Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Likwidować drzwi tarasowe?


Recommended Posts

9 godzin temu, tinjap napisał:

tak w projekcie zadaszony taras ten od zachodu natomiast od południa mam w planach zadaszyć. Powierzchnia taka sama mniej więcej

Ten od południa tez bym zadaszył, bo co to za wygoda siedzieć na tarasie  przy palącym słońcu, o deszczu nie wspomnę.Przy tak dużym przeszkleniu od południa i bez zadaszenia będzie Ci sie pomieszczenie przegrzewało niemiłosiernie.

Co do drzwi to te na wychodzące na zachód gdybyś zostawił miałbyś blisko z kuchni, a wiadomo wszystkie potrawy czy coś podobnego będziesz wynosił z kuchni na taras. Przy tych od południa będziesz musiał przejść przez cały salon.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Zygul napisał:

Dorzucę smutny argument, ale jeśli włamanie to zazwyczaj przez drzwi tarasowe, zwłaszcza gdy skrzydła bez słupka środkowego. Warto przemyśleć i pod tym kątem.

Nie ma znaczenia czy maja słupek czy nie, jak ktoś sie chce włamać to sie włamie. Natomiast te bez słupka maja takie same okucia co i ze słupkiem i tak samo dobrze trzymają. A dlaczego włamania są najczęściej  przez drzwi tarasowe? bo taras zazwyczaj jest z tyłu domu.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziękuję...

od poludnia będa rolety podtynkowe zawsze to zimą cieplej a latem chłodniej

Zostawie więc dwie tarasówki tę od zachodu na szerokość 1,8m a tę od południa jaki wymiar proponujecie raczej będzie trzy kwaterowe (2.7metra, 2.5metra? Chodzi mi umiejscowienie np o narożnika itp.

Edytowano przez tinjap (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te drzwi od południa też zostawiłbym podwójne na 180 z ruchomym słupkiem, od zachodu jest jeszcze opcja drzwi tarasowe 90 wraz z oknem np 100X90. Szerokość 180 cm drzwi jest wystarczająca a i koszty pochodne są mniejsze niż przy szerokości 250 czy 270 cm.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chciałem wykorzystać tarasówki poludniowe jako "nośnik" energii słonecznej zimą do nagrzania pomieszczenia, o ile jest to w ogóle sensowne. Znowu ładne kanapy narozne to te, których mniejsze skrzydło ma min 200cm

A przy okazji zapytam w kuchni pod oknem zrobic normalnie blat i parapet nad nim czy blat wykorzystać jako parapet. Zlew nie będzie pod oknem. Jestem na etapie sytuowania otworów okiennych.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to zrób od południa duży fix do podłogi.

 

Tutaj takie fixy + zwykłe drzwi balkonowe:

fot.-glasssolutions_saint_gobain.jpg

z20143758Q.jpg

Ja mam w salonie suwankę - rzadko ją otwieramy, bo muchy i komary wlatują. Zwykle korzystamy z balkonowego wejścia przy kuchni (bo to z kuchni na taras wynosi się talerze, filiżanki). Zasłonięte jest moskitierą. Na dodatek przy kuchni stoją buty, w których chodzimy po ogrodzie (ma ktoś patent jak je ładnie schować?). 

