Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Pomocnik

W jaki sposób zlikwidować różnicę w wysokości stopni schodów?

Recommended Posts

Podczas prac wykończeniowych okazało się, że ostatni stopień schodów prowadzących na piętro będzie aż o 8 cm wyższy niż pozostałe. Obecnie schody żelbetowe są jeszcze w stanie surowym i zamierzamy pokryć je drewnem lub płytkami ceramicznymi. W jaki sposób przed wykończeniem zlikwidować różnicę wysokości ostatniego stopnia?


Pełna treść artykułu pod adresem:
https://budujemydom.pl/wykanczanie/schody/porady/22237-w-jaki-sposob-zlikwidowac-roznice-w-wysokosci-stopni-schodow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość jan napisał:

a co wtedy z balustradą?

Trzeba będzie zamówić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Wyrównanie wysokości wymaga skorygowania każdego ze stopni – podwyższenia kolejno o coraz wyższą warstwę."

Ale moża też dodać jeden stopieńi wtedy skorygować wysokość wszystkich - będą niższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, zenek napisał:

"Wyrównanie wysokości wymaga skorygowania każdego ze stopni – podwyższenia kolejno o coraz wyższą warstwę."

Ale moża też dodać jeden stopieńi wtedy skorygować wysokość wszystkich - będą niższe.

Cytat

Odpowiedź eksperta: Wyrównanie wysokości wymaga skorygowania każdego ze stopni – podwyższenia kolejno o coraz wyższą warstwę. Wyliczenie modułu korekcyjnego polega na podzieleniu różnicy wysokości przez liczbę stopni (bez ostatniego) – w tym przypadku 8 cm różnicy i przyjmijmy 16 stopni, co daje wielkość modułu 0,5 cm. Zaczynając od najniższego stopnia, podwyższamy je kolejno – pierwszy o 0,5 cm, drugi o 1 cm, trzeci o 1,5 cm i tak dalej. Aż do przedostatniego, który będzie wyższy o 7,5 cm.

....

W podobny sposób można wyrównać wysokość stopni, gdy ostatni jest znacznie niższy. Zmniejsza się wtedy liczbę stopni o jeden, korygując odpowiednio wysokość pozostałych.

Czytałeś mistrzu artykuł ? więc zacytowałem  i twoja durna rada przy różnicy 8 cm robić dodatkowy stopień to chyba tylko dla niemowląt te schody chciałbyś robić dodając jeden dodatkowo stopień. Czytanie ze zrozumieniem widzę, że bardzo topornie ci wychodzi.

I po raz setny proszę, nie komentuj mojej odpowiedzi bo nie mam zamiaru kopać się z koniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, mhtyl napisał:

Czytałeś mistrzu artykuł ? więc zacytowałem  i twoja durna rada przy różnicy 8 cm robić dodatkowy stopień to chyba tylko dla niemowląt te schody chciałbyś robić dodając jeden dodatkowo stopień. Czytanie ze zrozumieniem widzę, że bardzo topornie ci wychodzi.

I po raz setny proszę, nie komentuj mojej odpowiedzi bo nie mam zamiaru kopać się z koniem.

Muszę :12_slight_smile: niestety

Różnica jest 8 cm - ale nie wiesz, jak były wysokie poprzednio stopnie!!! Dlatego daje taką alternatywę, opcję. Można niskie stopnie podwyższyć, lub wysokie - obniżyć. To proste!

Jest jeszcze wzór na wygodne stopnie - z wysokością i posunięciem - warto się w nim zmieścić :yahoo:

8 minut temu, mhtyl napisał:

nie komentuj mojej odpowiedzi

Nie komentuję - spieram się  pięknie na argumenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obniżać betonowe, wylane stopnie aby dodać jeszcze jeden...

Myślę, że nawet blondynka nie wpadłaby na równie durny pomysł próbując udawać budowlańca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Głupio się spierasz i robisz zamęt w temacie. Expert wyraźnie napisał 

Cytat

 w tym przypadku 8 cm różnicy

już nie mam siły prostować twoich wybujałych na zawołanie bredni, czytaj argumentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, retrofood napisał:

Obniżać betonowe, wylane stopnie aby dodać jeszcze jeden...

Myślę, że nawet blondynka nie wpadłaby na równie durny pomysł próbując udawać budowlańca.

