Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

Witam

Z góry przepraszam za jakość zdjęcia. Proszę o rady jak wykończyć salon. Chodzi mi głównie o kolor mebli, sofy może jakiś dywan? No właśnie co i w jakich kolorach pasuje do takiego  parkietu? :icon_biggrin:

Z góry dziękuję za odpowiedzi 

IMG_20170814_203803.jpg

  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie każdy kolor się nada, byle gładki.

Bo zestawienie drewna z tą mozaiką może być trudne. Chyba, że rozjaśnione, z zatartym rysunkiem słoi w dodatkach albo nad podłogą. Ewentualnie jeden drewniany akcent, ale w kolorze wybitnie rożnym od koloru podłogi. 

Np. stół z metalowymi nogami, a blatem lakierowanym lub właśnie z drewna tego samego gatunku do na mozaice (dąb?) :

stol-stabilo-drewniany-z-metalowymi-noga

bialy-stol-do-jadalni.jpeg

 

Jednak jeśli użyjesz dużego dywanu zakrywającego większą część podłogi to masz duża dowolność.

W sumie specjalista od wnętrz pewnie by się tak nie ograniczał, ale myślę, że powyższe rady są do zastosowania przez kogoś, kto nie ma pojęcia o wnętrzach.

inspiracje:

jesion-mozaika-wiz-04-1024x1024.jpg

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Elfir napisał:

W zasadzie każdy kolor się nada, byle gładki.

Bo zestawienie drewna z tą mozaiką może być trudne. Chyba, że rozjaśnione, z zatartym rysunkiem słoi w dodatkach albo nad podłogą. Ewentualnie jeden drewniany akcent, ale w kolorze wybitnie rożnym od koloru podłogi. 

Np. stół z metalowymi nogami, a blatem lakierowanym lub właśnie z drewna tego samego gatunku do na mozaice (dąb?) :

stol-stabilo-drewniany-z-metalowymi-noga

bialy-stol-do-jadalni.jpeg

 

Jednak jeśli użyjesz dużego dywanu zakrywającego większą część podłogi to masz duża dowolność.

W sumie specjalista od wnętrz pewnie by się tak nie ograniczał, ale myślę, że powyższe rady są do zastosowania przez kogoś, kto nie ma pojęcia o wnętrzach.

inspiracje:

jesion-mozaika-wiz-04-1024x1024.jpg

 

 

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jeśli chodzi o dywan myślałam o jasno szarym i sofę w podobnym kolorze. Meble mam upatrzone takie jak na zdjęciu poniżej. Ścianę na której będzie meblościanka chce wyróżnić ciemniejszym kolorem szarym.  Tylko czy to wszystko się że sobą zgra? 😊

 

Pozdrawiam

c1613a954f5da9464fbc22aff6c8.jpg

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, uroboros napisał:

Nie rozpędzaj się z tym szarym kolorem... Szary okres podobno się już kończy w modzie wszelakiej i najbliższym dominującym kolorem ma być - podobno - jasnobłękitny albo miętowozielony :icon_mrgreen:

 Zielenie i błękity nie mój klimat mimo panującej mody😊 także niestety z duchem czasu nie idę😁

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, uroboros napisał:

Nie rozpędzaj się z tym szarym kolorem... Szary okres podobno się już kończy w modzie wszelakiej i najbliższym dominującym kolorem ma być - podobno - jasnobłękitny albo miętowozielony :icon_mrgreen:

A gdzie takich rzeczy można się dowiedzieć? :) Chętnie popatrzyłbym skąd ludzie wiedzą jakie kolory są modne, a które nie. Może mój 5 letni kolor malowany Śnieżką trzeba wkrótce będzie wymieniać. :) Kto wie?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, duda_info napisał:

tak, te boczne elementy pasuja kolorystycznie, dzieki czemu mebloscianka spasuje sie do podlgi

