Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Kosiarka automatyczna- wypowiedz osób które kupiły


Recommended Posts

Już nie pamiętam, który to był model.

Nie jestem specjalistą i nie testowałem żadnego poza moim, tak wiec odradzać nie mam jak za bardzo :)

 

Co do Robomova to zanim zasiadłem do wyboru kosiarki szperałem po necie i z tego co wygrzebałem to właśnie on miał być jako docelowy. po 1 miał właśnie ten nóż z boku, po 2gie jest to firma , która właśnie specjalizuje się w robotach więc oczekiwałem czegoś super. trudno mi wskazać co było z nim nie tak, ale no po prostu w porównaniu do Husgvarny i Stigi wygląda mniej solidnie i chyba był głośniejszy (tu nie będę konkretny bo testy miałem jakiś rok temu i pamięć już zawodzi ;). Co ważniejsze, też miałem plan, ze rozwiąże mi to kwestie krawędzi - instalator stwierdził,ze to się raczej nie uda i nie da gwarancji na ich docięcie. Ogólnie słabo to wypadło.

Bezdyskusyjnie Husqvarna zrobiła na mnie najlepsze wrażenie - jakość wykonania + cichość działania

Stiga to też solidny kawał plastiku, z dobrą jakością. Chyba ciutkę głośniejszy niż Husqvarna ale nie wiem czy to nie wynika z innej konstrukcji noża.

Robomove był na poziomie Alko - czyli tak se.

Pozostałe marki odrzuciłem ze względu na brak zaufania i niechęć do ryzyka :)

 

Co do przesuniętego ostrza - patrząc po mojej maszynce, która gdzieniegdzie ma możliwość wjechania na kostkę i teoretycznie powinna wszystko ładnie dokosić... to tak nie jest. Trawa pzry takich krawędziach zaczyna się wypłaszczać i nie jest dokaszana. Dopiero przejechanie tradycyjną kosiarka, która ma większa moc i zasysa trawę pod siebie powoduje,że wszystko jest ładnie docięte. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że przy ekobordach sytuacja była by identyczna jak nie gorsza. - nie ma co się oszukiwać - roboty ręcznej nie unikniesz, chyba,że wykostkujesz sobie ogród po obwodzie.

 

Co do kombinowania ze ściąganiem - taki robot to w zasadzie silnik i komputer - sądzę, że jak ci padnie komp to te 2000 może nie starczyć na naprawę.

 

Może zadzwoń do dystrybutora i znajdzie się jakis użytkownik, kóry ma i pokaże ci ogród - choć wiem że w sieci i w relau jest z tym bardzo ciężko.

 

UWAGA: Powyższe wnioski są jedynie moimi obserwacjami poczynionymi w toku wyboru maszyny i użytkowania 1 robota. Nie są poparte głęboką znajomością rynku i testowaniem dostępnych modeli  ;)

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie głośność Robomowa to jest to, na co najczęściej narzekają ludzie w testach, które znalazłem. Co ciekawe: Robomow chwali się, że jest jednym z najcichszych. Skoro to jest zwykła ściema, to cała reszta też może nią być.

 

Może rzeczywiście masz rację i nie ma sensu upierać się przy tym koszeniu krawędzi przez robota.

 

Dzięki za solidną odpowiedź. Co prawda teraz jestem dalej od wyboru konkretnego robota, niż byłem wczoraj, ale w tym wypadku może mi to wyjdzie na dobre.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Witam.

Od połowy września mam Automowera 315x. 

