Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

salon w mieszkaniu od strony północno zachodniej a komfort u zytkowania


Recommended Posts

Witam. Zastanawiam się nad kupnem mieszkania w którym salon i jedna sypialnia znajdują się od strony północno zachodniej. Czy ktoś posiada taki rozkład i może się wypowiedzieć na tema doświetlenia słońcem takich pomieszczeń? Nie będzie za ponuro , ciemno? Dołączam rysunek z usytuowaniem lokalu w bloku i orientacją na strony świata.

Z góry dzięki za rady!

Komfort-House-C-m89.pdf

Link to postu

Ja bym zwrócił uwagę na całe mieszkanie - ktore mi się stosunkowo mało podoba.

Stosunkowo dużo pomieszczeń w stosunku do powierzchni, stosunkowo mały salon (pisze pokoj z aneksem k.), jeśli ma zawierać aneks kuchenny - w zasadzie nie jest to aneks - to jest kuchnio-salon.

W kontekście stron swiata to tutaj jest plus, bo kuchnio-salon od południa byłby o wiele gorszy niż od zachodu północnego.

Brak oddzielenie części nocnej od dziennej, wejscie do sypialni przez salon to błąd - wg mnie.

Pozytywne w miarę to część z dwoma pokojami i łazienką od str. płd.

Największy błąd - jak na tę ilość osób (widzę 4 -5) - to zbyt małe wydzielenie kuchni z salonu - i salon, ktory jest właściwie kuchnią z dużą jadalnią.

Chyba zmienimy  założenie - nie ma salonu - jest duża kuchnia z jadalnią z możliwością wypoczynku i tarasem balkonowym. To jest do przyjęcia. Jednak wtedy więcej wagi bym przyłożył do bardziej rozbudowanej kuchni - wg zasady - piękne kuchnia z jadalnią nie tylko do jedzenia, ale i biesiadowania i przebywania.

Taka zmiana funkcji zmienia tok myślenia i oceny - a układ w stosunku do stron swiata jest nawet pozytywny!

 

Link to postu

Elfir na przeciwko nie ma bloku, są jedynie działki ogrodnicze.

Zenek mieszkanie ma być dla 3 - 4 osób. Wejście do sypialni przez salon nie jest dla mnie problemem, chodzi mi jedynie o położenie salonu tj. od strony połnocno zachodniej. Jest to czynnik który powinien eliminować  to mieszkanie.? Chodzi mi o ilość światła docierająca w dzień do pokoju....

Link to postu
1 godzinę temu, pablos100 napisał:

Jest to czynnik który powinien eliminować  to mieszkanie.? Chodzi mi o ilość światła docierająca w dzień do pokoju....

Ilość światła zależy od wielkości okna głównie (np. sypialnia koło salonu ma chyba troche małe okno) - przecież w domach jednorodzinnych z różnych stron są pokoje - nie są ciemne. Ja mam pokoj od str, pn-zach (okna) i nie jest ciemny, a słońca też trochę jest. 

Zależy, jak bardzo chcesz tego słońca w tym dużym pokoju. Ale z kuchnią to raczej ten układ nie jest zły.

Resztę napisałem chyba ość dokładnie - i serio - bez cierpkości, czy złośliwości. Tylko  serio analiza moja osobista.

A działki - super widok.

Link to postu
9 godzin temu, pablos100 napisał:

nie odebrałem Twojej wypowiedzi jako złośliwą

Tak myślałem :14_relaxed:  choć jak pisałem o kuchnio-salonie, moglo się to wydawać pejoratywne, ale:

Moja babcia miała kuchnię w starej 300-letniej kamieniczce - była sklepiona, miała ze 25 - 30 m z widokiem na ogród (niski parter z tej strony), była tam taka dawna kuchnia, i woda ze studni ( w miasteczku nie bylo wtedy kanalizacji ani wodociągu). I powiem ci, że mimo że był drugi piękny 47m pokój - wszyscy lubiliśmy siedzieć właśnie w tej kuchnio-jadalni - może też dlatego, że pokój był od głównej ulicy. A czasem było nas ok.10 - 12 osób.  Aha - okno było tak trochę na południe, ale niewielkie jak na pomieszczenie, w dodatku w grubej chyba 90 cm ścianie - a podwórko było zacienione wielkim orzechem. I było super. Takie skojarzenie - trochę luźne. Tak więc "kuchnio - salon" wspominam b. ciepło :14_relaxed:

Link to postu

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość nmnnrn
      Niestety ale najbrzydsze to są czarne dachy i to jeszcze błyszczące (niczym z domu pogrzebowego), które teraz zalały polski krajobraz i szpecą polską przyrodę. Ile ładniejsze są czerwone albo chociaż rdzawe lub jasno szare ale matowe. Po co w internecie na serwisach lokalnych gazet, ale też Budujemy Dom promują te czarne dachy? Nawet Blachy Pruszyński, albo portale jak Budujemy Dom. Przez to nawet w PSB dziś trudno dostać klasyczną czerwoną dachówkę. Chore te mody. Moda potrafi zniszczyć krajobraz, a w Polsce brak jest mądrej ustawy krajobrazowej i zagospodarowania przestrzeni. Szczególnie np. w regionach drewnianych zabytków albo na Warmii i Mazurach czy np. w Kujawsko-Pomorskim lub w górach. Brak też ochrony historycznych miejscowości!
    • Chyba tak miało być...  
    • Mam jeszcze pytanie o wylewkę,   Odkryliśmy wylewkę mniej więcej na przełomie 13/14 dnia. Po 2 dniach od odkrycia w miejscu dylatacji pojawiły się pęknięcia ,ale to nie nimi się przejmuje.   Trochę nurtuje mnie temat przejścia dylatacji do łazienki. Ponieważ poprosiłem podczas układania betonu żeby obniżyli mi poziom w łazience o 1 cm. Podczas stanięcia w okolicy progu ( albo na próg ) słuchać ewidentne chrobotanie. Po puknięciu w okolice progu 5/7 cm wzdłuż słychać tak jakby pustkę. Wydaje mi się ze dylatacja w tym miejscu poszła pod skosem lub odspaja się część progu. Co z tym fantem zrobić ? 
    • 1. Panie szanowny, prawo zobowiązujące budowniczych i całą resztę) do wykonywania instalacji w której nie stosuje się zerowania, a więc nie mierzy się go i nie sprawdza, obowiązuje co najmniej od XII 1994 roku (albo 1995). Elektrykowi wypadałoby to wiedzieć. Mówię tu o nowych obiektach, bo w starych pomiar skuteczności zerowania wciąż jest wykonywany.    Z Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46     A sprawdzenia instalacji elektrycznych w lokalach mieszkalnych wykonuje się co 5 lat. Taki przynajmniej jest obowiązek prawny. 
    • Gość ELEKTRYK!
      hahahah przepisy i normy są aż z 1999 roku i 2004 o prawie budowlanym na temat skuteczności zerowania gniazdek elektrycznych. Co 2/3 lata jest obowiązkiem każdego lokum! Są do dziś obowiązkowe dla kierownika budowy
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...