Nie obniżać, by dodać jeszcze jeden - dodać jeden, by obniżyć pozostałe, a nie podwyższyć - gdy są już wysokie, a jest miejsce na dodanie tego jednego - to proste nawet dla blondynki!

8 minut temu, mhtyl napisał:

 

Głupio się spierasz i robisz zamęt w temacie

 

Można podwyższyć zbyt niskie stopnie, lub obniżyć już wysokie - jeśli nie przyjmujecie takiej alternatywy jako sensownej i krytykujecie - no to nie wiem co o tym sądzić. 

Ale ciekaw jestem czy ekspert też takiej opcji nie dopuszcza? Myślę , że dopuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, zenek napisał:

Nie obniżać, by dodać jeszcze jeden - dodać jeden, by obniżyć pozostałe, a nie podwyższyć - gdy są już wysokie, a jest miejsce na dodanie tego jednego - to proste nawet dla blondynki!

No i mamy polskiego Chucka Norrisa. Wprawdzie w artykule zaznaczono

Cytat

Obecnie schody żelbetowe są jeszcze w stanie surowym

Żelbetowe!

Ale dla naszego cudotwórcy to nic strasznego. Jednym gestem obniży poszczególne stopnice, przesunie w przestrzeni podstopnice, doda jeden stopień i szafa będzie grała! Zastanawiam się tylko gdzie się tacy "specjaliści" rodzą...

Chyba tam gdzie różni Napoleonowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, retrofood napisał:

Jednym gestem obniży poszczególne stopnice, przesunie w przestrzeni podstopnice, doda jeden stopień i szafa będzie grała! Zastanawiam się tylko gdzie się tacy "specjaliści" rodzą...

Popatrz:

kondygnacja ma wysokość 3m i 16 stopni - tzn wys. stopnia = 18.75 cm   to są wysokie stopnie

ale okazało się  że podwyższono podłogę górną o 8 cm  to stopnię będą miały po  19.37 cm

A jeżeli dodamy stopień na dole  - to na wysokości 3.10 będziemy mieli 17 st. po 18.23 cm  ---- czyli o wiele wygodniejsze

I znowu - nie ujmujemy, tylko dodajemy do stopni żelbetowych - i mamy ich więcej o jeden - pod warunkiem - oczywiście, że jest na to miejsce, jak pisałem od początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można słuchać bełkotu, ale można wybrać opinię eksperta - to wolny (jeszcze i mimo wszystko) kraj.

Problem pierwotny to nie jak poprawić, tylko dlaczego tak się stało.

Gdzie był kierbud ?

Winny powinien na własny koszt poprawić schody tak, aby spełniały wszelkie wymagania - w tym maksymalną wysokość stopnia 19 cm. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

Tak faktycznie nie powinno się zdarzyć - wylali schody równiutkie, nie biorąc pod uwagę, że na stropie dojdą jeszcze jakieś warstwy :bezradny:

Ale ja Wam powiem, że ten zenkowy pomysł nie jest tak całkiem durny i głupi...

Sam tak zrobiłem kiedyś, ale możliwe jest to  tylko przy założeniu, że jest na to miejsce  (o czym pisze zenek , że na spoczniku można - bez spowodowania powstania niebezpiecznych miejsc - dodać jeden schodek),  czy też są to schody jednobiegowe...

Zarys schemaciku:

Czerwone: stan zastany, pomarańczowe : zmiany.

SCHODY.thumb.jpg.2c0f6fa3af7d08408411593e02d345ec.jpg

 

 

Buło kupę roboty, ale dało radę:icon_biggrin:

Edytowano przez stach
pomnożenie grafik (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, stach napisał:

 

Zarys schemaciku:

Czerwone: stan zastany, pomarańczowe : zmiany.

SCHODY.thumb.jpg.2c0f6fa3af7d08408411593e02d345ec.jpg

 

 

Buło kupę roboty, ale dało radę:icon_biggrin:

Nie takie rzeczy z szwagrem .................. :D

Jednak moim, zupełnego laika, zdaniem, metoda Pana Cezarego bardziej do mnie przemawia. Mniej materiału (dużo mniej),  mniejsze obciążenia, mniejsze ryzyko, .............. 

