Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
max12130

po wylaniu stropu wystające zbrojenie

Recommended Posts

witam wszystkich serdecznie , jest to mój pierwszy post na tym forum jeśli coś nie tak to sorry , wiec przechodząc do sedna sprawy mam pewien problem tak jak w temacie  po wylaniu stropu wystaje zbrojenie , po rozmowie z wykonawca mówi mi ze to normalne i poprawi się to podczas wylewania ścian kolankowych ale nie za bardzo chce mi się w to wieżyc ?

napisał do mnie tak

wszystko jest dobrze to są podciągi stropu 15 cm a podciągu jest 20 cm wiec nie ma go jak schować w betonie , trzeba je teraz pod szalować i jak będziemy zalewać wieniec zalać, to jest normalne później schowa się to w posadzce.

prosił bym o fachowa poradę za którą z góry dziękuję

zamieszczam fotkę pozdrawiam

 

IMG-20170901-WA0002.jpg

Edytowano przez max12130 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem prawidłowo powinno być zalane razem - wcześniej zaszalowane. Ale czy to wpływa dramatycznie na  wytrzymałość wieńca - pewnie zależy też od tego, co jest pod spodem - jeśli ściana, to pewnie nie, jeśli pusta przestrzeń - czyli wienieć jest tam  belką nośną nadprożem podciągiem -  to wtedy trochę gorzej.

Powinna być, musi być !  ocena tego przez konstruktora, inspektora nadzoru! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na moje perskie oko to są niezalane do pełnej wysokości belki/nadproża
powinny być zalane w całości

tak,teraz z dalszych zdjęć widzę że powinny być po zaszalowaniu zalane w całości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Buster napisał:

na moje perskie oko to są niezalane do pełnej wysokości belki/nadproża
powinny być zalane w całości

tak,teraz z dalszych zdjęć widzę że powinny być po zaszalowaniu zalane w całości

tzn. zbrakło betonu ? czy jak ? nie znam się wiec pytam

20170827_092320.jpg

20170827_092300.jpg

Edytowano przez max12130 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim, jak to określono w projekcie? Czy zbrojenie tych elementów od początku miało tak wyglądać, wystawać ponad wysokość konstrukcyjną stropu, czy może "tak jakoś wyszło"? A może nawet grubość stropu miała być inna wg. projektu?Trzeba dopytać też kierownika budowy. Dopilnowanie sposobu zbrojenia i betonowania to jego obowiązki.

Generalnie, belki żelbetowe powinny być betonowane w całości, mają być monolitem. Betonowanie na raty może spowodować, że nowa warstwa betonu nie zespoli się odpowiednio z wcześniejszą. Ale nie znamy projektu, nie wiemy jakie siły będą działać na te elementy zbrojone. Trudno więc określić, jak istotne jest to w tym przypadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na 95% jestem przekonany, że rypli się przy szalowaniu i dali "górą" - jak najszybciej zaszalować i nadlać - o ile nie minął czas wiązania - ale kierownika bym poinformował.

Jednak bardziej mnie martwi, że zbrojenie leży na szalunkach - czy były dawane jakieś podkładki pod zbrojenie ?

Może to kwestia perspektywy ale ja tam 3 cm pomiędzy deskami a zbrojeniem nie widzę.

Krótko - czy te zdjęcia były robione tuż przed zalaniem czy np dzień wcześniej i zbrojenie jednak przed betonowaniem było podniesione na dystansach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyjrzałem si ę teraz zdjęciu zbrojenia przed zalaniem. Podkładek nie widać, odgięcia prętów (np. co 3) pobliżu wieńców też nie, jak i porządnego ich zakotwienia. Dlatego zasadnicze pytanie, co przewidywał projekt i czy kierownik sprawdził poprawność zbrojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Draagon napisał:

Na 95% jestem przekonany, że rypli się przy szalowaniu i dali "górą" - jak najszybciej zaszalować i nadlać - o ile nie minął czas wiązania - ale kierownika bym poinformował.

Jednak bardziej mnie martwi, że zbrojenie leży na szalunkach - czy były dawane jakieś podkładki pod zbrojenie ?

Może to kwestia perspektywy ale ja tam 3 cm pomiędzy deskami a zbrojeniem nie widzę.