Ok, mogłam moskitierę dać na dużą suwankę, ale nie podobało mi się ze względów estetycznych i problemów montażowych.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • no mistrzostwo interpretacji, zeniu, podziwiam Oglądałem Johny English'a, ale ty wygrałeś
    • Głupia uwaga. Neuferta już doczytałeś, czy nadal po omacku?   jeszcze glupsza uwaga   Nie odchudziłem, tylko typowy żelbet - to beton + zbrojenie w płycie z wytrzymałością wysoką głównie na zginanie i taką ma nawet 12, natomiast podzbrojoa betonowa ściana to nie żelbet - i bedzie miała wysoką wytrzymałość ściskanie, a podzbrojenie powinno przeciwdziałać też dodatkowym czynnikom . Pewnie nie zrozumiesz.   A jak nie wiesz, co to jest konstrukcja stalowa - i czym sie różni od murowanej - no to o czym rozmawiamy?   A lekko, to znaczy, że nie stanowi oparcia dla stropu. Więc nawet, jak ją strop dociśnie, to tej murowanej działówce nic się nie stanie. I mieszkańcom. Bo strop bedzie zawieszony na ścianach konstrukcyjnych. Natomiast jak sie go oprze na działówce murowanej ceglanej  12 cm - to jest duża szansa, że ją zmiażdży i spadnie na w dół.   Jeszcze jedno - widziałeś gdzieś wieniec stropowy 12 cm szeroki na ścianie murowanej????   Napisałem że można lekko - ale nie opierać. Oczywiście lepiej zostawić szczelinę i wypelnić pianką. Ale nigdy opierać - a taki był sens pytania.   Sens  - znajdź  wiki, co to znaczy ...  Chyba zwariowałeś. Retro co chwilę ludziom flaki wywraca nt bezpieczeństwa sieci elektrycznej,czepia si każdego szczególu - I SŁUSZNIE!!! Nigdy tego nie skrytykowałem - bo bezpieczeństwo jest ważniejsze od wszystkiego innego w budowlance.   I  - jeśli dobrze pamietam - ma żonę konstruktora (kę). Więc ma łatwy dostęp do informacji fachowej w tym temacie.   Nie rozróżniasz buractwa ( co wiadome po twoich postach) od apelu o zasięgnięcie konkretnej, miarodajnej, fachowej informacji. Nie z wiki - tylko od fachowca praktyka.   A w necie sprawdź terminy - może wyczujesz jakieś różnice: - buractwo - fachowość - bezpieczeństwo    
    • Buduje dom w którym będzie montowana pompa Panasonica 9kW Cały dom w ogrzewaniu podłogowym. Żona uparła się aby w łazienkach były grzejniki drabinkowe w celu dogrzania łazienek i suszenia ręczników. Zastanawiam się czy wpięcie obwodów tych grzejników do rozdzielnika jest dobrym pomysłem.  1. Czy nie zaburzy to pracy PC? 2. Czy taka mała powierzchnia i niska temperatura wody da radę? 3. Czy jest możliwość latem, przy wyłączonej podłogówce uruchomić same drabinki w celu wysuszenia ręczników? Alternatywą jest zainstalowanie grzejników łazienkowych elektrycznych. Jednak ich koszt eksploatacji będzie wyższy. Prośba o pomoc w pod podjęciu dobrej decyzji.
    • Chodzi o to, że jesli kladziesz belki drewniane na wiencu ściany zewnętrznej - to ta belka nie jest oparta na całej szerokości ściany, tylko na części. Więc pozostaje ta część szerokości wieńca od zewnątrz, za czołem belki, którą musisz (możesz) zamurować bloczkiem - odpowiednio dociętym.   A jeśli chodzi o kątownik - ta część pozioma mocowana do wieńca - to tak, ona będzie zabudowana bloczkiem, Dlatego muszą być te kątowniki porządniie przykrecone, bo będą jednak "ruszane" przez belkę, która się bedzie zginać. Tak będzie, jeśli przymocujesz na sztywno wkrętami. belka bedzie jakby pracowac na sztywno w w gnieździe - więc ten wtedy ten obszar przymocowania do kątownkika powinien byc maksymalnie duzy i katownik powinien byc wysoki prawie jak belka - moim zdaniem zaznaczam, bo nie jestem konstruktorem. Chodzi o to by belka nie miała tendencji do rozstrzepienia sie na końcu, bo wcale nie masz jej b. szerokiej.   Ale wydaje mi sie, że można też przymocować przymocować belkę tak, by była "swobodnie" podparta w ten sposób, że zamiast łapać ją wieloma wkręami - złapać ją splidnym prętem przechodzącym przez wywiercony otwór (otwór taki, że ten pręt luźno chodzi w otworze belki. Pręt musi być zakręcony z po obu stronach katowników, a i tak się nie wysunie - bo obmurowanie nie pozwoli. Wtedy belka będzie swobodnie uginać sie w gnieździe, belki nie przewrócą sie ani nie przesuną, bo perforowane katowniki nie pozwolą, pręt poprzeczny nie pozwoli belce na przesunięcie wzdłóż osi, natomiast poszerzony luźny otwór w belce pozwoli na nie przenoszenie ruchów belki na katowniki, a tym samym na wieniec i ścianę nad belkami. Chodzi mi o ruch belki mimośrodowy w gnieździe pochodny od uginania się belki. Tu też zastrzegam - wg mnie - bo nie jestem konstruktorem.   No i w wypadku, kiedy strop (lub belki) nie musi być sztywno związany ze ścianami z powodów konstrukcji, jej usztywnienia.   (wytłuściłem, żeby w długim poście wyróżnić ten sposób, może najlepszy)   To co wyżej napisałem, jest może w części w poprzek do: Uwaga:  przy takim "luźnym" osadzeniu belek usztywnienie stropu powinno być za pomocą podłogi, wypełnienia pól między belkami w obszarze prostokąta między ścianami tak, by strop był rodzajem rusztu zawieszonego na belkach umieszczonych w gniazdach. Ale ciekaw jestem zdania @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne w tej kwestii, jak zwykle fachowego  I też, jak się popatrzy na to rozwiązanie "stare i fachowe"- to rozwiązanie proponowane przez ciebie: ...przy nieszczelnej obudowie belki pozwala na tolerowanie przez stalowy łącznik ruchów mimośrodowych belki - tak mi sie przynajmniej wydaje, stal jest przecież na tyle elastyczna. Zaważmy, gdzie postulowano śruby poprzeczne mocujące płaskowniki - poza gniazdem. czyli poza strefą, gdzie belka by najłatwiej się rozszczepiła.  Wracając do meritum - to jest właśnie takie "miękko-sztywne", inaczej "swobodnie/sztywne" mocowanie belki  w murze - ale solidnym z cegły raczej pełnej 38 cm. I ono jest podobne to tej mojej drugiej propozycji mocowania belki luźnym prętem między kątownikami NA wieńcu. Bo mamy sytuację, gdzie współczesne mury mają mniejszą szerokość, a więc raczej też mniejszą sztywnosć i są mniej odporne na przenoszenie sztywnego mocowania belki.   I znowu wg mnie - nie-konstruktora.
    • teraz wyobraź sobie: po jednej i drugiej stronie belki takie coś tylko leżące na wieńcu tymi trzema "dziurami" przykręcone do niego dwoma dyblami; belka nie jeździ (ani na boki, ani wzdłuż) nawet nie specjalnie ją mocując do tego elementu, moim zdaniem całkiem dobre rozwiązanie          
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...