Niewątpliwym plusem jest/może być,  jednakowa wysokość stopni - ale to wymaga dobrego wyliczenia (w tym konstrukcyjnego).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

A skąd wiesz, że to ze szwagrem :icon_eek:... i to nie po pijanemu...

Faktycznie - najprościej i najbezpieczniej jest tak, jak proponował Cezar

 

 

15 godzin temu, Gość jan napisał:

a co wtedy z balustradą?

Balustradę przecież obmierza się i zamawia po wykończeniu schodów, a nie po ich wylaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, stach napisał:

 Ale ja Wam powiem, że ten zenkowy pomysł nie jest tak całkiem durny i głupi...

Tak? To wróć do pierwotnej jego propozycji. Post #4 dla przypomnienia.
 

Cytat

 

"Wyrównanie wysokości wymaga skorygowania każdego ze stopni – podwyższenia kolejno o coraz wyższą warstwę."

Ale moża też dodać jeden stopieńi wtedy skorygować wysokość wszystkich - będą niższe.

 

Gdzie tu pisze, że chodzi o dodanie stopnia na dole i jest uwarunkowane miejscem na poziomie podłogi? Co zresztą zrobić z tymi 8 istniejącymi centymetrami? Twój rysunek tego nie objasnia. Zresztą, przeważnie takie rozwiązanie (stopień na dole) nie jest możliwe, a już na pewno nie jest proste i burzy przemyślane wcześniej rozwiązania przestrzenne.

Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

Najprostsze jest rozwiązanie Cezarego, to naszkicowane przeze mnie jest bardziej złożone, ale może być bardziej akceptowalne przez inwestora, niż całkowite rozpieprzanie schodów i wylewanie ich od nowa... Te 8 cm daje się ładnie zgubić - po to jest ten dodatkowy schodek - nieco niższy, niż ten wylany... O ile niższy - zależy od całkowitej ilości schodów... Jeśli schody mają spocznik, to wyrównuje się tylko "górną" część schodów, dolna część jest bez zmian i nie zaburza przemyślanych wcześniej rozwiązań przestrzennych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, stach napisał:

Sam tak zrobiłem kiedyś, ale możliwe jest to  tylko przy założeniu, że jest na to miejsce  (o czym pisze zenek

Brawo stachu - właśnie o to chodziło - dał bym ci punkta (ale przecież ie przyjmiesz :yahoo:a ja nie jestem złośliwy)- nie za schody, bo to przecież proste i zrozumiałe - ale za narażanie się opozycji, i to przed Zlotem - będzie kocówa, jak nic :zalamka:

A serio - podkreślałem w postach - jest to alternatywa w określonych warunkach, nie jedyne uniwersalne rozwiązanie - i warto je brać pod uwagę.

2 godziny temu, bajbaga napisał:

Można słuchać bełkotu, ale można wybrać opinię eksperta - to wolny (jeszcze i mimo wszystko) kraj.

Problem pierwotny to nie jak poprawić, tylko dlaczego tak się stało.

Gdzie był kierbud ?

Winny powinien na własny koszt poprawić schody tak, aby spełniały wszelkie wymagania - w tym maksymalną wysokość stopnia 19 cm. 

A teraz bajbaga :zalamka::spam: 

Dlaczego takie emotikony:

1. nie na temat - temat jest : w-jaki-sposób-zlikwidować-różnicę-w-wysokości-stopni-schodów

2. Okreslanie bez konkretnych zarzutów czyjejś wypowiedzi jako bełkot jest zwykłam spamem i trolowaniem - to ne jest argument, tylko próba poniżenia dyskutanta - KONKRETY, bajbago - KONKRETY

3. ostatnie zdanie twe: "Winny powinien na własny koszt poprawić schody tak, aby spełniały wszelkie wymagania - w tym maksymalną wysokość stopnia 19 cm." cytuję całe, bo jest ważne.

Co to znaczy wszelkie wymagania - jakie? Pewnie chodzi ci o prawne? No ale to nie są wszelkie wymagania!

Jeszcze jest super ważne WYMAGANIE WYGODY UŻYTKOWANIA!!!     I  TUTAJ STOPIEŃ O WYSOKOŚCI 19 CM NIE JEST STOPNIEM WYGODNYM (pomijam schody do piwnicy. Schody wygodne to ok. 16 do 17.5 cm . Pomijam kwestię "posunięcia" do tego.