Krótko - czy te zdjęcia były robione tuż przed zalaniem czy np dzień wcześniej i zbrojenie jednak przed betonowaniem było podniesione na dystansach ?

nie te zdjęcia były robione wcześniej kiedy już wyjeżdżałem nie wiem jak było zrobione do końca , nawet widać ze schody są bez zbrojenia .

26 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Przyjrzałem si ę teraz zdjęciu zbrojenia przed zalaniem. Podkładek nie widać, odgięcia prętów (np. co 3) pobliżu wieńców też nie, jak i porządnego ich zakotwienia. Dlatego zasadnicze pytanie, co przewidywał projekt i czy kierownik sprawdził poprawność zbrojenia.

projekt domu to  "

Dom przy Alabastrowej 26 CE (DOM EB4-60)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu potrzebne jest sprawdzenie dokumentacji projektowej. Tam powinny być podane szczegółowe  informacje na rysunkach i w opisie. Obowiązkiem kierownika budowy jest zaś dopilnowanie, żeby tak ważne elementy jak zbrojenia zrobiono zgodnie z projektem i sztuką budowlaną. Powinien poświadczyć odbiór zbrojenia w dzienniku budowy. Tym bardziej, że jest to element właściwie niemożliwy do poprawienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne napisał:

Tu potrzebne jest sprawdzenie dokumentacji projektowej. Tam powinny być podane szczegółowe  informacje na rysunkach i w opisie. Obowiązkiem kierownika budowy jest zaś dopilnowanie, żeby tak ważne elementy jak zbrojenia zrobiono zgodnie z projektem i sztuką budowlaną. Powinien poświadczyć odbiór zbrojenia w dzienniku budowy. Tym bardziej, że jest to element właściwie niemożliwy do poprawienia.

nie jestem pewien czy kierownik robił odbiór nie mam takiej informacji 100 %

nie jestem pewien czy mogę zamieścić fotkę projektu tak żebym nie miał jakiś tam problemów ?

Edytowano przez max12130 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu nie chodzi o jakieś pojedyncze zdjęcie dokumentacji z projektu, o ile w ogóle znajdziesz stosowne fragmenty. Trzeba siąść z kierownikiem budowy i niech pokaże gdzie i jak te zbrojenia są opisane w projekcie. Czy to co wykonano się z tym zgadza?

Jeżeli nie odebrał zbrojenia stropu i wieńca to wyjątkowo źle o nim świadczy.

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, max12130 napisał:

nie jestem pewien czy kierownik robił odbiór nie mam takiej informacji 100 %

nie jestem pewien czy mogę zamieścić fotkę projektu tak żebym nie miał jakiś tam problemów ?

Kierownik musiał być na wizji lokalnej przed zalaniem stropu, jeżeli nie był poinformowany to Twoja wina bo obowiązek spoczywa na Tobie aby informować Kierownika o każdej strategicznej robocie na budowie. 

Informowałeś go o wykonaniu zbrojenia stropu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, mhtyl napisał:

Kierownik musiał być na wizji lokalnej przed zalaniem stropu, jeżeli nie był poinformowany to Twoja wina bo obowiązek spoczywa na Tobie aby informować Kierownika o każdej strategicznej robocie na budowie. 

Informowałeś go o wykonaniu zbrojenia stropu?

do fundamentu i innych kontroli zawsze był informowany poprzez szefa brygady i wszystko było do dej pory ok, po drugie nie przebywam w Polsce i nikt mnie nie informuje kiedy dokładnie będzie np. wylewany strop , tylko mniej więcej w następnym tygodniu i tyle .

Edytowano przez max12130 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, max12130 napisał:

do fundamentu i innych kontroli zawsze był informowany poprzez szefa brygady i wszystko było do dej pory ok, po drugie nie przebywam w Polsce i nikt mnie nie informuje kiedy dokładnie będzie np. wylewany strop , tylko mniej więcej w następnym tygodniu i tyle .

Nie wiedziałem, że Cię nie ma w Polsce, ale był ktoś wyznaczony aby informować Kierownika i pytanie, czy szef brygady budowlanej poinformował Kierownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nic - teraz to już musztarda po obiedzie - może podnieśli tuż przed zalaniem. Ale radziłbym koniecznie byś był obecny w trakcie zdejmowania szalunków po 28 dniach jak zobaczysz pręty na wierzchu to już będziesz wiedział o czym pisaliśmy.

