Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
MrTomo

podcięcie drzwi

Recommended Posts

Macie jakiś sposób, żeby domowymi narzędziami (kątówka, piła tarczowa itp) podciąć drzwi od 0 do 6 mm na drugim końcu, tak  żeby ich nie wystrzępić?

d2.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

Dużo zależy od tego, czym wykończone są drzwi - jeśli folią, to najpierw ostrym nożem natnij tę folię i  wtedy weź się za cięcie tarczówką, najlepiej z jak najmniejszym ząbkiem. Można też wyrzynarką z długim brzeszczotem z drobnymi zębami. Dobrze jest przymocować ściskami sztywną listwę, np. poziomicę - jako "culagę" - prowadnicę, wymierzoną odpowiednio, aby uwzględnić odległość brzegu stopy piły od krawędzi brzeszczotu.

Można również jako zabezpieczenia przed strzępieniem użyć z obu stron drzwi podłożyć paski płyty hdf (stary panel na przykład) i przez nie ciąć  - wtedy zmniejszy się ryzyko uszkodzenia krawędzi cięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Stachu, dzięki. Cała gama rozwiązań. Super.
Takie proste a ja się głowię!
 

To zwykłe drzwi sosnowe, lakierobejcą malowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może przerost formy nad treścią ale jeśli by mi zależało to zawiózłbym drzwi do stolarza,tam dotną

Wiem,łatwo mi mówić gdy w odległości 2 kilometrów mam dwóch ale efekt byłby lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zależy mi aż tak. jakby mi zależało, sadziłbym na nowo tą futrynę  (bo jednak od pionu odstaje).
Zależy mi tylko, żeby drzwi nie ocierały o płytki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piła tarczowa , warunek - ostra tarcza ..

ręczna piła , w sensie pilarka ręczna..

i pomału ....się nie śpieszyć ..:icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wsio ryba , ja bym zaczął od węższej , i taka uwaga , aby tarczówka miała jelec za tarczą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MrTomo napisał:

Czy ma znaczenie od której strony zacząć?
Od tej z mięsem czy od tej drugiej?

Od tej strony od której zaczniesz piła będzie wyrywać strzępki do góry (jeśli będzie wyrywać)
Uważaj żeby jechać po prostej linii bo łatwo zrobić fale.Zastosuj jakąś tzw culagę,prowadnicę.Jeśli możesz to tnij troszkę więcej bo zaczynać od zera jest trudno,piła zbacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

Ja zacząłbym od "mięsa", dociął z 1-2 mm dokładnością i ręcznym/elektrycznym heblem (bo mam - radzieckiej jeszcze produkcji) dostrugał do wymiaru wymaganego.

Jeszcze rok temu transport do stolarza nie byłby problemem, ale teraz musiałbym szukać środka transportu :bezradny: - miałem mondeo kombi i  spokojnie drzwi się mieściły, teraz mam mondeo sedana i to już za mało miejsca...

O culadze już wspomniałem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, joks napisał:

i taka uwaga , aby tarczówka miała jelec za tarczą....

Co żeby miała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MrTomo napisał:

Co żeby miała?

taki półąkrągły dzyndzel blaszany , cieńszy od zęba tarczy .....wygląda jakby coś miał ochraniać a w rzeczywistości pomaga utrzymać linię cięcia

wystaje za tarczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MrTomo napisał:

Co żeby miała?

ubiegnę joksa chociaż widzę Go na pasku,miał na myśli klin rozszczepiający

nie ubiegłem :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm, szerze powiem panowie - nie znam się na tym, jak się co nazywa w pile :D
Wiem jak zmienić tarczę dbając o kierunek, gdzie się włącza, ma być osłona, okulary i ... wio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Buster napisał:

ubiegnę joksa chociaż widzę Go na pasku,miał na myśli klin rozszczepiający

nie ubiegłem :) 

:D

Przed chwilą, MrTomo napisał:

Hm, szerze powiem panowie - nie znam się na tym, jak się co nazywa w pile :D
Wiem jak zmienić tarczę dbając o kierunek, gdzie się włącza, ma być osłona, okulary i ... wio.

no i gitarrra .....:Dwięcej nic nie trzeba oprócz chęci ....aha.....i jak pisałem wcześniej , ostra tarcza z widią i bez pośpiechu...

jak coś się postrzępi z lekka to zjechać ręcznie delikatnie glancpapierem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Buster napisał:

MrTomo,nie masz szlifierki taśmowej,małej?

