Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

Z jakiego materiału wykonać zadaszenie tarasu?

Recommended Posts

Kto nie lubi posiedzieć z kawą na tarasie? Poczytać, albo zdrzemnąć się na leżaku? Niestety, w naszym klimacie z tarasu można korzystać przez góra pięć miesięcy w roku. W dodatku tylko wtedy, kiedy nie pada i gdy słońce nie grzeje zbyt mocno. Chyba że go zadaszymy – wtedy ani słońce, ani deszcz nie będą nam przeszkadzać.


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/wokol-domu/tarasy-i-balkony/a/22466-z-jakiego-materialu-wykonac-zadaszenie-tarasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dachy Tarasowe

Sa tez zwijane zadaszwnia tarasow z pelnym systemem odprowadzwnia wody tzn rynna,odplyw w slupie i stamtad na zewnatrz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, zwijane to najlepsza opcja. Niestety ja zrobiłem kilka lat temu zadaszenie z drewna (wyszło taniej). Teraz tak myślę, że zwijane jest znacznie bardziej opłacalne i wygodniejsze. W dni, w których nie planujemy odpoczynku na tarasie możemy je po prostu zwinąć wpuszczając do pomieszczenia mnóstwo światła słonecznego. 


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał Pyta

Ja rozważałem wszystkie za i przeciw zastanawiałem się długo bo moja ostatnia decyzja była fatalna. Wybrałem markizę elektryczną która wtedy kiedy miała chronić trzeba było ją zwijać ze względu na podmuchy wiatru. Po demontażu markizy wybrałem stałe zadaszenie z drewna klejonego warstwowo dach przepuszczającym światło, inne rozwiązania np. zwijane nie dawały odporności na śnieg i duży wiatr zadaszenie mam dwa lata i jestem zadowolony. Michał P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rafał
W tamtym roku w wakacje wymieniliśmy daszek ze szklanego na poliwęglanowy i bardzo sobie go cenimy. Spełnia on w pełni swoje funkcje oraz wygląda bardzo estetycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość rafał napisał:

W tamtym roku w wakacje wymieniliśmy daszek ze szklanego na poliwęglanowy i bardzo sobie go cenimy. Spełnia on w pełni swoje funkcje oraz wygląda bardzo estetycznie.

Tia... Niczym szklany dach budynku Urzędu Celnego w Przemyślu. Latem przekracza +70 we wszystkich pomieszczeniach. Takie bzdury w stylu "bardzo sobie cenimy" można pisać po 10 latach eksploatacji, a nie następnego dnia po montażu. To jakbyś chwalił żonę zaraz po nocy poślubnej. Ożeń się z dziwką, będzie najlepsza, a Ty się na drugi dzień nachwalisz, a nachwalisz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mirek
Proszę o informację kto jest producentem wersji na zdjęciu nr 4? Dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Gość Mirek napisał:

Proszę o informację kto jest producentem wersji na zdjęciu nr 4? Dziękuję za odpowiedź.