A dlaczego sugeruję byś był obecny ?? bo wezmą wiaderko z zaprawą i zachlapią tak byś nie widział. 

A jak Cię nie ma to kogoś z rodziny poproś, chyba że masz zaufanie do kierownika budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

masz racje postaram się to zorganizować dzięki

coś mi przyszło do głowy chyba jak zalewali garaż tez nie było podkładek , ale po obejrzeniu paru filmików na YouTube widziałem ze nie wszyscy dają podkładki ?

 

Snap2.jpg

Edytowano przez max12130 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Nie wiedziałem, że Cię nie ma w Polsce, ale był ktoś wyznaczony aby informować Kierownika i pytanie, czy szef brygady budowlanej poinformował Kierownika.

oczywiście właściciel który prowadzi firmę budowlana , a czy go informowali na 100 % tego nie wiem i co ja mam teraz zrobić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, max12130 napisał:

masz racje postaram się to zorganizować dzięki

coś mi przyszło do głowy chyba jak zalewali garaż tez nie było podkładek , ale po obejrzeniu paru filmików na YouTube widziałem ze nie wszyscy dają podkładki ?

To nie jest kwestia podkladek - tylko tego, do czego slużą. One podnoszą pręty na ok. 3 cm w górę tak, by miały później od dołu otulinę z betonu. Jeśli są niżej, są narażone na rdzewienie, czyli degradację - a one nie mogą zmienić średnicy (skorodować) - bo pracują na rozciąganie i - obrazowo mówiąc - muszą mieć odpowiedniągrubość, by nie pękły. Jak sznurek , za przeproszeniem od prania - jak jest za cienki albo sparciały, to pęka pod praniem. Tak dokładnie pracują te pręty.

A więc muszą mieć tę otulinę z betonu, nie mogą wystawać spod spodu stropu. 

Natomiast wracając do podciągu - bo tak zdaje się nazwał majster te wystające od gory zbrojenie belki - to tam znowu - jeśli to podciąg - ważna jest właśnie ta gorna warstwa betonu, której nie ma - ona pracuje na ściskanie - jeśli jest jej za mało, za  płytko - belka może się poprostu zlamać.  

Nie ma żartów - już w  poście #2 radzilem ci, byś stanowczo poradził się konstruktora, inspektora nadzoru - lub kierownika budowy. To jest b. poważna sprawa i musisz ją wyjaśnić, bo w razie czego może grozić katastrofą budowlaną - niekonieznie zaraz, ale w przyszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zenek dobrze prawi - powinien to KTOŚ zobaczyć .

Co do podkładek czy nie podkładek , mogą być i kamienie byle zbrojenie w betonie było minimum 1,5 cm o ile mnie pamięć nie myli .

7 godzin temu, zenek napisał:

To nie jest kwestia podkladek - tylko tego, do czego slużą. One podnoszą pręty na ok. 3 cm w górę tak, by miały później od dołu otulinę z betonu. Jeśli są niżej, są narażone na rdzewienie, czyli degradację - a one nie mogą zmienić średnicy (skorodować) - bo pracują na rozciąganie i - obrazowo mówiąc - muszą mieć odpowiedniągrubość, by nie pękły. Jak sznurek , za przeproszeniem od prania - jak jest za cienki albo sparciały, to pęka pod praniem. Tak dokładnie pracują te pręty.

Dobrze napisane

Co do samej belki

Tak powinna być zaszalowana i zalana w całości.

Nie nie musi się rozwarstwić  tyle ze trzeba po chemię sięgnąć . np. Sika ma grunt do nadlewek betonu na beton czytaj efekt monolit.

Podsumowując powinno być nieco inaczej ale tak jak jest jeszcze nie powinno być powodem do darcia szat - da się naprawić istnieją ku temu narzędzia :)

Edytowano przez MTW Orle - osuszanie budynków (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, max12130 napisał:

 

masz racje postaram się to zorganizować dzięki

coś mi przyszło do głowy chyba jak zalewali garaż tez nie było podkładek , ale po obejrzeniu paru filmików na YouTube widziałem ze nie wszyscy dają podkładki ?

 

Snap2.jpg

Akurat na tym "filmiku" widać podkładki - to te "czarne korony" pod zbrojeniem - mają za zadanie właśnie odsunąć pręty tak by beton mógł go opatulić. 