Nie. Mam tylko taką przystawkę na rzepy do kątówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MrTomo napisał:

Nie. Mam tylko taką przystawkę na rzepy do kątówki

Taśmową można fajnie wyrównać gdyby nie udało się równo uciąć ale jak nie masz to trudno,powinno udać się samą piłą .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do usunięcia tak małych ilości materiału najlepsza jest szlifierka taśmowa z taśmą z możliwie grubym nasypem. Ja tak zawsze robię i nie ma problemu ze strzępieniem materiału.

pol_pl_BOSCH-SZLIFIERKA-TASMOWA-750W-GBS-75-AE-worek-1548_4.jpg.01466dc356bedd68e255e15d038e5525.jpg

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, demo napisał:

Do usunięcia tak małych ilości materiału najlepsza jest szlifierka taśmowa z taśmą z możliwie grubym nasypem. Ja tak zawsze robię i nie ma problemu ze strzępieniem materiału.

pol_pl_BOSCH-SZLIFIERKA-TASMOWA-750W-GBS-75-AE-worek-1548_4.jpg.01466dc356bedd68e255e15d038e5525.jpg

 

 

 

 

Dokładnie,zebrałbym trochę piłą ,nawet z ręki,bez prowadnicy a dokończył szlifierką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Równie dobry efekt mozna uzyskać tarczą na rzepy do wiertarki. Szlifowałem tym nawet żerdzie do płotu i dobrze szło.

maxresdefault.jpg

Zdjęcie z netu, u mnie nie ma tej nakretki w centrum, papier jest na rzepy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, MrTomo napisał:

To się musiałeś namęczyć z tym płotem

Wcale nie. Żerdzie dawały się wyszlifować w takim samym czasie jak strugiem elektrycznym. Sprawdzałem, miałem jedno i drugie. Jakość powierzchni też porównywalna. A cenną, dodatkową zaletą jest odmienny sposób trzymania narzędzia. Dzięki temu wymieniając je co jakiś czas nie męczyłem zbytnio rąk.

Jak się cieplej zrobi, w tym roku czeka mnie to samo. Tak ze czterdzieści żerdzi oszlifować i pomalować jakimś drewnochronem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ciąłem drzwi (też sosnowe) taką podobną piłą ręczną :

58f1637d8d2d8_pia.jpeg.3e15df05b854bea326263c0b41161f82.jpeg 

potem kanty ręcznie glanzpapierem (minimalne zaokrąglenie) i na końcu szlifierką do równa. Linię prostą krawędzi sprawdzałem przykładając płaskownik.

Dlaczego ręczną piłą - bo ma małe ząbki , więc nie szczerbiła

trudność - utrzymanie pionu cięcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że chyba nie byliście świadkami podcinania drzwi :icon_cool: Zamówiłem drzwi do łazienki - przywożą bez podcięcia. Monter będący na usługach salonu zabiera do zakładu i wg formatki przycina. Ostatecznie można to zrobić samemu ale nie polecam. Zabezpieczyć od dołu przed wodą lakierem bezbarwnym. Wyrzynarka od biedy może być - tylko ostra piłka musi być.

  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Mam wrażenie, że chyba nie byliście świadkami podcinania drzwi :icon_cool: 

Owszem, byliśmy i widzieliśmy jak się to robi profesjonalnie, ale byliśmy też uczestnikami, kiedy lepszych od nas blisko nie było. Bo drzwi nie chciały jakoś poczekać.

