Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

Historia edycji

mhtyl

mhtyl

18 minut temu, wally017 napisał:

O ścieraniu też już słyszałem, dziś właśnie skoczę po unigrunt i dwa arkusze papieru o różnej ziarnistości. 

No ale, ponownie, co do reszty pokoju - ściana, która nie zostawia osadu na palcach, potrzebuje gruntowania? Dodam, że zmieniamy kolor (jakby to miało mieć znaczenie).

Przed pięcioma laty malowałem ten sam pokój, ale z takim samym (ergo - zerowym) stanem wiedzy. Dziś wygląda to miernie, są jaśniejsze i ciemniejsze plamy, no ale wmawiam sobie, że to kwestia równości podłoża, a nie mojego skilla :v

Dodam, że jeżeli kupisz Uni Grunt Atlasa to możesz go rozrobić w stosunku 1:1 z wodą.

Do wygładzania gładzi polecam papier ścierny o ziarnistości takiej jak kolega napisał wyżej ale na gąbce, tak to wygląda

Gabkascierna.jpg

Malowałeś więc chyba pamiętasz jaka farbą malowałeś, chodzi mi nie o firmę tylko o rodzaj farby. Bo jak pisałem wyżej słabe podłoże wymaga wzmocnienia, czyli ściana pomalowana zwykłą emulsją do której jeszcze dolałeś  być może wody do rozrobienia będzie się odparzać gdy pomalujesz farba mocniejsza np lateksową. Gruntowanie tez wyrównuje chłonność podłoża czyli między innymi zapobiega powstawaniu takich jaśniejszych i ciemniejszych miejsc. No i też kłania sie technika malowania, wałkiem odpowiednim (nie pędzlem) i bez dodawania wody do farby.

przy zmianie koloru w tym przypadku nie ma znaczenia po masz teraz pomalowane jasnym, gdyby było na odwrót to poleciłbym Ci pomalować całość białą a dopiero kolorem docelowym. Nie polecam farb gruntujących, mi sie jakoś nie sprawdziły.

mhtyl

mhtyl

8 minut temu, wally017 napisał:

O ścieraniu też już słyszałem, dziś właśnie skoczę po unigrunt i dwa arkusze papieru o różnej ziarnistości. 

No ale, ponownie, co do reszty pokoju - ściana, która nie zostawia osadu na palcach, potrzebuje gruntowania? Dodam, że zmieniamy kolor (jakby to miało mieć znaczenie).

Przed pięcioma laty malowałem ten sam pokój, ale z takim samym (ergo - zerowym) stanem wiedzy. Dziś wygląda to miernie, są jaśniejsze i ciemniejsze plamy, no ale wmawiam sobie, że to kwestia równości podłoża, a nie mojego skilla :v

Dodam, że jeżeli kupisz Uni Grunt Atlasa to możesz go rozrobić w stosunku 1:1 z wodą.

Do wygładzania gładzi polecam papier ścierny o ziarnistości takiej jak kolega napisał wyżej ale na gąbce, tak to wygląda

Malowałeś więc chyba pamiętasz jaka farbą malowałeś, chodzi mi nie o firmę tylko o rodzaj farby. Bo jak pisałem wyżej słabe podłoże wymaga wzmocnienia, czyli ściana pomalowana zwykłą emulsją do której jeszcze dolałeś  być może wody do rozrobienia będzie się odparzać gdy pomalujesz farba mocniejsza np lateksową. Gruntowanie tez wyrównuje chłonność podłoża czyli między innymi zapobiega powstawaniu takich jaśniejszych i ciemniejszych miejsc. No i też kłania sie technika malowania, wałkiem odpowiednim (nie pędzlem) i bez dodawania wody do farby.

przy zmianie koloru w tym przypadku nie ma znaczenia po masz teraz pomalowane jasnym, gdyby było na odwrót to poleciłbym Ci pomalować całość białą a dopiero kolorem docelowym. Nie polecam farb gruntujących, mi sie jakoś nie sprawdziły.

×
×
  • Utwórz nowe...