Może być też tak, że może łomem/rabką przy samym betonowaniu podnosił i potrząsał ktoś to zbrojenie ale jak dla mnie to mało realne - no nic - za miesiąc się okaże - tylko niech nic ci nie murują na tym teraz !! ani nie stawiają. Jak okaże się, że od dupy strony zrobione to niech skuwają wszystko - stal odzyskasz - gruz betonowy dasz w ogrodzenie lub jako utwardzenie na podjazd. Wiem, że brzmi to strasznie i możesz być tym faktem załamany ale tu chodzi o twoje życie i rodziny oraz odpowiedzialność karną kierownika budowy i właściciela firmy. Spokojnie, rzeczowo i będzie dobrze :) Ważne, że masz dokumentację zdjęciową - przynajmniej to ustrzegło Cię przed brnięciem w dalsze tarapaty.

Edytowano przez Draagon (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, max12130 napisał:

nie te zdjęcia były robione wcześniej kiedy już wyjeżdżałem nie wiem jak było zrobione do końca , nawet widać ze schody są bez zbrojenia .

 

Może doszalowali i dozbroili później. U Mnie schody były wylewane później a pręty i podparcie było zostawione

gallery_23215_843_535469.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tyle paplania i nic nie wiadomo.

Autorze - zamieść fragment dokumentacji z konstrukcji, najlepiej przekrój przez ten element.

Bo równie dobrze może to być belka "odwrócona" i tak jak napisał Ci wykonawca jest ok

także póki co nie podpalajcie stosu pod wykonawcą

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zdjęciach nie widać jakichś nieprawidłowości przy betonowaniu stropu. Zdjęcia zbrojenia robione na różnych etapach pracy nie pozwalają na ocenę właściwego zmontowania. Od nadzoru nad jakością wykonanych robót czuwa i odpowiada kierownik budowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, aru napisał:

Tyle paplania i nic nie wiadomo.

Autorze - zamieść fragment dokumentacji z konstrukcji, najlepiej przekrój przez ten element.

Bo równie dobrze może to być belka "odwrócona" i tak jak napisał Ci wykonawca jest ok

także póki co nie podpalajcie stosu pod wykonawcą

Nikt niczego nie podpala. Tak jak wspomniane - nikt tutaj nie widział efektu finalnego tuż przed betonowaniem. Może niedoróbki ze zdjęć zostały dopięte na tip top czego inwestorowi szczerze życzę.

Ja mogę tylko sugerować, na miejscu nie byłem, wszystkiego nie widziałem. Ale w teorię o belce odwróconej przy klatce schodowej nie bardzo wierzę - jakby wykonawca był solidny to po 5 godzinach mógł spokojnie nadlać wystające belki.

Szalunek na schody sugeruje, że schody mogły być zbrojone i wylewane łącznie ze stropem, ale na pewno nie sugeruje elementów do wykonania w późniejszym terminie ( np drewnianych ) tego na zdjęciach nie widać, więc w chwili obecnej równie dobrze mogę wróżyć z fusów.

Dlatego tylko zwracam uwagę by sprawdził stan stropu od razu po rozszalowaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

patrząc dokładniej na tę pierwszą fotkę to właśnie wygląda na belkę odwróconą, zwłaszcza ta na przy schodach

co do nadlewania po 5 godzinach - co - miał gruchę zamawiać, czy przetrzymać beton w taczce?

Jestem ciekaw jak to widzisz :icon_rolleyes:

 

to ma nawet bardzo wdzięczną nazwę - ukryta belka spocznikowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aru napisał:

Bo równie dobrze może to być belka "odwrócona" i tak jak napisał Ci wykonawca jest ok

To moze dokładnie wyjaśnij, jak działa "belka odwrócona" i dlaczego nie trzeba jej betonować ze stropem, tylko można częściowo - skoro tak uważasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

już lecę wyjaśniać, nie mam co robić, poszukaj, przecież  jesteś specem od wikipedii :D

a przy okazji sam wyjaśnij jak to zrobić fizycznie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oglądam te zdjęcia i nie widzę niczego o czym cały czas piszecie, cholera może u mnie jakieś inne zdjęcia się wyświetlają.B|