Zdjęcia są podpisane nazwami firm, np. "fot. TARASOLA"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
Witam tez chcialam sie zapytac jaki jest koszt tego tarasu nr4 i jaka firma go wykonuje ,czy robice tez na zamowienie rozne wymiary? Mam problem z tarasem bo mieszkam w domu na pietrze i taras znajduje sie nad pomieszczeniem, ktore jest ogrzewane niestety przecieka byl odpowiednio zabezpieczany foliami w plynie itp. , musze go zadaszyc czy jest mozliwosc takiego zamontowania tarasu?Nie ukrywam budrzet mam ograniczony..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
Czy te wodoodporne materiały można zostawić rozwinięte w trakcie deszczu? Czy woda, która się będzie zbierać może być za ciężka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My zrobiliśmy sobie stałe zadaszenie. Mąż spawacz zrobił stalowy stelaż a na góre położyliśmy poliwęglanowe, bezbarwne płyty komorowe. Takie zadaszenie mamy juz od roku i świetnie się sprawdza, w końcu korzystamy z tarasu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @zenek - teraz jesteś jeszcze winny link, który zaprowadzi Forumowiczów do strony z dopłatami na pompy ciepła w Twojej okolicy. Taki mamy teraz układ w tym temacie  
    • Nie jestem pewien czy to dobra kategoria i w ogóle dobre forum, ale ciężko gdzieś znaleźć kogokolwiek, kto mógłby się na tym znać, także mam nadzieję, ze uda mi się tutaj uzyskać odpowiedź   W skrócie - dostaliśmy z rodzeństwem w spadku spory kawałek działki po dziadkach. Tak to wygląda na mapie, żebyście mieli lepszy ogląd na sytuację: https://i.imgur.com/oCe8oer.jpg (dodałem też w załączniku) Zaznaczona jest cała działka, a na różowo/fioletowo (nie jestem dobry w kolory) podział na mniejsze działki które rozważamy (niebieska 4-ka to grunty rolne).    Jeden brat nic z tego nie bierze (bo dostał kawałek gdzie indziej), drugi brat bierze nr 1 na którym stoi dom po dziadkach (będzie tam mieszkał). Mi się dostaje reszta tego co widać na załączonym obrazku (2, 3, 4).   Ogląd sytuacji - cała działka znajduje się na wsi ok. 1000 mieszkańców (czyli nie jakaś wielka, ale też nie dziura). Działka budowlana sięga mniej więcej do końca trójki (obrazek tylko podglądowy, dokładnie byśmy to wyliczyli podczas dzielenia). Dalej są grunty rolne. Na granicy 1 a 2 stoi stary garaż (do wyburzenia, brat planuje postawić sobie nowy bliżej domu) a na samej dwójce jest kilka budynków gospodarczych - też do wyburzenia. Dalej jest zupełnie pusto.   Jeśli chodzi o wielkość, cała działka ma ok. 1ha. Części 1 i 3 mają na oko po 11-13 arów, 2 jest trochę mniejsza (8-9?). Oczywiście podział na razie jest umowny i można to zrobić trochę inaczej. Może zamiast dzielić na 2 i 3 lepiej byłoby po prostu sprzedać jedną większą działkę (~20 arów)? 4-ka czyli grunty rolne to ok. 65-68 arów zależnie od ostatecznego podziału itd.    Do 2 i 3 nie ma doprowadzonej drogi, ale brat zgodził się, żeby wydzielić kawałek z jego działki i ją poprowadzić (ten niebieski pasek po lewo). Nie ma też tam wody, prądu, więc trzeba by je dociągnąć.   Jako, że z żoną mieszkamy w stolicy i w sumie nam tu dobrze to nie mamy zamiaru się tam przeprowadzać, więc jedyną sensowną dla nas opcją jest sprzedaż (szczególnie że odkładamy teraz na swój dom). Tylko tak szczerze to nie mamy zupełnie pojęcia jak do tego podejść. Czy takie działki się w ogóle sprzedają? Jeśli tak to (pi razy oko) jaka jest ich wartość? Co z tymi gruntami rolnymi? W sumie to lokalizacja taka ni wte ni wewte, nikt z zewnątrz raczej tego nie kupi, bo z żadnej innej strony nie ma dojazdu (od północy są tory kolejowe). A z tego co się orientuję to sąsiedzi też nie byliby zainteresowani. Może spróbować je sprzedać razem z działką nr 3? (w zamyśle żeby ten kto się tam wprowadzi korzystał z nich) Albo spróbować przekształcić na działkę budowlaną i wydzielić jeszcze kilka mniejszych działek? (nie mam pojęcia czy to się opłaca)   Zastanawiamy się też czy wszystko musimy załatwiać sami czy istnieją może jakieś firmy które się tym zajmują i ogarnęłyby to za nas (zburzenie niepotrzebnych budynków, zrobienie kawałka drogi, poprowadzenie mediów). Największym problemem jest to, że mieszkamy ok. 120km dalej więc ciężko by było nam samym to zrobić (nie wspominając już, że w ogóle się na tym nie znamy), dlatego gotowi bylibyśmy odpalić komuś całkiem niezły procent za to. Czy może to nie jest gra warta świeczki i lepiej sobie po prostu odpuścić?    Sorry, że ostatecznie wyszło tak dużo tekstu, planowałem się sprężać, ale chciałem w miarę dokładnie wyjaśnić sprawę. Jeśli jest tu ktoś kto się na tym zna albo przechodził przez podobną sytuację to byłbym naprawdę wdzięczny za odpowiedź. A jeśli ktoś ma jakieś pytania to niech zostawi komentarz i odpowiem jak najszybciej.
    • Na takiej zasadzie to bez sensu jest utrzymywanie wojska i kupowanie sprzęt wojskowego. Przecież wojny na pewno nie będzie.Tak jak i dinozaurów.  Służby alertowe, systemywczesnego ostrzegania - głupota. Przecież nic sie nie zdarzy.  Ubezpieczyć tez się nie warto - gdyby wszyscy ubezpieczenie mieli wypadek - to towarzystwa ubezpieczeniowe by splajtowały. Brawo - w bloku każdy ma na wypadek wojny agregat w piwnicy i beczke paliwa. Dobry pomysł   
    • Fundusze ponoć nadal są, ale zbankrutowała firma, która wygrała przetarg, czy tam pozamykali jej szefów... straciłem już wiarę we wiarygodność docierających na wieś informacji.
    • A widzisz, wszystko zależy od zdolności Włodarza w szukaniu funduszy. Tak z innej beczki - producenci pomp ciepła chyba są lepszymi wizjonerami i oferują ciekawe promocje. https://www.stiebel-eltron.pl/pl/aktualnosci/monoblok.html
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...