A więc - jak pisałem wyżej - gdy schody są zbyt wysokie, warto "zgubić" (jak pisze stach) trochę tej wysokości!

2 godziny temu, bajbaga napisał:

Niewątpliwym plusem jest/może być,  jednakowa wysokość stopni - ale to wymaga dobrego wyliczenia (w tym konstrukcyjnego).

Konstrukcyjnego tak - jeśli zbyt dużo dokładasz betonu - ale przecież można zgubić (dołożyć wysokość) i wykończeniem schodów (odpowiednim materiałem). 

Ale głównie trzeba rozliczyć schody pod względem wysokości i posunięcia, miejsca na nowy stopień - ważne! ale w każdym przypadku regulacji stopni- to na przekroju klatki -  schodowej - czy zmieścimy się pod ewentualnym spocznikiem czy innymi elementami konstrukcji (np belki schodów) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"

Cytat

Odpowiedź eksperta: Wyrównanie wysokości wymaga skorygowania każdego ze stopni – podwyższenia kolejno o coraz wyższą warstwę. Wyliczenie modułu korekcyjnego polega na podzieleniu różnicy wysokości przez liczbę stopni (bez ostatniego) – w tym przypadku 8 cm różnicy i przyjmijmy 16 stopni, co daje wielkość modułu 0,5 cm. Zaczynając od najniższego stopnia, podwyższamy je kolejno – pierwszy o 0,5 cm, drugi o 1 cm, trzeci o 1,5 cm i tak dalej. Aż do przedostatniego, który będzie wyższy o 7,5 cm.

 

W ten sposób otrzymamy równe schody żelbetowe... ale po położeniu płytki lub drewna na stopnie problem nierównych wysokości może wrócić.

Moduł korekcyjny: to owe 8cm PLUS planowana podłoga u góry (np. 1,5cm panel) MINUS planowane obłożenie schodów (np. 3,5cm stopień drewniany). I tak obliczony moduł należy rozłożyć na stopnie.

 

@Zenek - chodzi też o to, że skucie żelbetu po 1, 1,5 czy 2cm na stopniu to praca mordercza.. a i tak trzeba będzie dolać co się wyłupie.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, polerka napisał:

@Zenek - chodzi też o to, że skucie żelbetu po 1, 1,5 czy 2cm na stopniu to praca mordercza.. a i tak trzeba będzie dolać co się wyłupie.

Nic nie trzeba skuwać - tylko dodać ! Skuwanie stopni żelbetowych , to jest skuwanie płyty - i to w górnej części , czyli tam, gdzie w żadnym przypadku nie powinno się tego robić (mysle o miejscu gdzie częśc pozioma stopnia łączy się z pionową poprzedniego stopnia)! Bardzo ryzykowne!

A u gory jest tylko przykład z internetu - nie do tych konkretnych 8 cm z artykułu - pokazałem to raczej jako coś bliższego przykładowi  stacha z postu 14 , no i mojej propozycji dodania stopnia  - ale fotka też tylko w przybliżeniu, poglądowo.

16 minut temu, polerka napisał:

W ten sposób otrzymamy równe schody żelbetowe... ale po położeniu płytki lub drewna na stopnie problem nierównych wysokości może wrócić.

Ekspert pisze że należy dokładnie rozliczyć schody - ma na pewno na myśli branie w rozliczenie także warstwy wykończeniowej stopni. Pisał o warstwie korekcyjnej - pewnie razem z wykończeniem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukasz
a co będzie jeśli pierwszy stopień jest wyższy od ostatniego o 8cm ? Fachowiec przyjął za wysoki pierwszy stopień w stosunku do wylanej posadzki .Jak to poprawić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Gość Lukasz napisał:

a co będzie jeśli pierwszy stopień jest wyższy od ostatniego o 8cm ? Fachowiec przyjął za wysoki pierwszy stopień w stosunku do wylanej posadzki .Jak to poprawić ?

Musimy uzgodnić który to pierwszy, który ostatni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.06.2017 o 18:13, zenek napisał:

 Skuwanie stopni żelbetowych , to jest skuwanie płyty - i to w górnej części , czyli tam, gdzie w żadnym przypadku nie powinno się tego robić  Bardzo ryzykowne!