Ale z tego co widzę to jest wszystko OK, więc przestańcie opowiadać historie oparte jedynie na domysłach. Niech pokaże konkretnie o co mu chodzi i do diabła gdzie wystają te zbrojenia bo ja ich nie widzę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ja **** ( sam się wygwiazdkuję ) na podstawie 1 zdjęcia

large.zjebane.jpg.41981eab4d1d7320c2a92b

W punktach:

1) Wystające  belki ( nie żadne tam kur.. górne belki ) - wystają gdyż za wysoko zaszalowali i nie zrobili wcięcia  na murze dlatego pręty są wygięte i belka poprzeczna od schodów wystaje bo nie mieli jej już jak opuścić. Tam gdzie zielona linia oparte na murze jest ok - a potem się jebło, może nawet szalunek na samej ścianie oparli - liczyli, że beton zakryje ale nie przeszło i widać żeberka i schodki też trzeba będzie o te 3-4mm podnieść na każdym stopniu

2) Różnica w wysokościach pomiędzy belkami - u góry zdjęcia zrobili dobrze a u dołu i schody patrz pkt 1

3) Brak powiązań z wieńcem - wsadzone a nic przewiązane 

4) Całe zbrojenie leży na deskach

5) Brak wypuszczonego zbrojenia na schody monolityczne

Ale tak jak pisałem - może chociaż dystanse dali , może coś poprawili bo pręty do przewiązania górnego wieńca są a na tym zdjęciu ich nie ma, więc tylko sobie gdybam i radzę komisyjnie szalunki ściągać - zwłaszcza, że słup żelbetowy był zalewany razem ze stropem.

A z tego co widać na zdjęciu belka nośna nie jest przewiązana ze słupem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie podniecaj się tak

to co punktujesz to nie końcowa robota, więc konfabulujesz

ja poprosiłem o wrzucenie fragmentu projektu konstrukcji, wtedy można to jednoznacznie rozstrzygnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak żyję nie widziałem by belki nie były ze sobą przewiązane a TU bardzo dobrze widać, że belka jest tylko oparta a nie przewiązana. tzn dolne pręty nie są powiązane z dolnymi a górne z górnymi. To samo tyczy się słupa żelbetowego - pręty z niego wychodzą na sztorc - w żadnym punkcie nie są przewiązane z belką.

Nie sądzę by w gotowym projekcie trafiły się takie babole konstrukcyjne.

A nawet jeśliby się trafiły to wykonawca też powinien myśleć i wszelkie niejasności wyjaśniać z inwestorem albo kierownikiem budowy.

Cała nadzieja jest w tym, że są braki w dokumentacji fotograficznej i wykonawca jednak zrobił jak należy, a zdjęcia przedstawiają tylko rozpoczęte prace zbrojarskie.

Zobaczymy za 28 dni

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aru napisał:

nie podniecaj się tak

to co punktujesz to nie końcowa robota, więc konfabulujesz

ja poprosiłem o wrzucenie fragmentu projektu konstrukcji, wtedy można to jednoznacznie rozstrzygnąć

 

20170907_122310.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to architektura

nie masz części konstrukcyjnej?

albo daj przekrój B, może jest przez schody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Draagon napisał:

Jak żyję nie widziałem by belki nie były ze sobą przewiązane a TU bardzo dobrze widać, że belka jest tylko oparta a nie przewiązana. tzn dolne pręty nie są powiązane z dolnymi a górne z górnymi. To samo tyczy się słupa żelbetowego - pręty z niego wychodzą na sztorc - w żadnym punkcie nie są przewiązane z belką.

Nie sądzę by w gotowym projekcie trafiły się takie babole konstrukcyjne.

A nawet jeśliby się trafiły to wykonawca też powinien myśleć i wszelkie niejasności wyjaśniać z inwestorem albo kierownikiem budowy.

Cała nadzieja jest w tym, że są braki w dokumentacji fotograficznej i wykonawca jednak zrobił jak należy, a zdjęcia przedstawiają tylko rozpoczęte prace zbrojarskie.

