Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Ermenegildo

Czy płytki bez wzoru, ale typu "maziaje" układa się "jak leci"?

Recommended Posts

Gość stach

Rozłóż kilkanaście płyt np. 12 tak 3x4 i sam oceń...

Niektóre są rzeczywiście "pomaziane" bezkierunkowo, w niektórych widać "ukierunkowanie" - czasem wzdłuż któregoś boku, czasem ukośnie...

Dobrze byłoby, aby się te kierunki nie krzyżowały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

No to rób "jak leci" i nikomu nic nie pokazuj palcem - tak ma być i już!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie!:) Wezmę każdą obiektywną krytykę na klatę:) Mocno fatalnie to wygląda? 

http://tufotki.pl/DQE5L

Płytki są kierunkowe, a ułożyłem "z przypadku", czyli niechcący zatarłem powtarzalność "wzoru", wyszło trochę jak w naturze:)

 

Spotkaliście się gdzieś z podobnym błędem? Czy jestem pierwszy w kraju, który sam sobie to popełnił?

 

 

  • Lubię to 1
  • Smutny 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze jest :) nie przejmuj sie niczym :) przyjda jeszcze meble i bedzie ok.  Jak nikomu o tym nie powiesz to nikt sie nawet nie kapnie, że coś nie tak jest :)
Ale na prawde  ładnie wyglada, nie przejmuj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Ermenegildo napisał:

Panowie!:) Wezmę każdą obiektywną krytykę na klatę:)

Będziesz musiał z tym żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, z rodziny, ani ze znajomych nikt się nie zorientował, albo...nie powiedzieli:icon_biggrin: Sam się zresztą na początku też nie zreflektowałem układając, wydawało mi się, że cały urok w tym, że każda "wymaziana" inaczej. Cokoliki raczej nie, planuję białe listwy z mdf'u wilgocioodpornego, ale zniechęca mnie do nich trochę to, że specjalnie musiałbym kupić piłę ukośną elektryczną, a kąty też nie są idealne (stary dom), a alternatywy nie widzę, cokoliki z płytki wyglądają dla mnie zbyt przemysłowo.

Edytowano przez Ermenegildo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nie każda rewitalizacja ogrodu polega na zrównaniu wszystkiego z ziemią. Wiele roślin da się przycinać, by zredukować korony.   U klienta rósł właśnie taki świerk - posadzony za blisko domu, bez wyobraźni - ot, wsadzona w przypadkowym miejscu "choinka" z okresu świąt. Zacieniał okna, groziło mu ścięcie wierzchołka bo zaczął zaczepiać gałęziami o linie elektryczne na ulicy.  Ale miał wartość sentymentalną. Jego wycięcie na zgłoszenie podejrzewam byłoby zupełnie bezproblemowe (bo świerk kłujący nie jest okazem rzadkim i wartościowym).    Ale postanowiliśmy z klientem go ocalić - został wyprowadzony na dużą kulę na pniu. Świerki znoszą doskonale cięcie.   Swoją drogą moi klienci wycinają drzewa (ostatnio poszła pod piłę stara ok 30-letnia sosna pospolita i ok. 10-15 letni klon) i jeszcze nigdy urząd nie odmówił. Kilka dni temu poszło zgłoszenie na wycinkę klonu na terenie zabytkowym w centrum Poznania - zobaczymy jak się współpracuje z konserwatorem zabytków, który musi opiniować.   Nie wiem dlaczego ludzie robią problemy ze zgłoszeniem drzewa do wycinki?    Jodłę się przycina bezproblemowo - w stożek, obcinając tegoroczne przyrosty. Tak wprowadza się wysokiej klasy choinki świąteczne z jodły kaukaskiej.   Większość problemów ludzi z ogrodem bierze się ze strachu przed sekatorem.     
    • Myślisz, że się przyda? Czy go tylko... przewietrzysz?
    • Pytałem, czy sąd będzie stał równo na straży mojej i sąsiada - w kwestii  "naruszenia prawa własności". Bo gdy sadziłem drzewa, to nie było zakazu wycinki drzew - a teraz jest. Poza tym sąd się odniósł do naruszenia prawa własności, nie do wartości dendrologicznej drzewa i ustawy o chronie zieleni. A więc jak zwykle sąd sobie interpretuje jak chce prawo, i równie dobrze inny skład by wydał inny wyrok.    Poza tym nie zamierzam nic wycinać.  Co nie znaczy, że uważam ustawę za słuszną, bo Państwo i Miasto wycina co chce i ile chce -  i oni są  głównymi rębajłami w kraju. 1. Trudno czekać kilkadziesąt lat, żeby mieć drzewo wyrośnięte. Wcześniej też trzeba mieć trochę zieleni wkoło, nawet w młodniku drzewa się sadzi gęściej. Poza tym plany i gusta się zmieniają. Zagospodarowanie działki też. Przez kilkadziesiąt lat to Polska był pod zaborami, przeszła I wojnę, Odrodzenie, II wojnę i kawałek PRL. Kilka pokoleń - a ty chcesz do takiego okresu przymierzać ogród wkoło domu? Park, Rezerwat - ale nie dom z ogrodem. To się w tym czasie pokolenia zmieniają i gusta i mody i wszystko.  2. Dęba czy jodłę chcesz przycinać. To gdzie jakiś naturalny pokrój. Nie wszystko sie przycina.  3. Poza tym Państwo ani Miasto nie sadziło ani nie pielęgnuje mojego ogrodu, podatek pobiera - ale wpieprzać się do zagospodarowania bezpłatnie i nachalnie usiłuje, mało, zmusza. Mnie sie to nie podoba, bo mniej dba o przyrodę w kraju, niż ja w ogrodzie. I to co najmniej od tych kilkudziesięciu lat. Spekulacyjne, jak to u mnie  Nie sadziłem przy domu - mam orzecha jedynie od południa i jest super - w lecie cień, w zimie słońce. I wiewiórki i dzięcioły przy balkonie  W zimie orzechy jem ja i sikorki. Pełna symbioza ekologiczna w zagospodarowanej przyrodzie. No może rozpuszczonej - przy moim braku chęci i czasu do latania z kosiarką piłą i nożycami wokół domu. No co ty, demo, przecież ja tu mam opinię wszechspecjalisty  nie mogę kopać własnej legendy i o tym myślałem już kilkadz iesiąt lat temu  
    • Ja biorę parapet 😎
    • A w czym to przeszkadza? Jeżeli robi się nadbitkę i podbitkę  drewnianą to jaki problem zrobić nadbitkę z pcv?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...