Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Pomocnik

Czy uzdatnianie wody się zmieni? Wielka premiera marki Ecoperla!

Recommended Posts

W styczniu tego roku miała miejsce wielka premiera marki Ecoperla. Jej urządzenia filtracyjnie niemal od razu zyskały ogromną popularność. Czy Ecoperla stanie się liderem na rynku filtracji wody?


Pełna treść artykułu pod adresem:
http://www.budujemydom.pl/woda-i-kanalizacja/23940-czy-uzdatnianie-wody-sie-zmieni-wielka-premiera-marki-ecoperla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka

Ja zostałam namówiona przez hydraulika właśnie na zmiękczacz wody. Nie pamiętam dokładnego oznaczenia. Niemniej jest to bardzo porządny hydraulik i dla niego uzdatnianie wody to chleb powszedni. Za jego namową zrobiłam najpierw badanie wody i okazało się, że na szczęście nie mam w wodzie żadnych bakterii, żelaza czy manganu. Woda też nie śmierdzi. Dzięki temu w moim przypadku koszt uzdatniania wody w mieszkaniu nie jest wysoki. Stosuję tylko ten zmiękczacz wody plus jest przed nim zainstalowany jakiś filtr mechaniczny włoskiej firmy. Coś porządnego. Nie chcę reklamować sklepu, ale oni dali mi ten filtr za darmo. No a zainstalował oczywiście mój hydraulik. Polecam, jak by co to piszcie, podam na niego namiary, ale nie chcę publicznie, żeby nikt mnie o reklamę nie posądził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcin
U mnie sytuacja była nieciekawa. Kupiłem parcelę kilka lat temu. Wiedziałem, że wybuduję na niej dom, ale uzdatnianie wody w głowie mi nie było. Zakładałem, że wodę wezmę ze studni głębinowej. Plany na najbliższe lata zakładały podłączenie wodociągów. Jednak mając ogród nawadnianie go przy pomocy wody z wodociągów jest dość kosztowne. Pojawił się więc niedawno pomysł następujący - będę miał do domu wodę z wodociągów, ale do ogrodu będę brał wodę ze studni. Do ogrodu nie jest mi potrzebne uzdatnianie wody, no chyba, że okaże się, że woda ma bardzo dużo żelaza. Jeśli tak to żelazo może się osadzać na roślinach i kostce. W takim przypadku potrzebny byłby mi jakiś odżelaziacz albo ewentualnie odżelaziacz z odmanganiaczem. Jeszcze nie wiem sam, tematu nie ogarniam tak bardzo dopiero zgłębiam. Czy możecie mi polecić jakieś rozsądne rozwiązanie? Chodzi mi o to, by było dobrze jakościowo i ekonomicznie. Nie chodzi o najtańsze rozwiązanie, tylko rozsądne. Dziękuję z góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gość Marcin napisał:

. W takim przypadku potrzebny byłby mi jakiś odżelaziacz albo ewentualnie odżelaziacz z odmanganiaczem. Jeszcze nie wiem sam, tematu nie ogarniam tak bardzo dopiero zgłębiam. Czy możecie mi polecić jakieś rozsądne rozwiązanie? Chodzi mi o to, by było dobrze jakościowo i ekonomicznie. Nie chodzi o najtańsze rozwiązanie, tylko rozsądne. Dziękuję z góry.

Zaciekawiłeś mnie jako że wodę mam z dużą ilością żelaza i podlewam nią ogród - będę musiał sprawę przemyśleć

na ten moment wkleję link http://www.ekologia.pl/dom-i-ogrod/abc-ogrodu/pierwiastki-niezbedne-dla-roslin,21244.html

znajdziesz coś ciekawego , to pisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
Marcin, jak zgłębisz temat to daj znać, proszę. Niedawno też kupiliśmy kawałek ziemi i będziemy chcieli się budować za rok lub dwa. Wyszliśmy z założenia, że uzdatnianie wody nie będzie nam potrzebne, ponieważ w przyszłym roku mają podłączać wodociągi. Dlatego założyliśmy, że do domu będzie woda już uzdatniona przez wodociągi, co najwyżej kupimy jakiś porządny zmiękczacz wody, ponieważ woda z wodociągów jest bardzo twarda w naszym mieście. Sam temat zmiękczacza wody zamierzamy zgłębiać dopiero podczas budowy domu. Na chwilę obecną mamy swojego faworyta, ale nie będę podawać nazwy, by mnie o reklamę nie posądzono.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Najnowsze posty