Zobaczymy za 28 dni

 

którą belkę masz na myśli?

tę przy schodach?

to uwierz (bez urazy), niewiele w życiu takich tematów widziałeś

belka spocznikowa nie musi być przewiązana, wystarczy że się opiera, od tego jest

w #32 wstawiłem źle "skomponowany" rysunek chałupy

miał być taki:

 

dom.png

i widać w rys architektury przerywane linie tych belek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

aru bez urazy, ale nie znasz mnie ani ja Ciebie więc proszę Cię nie wypowiadaj się na temat co widziałem a czego nie widziałem. Nie będę się powtarzał, co miałem do powiedzenia w tej kwestii to napisałem a resztę czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, aru napisał:

którą belkę masz na myśli?

tę przy schodach?

to uwierz (bez urazy), niewiele w życiu takich tematów widziałeś

.........

więc nie uogólniaj, bo mijasz się z prawdą

a chyba jasno z kontekstu wynika, że chodzi o belkę odwróconą i nic więcej

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, aru napisał:

to architektura

nie masz części konstrukcyjnej?

albo daj przekrój B, może jest przez schody

o to chodzi ?

 

20170907_122035.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, aru napisał:

albo daj przekrój B, może jest przez schody

Przez schody będzie C  

 

29 minut temu, max12130 napisał:

akoś wyszło do góry nogami po załadowaniu

U mnie nic nie widać - czarno wszędzie......

 

5 godzin temu, aru napisał:

to architektura

nie masz części konstrukcyjnej?

ale belki są pokazane i nieźle to wygląda. Na rysunku oczywiście. Komin chyba zdylatowano od stropu (dopiero będzie?) - więc OK.

Jesli idzie o belkę "odwróconą" (potworek słowny)  - jak zwał, tak zwał - to taka sama belka jak "nieodwrócona" -  tak samo pracuje -  powinna była zostać odlana razem ze stropem. Lepsza nazwa to wyniesiona (bo w górę). Teraz wymagają - bo dwie - fachowej poprawki.

Na szczęście te dłuższe belki - nad salonem-kuchnią - widzę że nie są "odwrócone" :takaemotka: no i dzięki temu pewnie (???) zostały właściwie zabetonowane. Strop stęża to wszystko (słupy i podciągi) -  Wydaje się OK.

Odnośnie wiązań, zbrojenia, podpórek - nie wypowiadam się - nie widać dokładnie. Tak czy inaczej - wizja lokalna inspektora nadzoru, konstruktora - moim zdaniem potrzebna.Ale bez paniki.:10_wink:

 

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

post #5 zdjęcie nr 2

proponuję powiększyć i będzie wiadomo o co chodzi

ta belka nad kuchnią i salonem jest opuszczona wzgl płyty stropowej (dla mnie bezsens, właśnie powinna być odwrócona,5 centów da się zgubić w posadzce)

ta druga - nieopuszczona nad otworem, dalej jest klasycznym, opuszczonym wieńcem na ścianie konstrukcyjnej

a spocznikowa - odwrócona

tyle?

stąd prośba o rys konstrukcyjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, aru napisał:

i tyle z wikipedii

nie z wiki - ale z projektu z postu 37

 

1 godzinę temu, aru napisał:

ta belka nad kuchnią i salonem jest opuszczona wzgl płyty stropowej (dla mnie bezsens, właśnie powinna być odwrócona,5 centów da się zgubić w posadzce)

Belka nad salonem i kuchnią jest OK . I druga poprzeczna też. W projekcie. Architektonicznie też nieźle one wydzielają przestrzeń. Nie widzę błedu. Można inaczej - ale tak też jest dobrze.

Jakie 5 centów??? - tzn jaka powinna być wysokość tej belki - bo wg mnie jakieś 30 - 35 cm. Czyli strop by miał 25 - 30cm??? Gdzie się da zgubić 5 cm i jakie ??? - chyba w twojej nieświadomości.

A która znowu jest klasycznym "opuszczonym" - co to znowu za określenie? - wieńcem??? Jest belką i tyle!

max12130 zapytał o konkretne belki - i nie ma mu co zciemniać problemu.  Powiedziano  już o tym wyczerpująco.

Jak zapyta o inne szczegóły - można się odnieść.  Jak przedstawi przekrój - będzie więcej widać. I tyle.

Każdy projekt można zmienić w każdym miejscu lepiej lub gorzej - f funkcji i konstrukcji i materiałach - ale w konstrukcji pokazanej na fotce ogólnie jest OK w kontekście tego projektu. Wykonają dobrze to co jest narysowane i jeśli jest dobrze obliczone  -  bedzie silny i zwarty, huragan nie poradzi (mam na myśli parter, bo to pokazano) 9_9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...