Kiedy podcinałem drzwi po raz pierwszy, monterów na usługach salonu jeszcze nie było, oni rodzili się dopiero później.

Salonów zresztą też nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

6 mm (sześć milimetrów) - czyli raczej piłą, zwłaszcza ręczną tego nie wykona.
Tak jak pisali poprzednicy - wytrasować, zeszlifować i finito.

Ps. Pilnik do drewna (zwłaszcza tarnik) i max. kilka minut roboty (dla tego przypadku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, retrofood napisał:

Owszem, byliśmy i widzieliśmy jak się to robi profesjonalnie, ale byliśmy też uczestnikami, kiedy lepszych od nas blisko nie było. Bo drzwi nie chciały jakoś poczekać.

Kiedy podcinałem drzwi po raz pierwszy, monterów na usługach salonu jeszcze nie było, oni rodzili się dopiero później.

Salonów zresztą też nie było.

Miałem napisać, Większość nie była :icon_cool:. Fakt kiedyś salonów nie było, byli tylko stolarze, GS-y etc. Jak tak patrzę na te czasy, to mam wrażenie, ze tylko nazwy się zmieniły i tytuły tych , co sprzedają. A i tak wszystko sprowadza się do patrzenia na ręce lub zakasania rękawów.

 

PS.

Komentarz przyszedł mi na myśl po tym, jak zobaczyłem piłkę ręczną w załączniku :icon_rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Miałem napisać, Większość nie była :icon_cool:. Fakt kiedyś salonów nie było, byli tylko stolarze, GS-y etc. Jak tak patrzę na te czasy, to mam wrażenie, ze tylko nazwy się zmieniły i tytuły tych , co sprzedają. A i tak wszystko sprowadza się do patrzenia na ręce lub zakasania rękawów.

 

PS.

Komentarz przyszedł mi na myśl po tym, jak zobaczyłem piłkę ręczną w załączniku :icon_rolleyes:

Cały przedpokój, w tym jedna ściana z funkcjonalnymi "meblami" wykonałem kiedyś z paneli mdf. Przedpokój o kształcie T i to z uskokiem, czyli mnóstwo paneli cięcia wzdłużnego, poprzecznych to nawet nie zliczę. Wszystko ciąłem ręczną piłką, opierając panel na dwóch stołkach. I prosto było! :icon_biggrin: Tak wyglądały lata 80 -te. A Ty chciałbyś, by z jednym skrzydłem zasuwać do stolarza... :icon_biggrin:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stolarz sam wziął pod bok i następnego dnia przyniósł. Fakt, że na początku wspominał, ze przytnie na miejscu ale podrapał się w głowę i rzekł "biorę na zakład, podetnę od szablonu, jutro jestem" I tak zrobił. Tyle, że i tak płaciłem za usługę w całości i najzwyczajniej w świecie czekałem aż dopełnią umowy.

A chodziło dokładnie o takie drzwi z tym dokładnie podcięciem

drzwi-tafla-lazienkowe-z-bulajem-stal-i-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To wygląda na frezowane, ale dałoby się zrobić i ręczną wiertarką z papierową tarczą szlifierską. Jest tylko różnica w czasie, aby wszystko przyzwoicie wyglądało.

Zaś napisanie programu na frezarkę CNC to zaledwie parę linijek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 

 

PS.

Komentarz przyszedł mi na myśl po tym, jak zobaczyłem piłkę ręczną w załączniku :icon_rolleyes:

A kto dał taki pomysł:icon_cool: no wiadomo kto:icon_lol:

 

3 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 Zamówiłem drzwi do łazienki - przywożą bez podcięcia. Monter będący na usługach salonu zabiera do zakładu i wg formatki przycina. Ostatecznie można to zrobić samemu ale nie polecam. Zabezpieczyć od dołu przed wodą lakierem bezbarwnym. Wyrzynarka od biedy może być - tylko ostra piłka musi być.

