Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
tinjap

Likwidować drzwi tarasowe?

Recommended Posts

Hej

W projekcie mam 2 drzwi na taras. Te od południa poszerzam na 2,5m. Zastanawiam się czy te od zachodu (strzałka) zlikwidować i wstawić w zamian okno. Co myślicie?

salon.thumb.jpg.c298a545b4324d709b584440517d9788.jpg

Edytowano przez tinjap (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hm i to jest pytanie:) Tam ma byc jadalnia. O ile od południa drzwi były by otwierane to tu od zachodu raczej przydaly by się rozsuwane PSK-droższe i niekoniecznie fajne w obsłudze (podobno). Pomijam HST bo to spory koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taras będziesz miał zadaszony? I który taras będzie powierzchniowo większy, od południa czy ten od zachodu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak w projekcie zadaszony taras ten od zachodu natomiast od południa mam w planach zadaszyć. Powierzchnia taka sama mniej więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, tinjap napisał:

tak w projekcie zadaszony taras ten od zachodu natomiast od południa mam w planach zadaszyć. Powierzchnia taka sama mniej więcej

Ten od południa tez bym zadaszył, bo co to za wygoda siedzieć na tarasie  przy palącym słońcu, o deszczu nie wspomnę.Przy tak dużym przeszkleniu od południa i bez zadaszenia będzie Ci sie pomieszczenie przegrzewało niemiłosiernie.

Co do drzwi to te na wychodzące na zachód gdybyś zostawił miałbyś blisko z kuchni, a wiadomo wszystkie potrawy czy coś podobnego będziesz wynosił z kuchni na taras. Przy tych od południa będziesz musiał przejść przez cały salon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę smutny argument, ale jeśli włamanie to zazwyczaj przez drzwi tarasowe, zwłaszcza gdy skrzydła bez słupka środkowego. Warto przemyśleć i pod tym kątem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Zygul napisał:

Dorzucę smutny argument, ale jeśli włamanie to zazwyczaj przez drzwi tarasowe, zwłaszcza gdy skrzydła bez słupka środkowego. Warto przemyśleć i pod tym kątem.

Nie ma znaczenia czy maja słupek czy nie, jak ktoś sie chce włamać to sie włamie. Natomiast te bez słupka maja takie same okucia co i ze słupkiem i tak samo dobrze trzymają. A dlaczego włamania są najczęściej  przez drzwi tarasowe? bo taras zazwyczaj jest z tyłu domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziękuję...

od poludnia będa rolety podtynkowe zawsze to zimą cieplej a latem chłodniej

Zostawie więc dwie tarasówki tę od zachodu na szerokość 1,8m a tę od południa jaki wymiar proponujecie raczej będzie trzy kwaterowe (2.7metra, 2.5metra? Chodzi mi umiejscowienie np o narożnika itp.

Edytowano przez tinjap (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te drzwi od południa też zostawiłbym podwójne na 180 z ruchomym słupkiem, od zachodu jest jeszcze opcja drzwi tarasowe 90 wraz z oknem np 100X90. Szerokość 180 cm drzwi jest wystarczająca a i koszty pochodne są mniejsze niż przy szerokości 250 czy 270 cm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Osobiście wydaje mi się, że częściej będziecie używać tych drzwi przy jadalni niż tych od salonu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

chciałem wykorzystać tarasówki poludniowe jako "nośnik" energii słonecznej zimą do nagrzania pomieszczenia, o ile jest to w ogóle sensowne. Znowu ładne kanapy narozne to te, których mniejsze skrzydło ma min 200cm

A przy okazji zapytam w kuchni pod oknem zrobic normalnie blat i parapet nad nim czy blat wykorzystać jako parapet. Zlew nie będzie pod oknem. Jestem na etapie sytuowania otworów okiennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to zrób od południa duży fix do podłogi.

 

Tutaj takie fixy + zwykłe drzwi balkonowe:

fot.-glasssolutions_saint_gobain.jpg

z20143758Q.jpg

Ja mam w salonie suwankę - rzadko ją otwieramy, bo muchy i komary wlatują. Zwykle korzystamy z balkonowego wejścia przy kuchni (bo to z kuchni na taras wynosi się talerze, filiżanki). Zasłonięte jest moskitierą. Na dodatek przy kuchni stoją buty, w których chodzimy po ogrodzie (ma ktoś patent jak je ładnie schować?). 

Ok, mogłam moskitierę dać na dużą suwankę, ale nie podobało mi się ze względów estetycznych i problemów montażowych.