Żeby mieć trawnik prawie bezobsługowy obrzeża trawnika wyłożyłem polbrukiem na 3 kostki, to samo przy dwóch jabłoniach. Obecnie na trawniku zbieram tylko liście(chyba jedyna wada obok ceny). Wybrałem husqwarnę właśnie z uwagi na jej system tnący bo myślę, że jest chyba najbezpieczniejszy dla moich psów. Z tego co oglądałem na YT (testy na pomidorach, nie wiem czemu sam jeszcze tego nie zrobiłem) może on co najwyżej lekko skaleczyć.  Nożyków jeszcze nie musiałem wymieniać. Niewątpliwą zaletą kosiarek automatycznych i nie mówię tu tylko o husqwarnie jest to, że trawnik przez cały czas jest ładnie skoszony, a ja z żoną wprowadziliśmy "obowiązkowe" jazdy rowerami. Wybrałem model z GPS i aplikacją na telefon na wypadek kradzieży, kosiarkę widać na mapie w telefonie. Ktoś gdzieś napisał, że GPS nie jest potrzebny gdyż kosiarki nie uruchomi się bez oryginalnej stacji dokującej. To pewnie prawda ale dla osoby poszkodowanej  to żadne pocieszenie. Dobrałem do kosiarki zestaw szczotek na koła i to się sprawdza, koła są cały czas czyste. Przed kupnem oglądałem jeszcze Vikinga i Stigę, stiga u mnie odpadła z uwagi na konstrukcję podwozia -czasochłonne czyszczenie z trawy( na filmikach stigi widać tylko czyszczenie czystej kosiarki) oraz z uwagi na stały tak jak w vikingu nóż. Wszystkie te kosiarki posiadają oczywiście funkcję wyłączenia się po uniesieniu ale noże jeszcze się przez chwilę obracają. Widziałem już u siebie jak mój pies wstając uniósł lekko kosiarkę. W instrukcji vikinga przeczytałem, że podczas pracy kosiarki, dzieci i zwierzęta domowe nie mogą pozostawać na obszarze koszonym.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 rok temu...

Dodam 2 uwagi praktyczne:

1. Marka kosiarki ma dużo mniejsze znaczenie niż odpowiedni model do rozmiaru trawnika. Efekty w wypadku zastosowania przewymiarowanego chińczyka będą dużo lepsze niż robota premium dobranego dokładnie pod rozmiar trawnika.

2. Na istniejącym trawniku, zakładając drut, warto od razu założyć przestrzeń na obrzeżach do koszenia standardową kosiarką. W praktyce warto przyjąć zasadę pozostawienia niekoszonego pasa o szerokości maksymalnej np. 2 przejazdów tam i z powrotem standardową kosiarką. Zajmie to parę minut w tygodniu.  Położenie drutu w sposób eliminujący tą czynność jest możliwy tylko w przypadku projektowania ogrodu pod robota, a i to do czasu bo rośliny rosną. 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
Dnia 22.07.2018 o 19:04, poczta.jg123 napisał:

 

plusem jest to ze kosiarka jeździ w systematyczny sposób, nie krazy po podwórku jak idio**ka tylko Ka system pracy i kosi regularnie celu teren. Wykonue Max dwa przejazdy jednym cyklu 

 

Witam,

 

na świeżo przeczytałem Twój post, zastawiam mnie jak duży masz areał, skoro bpsch wykonuje dwa cykle. może napisze inaczej, ile m2 wykonuje na jedym łądowanieu ( to jest 30min pracy), 

Przeglądam kosiarki automatyczne i dochodzę do wniosku, że tylko Bosch mają tą funkcje LogiCut, gdzie kosiarka jeździ ( coś w wtylu robotów odkurzających) linia za linia, a nie jak to pisałeś, głupio lata bez celu. 

 

w tym roku pojawia się nowy model indego M700, gdzie jest przewidziny na 75min pracy , bezszczotkowy silnik oraz wymienną baterie z serii boschowych narzędzi. jest droższy - wiadomo, ale dziśliczyłem swój areał i wyszło około 480m2, i biję się z myślami który wybrać czy ekonomia i 350 , czy 400 bo pasuje do ogrodu czy szarpać się na 700 ( gdzie póki co 1-2 sklepy to oferują) 

podpowiedz proszę jak wygląda jego praca i na jakiej powierzchni. 

 

pozdrawiam, 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się zastanowił czy to koszenie pasek za paskiem, poza tym że daje fajny efekt marketingowy ma sens :).

