Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wika76

Proszę o radę .Okna SALAMANDER

Recommended Posts

Witam.Proszę doradzić co mogę i jak to uczynić .Opadają ręce :(  W grudniu 2016 zamówiłam pięknie zareklamowane przez lokalną firmę okna .Kiedy przyjechały ta firma zamontował mi suwankę przy tym jak tylko ją przywiezli mąz zobaczył sporą rysę na zewn stronie na samym dole ramy.To był poniedziałek ,Przyjechał szef tej firmy  na wizje ,mąż od razu powiedział zęby zabierali tą suwankę wartą 5000zł gdzyż nie chcę uszkodzonej.Pan powiedział że w sobotę przyjedzie serwis i będzie tak zamaskowane ze minimalnie bedzie widoczne i to tylko dla nas bo wiemy gdzie jest rysa no i cena suwanki będzie inna. Mąż się zgodził.Suwankę zamontowali a reszta okien sztuk 4 do pokoi wypakowali na podwórku gdyż remont trwał w domu i planowaliśmy wymianę okien na te nowe.Suwankę tuż po montażu okleiliśmy czarną folią z obu stron żeby była zabezpieczona w trakcie malowania,układania paneli .Po  paru dniach zadzwoniliśmy do tej samej firmy żeby przyjechał ktoś od nich w celu pomiaru suwanki na zamówienie plis  .Wybrałam kolor i tylko miał Pan pomiar zrobić .Trochę folii przy nim się naderwało pomiar zrobił i mówi że nie da się do naszej suwanki zamontować plisy gdyż listwy są okrągłe a nie proste od środka przy szybach.No i sie zaczeło :( Zamawialiśmy proste i dostaliśmy od ulicy proste listwy a od środka zaokrąglone :( Zamawiając te okna daliśmy zaliczkę 2500zł.Okazało się ze oni chyba się pomylili przy składaniu zamówienia .Reszta okien wciąż stała  na dworze dzwoniliśmy pytać czy da się wymienić listewki na proste .Nikt nie udzielił nam odpowiedzi że TAK. Zwykłe olewanie klienta ze serwis nie odbiera tel,że nie odpisują im na @ że oni nie wiedzą .Mija miesiąc styczeń potem luty ....byłam u nich pare razy .W styczniu już mówiłam ze mają zabrać te okna .Że nie są moje że ich nie chcę .Powiedział pan w biurze ze jak będzie wolny samochód to zabiorą .I cisza..... Ja już nie zdaże nawet nigdzie nowych zamówić żeby wymieniać w pokojach  :( Jadę po raz kolejny do ich biura i ...siedzi szef przy biurku paczy w laptop i udaje że mnie nie widzi tylko pracownik stał i pytam proszę mi powiedzieć tylko czy da się wymienić te listewki ,muszę wiedzieć bo muszę już montować pozostałe okna   dzieciom w pokoju .Szef tylko ramionami ruszył że nie wie i tylko tyle rozmowy z nim było.Po paru dniach maż przy mnie dzwoni do tego szefa i pyta o to samo że już ma montować okna i czy da się wymienić listewki ....Szef zbulwersowany tym ze ciągle o to pytamy zaczął chamsko do męża przez telefon  mówić :To co ja mam k.... przyjechać i koziołka  zrobić ? Mąż mówi ze my tylko chcemy wiedzieć ...Że była żona pytać .....A ten Pan mówi: a ja teraz z babą nie gadam  :( No i tyle chamstwo i bark słów :( Powiedział ten szef zeby mąż montował te okna a jak się okażę że nie da się wymienić te listewki to przyjedzie i zabierze te okna .Że dla niego 10 tys to H.. Tak dosłownie powiedział :( Mąż mówi jak to zabierzesz okna ? Jak ja wstawię i zrobię głądz dzieciom, pomaluje im pokoje ty mi przyjdziesz okna wyrywać ? :( Na tym koniec był :( Szef powiedział że zaraz po nie przyjadą .Ok czekamy powiedział maż .A tu po 5 minutach telefon z serwisu Salamander w końcu Pan zadzwonił no i zapewnił nas że nie ma żadnego problemu z wymianą listewek że możemy śmiało montować  okna a on się zajmie wymiana . Ulga !!! Od lutego czekaliśmy ale już nie było nerwowo tak jak przed .Przyjechał w końcu tuż ok 20 kwietnia przy czym dużo zmieniał termin przyjazdu.A my nadal z folją mieszkaliśmy na suwance od zewn bo nie można było do niej plisy zamówić zanim wymienią listewki .Z Panem  serwisantem przyjechało 2 pracowników tej firmy co sprzedali nam te okna .Od razu jeden powiedział że boi się tego dotykać ale Pan z serwisu mówi to proste no i Pan z serwisu korektował rysy na ramach a Pan jeden wymieniał listwy .Zaczął o tej suwanki .Wymienił wszystkie oprócz jednej bo przyszła uszkodzona.Okna mieli folie z ulicy czarna.Poszli do innego