Edytowano przez Elfir (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam, mam blisko 40 arową działkę którą chciałbym podzielić na na około 5-6 mniejszych i odsprzedać, a jedną lub dwie zostawić dla siebie i rodziny. Z uwagi na kształt działki, przy podziale konieczne byłoby ustanowienie jakiejś formy wewnętrznej drogi dojazdowej do nowo powstałych działek, które nie miałyby bezpośredniego dostępu do drogu publicznej. Wstępnie zasięgałem opinii notariusza jaka forma drogi dojazdowej byłaby najkorzystniejsza ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi, prosiłbym więc o poradę. Opcje jakie rozważam: 1) Ustanowienie służebności przejazdu, przechodzu i prowadzenienia mediow dla każdej z działek nawzajem - ale wydaje się dośc kłopotliwe już notarialnie, pozatym służeboność oznacza de facto że ktoś mogłby sobie robić co chce na swoim odciku pasa dojazdowego, np. postawić szlaban i wpuszczać np. tylko mnie, bo tak jest wpisane w służebności - przynajmniej takie historie tez spotyka się na forum albo upierać się że nie chce utwardzać swojego odcinka, etc. Ogólnie słyszy się że ze służebością wiele osób ma problemy... 2) Wydzielić działke z przeznaczeniem na pas drogowy i odsprzedać udział ułamkowy na zasadzie współwłasności - wydaje się sensowne, ale współwłasność też niesie pewne ryzyka - np. konieczność zgody wszystkich współwłaścicieli (a może się mylę?) celem przeprowadzenia mediow, utwardzenia drogi, etc. 3) Wydzielić działkę z przeznaczeniem na pas drogowy ale nie sprzedawać udziału (czyli zachować całość dla siebie) ale ustanowić dodatkowo w akcie notarialnym służebność przechodu/przejazdu/przesyłu mediów dla nabywców działek  - wtedy działka drogowa pozostałaby pod moją "kontrolą". Nie wiem jednak czy takie rozwiązanie przynosi jakieś sensowne zalety.   Z góry dziękuje za wskazówki.   P.S. Jak wygląda kwestia odsprzedaży udziału w działce drogowej? Czy cena za ar jest wtedy taka sama jak działki budowlanej czy stosuje się jakieś inne wyliczenia?    
    • Kupiłem jej aparat słuchowy, taki "tani" (250zl), bo na profesjonalne trzeba miec receptę, chodzić do laryngologa itp. Nie chciała go wziąć ode mnie. Namówienie jej na wizytę u laryngologa nie wchodzi w grę. Nawet jeśli, to nie mam pewności czy z tego aparatu będzie korzystała. Ogólnie myślałem nad tym próbowałem, odpada.   Załóżmy że to jednak nie wysokie poziomy głośności są przyczyną, bo słysze też normalne jej "rozmowy" (co prawda są to niemal krzyki, bo jest głucha), a cienka podłoga/sufit między nami. Często też mam wrażenie że ma normalnie włączony tv, nie jakoś szczególnie głośno, a u mnie i tak go słychać i słychać trzaski. A np sąsiadka z boku ma wyraźnie głośniej, bo słychać to idąc klatką, a od niej nie słyszę NIC. Najbardziej mnie interesuje to czy dobrze myślę o tym, że warto się starać namówić sąsiadkę i zrobić jej sufit, a nie sobie podłogę?
    • Jeśli problemem jest słuch sąsiadki - może najlepiej by było pomóc jej w uzyskaniu aparatu słuchowego. Będzie to o wiele tańsze rozwiązanie i radykalne - a zarazem pollepszy jej komfort życia. Wytłumienie mieszkania będzie b. trudne, bo to są jednak wysokie poziomy głośności.
    • Dzień dobry, Borykam się z problemem hałasu od strony sąsiadki, sąsiadka mieszka piętro niżej, jest w podeszłym wieku i ma problemy ze słuchem, toteż bardzo głośno ma całe dnie włączony TV, tak że ja u siebie słysze jej tv od czego dostaję nerwicy (z żadnych innych mieszkań po bokach i z góry nic nie słyszę). Podejrzewam że nie tylko jej głuchota jest przyczyną problemu, ale też jakaś wyjątkowo cienka podłoga/sufit między naszymi mieszkaniami. 1.Czy dobrze kombinuję, że jeżeli ja sobie wygłuszę podłągę, to na niewiele się to zda i w dalszym ciągu będę słyszał tv sąsiadki? I lepiej będzie, jak ją namówię na wygłuszenie jej sufitu na mój koszt, bo będzie u mnie ciszej wtedy o więcej db? 2.Czy do takiej opracji będzie się nadawał sufit podwieszany+wełna mineralna? 3.czy musi być zachowana przestrzeń powietrzna między sufitem podwieszanym i wełną a sufitem właściwym? spotkałem się z róznymi opiniami, a to że musi być przestrzeń powietrzna, a to znów gdzie indziej że nie może jej być bo działa to jako rezonans czy coś 4. całe mieszkanie ma 25m2, (mała lazienka, maly przedpokoj, mala kuchnia i wiekszy pokoj, pokoj ma ok 17m2) czy wystarczy wyciszyć jej sam pokój w którym ma tv, czy muszę jej wyciszyć też pozostałe pomieszczenia? 5. Wyciszenia nie będę robił sam tylko zamierzam wynająć kogoś kto się na tym zna, czy cena 200zł za m2 którą woła fachowiec nie jest zbyt wygórowana? Pozdrawiam
    • Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...