To są głupoty, brak ogólnego pojęcia o konstrukcji schodów, schody płytowe to najczęściej stosowany rodzaj tego typu konstrukcji, schody można skuwać, bo są betonowe (a płyta nośna znajduje się pod nimi), i ona jest żelbetowa, pracuje jak płyta jednokierunkowo zbrojona , tam jest zbrojenie, ona ma odpowiednią grubość, płyty się nie skuwa.

Schody można usunąć wszystkie i zrobić pochylnię, wtedy płyta nie musi ich dźwigać.  

Ale w drugą stronę już nie jest tak łatwo, dolewanie betonu, dorabianie dodatkowego stopnia, powoduje dodawanie dodatkowego ciężaru, który musi dźwigać płyta przez lata jej użytkowania.

 

Napiszę Ci obrazowo, wyobraź sobie że płyta to jest jeż, a schody to jego igły może zrozumiesz .:icon_lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, animus napisał:

To są głupoty, brak ogólnego pojęcia o konstrukcji schodów, schody płytowe to najczęściej stosowany rodzaj tego typu konstrukcji, schody można skuwać, bo są betonowe (a płyta nośna znajduje się pod nimi), i ona jest żelbetowa, pracuje jak płyta jednokierunkowo zbrojona , tam jest zbrojenie, ona ma odpowiednią grubość, płyty się nie skuwa

Częściowo masz rację. Napisałem, że jest to b. ryzykowne. Takie schody to oczywiście płyta ze stopniami na niej - ale niestety wylewana "naraz" monolitycznie - zazwyczaj dość oszczędna w wysokości konstrukcyjnej . Strefa ściskana jest głównie u góry, czyli od strony stopni - skuwając je można łatwo naruszyć tą stronę, a wtedy może przestać działać, a przynajmniej będzie poważnie osłabiona. Naturalnie nadlewając można to uzupełnić - jednak nadal jest to ryzyko. Wg. mnie.

Dodatkowo przy schodach (klatce) dwubiegowych czy trójbiegowych część stopni jest na spoczniku (spocznik to stopień) - a tego skuć nie możesz, bo to już goła płyta. Takich klatek jest większość - dodatkowo tam już są też nie tylko jednokierunkowe zbrojenia, ale to rzecz drugorzędna.

Druga sprawa - to nachylenie biegu, ktore jest wyznaczone przez wysokość tych pierwotnych stopni i przez ich szerokość. 

Nowa wysokość i szerokość schodów wyznaczy nowe nachylenie  -  to dodatkowa komplikacja.

Reasumując - masz rację, jeśli jest to klatka jednobiegowa - można próbować skuć stopnie nie naruszając warstwy płyty - de facto odciąć - i potem na tej nienaruszonej płycie zastosować nowe schody.  Warunkiem jest nienaruszenie górnej warstwy płyty żelbetowej.

Przy wielu biegach będzie to bardzo problematyczne - ale też da się znaleźć jakieś wyjątki.  

