Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Czas pokazać jak bardzo chcemy się spotkać :P


Recommended Posts

10 minut temu, daggulka napisał:

Dooobra, Kochani.

Za mną pierwszy w historii mój "Zlot nieobecny". Straszne przeżycie. 
Stęskniłam się. 
Mamy koniec lipca, czas coś poczarować. 
Jakieś sugestie? :icon_mrgreen:

wyturlałaś się spod?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, bajbaga napisał:

Z chęciami to tak jak z pociągiem - są, tyle, że lokomotywa odjechała :icon_cool:

Ja tam nie zauważyłam nigdy, żeby cokolwiek Ci odjechało :icon_biggrin: , niemniej uważam iż jeśli są chęci to wszystko można :icon_mrgreen:

Dlategóż namawiam - spotkajmy się ! :icon_biggrin:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, daggulka napisał:

Ty mi tutaj nie tutaj, tylko zgłasza chęć natentychmiast :icon_biggrin:

Chęci ci u mnie dostatek ino talarów niemnogo...

w następny wtorek mam zaplanowany wypad kajakami półtora tygodniowy z trutniami moimi...

nie miałem urlopu uuuj wie ile ...

fundusze są przeznaczone na spływ ....

ale owego spływu doczekać się nie mogę ....ja ....dwóch synów ...Rospuda......

a żona w domu

taki survival dla młodych szykuję ....

ciekaw jestem jak sobie poradzą ze sraniem w plenerze...:D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, joks napisał:

 

ciekaw jestem jak sobie poradzą ze sraniem w plenerze...:D

No powiem Ci, że ja nie wiem czy ja bym sobie poradziła :icon_razz:

A co do spotkania - to połowa września a , więc jeszcze jest czas. A i koszty niezbyt duże, myślę że ogarniesz :icon_wink:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, daggulka napisał:

No powiem Ci, że ja nie wiem czy ja bym sobie poradziła :icon_razz:

A co do spotkania - to połowa września a , więc jeszcze jest czas. A i koszty niezbyt duże, myślę że ogarniesz :icon_wink:

korci mnie..............:D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, joks napisał:

ciekaw jestem jak sobie poradzą ze sraniem w plenerze...:D

Nie ma jak to w letniej porze można wysrać się na dworze, letni wietrzyk w dupe dmucha, a po jajach chodzi mucha.:yahoo:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, joks napisał:

 

w następny wtorek mam zaplanowany wypad kajakami półtora tygodniowy z trutniami moimi...

ale owego spływu doczekać się nie mogę ....ja ....dwóch synów ...Rospuda......

taki survival dla młodych szykuję ....

ciekaw jestem jak sobie poradzą ze sraniem w plenerze...:D

Niczym "Na tropach Smętka" :) 

a poza tym co będzie jak Wam się rzeka skończy ;) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Buster napisał:

Niczym "Na tropach Smętka" :) 

a poza tym co będzie jak Wam się rzeka skończy ;) 

Rospudą można dopłynąć gdzie się chce i oczy poniosą ...nawet doookoła świata....

w Augustowie łączy się z Nettą ......

a potem co tylko chcesz ....do Wisły ....i w świat...:D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, joks napisał:

 ciekaw jestem jak sobie poradzą ze sraniem w plenerze...:D

Oni sobie poradzą, gorzej będzie z Tobą...

41 minut temu, bajbaga napisał:

Nie ma jak to w letniej porze można wysrać się na dworze, letni wietrzyk w dupe dmucha, a po jajach chodzi mucha.:yahoo:

To już jesień...

7 minut temu, joks napisał:

Rospudą można dopłynąć gdzie się chce i oczy poniosą ...nawet doookoła świata....

w Augustowie łączy się z Nettą ......

a potem co tylko chcesz ....do Wisły ....i w świat...:D

To trza by zacżąć od http://greenvelo.pl/

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, retrofood napisał:

Oni sobie poradzą, gorzej będzie z Tobą...

 

Ja tam na tej trasie dawałem se radę kilkanaście razy , ja w lesie chowany jestem , żle czuję się wśród ludzi a w lesie ...każdym lesie jestem jak u siebie .....choć kilka razy zwierzaki dawały znać że to one tu  rządzą ...:D

i trza było się ewakuować ..:D krokiem księżycowym...

trasę zaczniemy z jeziora Rospuda.......do domu zazwyczaj starczało cztery dni w zawodówce ....ale teraz lajtowo i bez pośpiechu ma być

alllleeee z drugiej strony??????

to było ćwierć wieku temu .......:scratching:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pomysł mi się podoba...muszę zerknąć do terminarza...8-10 młody jedzie na rajd...ale muszę się jeszcze upewnic, czy nie mamy żadnych innych planów na 15-17...

bobiczek - ale te mecze w terminach naszych spotkań, to ja zawsze bardzo miło wspominam..to taki dodatkowy bonus ;)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie temu...
1 minutę temu, bajbaga napisał:

Ty nie bądź taki zasadniczy - pierdołami się zajmujesz, a ważne sprawy Ci uciekają - np. Jeśka 2017 :D

Czytam i jestem w temacie ale co z tego jak taki zapie.. że nie wiem gdzie ręce włożyć:D

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, bajbaga napisał:

Toś doopa nie chłop - chyba, że na podorędziu dziewczyn brak :icon_rolleyes:

Mietła ma rację - tu jest właściwy temat. :D

Redakcję przepraszam za kłopot.:icon_rolleyes:

No właśnie, myślałem że już ze mną coś nie teges, bo wydawało mi sie ze powyższego posta pisałem w innym temacie:icon_razz:

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, bajbaga napisał:

Heniu.