    • Wybierz, kup, nie jeździj po sklepach, szkoda czasu i paliwa, zresztą i tak przepłacisz.  https://allegro.pl/listing?string=gniazdo ip55&order=m&bmatch=ss-base-relevance-floki-5-nga-hcp-hou-1-5-1003   http://allegro.pl/gniazdo-tablicowe-230v-ip65-2p-z-schneider-81141-i7080825850.html   http://allegro.pl/aquant-gniazdo-2p-z-ip65-1241-65-i7028547530.html
    • Weźcie się za to co można zrobić >>>>W CIĄGU JEDNEGO ROKU <<<<  na badaniach technicznych, bez większego nakładu kosztów, tysiące samochodów jeżdżące po Polsce  z wyciętym filtrem cząstek stałych DPF i FAP (filtr montowany w układach wydechowych silników wysokoprężnych i benzynowych, oczyszczający gazy spalinowe z cząstek sadzy i popiołu), TRUJĄ NAS, WDYCHAMY TEN FENOMEN CWANEGO POLAKA, ZWŁASZCZA JAK STOIMY W KORKACH!       Najlepiej karać po 5.000 zł  za złapanie takiego pojazdu osobowego, a 10.000 za ciężarowe, budżet Państwa w ciągu roku wyjdzie na prostą.    
    • Jakaż ona cudna . Niestety to nie u mnie, a szkoda. U mnie zbliżają się do tarasu, ale do okien nie podchodzą. Podejrzewam, że ta musi być jakaś oswojona , mieszkająca w tym ogrodzie.   Do właścicieli rydzów pod oknem. Kategorycznie apeluję o zaproszenie jesienną porą. Ewentualnie można przesłać zebrane egzemplarze, już je sobie sama przebiorę i oczyszczę .   Była zima, przyszła wiosna, zima znów nadchodzi, a ja ciągle nie mam czasu na napisanie, czym grozi wypad do lasu na grzyby...Co się odwlecze... Teraz dwa słowa z frontu budowlanego. W zeszły piątek po długim czasie przyjechał jakże oczekiwany stolarek nr 2. Miał dokończyć listwy, skleić rozwaloną przez siebie futrynę i dokleić tę listwę, która już zdążyła odpaść. To mi się zaiste podoba. Jeszcze nie wszystkie skończył przyklejać, a tu się już niektóre odklejają ...Nauczona doświadczeniem postanowiłam się przedwcześnie nie cieszyć. I słusznie, jak się okazało po czasie. Jednak jak zadzwonił z informacją, że przyjedzie, nie mogłam powstrzymać radości. Jak przyjechał też się jeszcze cieszyłam. Kiedy przestałam? Ano wtedy, jak wniósł listwy do domu. Okazały się być nie w tym kolorze. No co tam myślę sobie. Tyle czekałam ( od lutego dla przypomnienia), to poczekam jeszcze trochę, na takie w kolorze właściwym. Dałam zatem najdłuższą listewkę na wzór. I co się okazało? Ano to, że również została zeszlifowana, bo cymbał jeden zapomniał napomknąć temu od szlifowania, że ta jest na wzór  . Zatem wczoraj odwiedził mnie ponownie po kolejną listewkę na wzór, tyle że tak długiej już nie miałam. Dochodzę do wniosku, że przyciągam wyjątkowych pacanów. Jestem na etapie poszukiwań gniazdka zewnętrznego. W Casto mają takie z IP 44. .Gość mówi, że to wystarczy, tylko należy założyć drzwiczki, za którymi będzie schowane. Prawdę mówi? Pojechałam też do hurtowni elektrycznej. Tam na pytanie o gniazdko zewnętrzne elewacyjne usłyszałam odpowiedź, że wszystkie się nadają. Zdziwiłam się niezmiernie i zapytałam o wodoszczelne. Pan dziwnie  popatrzył, a jak spytałam o parametr IP, to dopiero zobaczyłam dziwne spojrzenie. W każdym razie dysponują tam takim z IP 55. Takie bliżej 60 podobno nadaje się na dno basenu, kosztuje 700 zł i w domach nie montują. Czy rzeczywiście ten parametr 55 jest odpowiedni do mojego domu na elewację? 
    • Gość spid
      witam mam brame gerdy miała byc ciepła i szczelna jednak mimo montażu fachowców i pozornie szczelnosci czuc chłod przy bramie.Jestem w trakcie testowania kurtyny chwilowo ze zwykłej plandeki foliowej rozciągnietej nalince poniżej lini załamania sie segmentu.Jak narazie sie sprawdza metr od bramy nie czuc chłodu bede to udoskalał
    • Gość Andrzej
      Polak wrzuci do swojego starego pieca dosłownie wszystko co mu w ręce wpadnie – a fantazji nam nie brakuje – plastik to najmniejszy problem, w porównaniu do palonych opon, starych mebli, ubrań… Nie rozumiem tych, którzy zamiast wyrzucić takie odpady do śmietnika – palą je w imię źle pojętej oszczędności. Rakotwórczy i szkodliwy dym z takiego komina truje nie tylko jego właściciela, ale i wszystkich dookoła. U siebie w domu palę pelletem (mam automatyczny kocioł z podajnikiem paliwa EEI Pellets) – jak komuś zależy na zdrowiu swoich najbliższych niech idzie w biomasę lub inne OZE. A w razie potrzeby – NIE BAĆ SIĘ zadzwonić pod numer 986 (do straży miejskiej) i zgłosić kopcący nie wiadomo czym komin sąsiada. Chyba że świadomie chcecie być TRUCI w dzień i w nocy – to nie dzwońcie… umrzyjcie „w spokoju” na raka, który funduje wam wasz sąsiad. I nie miejcie do nikogo o to pretensji…
  • Popularne tematy

  • Doradcy redakcyjni i firmowi

×