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • No to zależy od sterownika - nie wiem czy na twoim można. Ja mam sterownik pokojowy nie dietricha, tylko taki dość prosty polski. Ale jeśli masz fabryczny, powinien mieć więcej możliwości. Stale mowięo sterowniku w pokoju, nie na piecu!
    • Można jeszcze politurę nałożyć dla większej pewności   Mooooooooże maszynowo, kiedy sztachety mamy jeszcze luzem, mooooże. Ale na gotowym już ogrodzeniu, przy jego odnawianiu i konserwowaniu - robienie tego wszystkiego.....czarno widzę.
    • To niestety taktyka renotechu, wpisy na forach jako "niezadowolony klient" lub propaganda bez pokrycia w faktach... ... No i ich kosmiczna, rodem z NASA lub DARPA a co najważniejsze "nowoczesna" z 1986 roku haha! metoda renowacji wanien. Tak się składa, że posiadam największe doświadczenie i wiedzę na temat Pouring Metchod w Polsce i poprawiam wanny po renotechu. Ściągam powłoki ths przed nałożeniem Ekopel 2k.    Teraz może trochę faktów:   1. "Dzięki zastosowaniu specjalnej warstwy sklejającej powłokę z podłożem, jej doskonałej współpracy termicznej z wanną oraz hydrofobowości, powłoka THS doskonale zespala się z wanną - znacznie lepiej, niż konkurencyjne powłoki."   Tak doskonale zespala się z wanną powłoka ths: Jak widać na zdjęciu w technologii ths jest więcej szpachli niż powłoki.    Gwarancja oczywiście nie obejmuje uszkodzeń mechanicznych co jest zrozumiałe ale zapytajcie renotech ile kosztuje u nich naprawa 1cm2 odprysku na wannie bo również i taką usługę oferują...  VID_20200125_012507.mp4       Grubość powłoki ths na dnie wanny to 0,1 - 0,2mm   Grubość powłoki polimerowej Ekopel 2k Pouring Metchod na dnie wanny to 3-5mm. Jest nawet 30sto krotnie grubsza.   Oto test wytrzymałości naszej powłoki przeprowadzony w USA:   I kolejny test:   2. "Polega na wylewaniu emalii na górne partie wanny i jej ociekaniu grawitacyjnym, wspomaganym rozprowadzaniem materiału za pomocą gumowych szpachelek, co praktycznie uniemożliwia precyzyjne nakładanie. Wykonawcy wspominają o samopoziomowaniu się emalii, ale - jak wynika z nazwy - działa to tylko na poziomach, czyli dnie wanny. Problem pojawia się przy dnie profilowanym i ścianach wanny. "   Tak precyzyjnie może być nałożona powłoka Ekopel 2k przez profesjonalistę - przykład moich prac:   3. Cena usługi jest praktycznie na tym samym poziomie. W renotechu płacisz za 8 godzin pracy, na jak-nowa.pl za 3 godziny pracy + nawet 30sto krotnie  grubszą powłokę certyfikowaną przez renomowany Niemiecki instytut badawczy isega - norma DIN EN 71-3. Nie martwisz się o upadek szamponu czy słuchawki prysznicowej a nawet młotka na dno wanny.   4. Ekopel 2k jest bezrozpuszczalnikowy, praktycznie bezwonny, zawiera blisko 100% substancji stałych. Dzięki temu, wszystko co nałożymy na Twoją wannę, zostaje po utwardzeniu, to produkt very high solid. Nie znam dokładnej procentowej ilości rozpuszczalników i lzo (lotnych związków organicznych) w powłoce ths ale sądząc po tym, że muszą stosować specjalne wyciągi(niczym lakiernie samochodowe), by nie potruć domowników, produkt do zbyt ekologicznych nie należy.   5. No ale renotech daje "fugę silikonową w cenie usługi"   No, także ten, no ...   I jeszcze ostrzeżenie przed wykonawcami oferującymi usługi Rosyjskimi podróbkami emalii Ekopel 2k(oczywiście mówią, że pracują na Amerykańskich produktach i różne takie), jest troszkę taniej, niby też 5 lat gwarancji ale gdy po kilku miesiącach wanna wygląda tak:   Kontakt w wykonawcą się urywa a gwarancja okazuje się tylko kawałkiem nic nie znaczącego papieru.   Pozdrawiam Krzysztof Małolepszy jak-nowa.pl
    • Wiesz jak to bywa. Dostali działkę od dziadka w prezencie. Masz działkę z dziada pradziada, nic tam nie robisz, masz swoje lata pewnie jak ten wspominany dziadek i guzik obchodzi cię większość świata i jego problemy, bo pewnie dosyć masz swoich związanych ze zdrowiem na starość. Gmina informuje w prasie o studium czy też o przygotowywanym do realizacji MPZP. Ale Ty prasy używasz jedynie do zawijania w nie świeżutkich jajek, kiedy chcesz ich trochę sprezentować najbliższym. Dlatego ja tam zdziwiony nie jestem.   Ps: strasznie dziwne obwarowania tej działki w stosunku do jej przeznaczenia. Nie mam pojęcia co zrobić w takiej sytuacji i jak zawalczyć o swoje w momencie prawomocnych decyzji.
    • Usługi turystyki i wypoczynku bez możliwości rozbicia chociażby namiotu??? To gdzie byliście jak MPZP uchwalano? Przecież to jest konsultowane, wtedy można i trzeba się wypowiadać (protestować). Teraz obawiam się, że to woda po kisielu. Nie po to gminy uchwalają MPZP aby go zaraz zmieniać.    PS. Jaki to rejon Polski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...