Poza tym, że jest to jakiś kolejny moduł mogacy ulec awarii, to nie jestem przekonany czy to jakoś przełoży się na jakoś trawnika. 

ja swego czasu natrafiłem na opinie, że takie jeżdżenie w jednym kierunku pozostawiało ślady na trawniku i efekt był "taki se".

przy zakupie nie byłby to dla mnie żaden argument. Szukaj kogoś kto w okolicy doradzi ci przy montażu i z serwisem nie będziesz mieć problemu - pamiętaj że dla gwarancji wymagane są roczne przeglądy 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg. producenta bosch, co każde koszenie zmienia sekcje gdzie kosi " pasek za paskiem" więc nie powinno być "wykopanych" terenó/ pojazdów - tak może być jak kosiarka ma problemy z zapamietmainem ogrodu i  skanuje na nowo za kazdym razem linke. 

 

Osobiscie by mnie drażniło gdyby robot latał bez ładu po trawniku, ta sama sprawa przy odkurzaniu. tak mam pewność ze nic nie pominął. 

 

Od razu mam pytania następne do użytkowników, czy przypadkiem nie ma efektu " słabszego koszenia " przy końcówce baterii ? i może to nie ma sensu i lepiej spalinówke aby mieć ciągle równą i dużą moc przy koszeniu ? 

 

druga sprawa, kasa, teraz pojawiłą siękosiarka robot z marketu : Aldi za 1699 więc stosunkowo - tanioszka. też pewnie błądzi bez celu jak pozostałe na rynku, 3 lata gwarancji, czym ona się równi od np. gardeny czy husqvarny ? 

 

Spytam, jakiej Ty kosiarki używasz? 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam stige 225s.

Co do sposobu koszenia, czy to paski czy losowe - pamiętaj, że filozofia działania tych robotów zakłada, że pracują one prawie ciągle, bez twojego udziału i nie za bardzo po pewnym  czasie będziesz się mu przyglądał. Jest to na tyle ciche urządzenie, że nie przeszkadza w piciu kawy na tarasie - ot działa w tle :).

 

Po odpowiedniej regulacji wszystko będzie skoszone.

 

ale jaką spalinówke? Robotów spalinowych chyba nie ma i w ogóle to nie miało by sensu. Ja problemów nie widzę. Jak bateria spada na zaprogramowany poziom robot wraca do bazy na ładowanie i po doładowaniu wraca do pracy

 

Co do tanich urządzeń tego typu jestem sceptyczny ale może to ja mam złe doświadczenia. Obczaj aldiowego, zobacz potem firmowe, zaproś firmy na demonstracje i zadecyduj.

Ja sprawdzałem i oglądałem przed kupnem wiodących producentów i widać różnicę. Cena zależy od areału jaki ma robot obsłużyć, typu silnika, możliwości programowania (tutaj ważna jest ilość stref do ustawienia), czujników, pojemności aku jak i samej jakości materiałów.

Edytowano przez IMROWAI (zobacz historię edycji)
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...

Jak ma się przewidziany areał do rzeczywistego.

 

Czesto mamy podane max powierzchnie dla robota. (np. BOSCH INDEGO350 ok 300-400m2)

Czy to znaczy, że na jednym ładowaniu robot jest w stanie skosić trawnik o powierzchni np. max 300-400m2?
Co jeśli trawnik ma dużo większą powierzchnię?
Jaka jest maksymalna wysokość trawy bezpieczna, aby wpuścić tam robota koszącego?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podany areał oznacza, że robot taki obszar obsłuży, działając zgodnie z zaleceniami. Większe areału to większe roboty, dłużej pracujące na pojedynczym ładowaniu, mające lepsze silniejsze silniki, większe ostrza itd. filozofia działania robota , tak jak to było pisane, to codzienna praca. W ciągu dnia mój np dwa razy się ładuje.

Nie wiem jaka jest maks wysokość trawy, ale robot to urządzenie do utrzymywania trawy by nie rosła za bardzo, a nie koszenia wyrośniętej. Ja po dłuższej przerwie najpierw koszę trawnik zwykłą kosiarką zbierając pokos, a dopiero potem wpuszczam robota. Na moje oko robot przez wysoką trawę się nie przebije - w każdym razie modele mniejsze. Takie pytania to już do producentów :)

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące temu...

Kilka uwag z mojego doświadczenia.