Jeżeli przycięcie drzwi jest na całej szerokości jednakowe to na formatce przytnie się bez problemowo, ale u autora tematu przycięcie idzie po skosie i to zaledwie w najgrubszym miejscu 5-6 mm.

 

Dnia 9.04.2017 o 18:49, MrTomo napisał:

d2.jpg

 

1 godzinę temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

 

A chodziło dokładnie o takie drzwi z tym dokładnie podcięciem

drzwi-tafla-lazienkowe-z-bulajem-stal-i-

Tak wygląda szczelina wentylacyjna zamiast kratki czy otworów wentylacyjnych jakie stosuje się w drzwiach łazienkowych. Taka szczelina uważam, że mniej szpeci drzwi niż kratki wentylacyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach

tylko nie wiem czy to podcięcie ma 200 cm kwadratowych powierzchni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak w kwestii formalnej, to podcięcie musi mieć określoną wielkość (w zgodzie z przepisami)

tak na przysłowiowe "oko", to na tym zdjęciu jest ono za małe....właśnie teraz patrzę, że stach wyżej juz o tym pisał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, aaaa napisał:

tak w kwestii formalnej, to podcięcie musi mieć określoną wielkość (w zgodzie z przepisami)

tak na przysłowiowe "oko", to na tym zdjęciu jest ono za małe....właśnie teraz patrzę, że stach wyżej juz o tym pisał

a tę szparę pod całym skrzydłem liczycie? Taż to ponad 100 cm kwadratowych! Część wyfrezowana tylko ją powiększa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A drzwi wciąż nie pocięte, czekają na pogodę

Dnia 18.04.2017 o 14:09, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Zabezpieczyć od dołu przed wodą lakierem bezbarwnym. 

Dzięki, to ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jeszcze nie podciąłeś to polecam Ci zakup frezarki górnowrzecionowej. Przyda Ci się później w pracach domowych, bo widzę, że sporo dłubiesz i masz o tym pojęcie. Ja kupiłem sobie jakąś średnio-niskiej półki za 350-400zł. Do tego frez z łożyskiem. Ostatnio przycinałem drzwi u Klienta właśnie takim sprzętem, bo trzeba było właśnie lekko liznąć je od dołu jak Twoje.

Ustawiłem z jednej strony szablon (może być poziomica lub coś innego prostego) za pomocą ścisków. Odwróciłem go tak aby leżące na płasko skrzydło miało ten szablon od dołu. Powierzchnię górną zabezpieczyłem taśmą aby nie rysować laminatu. Tu uważaj jakich taśm używasz - żadna Tesa bo jest za mocna. Później to już formalność, bo ustalasz głębokość frezowania, czyli tak ustawiasz aby łożysko chodziło po wzorniku i kopiowało jego układ na skrzydle drzwiowym.

043bb358bc24e57458421fa917eadee323740.jp

Źródło: http://www.stolfrez.com

Tylko taki frez z łożyskiem od dołu, bo te co mają na górze kosztują 10-20x więcej, a śmiało poradzisz sobie tym.

Poza tym frezarką możesz nawet obrabiać płyty meblowe tak, że nic się nie wyszczerbi, bo spod frezarki wychodzi idealnie obrobiona krawędź. A swoją drogą frezarka przyda się w domu. Ja kupiłem i na prawdę jak masz pomysł jak jej użyć, to możesz sporą ilość narzędzi sobie nią zastąpić - zależnie od frezu. Ja mam B&D, ale zgapiłem się, bo nie ma tam za bardzo opcji aby przerobić ją na stołową (niby można ale zbyt bezpiecznie nie będzie).