No właśnie toczę wewnętrzną walkę, które wybrać😊 Białe na pewno spasują ale  z drewnem o wiele bardziej mi się podobają. Obawiam się dużej różnicy w kolorze między podłogą a meblami a nie chciałabym żeby jakoś znacząco się to odcinało. Łączenie kolorów to nie moja bajka😑

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, duda_info napisał:

Pamiętaj o najważniejszej zasadzie, że to Tobie ma się podobać ;)

W sumie racja😊 myślę jeszcze nad dywanem koło sofy i pod stolik bardziej będzie pasował kremowy kolor czy jasno szary? Do szarej sofy? 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem zdania, że przy ciemnej podłodze lepiej mieć jasne meble. Dlatego też najlepiej wykorzystać meble np dąb sonoma (dosyć jasne) albo biele, jasne szarości. Nie jestem tylko przekonany do kolejnego drewna, bo wtedy trzeba by było dopasowywać wszystkie meble kolorystycznie do koloru drewna, a to może się nie udać. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.08.2017 o 11:57, Grzegorz Walkiewicz napisał:

Jestem zdania, że przy ciemnej podłodze lepiej mieć jasne meble. Dlatego też najlepiej wykorzystać meble np dąb sonoma (dosyć jasne) albo biele, jasne szarości. Nie jestem tylko przekonany do kolejnego drewna, bo wtedy trzeba by było dopasowywać wszystkie meble kolorystycznie do koloru drewna, a to może się nie udać. 

Postarałam się o lepsze zdjęcie. Podłoga uważam, że ciemna nie jest. A jeśli chodzi o kolor mebli powyżej, boki to właśnie dąb sonoma fronty białe lakierowane. Obawiam się jednak, że przy tak bogatej podłodze (wzornictwo) kolor boków mebli nie pogodzi się z podłogą. Postawię więc pewnie na samą biel:icon_rolleyes:

 

IMG_20170827_083351.jpg

Edytowano przez Goja27 (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to przepraszam, pierwsze zdjęcie mnie trochę zmyliło i myślałem, że podłoga jest ciemniejsza. W takim wypadku - biel, ale nie taka jak kość słoniowa. 

Ogólnie bardzo ładna podłoga, ale i bardzo trudno coś do niej dopasować. Natomiast jeśli już będziesz miała białe meble, to może warto w dodatki kolorowe zainwestować?

Edytowano przez Grzegorz Walkiewicz (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odcień podłogi zawsze można zmienić 😊

https://www.sniezka.pl/produkt/sniezka-podloga

Wybór mebli do klasycznej jodełki może ułatwić wstępny wybór stylu aranżacji. Do klasycznych wnętrz można szukać ciemnych ludwikowskich komód i foteli uszaków, do nowoczesnych -białych, lakierowanych lekkich meblościanek i narożników. Wstępny zarys koncepcji sprawi, że wnętrze ostatecznie będzie spójne zarówno pod względem kolorystycznym jak i stylistycznym.

Pozdrawiam serdecznie
E-rzecznik FFiL Śnieżka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...

 Gust jest oczywiście ważnym czyn nikiem doboru barw we wnętrzu, ale nie jedynym. Biorąc pod uwagę tylko własne upodobania można popełnić błąd i ostatecznie wnętrze nawet nam się nie będzie podobać. Wśród czynników determinujących dobór barw jest także wielkość wnętrza, jego oświetlenie, styl, funkcje i wyposażenie. Jeśli to co nam się podoba pasuje, nie zmniejsza optycznie, nie psuje proporcji to możemy szaleć 😊

 