Ty nie bądź taki zasadniczy - pierdołami się zajmujesz, a ważne sprawy Ci uciekają - np. Jeśka 2017 :D

złośliwie napiszę, że widać jak na dłoni jak bardzo chce się spotkać :P

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie temu...
3 godziny temu, r-32 napisał:

Szkoda ,że się Królik na foty nie załapał (chyba ,że mi umknęło hmm.gif).

 

Dzięki wszystkim za przyjacielskie spotkanie, szkoda że tak krótko ale nadrobimy.

Nic Ci nie umknęło, przynajmniej do momentu jak byłem.

Jeszcze raz dziękuję serdecznie.

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, ewiq0 napisał:

oj ludzie....kiedyś Ty to robiła...

Oj tam, z doskoku ;) 

17 godzin temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

widzę że było jak zwykle

tym bardziej żałuję

Dlatego na Zimce nie ma opcji, musisz być :) 

17 godzin temu, r-32 napisał:

Znienacka :D ,ale i tak większość wiedziałem kiedy :icon_cool:  

BTW - fajne foty applause.gif

Thx :) 

17 godzin temu, r-32 napisał:

Szkoda ,że się Królik na foty nie załapał (chyba ,że mi umknęło hmm.gif).

 

Ni umknęło ... z wrażenia zapomniałam języka w gębie ... wrrrrróć ... aparatu w dłoni ;) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Witam. Myślałem że będę się cieszył po zalaniu stropu ale wyszła bolesna prawda. Mam sporo nadciągów i belek narożnych z którymi majster chyba sobie nie poradził. Beton zamówiony B30 (drobnoziarnisty) za poradą kierownika, ale przyszedł tak gęsty i szybko wiążący że nie wypełnił góry nadciągów dobrze. Oczywiście majster mógł sobie go rozcieńczyć przed całą operacja ale wolał to zrobić później gdy zalewał górę nadciągów żeby ich nie wibrować bo wypływało dołem. Poprzedni strop na garażu też był z B30 w dodatku gruboziarnisty, robiła to inna ekipa i jakos poradziła sobie z dwoma nadciągami. Tutaj coś poszło nie tak. Tam gdzie góra narzucana była z rzadszego jest w miarę ok, ale gdzie poszło gęste jest baranina, dziury i po rozszalowaniu wykruszyło się. Polecenie kierownika "skuć co luźne, zagruntować i wypełnić CX20". Mam cos innego co prawda, Sika Repair 10F i 13F ale chyba musiało by na to iść kilka worków bo to nie są raki ale wielkie ubytki. Wyglada to tak:           Najgorzej jest chyba w metrowym wsporniku gdzie widać wyraźną granicę wibrowanego i narzuconego ręcznie:       Jest tu wielka jama, przez którą leci woda do środka. Widać też wyraźną nieszczelność tej "czapy". Nalałem na balkonik wody i wyciekła sobie dziurkami aż do wnętrza domu:             Ponadto zobaczyłem w nadciągu niewielką dziurkę, ładnie zamaskowaną przez cienką gładką warstwę betonu wyrównanego szalunkami. Po rozkuciu okazało się że tam też woda:       Moim zdaniem przez brak wibracji beton nie otulił spodu prętów i powstały kanały przez co leci woda. Aż strach pomysleć gdzie tam jeszcze mogą być jamy. Nie wiem czy przejmować się tym, czy z tym żyć? Jak sądzicie: 1.  Czy teraz skuwać to co zostało narzucone, czy zalać czymś rzadszym żeby wypełnić kanały.  2. Jaka gruba musiała by być warstwa gdybym chciał skuć górę nadciągów i zalać ją ponownie? 3. Jak sprawdzić pozostałe nadciągi? Ja opukuje młotkiem i sprawdzam czy gdzieś się nie rusza, czy dzwoni metal. Nie wiem czy tak jest ok. Myślę że jakbym skuł to co zostało ręcznie narzucone to ładnie by się oddzieliło od zawibrowanego. Wiem że nadciągi można zalewać na dwa razy po dniu czy dwóch. Ja chciałem zalać to w jednym etapie żeby było mocniejsze ale teraz chyba lepiej było by to zrobić na dwa razy? Przecież takie rowy i baranina chyba tylko osłabiają? Kierownik uważa że dół wspornika balkonu jest dobrze zawibrowany a on działa na ściskanie wiec jest ok, a rozciągana góra musi mieć tylko otuline. Tylko czy aby na pewno ją ma. Wspornik wspornikiem ale przecież w nadciągach stropu jest odwrotnie, to góra jest ściskana?
    • Tylko gdzie w tym interes jest, przed zmianą prąd był o połowę tańszy przez 20 lat, potem jeżeli instalacja nie generowała kosztów remontu to prąd był prawie za darmo, teraz można zainwestować pieniądze w coś innego, starczy na prąd i jeszcze zostanie.      
    • Gość bubu
      przecież wnet palić nie będzie można
    • Gość Gość
      Stronę DC mam zabezpieczoną ds60vgpv-1000 typ 1+2
    • Gość Gość
      Potrzebuje pomocy. Chcę zakopać basen w pobliżu mikroinstalacji fotowoltaicznej na gruncie. Odległość od uziomu pionowego i metalowych filarów wynosi ok 3,5m. Czy odległość tak jest wystarczająca. Martwi mnie jeżeli napięcie z DC pójdzie na ramę i do gruntu. Stronę AC mam zabezpieczoną różnicówką i ogranicznik przepięć. Strona DC ma ogranicznik przepięć specjalny do paneli ds60vgpv-1000 typ 1+2
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...