  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Marian55 napisał:

Dziękuję za powyższy wpis, mi sie przyda. A powiedz mi czy jest mi tez potrzebne np oprogramowanie CNC? Takie, które by sterowało pracę frezarki ? https://www.cs-lab.eu/sklep-kat/oprogramowanie-sterujace-simcnc-mach3-4/ 

Wiesz co, nie wiem czy twoja wiedza jest tak mała czy wiedzę masz tylko chcesz kogoś tu ogłupić.

Odpowiadasz na post gdzie jest wymieniona frezarka górnowrzecionowa, jeżeli nie wiesz jak ona wygląda to przez grzeczność wypadałoby sprawdzić w necie.

Jak chcesz do frezarki górnowrzecionowej stosować oprogramowanie jakie sie stosuje do maszyn sterowanych komputerowo to jak żyję takich bzdur nie widziałem i nie słyszałem do dzisiaj.

1 godzinę temu, Marian55 napisał:

Myślisz, że kupno czegoś takiego ma sens czy niebardzo ? Będę wdzieczny za odpowiedź

Myślę że ma to sens i to bardzo głęboki, wydasz prawie tysiaka na oprogramowanie + kilkadziesiąt tysiaków za maszynę aby przyciąć drzwi bardzo, ale to bardzo precyzyjnie :takaemotka:

I nie musisz dziękować za odpowiedź, odpowiedziałem z dobroci serca.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Marian55 napisał:

A powiedz mi czy jest mi tez potrzebne np oprogramowanie CNC?

No pewnie,ja nie wyobrażam sobie życia bez tego oprogramowania :D

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Marian55 napisał:

Myślisz, że kupno czegoś takiego ma sens czy niebardzo ? Będę wdzieczny za odpowiedź