Pozdrawiam serdecznie,

E-rzecznik FFiL Śnieżka

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry. Niedawno odebrałem projekt przyłącza wodno-kanalizacyjnego (zdjęcie w załączniku). Z lewej strony jest przyłącze wody, z prawej kanalizacyjne. Mam sugestię od wykonawcy, aby zmienić projekt, tzn. kanalizację puścić pod garażem lub tak jak na rysunku (brązowy kolor) przez wiatrołap, a studzienkę dać blisko wjazdu na działkę (czerwone kółko). Zastanawiam się, które rozwiązanie jest lepsze? Mam niewielką wiedzę na ten temat, więc proszę Was o poradę - jakie wady i zalety widzicie każdego z rozwiązań (przyłącze wg projektu ws. przyłącze wg sugestii wykonawcy). Dziękuję.
    • Strasznie cierpliwy jesteś pewnie żywcem do nieba trafisz...
    • Czyli to zdewastowany lokal jest w sąsiedniej kamienicy? Sączysz informacje Zgłoś do inspekcji budowlanej... Właściciel sklepu spod tego lokalu coś róbi w tym temacie? Przecież go kiedyś zaleje...
    • Cześć, Chciałem kupić nieruchomość na kredyt hipoteczny. Podpisałem umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego, dostałem również kredyt i podpisałem z bankiem umowę kredytowa. Teraz powinniśmy spotkać się u notariusza celem podpisania umowy przyrzeczonej. Do tej pory wszystko szło gładko, ale dostałem informację że sprzedający chce zobaczyć umowę kredytowa albo nie zjawi się u notariusza. Podejście co najmniej dziwne, ale chciałem w związku z tym zadać kilka pytań. Po pierwsze chciałem zapytać czy w ogóle muszę albo powinienem mu taka umowę pokazywać? Jeśli nie, może jest inny dokument który powinien go przekonać i upewnić ze dostałem kredyt? Po drugie, co w sytuacji jeśli do zawarcia umowy przyrzeczonej nie dojdzie? Termin mija za 2 miesiące, natomiast na rozwiązanie umowy kredytowej mam jeszcze tydzień. Jeśli dobrze rozumiem to wcześniej niż za 2 miesiące nie mogę nic zrobić aby nie było to uznane za odstępstwo z mojej strony, a za tydzień nie będę mógł zrezygnować z kredytu? I w końcu co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Z jednej strony chciałbym kupić te nieruchomość z drugiej jeżeli sprzedający będzie robił pod górkę to nie wiem czy warto? Gdybym kupował za gotówkę to pewnie złożyłbym pozew w sądzie aby wydał decyzję w zastępstwie sprzedającego, jednak z uwagi na kredyt nie wiem czy to w ogóle ma sens?
    • Witam Kupiliśmy działkę, projekt, znaleźliśmy (o ironio) wykonawcę. Podpisaliśmy umowę gdzie wykonawca zagwarantował w cenie kierownika budowy.  Co więcej Wykonawca zapewnił, że cena za kierownika budowy" obejmuje dalsze, pozostałe etapy. (Wykonawca dociąga budowętylko do stanu SSO).  Ponieważ jesteśmy laikami (pierwsza budowa w życiu), a domek dla siebie. Dopiero (o zgroro) pod koniec budowy zorientowaliśmy się ze dłużej nie możemy być spolegliwi. Zaczęliśmy domagać się coraz bardziej stanowczo szanowania naszego spojrzenia na prowadzenie prac, budowę, niedociągnięcia i nieprofesjonalne wykonania etapów. Wykonawca (uwaga - z polecenia!) twierdził i pocieszał, ze jest ok (cyt:"panie, ja od 30 lat tak robię i żadem dom się nie zawalił").  Docierając perspektywicznie do zakończenia umowy i poukładania następnych wykonawców zaczęliśmy zapraszać na budowę dalszych oferentów. By po wymiarowali stan rzeczy określili wartość ofert, Okazywało się, ze np chudziak w domu wylany jest tak krzywo/ nierówno, ze nie da się normalnie położyć styropianu. (da się ale zajęło by to koszmarnie dużo czasu = pieniędzy). Poprosiliśmy Fimę z daleka Polski by przyjechała oceniła ile styro betonu trzeba by wyrównać na minimum pod styropian chudziak. Poinformowaliśmy wykonawcę. Poprosiliśmy o uprzątnięcie wewnątrz kompletnego bałaganu (istny "Meksyk").  