Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie chrzań głupot że po budowie to drożej kosztuje bo piszesz tak aby swojemu fachowi naganiać kasę. Akurat murki i mury oporowe to nie broszka architekta krajobrazu więc nie dodawaj sobie animuszu. Jaki jest sens kształtować teren przed budową domu jak w czasie budowy większość takiego ukształtowania może ulec dewastacji, to tak jakbyś zrobił chodniki i podjazdy z kostki czy z puzzli przed budową domu. I dlaczego budowlaniec ma się martwić o efekt końcowy???!!!! Jak budują osiedle bloków to kto martwi się o ukształtowanie terenu wokół tych bloków wraz z infrastrukturą, budowlaniec? Nie wyobrażam sobie bo może mam za małą wyobraźnie aby na placu budowy gdzie jeszcze jest zamiar wybudowania  kilku bloków mieszkalnych kształtować wcześniej teren   ze ścieżkami, chodnikami i jakąś zielenią.
    • Gość www.nawiew.eu
      "trzeba wyczyścić ją wodą, szorując szczotką ze sztywnym włosiem i po wysuszeniu nałożyć środek grzybobójczy." nie wolno dotykać/szorować grzybów ponieważ zarodniki się przemieszczają w powietrzu !!!
    • Gość Rytlanka
      Super firma. Polecam
    • Przecież budowlaniec stawia dom wg projektu, wg zadanych wymiarów poziomych i pionowych, w tym ustawienia do warstwic. Jeśli projektant ma zadany tylko dom i jego ustawienie na działce z dojazdem  - to tak robi. Dzięki temu architekt krajobrazu ma co robić. Gdyby Projektant zaprojektował otoczenie dokładnie z niwelacją całości, skarpami, murkami, palisadami i innymi pierdółkami - to byś kolego nie miał co robić, tylko najwyżej ogrodnik.  Poza tym stok jest sam w sobie wdzięczny dla ogrodu, rozwiązuje zazwyczaj (poza wyjątkami) kwestię wód opadowych, jest "krajobrazowy" - nie wiem w czym problem. To lepiej dla działań twórczych krajobrazowych mieć "nieobrobiony" wcześniej teren. Wg mnie - oczywiście.
    • Ja mam Baxi - to jest jakoś w ramach de dietrich - podobno włoski. Mam od października, 24kv, 1-funkcyjny, do CO i do wody użytkowej (zbiornik 100l). Dobrze grzeje, bez awarii na razie, jeden z tańszych, niezbyt skomplikowany, kondensacyjny. Taki chciałem - bez fajerferków. Działa ze starą instalacją - przedtem grawitacyjną, otwartą, teraz jest z pompką i zamkniętym obiegiem. Dodali tylko komin (włożyli do starego rurę) i podłączyli się do głównego rurociągu. Czujnik temp. jeden referencyjny bezprzewodowy, programowalny. Temp wody w CO ustawiłem na wyjściu na 49 st, teraz obniżyłem na 47, bo na polu ciepło. Jest OK na razie.  Na ten temat niestety nic ci nie powiem       
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...