1. Najważniejsza uwaga. Nie polecam zakopywania przewodu. Nie da się tego wykonać w taki sposób aby nie trzeba było wykonywać wielu poprawek. Zakopany przewód będzie bezużyteczny i skończy się na położeniu nowego. Przewód zamontowany na wierzchu po 3 tyg. koszenia praktycznie znika i trudno go odnaleźć. Jedyny problem to wertykulacja trawnika, ale wg mnie po 6 miesiącach doświadczeń, trawnik utrzymywany w ten sposób nie wymaga takich zabiegów.

2. Garaż lub solidne zadaszenie jest koniecznością, pomimo że w teorii nie jest to wymagane.

3. Trzeba posiadać również standardową kosiarkę.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Jako że jestem nowym użytkownikiem Witam wszystkich  Teraz do sedna. Planuję budowę domku całorocznego na zgłoszenie, budynek będzie stał na podkarpaciu i pełnił role wakacyjno-rekraacyjną całoroczną Moje pytanie dotyczy ogrzewania jakie będzie najkorzystniejsze dla takiego budynku Działka zaopatrzona jest w prąd i wodę nie posiada gazu i możliwości podłączenia go na obecną chwile Głównie chodzi o grzanie budynku podczas nieobecności w trakcie zimy Planowałem zainstalowanie zbiornika i ogrzewania gazem tylko pytanie czy ma to ekonomiczne podstawy dla takiego małego budynku  Czy korzystniejsze ekonomicznie będzie ogrzewanie elektryczne .      
    • To miło że masz ubaw. Ale wiesz nie będę się do tego odnosił bo wyjaśniałem wcześniej o co chodzi, kto chciał to poniał, kto nie - nie poradzisz nic.   No widzisz jaki Ty jesteś, nie czytasz ze zrozumieniem co napisałem wcześniej i pleciesz o szczelinkach w betonie, a tu chodzi o szczelinkę między betonem a bloczkiem. Do tego pisałem to już kilka razy, a Ty piszesz że beton jest jak pumeks. Na dowód proszę masz:   Tak więc jeszcze raz polecam przeczytać ze zrozumieniem i potem możemy dyskutować, bo bez tego to będziemy kręcić się w kółko.
    • Jak pytasz o to zagłębienie to nie, trzeba to zatynkować. Listwy powinno się w pionie ukladać, bo wtedy jedna cała warstwa trzyma się od dołu. Poprzedzielana w poziomie już nie jest podparta po usunięciu listwy. W zależności jeszcze jak masz te fałdy do wyrównania, bo niekoniecznie będzie dało rady w pionie i na całej długości, chyba że się wkujesz, bo listwy akurat mają chyba 2cm grubości. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • @vlad1431 Zastanawia mnie ten wystający element podsufitowy? Co to może być? Czy powinienem tam wtopić narożniki podczas tynkowania?
    • demo Zabawne co napisałeś, bo to znaczy, że te produkty nie są odporne na warunki atmosferyczne typowe dla Polski, deszcz, śnieg, itp. Jest to więc podstawa dochodzenia roszczeń z tytułu wad produktu.   Co do zasad płynięcie wody. Wg ciebie ta woda zamiast zgodnie z kierunkiem góra dół uparcie wgryza się w zabetonowane miejsce styku daszek-bloczek, potem wchodzi tam i rozsadza kamień po zimie!  Zrób eksperyment - złącz betonem dwa takie bloczki, a potem polej je wodą, powtórz to kilka razy, a potem rozbij i sprawdź ile tej wody przeniknęło to betonu. Raczej nic. Beton nie jest nasiakliwy w takim stopniu, aby nabierał wody i pękał potem na mrozie.   Sens takich forów to wymiana doświadczeń i spostrzeżeń lub wiedzy, o ile ktoś ją ma.   Daszek z sita ... pomijając kuriozalność tego to druga dobra wiadomość, bo oznacza wadę produktu.   Pioter, a gdzie ci ta woda wchodzi? Nie masz tam wypełnienia w środku betonem? Beton wody nie chłonie. Czy bloczki joniec /vestone są wodoprzepuszczalne?   Szczelinki w betonie, do którego dostaje się woda? Rozumiem, że beton jest jak pumeks. Czy ty nigdy nie widziałeś betonowego ogrodzenia stojącego przez lata? Czy tam tych szczelinek nie było Są granice nonsensu!
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...