On obiecał i parokrotnie zaakceptował termin. Co więcej oznajmił że będzie ponieważ dalej będzie ciągnął prace. Przyjechał oferent z daleka (150km w jedną stronę) by dokonać pomiarów. My także stawiliśmy się na budowie. Wykonawcy brak. W budnku kompletny bałagan.... Dzwonię do wykonawcy. Pytam dlaczego nie jest na budowie, dlaczego nie posprzątał...itd? On na to ze przecież jest na budowie.... Ja na to że nieprawda, bo jesteśmy my i oferent (z daleka) więc kłamie. A on powiedział "O..." i zamilkł. Przeprosiliśmy Oferenta,. Ten (kryjąc zażenowanie) pokiwał głową, a nawet powiedział ze rozumie sytuację. Pojechał, wrócił do siebie (150km). Oczywiście bez pomiarów. Przeczuwając, że z tym wykonawcą (potocznie) jest coś nie tak, poprosiliśmy o konsultację innych Wykonawców. Potwierdzili brak profesjonalizmu obecnego, niedoróbki, partactwo. Zrobiliśmy dokumentację. Choć naprawa stanu rzeczy (na szczęście) jest fizycznie możliwa wiąże się jednak z dodatkowymi kosztami. Jeden z Fachowców poprosił o wgląd do tzw: "książki budowy". W związku z tym poprosiliśmy o takową Wykonawcę. Ten odesłał do Kierownika Budowy. Kierownik zaczął kręcić. Finalnie odebraliśmy książkę od Wykonawcy. Książka okazała się pełna nieścisłości i braków (złe daty, brak dat - jak pisałem wyżej). Poinformowaliśmy wykonawcę werbalnie o naszym niezadowoleniu itd. Ten skwitował, że wstrzymuje prace (...) i czeka na zapłatę za wysłana właśnie mial-em fakturę (za przed ostatni etap,za weźbę pod blachę). Napisaliśmy pismo do wykonawcy o reklamację w trybie rękojmi. (utraciliśmy zaufanie do obecnego  wykonawcy, nie mamy pewności czy naprawił by sprawnie i należycie).  Napisaliśmy o rozliczenie prac, odliczenie od posiadanej przez wykonawcę pokaźnej zaliczki: wad wykonawstwa/ budowy, zniszczenie działki, drogi za którą naprawę musięliśmy wyłożyć własne, dodatkowe środki itd, itd. W między czasie Kierownik Budowy wpadł chybna w panikę i zaczął do mnie wydzwaniać. tak był natrętny że przykuło moją uwagę. A, jak próbował wmawiać mi, że Dziennik Budowy nie jest moją własnością wyprowadził mnie z równowagi. Wprawdzie nie dałem po sobie tego poznać. ale podjąłem działania konfrontujące. Okazało się, że Kierownik próbował wymusić oddanie dziennika podstępem, wmawiając mi nieprawdę.   Dotychczasowy wykonawca nie mogąc pogodzić się z możliwymi konsekwencjami najwyraźniej wpadł w furię. Zaczął jeździć do naszych dostawców/ dalszych wykonawców (m.in blachy na dach) i opowiadać kompletne bzdury, grozić i terroryzować żeby nie udzielali przypadkiem mi dalszych usług.  Ci dalsi dostawcy /wykonawcy w rozmowach telefonicznych powiadomili mnie o tym fakcie. Niektórzy dość mocno przestraszeni. Wyjaśniłem sytuację/ stan rzeczy. Te działania wykonawcy to groźby karalne. Powiadomiliśmy pismem wykonawcę o wiedzy co do jego dalszych praktyk i konsekwencjach z kk.   Nowego Wykonawcę Zastępczego już mamy. Przymierzamy się do zmiany Kierownika (jeszcze się wahamy) Ale! Tu pytanie. Powiadamiać o praktykach i procederze wykonawcy / kierownika budowy Policję i Prokuratora...? Pozdrawiam
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...