   Nie wiem dlaczego ludzie robią problemy ze zgłoszeniem drzewa do wycinki?    Jodłę się przycina bezproblemowo - w stożek, obcinając tegoroczne przyrosty. Tak wprowadza się wysokiej klasy choinki świąteczne z jodły kaukaskiej.   Większość problemów ludzi z ogrodem bierze się ze strachu przed sekatorem.     
    • Myślisz, że się przyda? Czy go tylko... przewietrzysz?
    • Pytałem, czy sąd będzie stał równo na straży mojej i sąsiada - w kwestii  "naruszenia prawa własności". Bo gdy sadziłem drzewa, to nie było zakazu wycinki drzew - a teraz jest. Poza tym sąd się odniósł do naruszenia prawa własności, nie do wartości dendrologicznej drzewa i ustawy o chronie zieleni. A więc jak zwykle sąd sobie interpretuje jak chce prawo, i równie dobrze inny skład by wydał inny wyrok.    Poza tym nie zamierzam nic wycinać.  Co nie znaczy, że uważam ustawę za słuszną, bo Państwo i Miasto wycina co chce i ile chce -  i oni są  głównymi rębajłami w kraju. 1. Trudno czekać kilkadziesąt lat, żeby mieć drzewo wyrośnięte. Wcześniej też trzeba mieć trochę zieleni wkoło, nawet w młodniku drzewa się sadzi gęściej. Poza tym plany i gusta się zmieniają. Zagospodarowanie działki też. Przez kilkadziesiąt lat to Polska był pod zaborami, przeszła I wojnę, Odrodzenie, II wojnę i kawałek PRL. Kilka pokoleń - a ty chcesz do takiego okresu przymierzać ogród wkoło domu? Park, Rezerwat - ale nie dom z ogrodem. To się w tym czasie pokolenia zmieniają i gusta i mody i wszystko.  2. Dęba czy jodłę chcesz przycinać. To gdzie jakiś naturalny pokrój. Nie wszystko sie przycina.  3. Poza tym Państwo ani Miasto nie sadziło ani nie pielęgnuje mojego ogrodu, podatek pobiera - ale wpieprzać się do zagospodarowania bezpłatnie i nachalnie usiłuje, mało, zmusza. Mnie sie to nie podoba, bo mniej dba o przyrodę w kraju, niż ja w ogrodzie. I to co najmniej od tych kilkudziesięciu lat. Spekulacyjne, jak to u mnie  Nie sadziłem przy domu - mam orzecha jedynie od południa i jest super - w lecie cień, w zimie słońce. I wiewiórki i dzięcioły przy balkonie  W zimie orzechy jem ja i sikorki. Pełna symbioza ekologiczna w zagospodarowanej przyrodzie. No może rozpuszczonej - przy moim braku chęci i czasu do latania z kosiarką piłą i nożycami wokół domu. No co ty, demo, przecież ja tu mam opinię wszechspecjalisty  nie mogę kopać własnej legendy i o tym myślałem już kilkadz iesiąt lat temu  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...