pokoju i okazało się że wymienił tam 2 listewki bo zle wymierzone wszystkie :(  Byli w poniedziałek i nie wiem jakim cudem powedzeli ze będe w czwartek.Pan z serwisu mówi że już zamówił że mają mu tylko potwierdzić .On akurat jedzie tam na Słowacje i w środę będą listewki to w czwartek wymienią .Pytam czy znowu pól roku będę  czekać ? Powiedzieli że wymienią .W tą sobotę było piękne słońce.Postanowiłam zerwać folie umyć te duże okna i otworzyć suwankę .Mimo że nie  plis i jak zasłonić .Ogrodziła płotkami taras no i myje .A tu są rysy po całej długości gdzie listewki wymienił pan zarysowane szyby .Nie było tego widzać bo nikt z tak bliska tam nie podchodził .Okna brudne zewn folia .Popalcowanę przy listwach   myślałam to się umyje u tu nic rysy .Na dodatek ten pracownik na tych samych wysokościach zarysował 2 środki tej suwanki .On się opierał  o te duże szyby i miał daszek czapka robocza musiał tyłem blaszką porysować .Nie będę do nich dzwonić bo tyle mnie olewali że teraz nie doczekam się z tymi listwami a podobno w czwartek mąż ma dzwonić do Pana z serwisu.Mówił dzwonić i będziemy się umawiać .Najgorszy serwis  jaki poznałam w życiu :( Teraz jak przyjdą pokaże im te rysy .Są ewidentnie zrobione przy wymianie tych listew.Ciekawe co oni na to powiedzą ,Koszt suwanki 5000zł Ktoś teraz musi wymienić te szyby .Co mi radzicie ? Jak bedą się wypierać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Zasypałam wczoraj wieczorem. W panice niemałej, jako że temperatura zaczęła spadać. Zrobiło się -6. Napiszcie proszę coś o maskowaniu listew . Mam rozłożony cały kram do malowania i nie wiem, jak to ugryźć.
    • Coś jak Dany Devito i Arnold Szwarceneger w jednym filmie.   No nie i jeszcze raz nie albo bliźniak (i możesz na danej działce o minimalnej powierzchni zabudowy postawić 2 domy bliźniaki) Np u mnie jest to 10arów. Albo dom z 2 lokalami i to nie musi być przyklejony haziel ani piętro.    Jeżeli nie ma problemów z finansowaniem to najprościej aby seniorzy postawili dom 2 lokalowy jako własny z niezależnymi licznikami do mediów i ogrzewaniem  a następnie dokonali podziału notarialnego zabudowanej już nieruchomości. Po dokonaniu podziału mogą przenieść własność jednego lokalu i przypisanej części działki na córkę. najtańsza będzie umowa dożywocia przeniesienie własności jest natychmiastowe i nie daje prawa do jakichkolwiek zachowków wobec rodziny lub ich wierzycieli w przyszłości. To samo rozwiązanie można zastosować w przypadku budowy 2 domów bliźniaków z tym że formalnie rodzice by je zbudowali.
    • Witam na przestrzeni miesiąca zawitać ma do mnie hydraulik w celu założenia w ,,surowym'' domu hydrauliki. Dom oczywiście ocieplony okna dwuszybowe. Na całym domu ma być podłogówka plus grzejniki w pokojach piec jaki biorę pod uwagę to pellet. I tu chciałbym prosić o wskazówki 1.jaki piec? 2.jakiej firmy? Zaznaczę, że miejsca w kotłowni jest dużo. 3.Chciałbym też zapytać jakie wymagania mogę mieć co do hydraulika? 4.Jak ma wyglądać instalacja, jaki osprzęt ma być zastosowany do takiej instalacji. 5.Co trzeba zastosować by móc ustawiać temperaturę w danych pomieszczeniach lub chociaż oddzielnie kondygnacje. 6.Rozważam założenie uzdatniacze wody zaraz za licznikiem aby woda była odkamieniona, i czy to dobry pomysł? 7.no i ogólne uwagi, spostrzeżenia i porady Z góry dziękuję i przepraszam za wszelkie błędy.  
    • Super przepis na wyhodowanie sobie wrogów w najbliższej rodzinie ....
    • Taki dom bliźniak, tylko jeden bliźniak większy od drugiego. Ogólnie, tak jak już tutaj ktoś stwierdził, dom z przybudówką, mówiąc krótko. Tylko ta przybudówka jest już w projekcie domu, pięknie pasuje do domu 'głównego'.   Rzeczywiście, autor wątku ma dziwne pytania jak na inwestycję z córką. Skoro przed rozpoczęciem budowy domu wielopokoleniowego myśli się o podziale działki, to naprawdę nie ma co się w to pakować. Domy wielorodzinne: nie i jeszcze raz nie. Skoro w planach jest podział działki, to trzeba dwa osobne domki stawiać. Tak pokazuje życie.  
  • Popularne tematy

×