do podcięcia drzwi nie bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Skąd? choćby z tego miejsca z którego dowidziałeś się teraz. Powiem tak, nie odrobiłeś pracy domowej przed budową i teraz masz tego konsekwencje. Wiem, że nie wszyscy są Alfą i Omegą i dużo ludzi mam na myśli inwestorów zawierza budowlańcom ich rzetelność, wierząc że dobrze wykonają swoja pracę ale rzeczywistość jest inna, czego sam osobiście doświadczyłeś.   Mi osobiście to się nie podoba, mam na myśli to co napisałeś o projektancie i kierowniku.  Nikt tutaj Ci nie doradzi co i jak masz wybudować, wymurować i za zbroić, bo to nie są porady tupu jak zakleić dziurawa dętkę. Na Twoim miejscu puki prace nie posunęły się bardzo daleko, wezwał bym jakiegoś eksperta budowlanego aby zrobił ekspertyzę tej budowy i wydał orzeczenie, tym zabiegiem możesz uchronić sie od niepotrzebnych wydatków albo co najgorsze bo zakończeniu budowy w domu nie będziesz mógł zamieszkać.  
    • Kierownik był współtwórcą projektu i to on podpowiadal projektantowi. A moja dyskusja ma na celu zdobycie wiedzy żeby nie odwalic jakiegoś babola i móc o tym podyskutować z kierownikiem, któremu na rękę jest powiedzieć "panie będzie dobrze".  Odnośnie stropu chciałem monolit ale to nie ja jestem od jego rysowania czy projektowania więc skąd mogłem wiedzieć że są braki a projekcie. 
    • Przecież chyba uzgadniałeś projekt z projektantem - i on ci zrobił to narożne okno. Jeśli tak - to musiał to uwzględnić w konstrukcji. Ważne - by stosować te materiały konstrukcyjne , ktore są zaproponowane w projekcie. Okno narożne nie musi mieć nadproża o jakichś monstrualnych rozmiarach, bo twe okno nie jest specjalnie szerokie, a konstruktor musiał to policzyć tak, by było stabilnie.    Przy okazji - tam widać na przekroju miejsce w nadprożu nad otworem drzwiowym o możliwej wysokości 70 cm. Jeśli tam jest belka żelbetowa wysoka na 70 cm -  to naprawdę potęga. Oczywiście to też tylko taka opinia "na oko" - bo z tego scanu przekroju trudno wywnioskować, czy tam jest żelbet, czy nie.    Filarkow, czy słupków żelbetowych nie musi być, jeżeli ściany są konstrukcyjne i przenoszą obciążenia. Ale - jeżeli konstruktor zaproponował jakiś rodzaj bloczków o danej wytrzymałości, by wytrzymały obciążenie tego nadproża (i stropu i wszystkiego, co tam jest w górę) - to nie należy tam dawać jakiegos innego materiału, lub cieńszego. Ja tam widzę mury zewnętrzne 25 cm - to solidna konstrukcyjna grubość. I dość typowa - powiedziałbym, tradycyjna. Ale to tylko przypuszczenie.   Filarki (jakie może widziałeś gdzieś) stosuje się przy konstrukcji szkieletowej i wtedy mury zewnętrzne są  wypełnieniem tej konstrukcji, a nie je podparciem.  Częścią ważną projektu jest dokumentacja konstrukcji - tam są opisy i rysunki poszczególnych części konstrukcji, opis projektu cz. architektonicznej też zawiera wiele informacji nt. technologii wykonania budynku.    1. Przy całym szacunku - kto tutaj opracowuje zmiany konstrukcyjne. Ja tutaj biorę udział wdyskusj nt. projektu i jego konstrukcji. Opracować ewentualne zmiany musi projektant i sie pod tym podpisać. Ale dyskusja bynajmniej jeszcze nikomu nie zaszkodziła. I nie rozumiem, dlaczego "dedert" nie moż się pytać, a forumowicze odpowiadać - i odwrotnie.   2. I jeszcze jedno - jeśli na forum maja się toczyć tylko dyskusje fachowców podejmujących odpowiedzialność za proponowane rozwiązania, to powinna być weryfikacja dyplomów, wizje lokalne na miejscu budowy, i oczywiście spisane umowy i rozliczenia finansowe. No bo tylko wtedy i rozwiązania będą oparte na konkretnych warunkach, faktach - i zaangażowanie w dany temat wielobranzowe i profesjonalne.  No ale to wtedy nie będzie Forum, tylko Budowlana Ekspercka Firma Usługowa.   Ja uczestniczę w forum - dla dyskusji - z przyjemności i za darmo! Teraz przeczytałęm ten wpis - no jest dziwny. Nie wiem co tłumaczył kierbud - jeśli to był indywidualny projekt, to przecież zamawiałeś go u projektanta i z nim rozmawiałeś, uzgadniałś. Po to sie robi taki projekt - i tak to zwykle się dzieje.    Pytanie - rozmawiałeś z projektantem, znasz go?
    • To są jakieś kpiny, jeden z ważniejszych rzutów domu i nie ma? Uważam, że to nadaje sie do zgłoszenia w odpowiednim urzędzie za zaniedbanie i niechlujstwo projektanta, a kierownika też masz jakiegoś śmiesznego że nie upomniał sie o pełen projekt. Takie jest moje zdanie. No chyba, że projektantem jest Twój kierownik to trochę zmienia postać rzeczy.
    • Indywidualny Rzutu stropu brak, był tylko krótki opis a reszta wytłumaczona przez kierownika i jak się okazało zbrojenie było dość skromne (zbrojenie podporowe było tylko na dłuższych 13m ścianach zewnętrznych), nie było podporowego na nośnych wewnętrznych ani na krótszych 10m ścianach zewnętrznych. Wyciągnąłem od kolegi identyczny projekt na którym się wzorował projektant ale z Archona (dom Pod Jarząbem) i tam było ładnie rozrysowane więc zrobiliśmy podobnie. Niektórzy mają dobrze opracowane projekty z którymi poradzi sobie mniej kumata ekipa, inni mają kumatą ekipę, która potrafi naprawiać błędy projektowe a u mnie mam wrażenie że i projekt jest ubogi i ekipa choć pracowita to wielu rzeczy nie robiła wcześniej.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...