Skocz do zawartości
AktywForum
Zbieraj punkty i wymieniaj na nagrody!

sprawdź punkty

Recommended Posts

teoretycznie można, ale nie wyobrażam sobie aby poziom starych płytek pozwalał na ułożenie wszystkich niezbędnych warstw technologicznych. Trochę tych centymetrów potrzeba. Poza tym, czy to aż tak wielki problem skuć płytki?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej, jeżeli tylko podłoże jest równe i trwałe. Sytuacja często
spotykana przy remontach starych łazienek. Podstawowy problem nie
leży po stronie ogrzewania - tutaj stosujemy standardowe maty lub kable
o grubości do 5 mm, które zatapiane są w warstwie klejowej pod nową
terakotą, ale po stronie zapewnienia odpowiedniej przyczepności klejonych
płytek - zalecamy przeszlifowanie starej posadzki i zastosowanie odpowiednich
środków gruntujących i zapraw klejowych. Jeżeli pozwala na to  poziom podłogi
to można dodatkowo ułożyć na podłodze specjalne płyty izolujące o grubości
6-10mm (w firmie LUXBUD płyty F-BOARD). Płyty mocowane na zaprawie klejowej.

Pozdrawiam
D. Zapiórkowski

LUXBUD Sp. z o.o.
 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Tylko ciężko jest nie zalać równo na półtora metra od góry. Pęknięcia na tym ostatnim zdjęciu są prawie jak od linijki, czyli musieli by naraz z gruszki wrzucić pół kubika betonu i akurat w tym samym miejscu wszystkie pękły. Dużo większe prawdopodobieństwo jest, że przy zalewaniu bloczków coś się wydarzyło nie tak, żle ubite, albo była jakaś wada w formie i akurat wszystkie te ze zdjęcia pękły prawie w tym samym miejscu. Bo raczej nie ma opcji, żeby przy zalewaniu betonem zrobić taką równą dziurę żeby woda sobie przepłynęła z góry na dół i wszystkie mróz rozsadzil. Wysłane z mojego SM-J530F przy użyciu Tapatalka
    • Gość Radek Szkuciak
      Otrzymałem w grudniu 2020 zamówienie (kominek wraz z akcesoriami do montażu, irytowania, płyty krzemionkowe). Zamówienie okazało się uszkodzone. Brak jednej nóżki kominka, przewód kominowy zgięty na kielichach, uszkodzona rączka otwarcia drzwiczek. Zgłosiłem reklamacje, która do tej pory nie została rozwiązana, zdawkowe odpisywanie na maile i odpowiadanie na telefony. Nawet gdy ktoś odbierze to zazwyczaj jest sprawdzimy i oddzwonimy, po tym cisza. Zrobiłem u nich zakupy na około 3000zl i w ramach reklamacji liczyłem jedynie na wymianę rączki na wolną od wad gdyż z resztą za pomocą młota i innych narzędzi udało się poradzić. Firma jednak chyba uznała że wymiana ustrojstwa które prawdopodobnie nie jest droższe niż 50zl nie powinna mieć miejsca. Przestrzegam przed nimi i firma PKS która jest ich kurierem. Wszystko dokładnie sprawdzać choćby kurier miał stać przy Was 2h.
    • a mnie się wydaje, że powinno się je zalewać betonem nieprzyjmującym wody. Może jakiś dodatek. Ewidentnie bloczki są rozsadzane przez zamarznięty beton. Jest też możliwość, że nie są idealnie zalane, i w miejscach pustych zbiera się woda i zamarza.   
    • najlepiej jakbyś wziął tego kominiarza, którego administracja używa do przeglądów.
    • czyli wracamy do stanu sprzed kilku lat kiedy też była mroźna zima. Potem były obniżki - czyli wychodzi na zero .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...